Głębia kontra rafy i mielizny

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

I to jest to, po to jest telewizja publiczna. Nic jej nie zastąpi.

Wczorajszy koncert ku pamięci JPII zrobił na mnie ogromne wrażenie. Oglądałem jak zahipnotyzowany. Nie przepadam za nagraniami papieskich homolii, bo mam jeszcze w uszach wystąpienia JPII na żywo i pozbawione całej specyficznej otoczki wizyty papieskiej nagrania sporo tracą. Ale podane w takim kontekście jak wczoraj robią nadal wrażenie.

Miałbym tylko uwagi co do męskiego śpiewania, bo panie radzą sobie, z natury, doskonale. Jeżeli chodzi o panów, to sprawdza się powiedzenie, że każdy śpiewać może, lepiej lub gorzej i dopiero występ dwóćh księży i Andrzeja Lamparta pokazał, że faceci też potrafią. Radziłbym więc starannie dobierać męskie głosy. Ale to tak na marginesie. 

Koncert pokazał czym się różni prawdziwa, wysoka kultura od popkultury i agresywnych subkultur antychrześcijańskich, których wysypu mogliśmy doświadczać przez ostatnie parę tygodni. Głębia kontra rafy i mielizny.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)