Nazizm-remisja

Obrazek użytkownika zbinie
Idee

Mogliśmy się uwolnić od schematu typu wybujały niemiecki nacjonalizm i nienawiść do Żydów. I przyłożenia na skrajną lewicę czy prawicę .

Wybraliśmy płytkie cięcie kalafiora.

Przede wszystkim pomijając proces ewolucji guza,różnych aliansów czy innych doraźnych poczynań.

Jądro nazizmu opierało się na barbarzyńskim podejściu do dziedzictwa ludzkiej cywilizacji. Zamiarze budowy nowego społeczeństwa i nowego człowieka w oparciu o naukową doktrynę.

Osią stwierdzenie – w zdrowym ciele zdrowa myśl, organizacja i duch.

Dlatego akceptacja i gloryfikacja przemocy jako normalnego i stałego elementu  ludzkiej społeczności. Ten rys biologiczny jest też wyraźny w tym ,iż nazizm doceniał zbiorczy , masowy wysiłek a deprecjonował indywidualizm.I to wszystko znajdziemy w Mein Kampf – właśnie dlatego są tam tak długie wywodu o wychowaniu fizycznym młodzieży , o kwestiach sanitarno-higienicznych a tak skąpo o ustroju i organizacji państwa.

Nazizm w swoim wzroście jest manichejski. Świat jest areną walki .Najwyraźniej to zobaczymy w sztuce . Gdzie postawione są szybko konstatujące linie. Gdzie bezlitośnie i bez żalu odrzucone będzie i to co zboczone i to co zbędne ,  i to nad czym nie warto się zastanawiać bo jest wytworem zdegenerowanej rasy czy kultury. Ostatecznie w razie wątpliwości kryterium zbiorowości ,nie wykazującej wystarczającej ekspansji starczy do odrzucenia wszelkich jej wytworów.

Wbrew słowu socjalistyczny nazizm nie stworzył materii społecznej. Z jednej strony bliski mu był podział korzyści w typie zwierzęcego stada z drugiej pewne idealistyczne wyobrażenie społeczności równych sobie, rywalizujących jawnie i przejrzyście Doskonałych. (etos niemieckiego żołnierza w Waffen SS) . Co trzeba oddzielić od kształtów propagandowych ,którymi obrósł jak siecią naczyń krwionośnych w rodzaju pracy dla wszystkich, tanich domów dla niemieckich robotników i powszechnego socjalu.

Wyjaśnienia wymaga niemieckość nazizmu. Swoje piętno odcisnął życiorys Hitlera, miejsce jego urodzenia i braki edukacyjne. Dla niego to wszystko zaczyna się gdzieś w pierwotnej knieji ,od lichej części mitologii germańskiej a dalej sprowadza się do sprawnego zarządzania jednolitą materią biologiczną i jakiegoś samoistnego odkrywania kolejnych zrębów cywilizacji, z których ani nie rozumiał ani nie doceniał. Nie ma mowy o dziedzictwie Franków czy kultury cywilizacji rzymskiej , antycznej czy o jakiejś komplikacji krytycznej dziejów żywiołu niemieckiego. Żywioł jest cenny, lepszy więc się rozszerza , ogarnia coraz rozleglejsze tereny. I stąd owa łatwość przedefiniowania  rasowego doboru – od Niemców , przez Germanów do „aryjczyków”. Ale mamy też wyraźną granicę oddzielającą od ludów podłych i zdegenerowanych jak Żydzi i Słowianie. Tych podludzi , z którymi rasa panów ubermenschów musi stoczyć zażarty bój o władzę nad światem i którzy do czasu ich ostatecznego wyplenienia mają służyć jako niewolnicy.

Niezbyt trafne jest szukanie filozoficznych korzeni . Przemądrzałe rozważania o jaju węża. Gdy rzecz przedstawia się prosto. Nazizm narodził się w konkretnym stadium europejskiej cywilizacji. Kryzysu po wielkiej wojnie. Gdzie jałowa, irytująca pustka zwykłej niesprawności decyzyjnej. Widoczna dla każdego. Wielkie ruchy wojsk, wielki zbiorowy wysiłek i multum zwyczajnie głupich decyzji rujnujących autorytet wszelkich elit. Oczywiście w tle jest i darwinizm i eugenika i masa teorii i doktryn , których wartością łamanie kolejnych tabu i formułowanie nad wyraz śmiałych obrazoburczych hipotez wszystkoobjaśniających. Co tylko zamęt światopoglądowy tworzy. Umyka badaczom idei ,że gdzieś w końcówce wieku XIX śladem Boga, przetrwawszy ledwie wiek tryumfalnego pochodu po salonach umiera ...diabeł. Śmierć to wtedy spektakularna choć w węższym gronie adoratorów i nietrwała. Przeceniana jest obecność czy w bliskości Hitlera (towarzysz w więziennej celi) czy w kręgach przywódców SS osobników ezoterycznych. Nazizm to jedna z mutacji człowieka-Boga. Ale o tyle osobliwa ,że nie wolna od poszukiwania Siły obecnej od zawsze. Z wiarą ,że kiedyś odczuwalna , wyraźniej, lepiej poznawalna. Ale - wszystkie religie są fałszywe. Bo wszystkie zdegenerowane, zatrute nieodwołalnie,zażydzone. Zatem ci ezoterycy, wróżbici i mistycy są li tylko narzędziem pierwotnej eksploracji , ukrytego, ocalonego zasobu jak archeolog czy badacz wysłany z misją do Tybetu. Więc jakkolwiek praktycznie pojawią się  mordercze atrybuty wojującego ateizmu to pojawi się i pragmatyczne dyktowane mądrością etapu hamowanie ,tolerowane Gott mit uns .Brak substytutu. Brak fetyszyzacji nauki i naukowców. I świadomość niedojrzałości teologicznej idei  – jak mówił sam Hitler – nasi działacze partyjni są w zbyt widoczny sposób nieświęci

Pozostało ostatnie lustro do zbicia. Holocaust i mechanizm odhumanizowanej zbrodni. Ale ideałem nazistów była bezpośredniość,krwawy akt. Tylko ,że tak się po prostu nie da w wielkiej skali i szybko. Nie tylko zorganizowana , sprawna machina terroru i zbrodni, także inne aspekty , które składają się na totalitaryzm to zmyłka.Nie było totalitarnego gotowego projektu. Wymogi czasu wojny i sprawność biurokracji niemieckiej Rzeszy złożyły go bardziej niż nazistowska idea. Z nie mniejszym wkładem Eichmanów, Schindlerów czy Staufenbergów od tajemniczych nazistów. NIEMIECKA maszyna terroru doprawiona chaotycznym nazistowskim, pierwotnym, instynktownym bestialstwem. Totalitarna ale czy ostateczny kształt? Czy forma przejściowa? Pytanie bez odpowiedzi klarownej.

Jak podsumować. Nie potrafię.Nie wiem jak spiąć w jedną klamrę co chaotyczne, nieukształtowane. Potrafię tylko wyliczyć objawy , jakkolwiek to się w spójną całość nie składa:

- aprobata przemocy jako narzędzia działalności politycznej czyli bojówka jako konieczna część partii

- jedna partia rządząca , obecna w każdej sferze życia , opiniująca, wartościująca ale kierująca i zarządzająca z pomocą   niekoniecznie partyjnych fachowców

- poza, kreacja wizerunkowa w codzienności, teatralna, lekko groteskowa emanująca siłą ,witalnością,energią

- zniszczenie religii

- prawo i obowiązek kobiety do rodzenia potomstwa spełniającego rygory genetycznego ideału

- sędziowie niezwiązani literą prawa , ukształtowani ideologicznie przede wszystkim dzięki epizodowi zaangażowania w   aktywie partyjnym

- codzienna agresja wobec jasno zdefiniowanego wroga,emocjonalna i radośnie spontaniczna , bez przekonującej   argumentacji

- niewyrafinowany hedonizm

- łatwa do identyfikacji i dostępna elita z możliwością szybkiego awansu , uniform,powierzchowne gadżety jako wyznacznik    statusu.

Nazizm wydawał się już martwy w oderwaniu od momentu w historii i miejsca.

White power? Przecież tak naprawdę zwykła zgraja lekko zbrojnych wieśniaków na zadupiu.

Więzienne subkultury, i mięśniacy z wytatuowaną swastyką. Pedały kopulujące w nazistowskich mundurach. Ludzie zdominowani przez cielesność ,szukający dodatkowej podniety.Śmieszni, groteskowi,żałośni.

Nazipoganie i nazisataniści. Wyłuskujący niuanse i smaczki, bardziej niebezpieczni. Ale to margines marginesu. Nawet jak znajdą w swojej nocnej ceremonii chwilę łączności z metafizycznym Złem to za chwilę zgubią. Tacy byli zawsze - poszukiwacze Mocy. Znam groźniejsze formuły i ścieżki.Szczęśliwie zapomniane w pomroce dziejów.

ALE gdy pomyślę o formacji politycznej skoncentrowanej tylko na abstrakcyjnej formule partyjnego zaangażowania to zaczyna mnie to przerażać. Z trywialną bezideologią naturalną , normalnego państwa. Naszyści. Liberałowie,demokraci,socjaliści,antysystemowcy. Czy ważne jak się zwą? Czy kim są? -rakiem w ciele demokracji.Rakiem złośliwym , przerzutem , pustym nieokreślonym , rosnącym bez celu walcem szaleńczej ludzkości zaczynającym się tak niewinnie od małych przerostów formy nad treścią.

I czy naprawdę nie ma już innego sposobu jak potężna dawka rozlewającej się  islamskiej toksyny?

By nowy Sokrates mógł usłyszeć na pytanie o Byt : nie wiem panie, jestem tylko garncarzem.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

To zapewne artystyczna instalacja...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1556489