Globalizacja - droga do nikąd

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Parę poprzednich notek poświęciłem naturze ludzkiej i błędnym pojęciom w tym zakresie. W uwagi na błędną diagnozę natury ludzkiej pod wpływem ekstremizmu marksistowskiego i ekstremizmu lewicowo-liberalnego, będącego dziwną mieszanką zachowania dziedzictwa marksistowskiego i próby jego przezwyciężenia, świat zachodni zszedł na manowce i proces upodmiotowienia człowieka uległ zahamowaniu , a co gorsza, dewiacji – nomen-omen – wystarczy popatrzeć na polityzację środowisk trapionych dewiacjami seksualnymi.

Upodmiotowienie człowieka wymaga właściwego procesu socjalizacji i edukacji dzieci, a także odpowiedniego środowiska, w którym takie procesy przebiegają. Cechy ludzkie w swoim podstawowym repertuarze mają charakter genetyczny, ale wymagają właściwej ekspresji a następnie rozwinięcia w środowisku społecznym – kształtują się poprzez interakcję rozwijającej się jednostki z zewnętrznym światem społecznym, szczególnie z osobami wzorotwórczymi i ważnymi dla socjalizowanych dzieci. Tak więc istotne tu jest środowisko rodzinne, a następnie szkolne, ale rozumiane jako część szerszego środowiska narodowego, bo przecież kultura ma, z uwagi na język, charakter narodowy.

Tak więc pełne upodmiotowienia jednostki może nastąpić wyłącznie w tym środowisku. Tymczasem możemy obserwować dyktowane urojeniami ideologicznymi, próby zdegradowania roli środowiska rodzinnego i narodowego i przeskoczenia, co jest niemozliwe, do jakiejś sfery uniwersalistycznego środowiska globalnego, co się praktycznie sprowadza do przyziemnego realizowania interesów wielkich korporacji, a idee wydają się spełniać wyłącznie rolę przykrywki.

W efekcie lekceważenia natury ludzkiej mamy globalny kryzys cywilizacyjny.

Nie ma kultury globalnej, bo nie ma globalnego języka, nie może więc się powieść projekt stworzenia człowieka globalnego, bo to utopia. Uniwersalizacja może nastąpić wyłącznie w drodze kontynuacji naturalnego procesu rozwoju kultury narodowej i socjalizacji młodych pokleń w ramach takiej kultury. A co się dzieje obecnie z rozwojem kultury ? Proszę przyjrzeć się degeneracji popkultury w jednym z jej wymiarów jakim jest discopolo. Ale to już temat na inną notkę. 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Podobnie jak "ocieplenie klimatu" globalizacja to lewacki wymysł...nie ma globalnego narodu czy języka, nie ma nawet "europejskiego" jak wmawiaja brukselscy lewacy...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1516682

Globalizacja to kolejny etap rozwoju kapitalizmu a dokladniej wielkiego kapitalu w ktorym finansowy ma szczegolna pozycje. Kapital w dobie elektronicznych mediow potrzebuje ideologii, ktora musi karmic maluczkich wiec sluzaca kapitalowi nadbudowa to robi. Tak, wiekszosc ludzi to przedmioty a caly Swiat ma byc folwarkiem najbogatszych. Tylko co ma do tego lewactwo?

 

pozdrawiam,

 

 

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Vik

#1516698

Raczej bym nie powiedział, że to kapitalizm. To jest konsumpcjonizm, formacja gospodarcza o innej struktiurze i innych celach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1516705