Czy Platforma ma jakąś koncepcję ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog
Jaką koncepcję rozwoju (i w oparciu o jakie idee, ta koncepcja powstała) ma Platforma ? Jakie koncepcje tego samego posiadają blogerzy i komentatorzy, którzy odnosząc się do poczynań Platformy, muszą przecież czynić to z uwzględnieniem pewnej perpektywy poznawczej ? Jaki sens ma więc, uzwględniając te czynniki, komentowanie takiej czy innej wypowiedzi ministra Schetyny czy premier Kopacz ? Bez koncepcji jest to jałowe, zawieszone w próżni młócenie słomy.
 
Oczywiście mam na myśli rozwój integralny, a nie jakieś hasło wyrwane z kontekstu, jak np. "rozwój wolnego rynku". Rozwój dotyczy człowieka, a więc musi odnosić się do wszystkich aspektów jego życia, społecznych jak i indywidualnych, a myśleć o takim rozwoju nie da się bez stworzenia spójnej koncepcji ludzkiej natury, bo przecież rozwój z natury ludzkiej wynika. A tu Platforma nie ma żadnej koncepcji, bo to platforma ingnorantów, bezmysłów i karierowiczów. Słyszeli Państwo kiedyś jakiegoś platformersa mówiącego o naturze ludzkiej ? O naturze ludzkiej to można było tylko snuć jak najgorsze refleksje po prostu obserwując zachowania posła Niesiołowskiego.
 
Zwykle kwestionuję hasła "postępu" czy "modernizacji", z uwagi na ich wewnętrzną niespójność, objawiającą się tym, że to co dziś nowoczesne jutro uznane zostaje za przejaw zacofania. Najgorsze w tych hasłach jest to, że abstrahują one od pojęcia "rozwoju", bo to pojęcie natychmiast się domaga określenia tego, co rozwijamy i jakie są źródła rozwoju. Już tak się przyzwyczailiśmy do tych głupstw, że nie reagujemy świadomie na zwroty takie jak "postęp cywilizacyjny", "postęp społeczny" czy "wzrost PKB" albo "PKB na głowę" - zwróćmy uwagę na to, że najpierw jest PKB a dopiero potem - na głowę.
 
Mamy podobno epokę liberalizmu, a to są przecież zwroty jak najbardziej kolektywistyczne, więc zasadne jest pytanie - a gdzie się podział indywidualizm? Ano, takie postawy biorą się z ideologii wziętej z sufitu lub będącej balonem nadmuchanym prywatnymi chciejstwami, i pomijającej  konkretną, uporządkowaną refleksję na temat ludzkiej natury.
 
Prawdziwą ludzką naturę ujawniają zjawiska z rozwoju człowieka w okresie niemowlęcym, ale kto by tam miał ochotę zajmować się niemowlakami. Stąd się bierze lekceważenie kluczowego momentu w ludzkim rozwoju. Skoro można zabić płód, to i do statusu niemowlaka nie przywiązuje się większej wagi.
 
Na samym początku, tkwiący w umyśle niemowlaka naturalny pierwiastek subiektywności nie odgrywa takiej roli jak później. Automatycznie dominuje w jego umyśle nastawienie na interakcję, współpracę i obiektywizację. Z tego stanu rzeczy wynikają wskazówki na przyszłość - należy tak prowadzić zabiegi wychowawcze i edukacyjne, by rozwijać skłonność do współpracy i obiektywizacji, jednocześnie nie dopuszczając do przerostu niezbędnej subiektywności. A następnie dostosować warunki społeczne do tych wymogów.
 
W przypadku takich procesów mamy do czynienia z faktami, które składają się na proces realnego rozwoju. Wtedy mówienie o rozwoju ma sens większy niż mówienie o postępie, które sugeruje działanie ponadjednostkowych mechanizmów postęp wymuszających niejako niezależnie od jednostki.
 
Rozwój jednostki poprzez wydajną edukację można uzasadnić na jeszcze inny sposób - to w interesie jednostki leży jej maksymalny rozwój wykorzystujący jej pełen potencjał i gwarantujący samorealizację. W skali społecznej daje to zwielokrotniony efekt społeczny. 
 
Od dłuższego czasu przedstawiam koncepcję rozwoju państwa opartą na rozwoju edukacji, w odróżnieniu od rozwoju zdominowanego przez ekonomię i powyższe uwagi dodają kolejnych racjonalnych argumentów na rzecz tej koncepcji, wynikających z rozumienia natury czlowieka.
 
Jak do tej pory, pomimo pozorów stwarzanych przez paradygmat liberalny akcentujący w sposób gołosłowny indywidualną wolność, koncepcje rozwoju oparte są na dominacji idei kolektywistycznych i ponadindywidualnych, prowadzących w kierunku totalitaryzmu. Kategorie takie jak "postęp cywilizacyjny", "postęp spoleczny", "PKB" czy "wolny rynek" operują znaczeniami sprzecznymi z własciwie rozumianym indywidualizmem.
 
Uwypuklenie roli indywidualizmu w tej notce wcale nie oznacza, że ignoruję rolę wspólnoty. O roli wspólnoty pisałem wielokrotnie i rzecz w tym, by umiejętnie łączyć oba te aspekty ludzkiej natury, bo to wspólnota stwarza warunki rozwoju indywidualności. Dwoistość natury ludzkiej sprawia, że indywidualność rozwija się dzięki wspólnotowości a nie w kontrze do niej.
 
A teraz zerknijmy na praktykę, na to co robi Platforma.
Wszelkie rozwiązania polityczne, społeczne muszą respektować oddolne wymogi natury ludzkiej.- promowanie rodzin wielodzietnych i wielopokoleniowych, pielęgnowanie roli rodziny, roli wychowawczej matki a potem ojca ( w tej właśnie kolejności, bo komunikacja jest domeną kobiet), zapewnianie poziomu bezpieczeństwa rodzinom, utrudnianie rozwodów, nacisk na nauki przedmałżeńskie, ograniczenie żłobków, zmiana funkcji przedszkoli w kierunku  instytucji o zredukowanym czasie otwarcia, nie zastępującej rodziny lecz oferującej  zakres wszbogacających intelektualnie interakcji i zwiększającej zakres pozytywnych bodźców, przyjazna szkoła nastawiona na rozwój kulturowy a nie instrumentalny, podporządkowany potrzebom biznesu..
 
Tymczaem PO robi wszystko na odwrót - wprowadza zabójcze mechanizmy odgórnej państwowej ingerencji i sterowania - wczesna szkoła, podporządkowana systemowi ekonomicznemu, idiotyzmy gender, konwencja przemocową i jugendamty, związki partnerskie, rozwody.
 
Nie ma żadnego abstrakcyjnego mechanizmu postępu - jest tylko albo sprzyjające rozwojowi respektowanie wymogów natury ludzkiej albo ich subiektywistyczne olewanie, wspierane buracką ideologią pójścia na łatwiznę 
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:6)

Komentarze

To co lewacy zachodni nazywaja "liberalizmen" jest po prostu komunizmem opartym na antyludzkich pomysłach Gramcsiego czy Sartre'a. To droga do eurokołchozu, potulnego tłumu niewolników, odartych z zasad, pozbawionych wiary, rodziny czy narodowej tożsamości. Za to z klasa "panów", którzy sami się powybierali na stanowiska i nie podlegają żadnej społecznej kontroli...tak w skrócie wyglada "koncepcja rozwoju" PO-sitwy....

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1488648

... TRWAĆ PRZY KORYCIE - tyle i aż tyle. Pomożenie POlacy : pomożemy, pomożemy ...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1488700