Czego pragnie kasta

Obrazek użytkownika zbinie
Kraj

Zacznę od długiego cytatu:

"Korpus sędziowski musi stanowić elitę narodu.Sędzia musi z wielkim wyczuciem, instynktownie, pojmować intencje ustawodawcy i uzupełniać jego dzieło. Trzeba, żeby sędzia widział z należytego dystansu zamiary i cele ustawodawstwa i cały rodzaj przewidywanych tendencji, których wyrazem ma być orzecznictwo. W czasie pokoju może się zdarzyć, że powszechny ludzki punkt widzenia będzie bardziej uwzględniany niż kiedyś. Sterowanie
tym nie jest wkroczeniem w kompetencje sędziego, lecz doprowadzeniem do zgodności pomiędzy intencjami ustawodawcy i zadaniem sędziego, który wszak ma realizować te same cele.Trzeba się rozprawić z poglądem, że sędzia jest po to, żeby stosować prawo, choćby się świat miał zawalić.To oczywisty
nonsens.

 Odwrotnie: podstawowym zadaniem jest zabezpieczenie porządku społeczności ludzkiej! Sędziowie muszą być najlepiej zarabiającymi ludźmi w kraju, elitą, której całe wychowanie nie uczyło krycia się za kodeksami, a odwagi ponoszenia odpowiedzialności!
Można powiedzieć,że z tą chwilą sprawiedliwość staje się dziwką władzy!
Nie musi! Władza sama jest związana. Korpus sędziowski o wysokim poczuciu odpowiedzialności nie będzie krył czynów haniebnych. Jeśli państwo nie ma wewnętrznej organizacji, która wymusza wybór najlepszych, to wymiar sprawiedliwości nie poprawi ustawodawstwa - ale jeśli mamy przyzwoitego ustawodawcę, to wymiar sprawiedliwości może mu bardzo pomóc i w ten sposób współdziałać w umocnieniu wspólnoty narodowej, a przez to w stworzeniu fundamentu, na którym powstanie porządna konstytucja państwa.
Sędziowie mają tu doniosłe zadanie do spełnienia. Sędzia musi być równie gotów do przyjęcia odpowiedzialności jak sam ustawodawca, ściśle współpracować z ustawodawcą, co pozwoli im wspólnie chronić porządek społeczny przed elementami destrukcyjnymi i bronić go takimi środkami,jakie aktualnie są konieczne.Wtedy również ustawodawca nie będzie musiał ciągle tworzyć nowych przepisów.Przestałby sypać ustawami z drobiazgowym rozróżnianiem,za co ciężkie więzienie, za co więzienie, a za co kara śmierci.
Musiałaby wystarczyć ustawa ramowa, na podstawie której można by stosować kary od zwykłego więzienia do kary śmierci.
Jeśli sędzia orzeka karę śmierci i prosi mnie o ułaskawienie, szlag mnie trafia!Wszystko przez niekonsekwencję ustawodawcy.Gdybym miał ustawę ramową, a sędzia rozumiałby, o co chodzi, toby w razie wątpliwości natychmiast łączył się ze swoim ministrem. Wymiar sprawiedliwości musi jak najściślej kierować się racją stanu...
Uważam za niedopuszczalne, żeby byli sędziowie, którzy nie pełnili w Ruchu służby na rzecz ochrony państwa...
Wszystkie reformy musi przebiegać równolegle do wychowywania sędziów nowego typu!"

Tak - to Adolf Hitler.

Przyznam,że obserwując poczynania naszych pożal się Boże "sędziów" nie mogę oprzeć się wrażeniu,że właśnie taki nazistowski model jest ich marzeniem. To łatwo zrozumieć . Komuna widziała ich w bardzo biernej i niezbyt hojnie nagradzanej roli. To co proponował Adolf to bardzo naturalne przejście. Prestiż,dochody. Doświadczenie w "ochronie" totalitarnego państwa mają.Wyniesione z domu zresztą przeważnie. I to bezcenne doświadczenie dające wyczucie racji stanu - kogo wsadzić za batonik czy rzut tortem a kogo puścić bezkarnie bo zasłużony dla państwa .Z szerokim zakresem możliwych sankcji. A w przypadku wątpliwości można liczyć na telefon z kancelarii ministra czy premiera.

Myślę,że popełniamy gruby błąd sprowadzając problem "kasty" do złogów starych układów czy mafijnych powiązań.Mają o wiele gorszy cel. 
 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

Więc chyba dzieło Nicolo Machiavellego było nie tylko ulubioną lekturą Włodzimierza Ilicza Lenina ,a jak widać to może i Adolf Hitler czerpał z niego pełnymi garściami .Za Feliksem Konecznym : cywilizacja łacińska jest budowana wokół przeświadczenia o istnieniu prawdy obiektywnej , w bizantyjskiej kładzie się nacisk na wolę władzy , utylitaryzm ,instrumentalne traktowanie itd. A Koneczny do cywilizacji bizantyjskiej zaliczał także niemieckie Prusy . No cóż różnice cywilizacyjno-kulturowe :-) .

Utwory Machiavellego to zdaje się takie przeszczepy , przerzuty ,eksport myśli bizantyjskiej na zachód . Jak widać gdzie nie gdzie ,trafiają na podatny grunt .

Natomiast co do sytuacji jakiejś części "kasty sędziowskiej" w Polsce ,to chyba są to wychowankowie bizantyjskiej tradycji , tracą swojego bizantyjskiego protektora ,którego uważają ,że powinni chronić ,a nie są mentalne wstanie przestawić się na łacińskie tory ( problem niekompatybilności sieci kolejowych :-)

Wart zauważenia jest nawet taki drobiazg jak zamiłowanie poprzedniego prezesa TK do wystawnych uroczystości .Może to echo dawnego podziału na ociekające złotem Bizancjum i raczej surowych łacinników , prymat formy ,czy prymat treści .

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543119

W kręgu cywilizacji bizantyńskiej znalazły się również niektóre z krajów, w których protestantyzm stał się religią panującą (z Anglią na czele).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1543168