Podstawa Dobrej Zmiany - nie okradać Polski i Polaków...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Dwanaście lat temu do Domu Ojca odszedł Jan Paweł Wielki, został żal i pustka. Polska straciła drogowskaz. Za jego pontyfikatu niemożliwy byłby Palikot, szumowiny ze szKODu, "nowośmieszni", a może nawet Smoleńsk. Ale czas nie stoi w miejscu i zmusza do szukania nowych wzorów i autorytetów. Dorasta pokolenie, dla którego Jan Paweł II jest tylko książkowym czy internetowym wspomnieniem. Dobra Zmiana z 2015 roku była krzykiem rozpaczy niszczonej i okradanej Polski. Odpowiedzią na bezczelność, zPOdziejstwo i kłamstwa. Dlaczego więc oczyszczanie kraju z geszefciarzy i przestępców postępuje tak wolno? Dlaczego dwa lata już trwa postępowanie w sprawie Jana Burego i jego kolesi? Czemu nie stawia się zarzutów Sławku Nowakowi, Gradowi, Klichowi, Siemoniakowi, HGW, Komorowskiemu, Tuskowi w końcu? Nie ma na co czekać bo PO-sitwa podnosi głowę. Wystarczyły dwa- trzy sondaże by w wypowiedziach PO-szustów  wróciła dawna arogancja, obrzydliwe zakłamanie i lekceważenie intelektu Polaków. Nie ma na co czekać proszę Państwa...

Gregor, sprawny w gierkach mafijnych rozbił sitwę szKODników, rozbroił soroswych "nowośmiesznych" i znów jest liderem tzw. opozycji. Nikt chyba nie wątpi ska do prokuratury wyciekły lewe faktury brodatego alimenciarza, czy zdjęcie Swetru z kochanka w samolocie. To nie sukces służb Mariusza Kamińskiego ale ordynarna zagrywka Gregora. W ten sposób spolaryzował on ponownie scenę polityczną i odizolował Tuska od Polski. Udawana "walka" o tuskową prezydĘture to był teatr dla lemingów. Gregor wiedział, że powrót rudego niemieckiego lokaja do Polski to jego koniec. Nie tylko w PO-mafii. Dlatego zadziałał a wsparli go zwolennicy Tuska w PO-sitwie. Wkrótce nastapi rozprawa Gregora z nielojalnymi, zaproponuje im np. start na prezydentów i burmistrzów miast, gdzie polegną i będzie można usunąć ich na śmietnik. To przyszłość Nitrasa, Muchy, Pomaski, Kierwińskiego, Rutnickiego Tomczyka czy Tomczaka no i oczywiście Kopacz-ki. Czy to może przybliżyć PO-mafię do wyborczego zwycięstwa? Na pewno nie w 2018 i 2019 roku, o czym świadczy brak jakiegokolwiek programu dla Polaków i martwy "gabinet cieni". Ale Gregor umie czekać i jest sporo młodszy od prezesa Kaczyńskiego. I wie, że PiS ma kłopot z następcą...

I na koniec- stale dziwi mnie jak łatwo ekipa rządząca daje się wpuścić me(n)dialnym macherom w drugo- oraz trzeciorzędne kwestie i tłumaczy się z nich jakby były fundamentem Dobrej Zmiany. A czemu nikt nie mówi o skutecznym uszczelnieniu ściągania VAT-u i dodatkowych 40 mld zł do budżetu po roku zaledwie? Dlaczego nikt nie tłumaczy Polakom  korzyści z planu Morawieckiego? Czemu stale nie mówi się o konieczności repolonizacji mediów, nie pokazuje korzyści z terminalu LPG w Świnoujściu czy przekopania Mierzei Wiślanej? Zatykać gęby wrzeszczącym totalnym danymi z tych dziedzin, sukcesami osiągniętymi w tak krótkim czasie. No i stale należy powtarzać - doszliśmy do tego bo wystarczyło nie kraść...  Nadszedł czas przesilenia politycznego -wykorzystajmy go...

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:11)

Komentarze

Podpisuję się w 100% pod wszystkimi przemyśleniami autora artykułu.

 Zbyt wiele odprysków łajna postopozycji zajmuje czas i miejsce w mediach zupełnie niepotrzebnie angażując stronę rządową w ich wyjaśnianie, pozostawmy to naturalnemu rozkładowi aż całkiem przegnije, lepiej pokazujmy kwiatki sukcesów które już na tej mierzwie wyrosły - wystarczyło ją zaorać wyborami - a że tu i ówdzie zbyt płytko przeorano to nie dziwmy się że nadal jeszcze śmierdzi.

 Przygotujmy się do wyborów samorządowych bo z ich dotychczasowego POletka zbyt wiele chwastów sieje się na nasze uprawy zatruwając młode pędy polskiej prawdziwej demokracji pod hasłami, że jej bronią.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

niezależny Poznań

#1536369