Bierzcie przykład z wójta Sierakowic

Obrazek użytkownika zetjot
Blog
Ostatnio głośno było w mediach o walce wójta Sierakowic, który starał się zablokować otwarcie marketu Biedronki, ale mu się nie dało. Wójt jednak nie powinien składać broni, bo ma jeszcze inne opcje organizacyjne. Przykład wójta Sierakowic warto mieć na uwadze, bo polityce sprzyjającej rozwojowi lokalnego biznesu towarzyszy tam najwyższa w Polsce dzietność i należy sądzić, że są to zjawiska z sobą powiązane, warte naśladowania i upowszechnienia w skali kraju.
 
W kraju doświadczamy fatalnych skutków rządów Platformy. Jest to polityka indywidualnych korzyści dla wybranych, prowadząca do zbiorowych strat w skali całego kraju. Oczywiście w markecie można kupić taniej, ale kosztem utraty miejsc pracy i utraty wpływów z podatków. W pewnym momencie ja sam, gdy zauważyłem, że lokalne sklepiki windują ceny zdecydowałem się robić zakupy w marketach. Od pewnwgo czasu jednak, znowu, część zakupów celowo robię w nowych lokalnych sklepikach. Gdy usłyszałem o wielkim wsparciu finansowym dla marketów Lidla i Kauflandu, uznałem, że należy temu przeciwdziałać w sposób zinstytucjonalizowany. Zresztą na moim osiedlu zarząd spółdzielni prowadzi celową poltykę niewpuszczania sieci na teren osiedla i inne spółdzielnie powinny brać przykład.
 
Jak to wygląda w skali miasta ? Ano, w promieniu poniżej kilometra doliczyłem się ponad 10 marketów - taka jest poltyka platformerskich władz miasta. Zabójcza dla interesu Polaków.
 
Należy temu przeciwdziałać, co nie jest rzeczą łatwą mając za przeciwników władze Platformy oraz silne sieci międzynarodowe i naiwność wielu mieszkańców kierujących się doraźnym interesem. W tej sytuacji samorządy osiedlowe, dzielnicowe, zarządy spółdzielni i rady parafialne we współpracy z mieszkańcami powinny zawrzeć porozumienie  z właścicielami lokalnych sklepów w celu dostosowania cen do rozsądnego, zadowalającego obie strony poziomu i rozpropagować kampanię odbicia handlu z rąk wielkiego biznesu zagranicznego. Sprzyja temu nowa atmosfera wokół hasła repolonizacji, związana z działalnośćią Ruchu Kukiza i PIS. Wielu mieszkańców to osoby dość zamożne, którym nie przeszkadzają wysokie ceny w lokalnym markecie "Piotra i Pawła". Jest więc możliwość takiego rozłożenia procesu obniżania cen, by w pierwszym rzucie zakupy przenieśli do lokalnych sklepów ludzie zamożniejsi, biorąc na siebie wstępny ciężar inicjacji kampanii. Cały ten proces powinien być monitorowany tak, by właściciele nie ponieśli uszczerbku, a niższe ceny zrekompensowane zostałyby zwiiększonymi obrotami oraz obniżonymi czynszami w spółdzielczych lokalach. Właściciele muszą mieć gwarancje zwiększonych obrotów a mieszkańcy perspektywę zauważalnych obniżek cen. Trzeba zacząć organizować się oddolnie i zawierać zdrowe kompromisy. W przeciwnym wypadku czeka nas zbiorowa nędza.
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

Był sobie ksiądz prałat Wacław Bliziński. Wyznawał dokładnie to, o czym pisze autor wątku. Z zabiedzonej, rozpijaczonej wioski Lisków - zrobił mlekiem i miodem płynące eldorado: oprócz stworzenia dobrostanu mieszkańców (w pierwszym rzędzie wygnał żyda karczmarza)  - przyjął setki sierot wojennych I wojny światowej i wyprowadził na ludzi. Jego program, to: spółdzielnia, bank, szkoła, orkiestra. Podczas II wojny światowej przeznaczony przez niemców do wykończenia - ukrywał się, raz tylko wyszedł na forum publiczne, by udzielić ślubu ukochanemu bratankowi w kościele św. Krzyża w Waszawie. Przemilczany nie tylko przez komunistów, ale równiez przez luminarzy Koscioła Katolickiego. Wniosek: weżmy sobie do serca wołanie Grzegorza Brauna. On, jako jedyny wspomina zasługi ksiedza prałata, posła na sejm - Wacława Blizińskiego.

http://www.ekonomiaspoleczna.pl/wiadomosc/987620.html

Da się? - Da się! Bierzmy sie do pracy, każdy na swoim podwórku!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Pobudka!

#1488921

Popatrzmy na Wielkopolskę lat gen. Chłapowskiego ks. Wawrzyniaka. Oni potrafili wygrać bitwę o handel i z Niemcami i z zachłannymi Żydami. Teraz ich wnukowie przylepili sie do złodziejskiej PO, ale to inna sprawa. Zmądrzeją...A przykład skutecznej walki o Polskę dali ich pradziadowie. Możemy skorzystać....

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Skorpion48

#1488990

 Właśnie wracam z kilkudniowego wyjazdu w okolicę nie opanowaną przez markety. Cóż brud, zdzierstwo i asortyment pod potrzeby sprzedawcy  -taki to urok lokalnych sklepików. Ciepłe piwo, niejadalny chleb ,kiełbaska przed którą nawet sprzedawczyni lojalnie uprzedza. Nic dziwnego . mały sklep może sobie pozwolić na jeszcze gorsze praktyki niż market - ryzyko mniejsze - to tylko legenda o rodzinnym biznesie , w rzeczywistości to lokalny cwaniaczek trzyma w garści kilkanaście sklepików. Ale jest jeszcze istotniejszy aspekt - lokalne sklepy zaopatrują się w hurtowniach, gdy znikną markety to tam skoncentrują się te same niegodziwe praktyki wobec dostawców, unikanie opodatkowania itp. 

Bez wzrostu zamożności społeczeństwa nie będzie zdrowego handlu detalicznego.

 Jeśli słabe państwo nie potrafi  przeciwdziałać szkodliwym praktykom monopolistów czy kombinacjom w obrocie zagranicznym żadne preferencje w skali  lokalnej społeczności nie usuną negatywnych zjawisk. To są zresztą preferencje pozorne , którym towarzyszy masa utrudnień jak choćby banalny brak miejsca do parkowania. 

 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1488932

Na moim osiedlu w Gdańsku jest m.in.taki malenki sklepik, góra 5 m kw, plus to co na zewnątrz i na zapleczu,i chłopaki się bardzo starają. Zarzad spółdzielni prowadzi celową politykę, ale to tylko minimum, które należałoby rozszerzyć.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1488948

"Słabe państwo" nie niepotrafi przeciwdziałać szkodliwym praktykom, ale robi wszystko aby szkodliwe praktyki zniszczyły Polskę doszczętnie. Obecny rząd jest zgrają złodziei i zdrajców. Jest ciągle zbyt wielu Polaków, którzy uważają, że winę za wszelkie zło w ostatnich latach ponoszą nieudolni politycy, a nie widzą, że jest to działanie celowe. Dynastie bogaczy mają początek w PRL, teraz dalej rozkradają Polskę, przykładem tu może być Jan Kulczyk, który przejął po ojcu ubeku majątek, układy, kontakty i służył sobie, Rosji ale nie Polsce. Prawo a szczególnie ostatnie ustawy podpisane przez Komorowskiego są po to aby chronić przestępców, niszczyć rodzinę, drobnych przedsiębiorców, szkołę i kulturę. Nawet rezerwy waluty przeznaczone na tak zwaną czarną godzinę zostały wyprowadzone z Polski niby na pomoc Grecji, kraju, którego obywatelom żyje się dużo lepiej niż Polakom.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1488970