Czy w wojsku jest miejsce dla LGBT ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Wojsko służy do obrony zasobów kraju, a najważniejszym zasoboem kraju są kobiety i dzieci. Tego rodzaju stwierdzenie pociąga za sobą poważne implikacje. Automatycznie stawia ono poza wojskiem kobiety. Wskazuje też na motywację mężczyzn. Niestety wokół wojska toczą się rozmaite gry i zabawy ideologiczne, narażające funkcje i spoistość wojska na szwank.

Mężczyźni są, w odróżnieniu od kobiet, specjalnie ewolucyjnie wyposażeni do tego zadania. Widać to przede wszystkim w dymorfizmie płciowym, bo mężczyźni są mocniej zbudowani, wyżsi i ciężsi i wyposażeni w inne dawki hormonów uzdalniających do walki. W wojsku obowiązuje też inny, niepisany kodeks relacji łączących żołnierzy, który nie może być naruszany przez żadne czynniki zewnętrzne, takie jak eksperymenty ideologiczne motywowane feminizmem czy politpoprawnością. 

Wojsko to specyficzna służba i sprawa życia i śmierci w ostatecznym rozrachunku, za takie eksperymenty powinna grozić surowa kara. Nie można bowiem głupio ryzykować życiem żołnierzy, którzy muszą stanowić zgrany kolektyw, odporny na zakłocenia solidarności. 

W mediach słyszałem parę dni temu wypowiedź wskazującą na polską tolerancję i przeciwstawiającą ją obowiązującemu kiedyś amerykańskiemu zakazowi przyjmowania homoseksualistów do wojska. Myślę, że amerykańscy dowódcy mieli wtedy rację. Żeby oddział stanowił zgrany kolektyw nie może być żadnych wątpliwości w relacjach między żołnierzami, żadnych mozliwych źródeł zakłóceń i zdecydowana męska motywacja obrony dzieci i kobiet. Nie może być więc w wojsku żadnego miejsca na ideologiczne eksperymenty i polityczną poprawność. Życie kosztuje zbyt drogo. 

Nie oznacza to, że poza wojskiem możemy sobie pozwolić na eksperymenty, bo jakie wojsko będzie chciało ryzykować życie w obronie durnych feministek czy aktywistów gejowskich.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

Oj zetjocie, pełen pychy i pewności, że racja jest po Twojej stronie (bo przecież koń jaki jest każdy widzi) piszesz: "...mężczyźni są mocniej zbudowani, wyżsi i ciężsi i wyposażeni w inne dawki hormonów uzdalniających do walki". Nie uwzględniasz jednak, że człowiek ma wolną wolę i może głosić poglądy takie na jakie ma ochotę, nawet gdy stoją w sprzeczności z poznaniem empirycznym. Nie wierzysz, to spójrz: https://youtu.be/Geh8bhiGQXU ;-)

pozdrawiam

/benjamin

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1598423

Świetny ten link.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1598594

dziwne założenia, dziwna logika, co wygląda właśnie na wspomnianą zabawę ideologiczną.

nie powinno się wyważać otwartych drzwi- problem "technicznie" dawno już sprawdzono w praktyce. a jesli chodzi o celowość, pozostawmy ją wymogom specjalistów a nie zideologizowanym gdybankom cywilów.

starczy zerknąc na historię. homoseksualiści zawsze byli w siłach zbrojnych, co wynika juz z samej statystyki. sugerowane pytanie nie może więc brzmieć "kiedy będą, czy jest dla nich miejsce"- bo już są, od dawna.

z hitlerowskiego zakazu ale i z alianckich prześladowań wcale nie wynikała większa sprawność działania.

zawsze jest ten sam kit- zwartość oddziału, morale, ew. niższa przydatność. tak samo było z czarnymi i kobietami. oczywiście niesłusznie. ludzie, którzy nie uznają faktów, są szurami, co sprawia, że ich nienaukowe dysputy są tylko opowieściami o ich własnych uprzedzeniach. to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, jeszcze głupsze jest zarzucać ideologizm a samemu kierować się uprzedzeniem z racji własnej ideologii. to kwestia faktów, tysięcy lat militarystyki a nie czyjejś okazjonalnej opinii sprzed dwóch minut, opartej na własnych wyobrażeniach.

 

Wojsko służy do obrony zasobów kraju, a najważniejszym zasoboem kraju są kobiety i dzieci. Tego rodzaju stwierdzenie pociąga za sobą poważne implikacje. Automatycznie stawia ono poza wojskiem kobiety. Wskazuje też na motywację mężczyzn.
może służyć- i to w specyficznej sytuacji. jeśli zasobem mają być ludzie, to dlaczego również nie mężczyźni? i dlaczego ma to wykluczać kobiety z wojska? historia pokazuje inaczej. motywacją mężczyzn jest ich własna realizacja, związana z ambicją i rywalizacją, a nie tylko obrona samiec, dzieciaczków, wdów i sierot, dla której wstępują do wojska, mającego mieć rzekomo taki sam cel! no ludziu.

obawiam się tez, że tekst bazuje na banalnych stereotypach, jakoby kobieta czy homo-osoba musiała być koniecznie na tyle słabszą osobą, by nie nadawała się do walki. to tak jak mit pasywności i niewinności. w dzisiejszych czasach, gdy juz samiec nie musi być wielkim, brutalnym bydlakiem, jest to tym bardziej absurdalne. zdradza to też nieznajomośc realiów- najlepszymi wojownikami są drobne, żylaste osoby, typ najbardziej odpornych, szybkich i zręcznych, o budowie maratończyka a nie koksa z siłowni (NB dziś pakuje wielu ciepłych). to w chorym systemie sowieckim najwiekszych przydzielano do desantu, żandarmerii, policji, udając, że to elita, wymuszająca szacunek siłą, mając ich za najsilniejszych i najodporniejszych. stąd dalej pokutuje takie wyobrażenie, tak jak ludzie obawiają się napakowanych zbirów. Bruce Lee akurat był żylastym kurduplem.
 

obowiązującemu kiedyś amerykańskiemu zakazowi przyjmowania homoseksualistów do wojska. Myślę, że amerykańscy dowódcy mieli wtedy rację.

a dziś to nie mają? bo ich oddziały są niezgrane? organizacja i psychologia poszła ostro do przodu.

proponuję zerknąć, jakie kraje wykluczają homosiów- i zastanowić się, z jakich powodów, czy aby racjonalnych, i czy jest to ich wzmocnieniem, czy też osłabieniem.

proponuję tez zastanowić się, jak to ma być sprawdzane (równiez wobec hetero) i penalizowane. orgia przed komisją?

 

nie rozumiem tez, dlaczego ciepli nie mają bronic naszych samic i dzieci. hetero mają umierać a gejuchy dobierać się do naszych 'zasobów"? mamy ich zwalniać z obowiązków, uprzywilejowywać? Autor coś tu przemyca nam homopropagandę...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1598429

Jezeli ludzie kierują się uprzedzeniami, to odgórne wprowadzanie rozwiązań idących wbrew tym uprzedzeniom, wcale tych uprzedzeń nie zlikwiduje, zlikwiduje natomiast zaufanie do czynników te rozwiązania wprowadzających jak i do efektów tych zmian.

Najlepiej widać to w sporcie, gdzie zezwolono na start w konkurencjach kobiecych osobom o niejsnym statusie płciowym, ze poziomem testosteronu przekraczającym dopuszczalny dla pań poziom. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1598596