"Europejczycy" - wyznawcy bylejakości

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Standard stanowi zagrożenie, przypomina bowiem, że istnieją pewne reguły wymagające wysiłku przyswojenia i realizacji, a już cały zbiór standardów przypominający coś w rodzaju dekalogu, żle się niektórym kojarzy jako zbyt rygorystyczny, restrykcyjny wobec poczucia indywidualnej wolności – oni wolą niemrawość, rozlazłość, rozmemłanie i niejasność.

Dlatego wzroem dla tego typu ludzi są rozmaie Bronki, Olki czy inne Adasie, nie potrfiące składnie sklecić paru zdań, bo są najlepszym dowodem na tezę, że nie trzeba się starać, nie trzeba nic sobą reprezentować by zajść wysoko, wystarczy umiejętnie cwaniaczyć. Czasami, co najwyżej, lubią się oni popisywać pewnym wyrafinowaniem, lecz tylko w wąskim zkresie pustej formy bez treści, jak w przypadku osławionego jedzenia bezy. A przed krytyką wytykającą brak standardów polskości zręcznie się uchylą zasłaniając się wyznawaniem “wartości europejskich”.

Wykształcony, elokwentny, kulturalny, z kindersztubą i nie dukający z kartki ktoś taki jak Duda czy Kaczyński to ewidentne zagrożenie dla wyznawców bylejakości.

Można się zdziwić, że jak to jest możliwe, że przy takim poziomie bylejakości uznają się oni za elitę, a bywa nawet, że za arbiter elegantiarum ? Przyczyna wydaje się prosta – jasne wyraziste kryteria, ostro zarysowane różnice i wyznaczone granice między pięknem a brzydotą, dobrem a złem uznają oni za przejaw rygoryzmum, doktrynerstwa, braku tolerancji dla różnorodności. Ale jeszcze głębiej, pod tym pozornym uzasadnieniem, kryje się i pojawia się tylko w momencie ostrego kryzysu faktyczna etyka cwaniactwa:

“Wy macie te swoje zasady, i co wam z tego ? My mamy władzę i konfitury. Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?”

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

Żakowski w rynszTOKu : "Jeżeli w Polsce łamane jest prawo i UE nic nie robi, to jak wytłumaczyć ludziom w Afryce,żeby się nie zjadali"

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1535180