Żałosny koniec

Obrazek użytkownika zbinie
Kraj

Takie mam odczucie co do bieżących wydarzeń. Żenada, błazenada . Kalkulacje i pozy przejrzyste aż za bardzo . I odwieczna ludzka ciemnota. I kiedy przychodzi koniec to nawet nie czują ,że to już koniec.Poczynając od czerwonoportkowych indywiduów a kończąc na odętych bufonach, którym się wydaje ,że prowadzą jeszcze jakąkolwiek grę, dyktują jej warunki.

Biznes Jurasa. Przekręt ,złoty melon, kokosy. I środki przepływajace na szlachetny cel. Fifty/fifty .Z idealistycznego punktu widzenia nieładnie. Co to jest? Taki totalizator. Tylko nie ma losowań co kilka dni, jest jedna wielka pula i jeden wielki wygrany. Są pewne plusy. Odpadają zbędne emocje,może niektórzy uwięzieni w pustce życia faktycznie mają sporą satysfakcję z tego ,że jakiś grosz , połowa tego grosza trafi tam gdzie sami nie byliby w stanie skierować. Może nawet w całej sponsorsko spolegliwej otoczce , w tych darmowych dziwacznych świadczeniach wokół WOŚP też jest odrobina czegoś pożytecznego. Odrobina pożytecznej aktywizacji tego co by się zmarnowało albo pozostało niewykorzystane z powodu instytucjonalnych-biurokratycznych barier. Tyle ,że deal , bo to jest deal z jego wszystkimi wadami i zaletami ma sens gdy jest przejrzysty , gdy wszyscy rozumieją zasady. I sam nie wiem kto tu bardziej winien – czy mały krętacz czy ludzka naiwność i pragnienie bycia lepszym tanim kosztem..

Frajer Kijowski . Mały pazerny gnojek. A jednak trochę mi go żal. Że tak się prostacko w tym swoim cwaniactwie wkręcił. Starczyło zamiast stowarzyszenia powołać fundację , mianować się prezesem. Albo wystawiać znacznie większe fakturki na obsługę eventów a może szkoleń bojowników o demokrację. Przecież ponoć było 200tys. uczestników. Fakturka na 200tys.baloników,smyczy , trzykroć tyle znaczków i innych bzdetów . I byłoby legalnie. Dokładnie to co robią tysiące cwaniaków w tym kraju. Zresztą w sposób często bardziej szkodliwy bo albo dojąc dotacje z budżetu albo zawyżając koszty funkcjonowania zadłużonych szpitali innymi słowy podbierając środki , które przeznaczone na inny racjonalny cel.

Pani wiceprzewodnicząca , uczestniczka skandalu obyczajowego. Krąży plotka ,że wkrótce zmuszona do rezygnacji z funkcji. Wystawiona na nieprzebierający w słowach hejt. No tak ,zasłużyła. Wkurzająca była. Tyle,że jest coś przewrotnego gdy jesteś w nowoczesnym i postępowym otoczeniu i ..zostajesz czarownicą. Kompletne średniowiecze – czarownica uwiodła , zauroczyła i tylko ona winna. Nie da się ukryć że wśród plujących większość to ci zblazowani albo te autentyczne wiedźmy ,plujące dla samej satysfakcji plucia albo z zawiści . I może też dlatego że są jeszcze gorsi, zrujnowali więcej albo więcej biednych ofiar swojej chuci upolowali.

Martwy wreszcie zbrodniarz, major KBW. A dla postkomuszego okołogównianego środowiska wielki filozof.Ale najbardziej żałosne to nie ta hipokryzja i przemilczenia. Nie ta niechęć do jakiegoś rozliczenia. A- że żaden z niego filozof. Pustak ,nudziarz,banalista. Nie, nie znam jego publikacji. Ale już wiem. Dzięki zachwyconym. Jest na wikipedii kilkadziesiąt fragmentów. I powiem szczerze -zdarza mi się to pierwszy raz – nie ma tam nic wartościowego, nawet jednej myśli. GW swoją laurkę nekrologiczną zilustrowała kilkusłownym cytatem jakoby to nadmiar bezpieczeństwa przy braku wolności oznacza niewolę a nadmiar wolności przy braku bezpieczeństwa anarchię.Ach- to jest to zasada organizacji stada pawianów. Ach i jeszcze ta żona i zachwyt ,że przeszedł do płynnej wieczności. Śmieszne ,żałosne obrzydliwe. Trochę tak jakby ludzkie potworki z obrazów H.Boscha ożyły , wzięły pędzel do ręki i namalowały swoje portrety, może nieudolne lecz jeszcze bardziej potworne.

Prostestujący posłowie. Dziecinada. Oddaj mi zabawkę. I strach. Ciężar stresu. Strach zagłuszany idiotycznymi zachowaniami, błazenadą,żenującymi popisami. Starczyło by prezes tupnął nogą i towarzystwo zwiało. Starczyło by wyciagnął rękę z okruszkami i towarzystwo zaczęło się przypychać śpiesznie aby coś wydziobać. Ech. Z górą setka ludzi i żaden nie umie się godnie zachować. Wielkie słowa, wrzaski, krzyki , gesty. Zbędne gdy choć cień masz przekonania i racji.Groteskowa śmieszność Petrusiowych piruetów i twardzioszka Schetyny zwijającego sztandar i chowającego pięść po jednej ledwie nocy. Karzełki z podróży Guliwera.

Że coś takiego panowało,trzymało,kontrolowało. Że wciąż tu i tam się trzyma . Wstyd. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

"Pragnienie bycia lepszym tanim kosztem" - świetnie Pan ujął potrzebę stojącą za wspieraniem nie do końca uczciwego Owsiaka. Kijowski poległ na własne życzenie - wyszła RUTYNA w kombinowaniu; przecież ZAWSZE tak "się robiło".

Co do Z. Baumana - jest to jednak jakaś koncepcja. warto poczytać choćby "Prawodawców i tłumaczy". Jest to pewna wizja kultury, do której odnoszą się inni. Trudno zrozumieć pewne działania Lewicy bez spotkania z optyką Baumana.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1530298