Dlaczego Polacy powtarzają z uporem historyczne błędy ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

W Polsce dzisiejszej możemy obserwować, choćby przy okazji kampanii wyborczej i dyskusji politycznych, że Polacy popełniają te same błędy, które doprowadziły do historycznych katastrof. Niefrasobliwe polityczne zachowania prowadzą do kształtowania się podobnych struktur, które trudno potem rozmontować by naprawić państwo.

Przypomnijmy sobie banalne fakty z historii. W I RP szlachta nigdy nie była obciążona realnymi podatkami, więc skarb świecił pustką, a dochody do skarbu mógł czerpać król tylko ze sprzedaży państwowej królewszczyzny. Pieniędzy więc stale brakowało, a jak brakowało, to wiadomo co robiono - zwracano się o pożyczkę do Żyda. A skąd Żydzi brali pieniądze ? To trzeba wyraźnie podkreślić w obecnej sytuacji politycznej, żeby wyjaśnic kwestię żydowskiej własności w Polsce - że zdzierali je ze szlachty i chłopstwa, czyli brali je z eksploatacji polskiego dobytku narodowego. To trzeba podkreślać przy kazdej okazji - żydowska własność nie wzięła się z Księżyca, została wygenerowana z polskiego majątku narodowego. 

Państwo Polsce dało im wtedy sporą autonomię, mieli własny sejm i własne prawo i odgrywali taką właśnie rolę, co miało swoje konsekwencje historyczne - słabość mieszczaństwa i fatalny rozwój w kierunku szlacheckiej konsumpcji. Wszelkie dobra importowano z zewnątrz, niszcząc mozliwość rozwoju krajowego rzemiosła i przemysłu. To są chyba oczywistości i to trzeba brać pod uwagę. 

Nie chcę Państwu psuć gobrego, powyborczego humoru, ale sytuacja zdaje się powtarzać. Więć włączam światła ostrzegawcze. 

Celem życia Polaka, drodzy Państwo, nie jest, jak się wszystkim wydaje maksymalizacja indywidualnego szczęścia i dobrobytu. Cel ten wyznacza ewolucja, a jak wskazuje teoria ewolucji, jest nim przetrwanie grupy i sukces grupowy, narodowy w konkurencji międzynarodowej, bo mechanizm ewolucji jest dwojaki: dobór naturalny o charakterze jednostkowym i dobór grupowy. Gdyby było inaczej, gdyby nie funkcjonował dobór grupowy, to żylibyśmy obecnie w towarzystwie innych gatunków człowieka, których przed setkami tysięcy lat było kilka. 

Taka jest natura ludzka i z nią się należy liczyć, odkładając na bok idiotyczne ideologiczne dyrdymały rozpowszechniane po prawicy i lewicy. 

Celem podstawowym polityki jest więc taka wewnętrzna organizacja państwa, która pozwala zachować i rozwijać polski, narodowy dorobek kulturowy, materialny jak i duchowy i skutecznie rywalizować na zewnątrz, a do tego celu niezbędne są podatki i to podatki o zmiennej, zależnie od okoliczności, stopie. A czasami muszą to być wysokie podatki, po to choćby żeby się uzbroić po zęby, albo nawet móc wyprodukować bombę atamową, po uprzednim rozwinięciu przemysłu nuklearnego. A ostatnie konflikty z Izraelem wskazują, że trzeba o podatkach zacząć myśleć na poważnie, by się politycznie maksymalnie uniezależnić. 

Żeby ten cel osiągnąć, trzeba maksymalizować wewnętrzną solidarność i eliminować V kolumnę, jaką stanowi opozycja postkomunistyczna. To nie jest zresztą żadna opozycja, to jest rak.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)