Pałac kontra MON - z Gowinem w tle...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Coraz bardziej niepokoją mnie wypowiedzi pana prezydenta Dudy, a jeszcze bardziej jego otoczenia. Ujawnienie przez media piątkowej wypowiedzi pana prezydenta na temat pana ministra Macierewicza pokazują skalę pęknięcia politycznego. Nie wiem czyich rad słucha pan prezydent ale próba zagadania problemu poprzez stała obecność na ekranie nie wyjaśnia niczego, a raczej zwiększa ilość wątpliwości. Dziś jeden z prezydenckich ministrów dodał, że i projektowi ordynacji wyborczej trzeba się przyjrzeć wedle wskazań PKW...o czym to świadczy ?  Komuś zależy nie tylko na podgrzewaniu atmosfery i napięć na linii Pałac Prezydencki - MON. Jakby obok konfliktu jest pani premier - i dobrze. Rzymianie mawiali - "ten uczynił kto ma z tego korzyść". To nie jest robota "totalnych", zdolnych wyłącznie do pajacowania i urządzania wizerunkowego "ciamajdanu". A co myślicie Państwo o panu wicepremierze Gowinie ? Oczy niewiniątka, światowe maniery, łagodny ton i słowa, mnóstwo werbalnych zapewnień o "reformie szkolnictwa wyższego" i zero realnych dokona...Gowin to w rzeczywistości twardy gracz, budujący po cichu alternatywę dla PiS - strawną zarówno dla Kukiza czy PSL ale i dla elyty III RP. Kto pamięta "Polskę co była najważniejsza"  to przyjrzy się lepiej poczynaniom pana Gowina...na razie jest jeszcze za słaby -ale "konstruktywne weto " Gregora może być propozycją wobec niego właśnie...obym się mylił...

Zaledwie Gregor ogłosił w telewizorze "wspólne weto konstruktywne" całej "zjednoczonej opozycji", okazało się ono jak zwykle picem i kłamstwem. Bo oto chudy lider "zielonej zarazy" robiąc wielkie oczy powiedział, że o "wspólnym wecie" dowiedział się z mediów. A Rychu dodał, że PO-mafia tylko "zakomunikowała" mu ten fakt. Czyli znów mamy do czynienia  cyniczną grą PO-szustów mającą na celu zamieszanie i stwarzanie fałszywej wizji jakiejś destabilizacji w Polsce. Skończy się to podobnie jak ubiegłoroczny "pucz" i "ciamajdan". Gregor takimi posunięciami utrwali absolutny brak zaufania wśród "totalnych". Być może o to mu chodzi by przejąć elektorat zdychających - N. i PSL-u przed wyborami samorządowymi. No i musi stale dyscyplinować swoich przerażonych kolesi, z których przynajmniej połowa wie już, że obecna kadencja w sejmie czy PE to koniec ich przygody parlamentarnej. Nie przykrył swoją szarżą haniebnego zachowania PO-szustowskich europosłów, Polacy gremialnie odsądzili od czci i wiary tych zaprzańców i donosicieli.

 I na koniec - Cały świat z zapartym tchem czeka na przyszły weekend. Wtedy to rozegra się batalia o fotel szefa "nowośmiesznych". Będzie to walka nietuzinkowa bo w szranki stają - Rychu nie od dziś znany ze swego "odwróconego intelektu", Myszka Kamilka, towarzyszka Lubnauer, absolwent kilku znakomitych wieczorowych podstawówek - Misiło no i ktoś o nazwisku - nomen omen - Pudłowski. Wszystkie wielkie stacje telewizyjne już dziś montują transkontynentalne telebimy by wydarzenie to pokazywać. Podobno panowie prezydenci - Trump i Putin wydelegowali do Warszawy grono znanych i doświadczonych psychiatrów klinicznych - w końcu zebranie w jednym miejscu tak wielu osób z dysfunkcjami łatwym nie bywa. Klub poselski N. liczy 32 posłów - 15% z nich chce dowodzić - i nie jest to ich ostatnie słowo.  "Totalni" w obecnym parlamencie udowadniają nie po raz pierwszy - że nie istnieją granice głupoty, podłości czy zakłamania, których nie potrafią przekroczyć...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

a stanowisko szefa "nowo... cos... tam.."?

Moze bym tak wystartowal... zyciorys polityczny mam czysty - nigdy do zadnej partii nie nalezalem.

Byloby przynajmniej smiesznie - bo tragicznie juz jest.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1553192

Trudne początki politycznej kariery Jachowicza. Postanowiłem wziąć udział w szlachetnym wyścigu do fotela przewodniczącego Nowoczesnej

Ze względu na kolizję czasową w następny weekend moich planów prywatnych z konwencją Nowoczesnej Ryszarda Petru, podczas której odbędą się wybory na nowego przewodniczącego, zmieniłem termin wykupionego już pobytu w luksusowym hotelu Casa Velha do Palheiro na Maderze, zamieniając go na pierwszy weekend grudnia. Sięgnijmy do źródeł tego odważnego kroku, który ma mi otworzyć szeroko drzwi do wielkiej politycznej kariery.

(...)

Kiedy na początku tego tygodnia dowiedziałem o terminie konwencji i wyborach do najwyższych władz partii, błyskawicznie podjąłem decyzję o przełożeniu terminu wyjazdu na Maderę (nawiasem mówiąc, kosztem pewnych niedogodności mojej partnerki ze względu na podejrzliwość jej zazdrosnego małżonka), ponieważ postanowiłem wziąć udział w szlachetnym wyścigu do fotela przewodniczącego partii.

Okazało się jednak, że dostanie się na listę kandydatów nie jest prostym hop siup. Nie wystarcza sama deklaracja zgłaszającego się.

(...)

Rzecznik partii przyjął mnie ciepło, informując, iż jedyna przeszkodą, blokującą mój udział w wyborach jest to, że nie jestem formalnie członkiem Nowoczesnej, a przynależność do Związku Wędkarzy, o czym wspomniałem w swoim CV politycznym, niestety, nie daje przepustki do startu. Z przykrością dowiedziałem się, że nie upoważnia mnie nawet do korzystania z cateringu podczas konwencji.

Został mi jeszcze tydzień. Może zdążę. Wierzę, że w Nowoczesnej czeka mnie wielka przyszłość.

autor: Jerzy Jachowicz  -  Dziennikarz śledczy i publicysta. W latach 1989 - 2005 pracował w Gazecie Wyborczej, później  w Newsweeku  i Dzienniku. Do 28 listopada 2012 współpracował z tygodnikiem "Uważam Rze". Obecnie publikuje w tygodniku "Sieci".

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1553199

szanowny Panie Redaktorze ,jestem pewna

ze Pan"zdąrzy"wszak oni przełożą ten start na 6 Króli

:)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1553250

Bardzo dobry pomysł

Sami zburzą ten stalinowski pomnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1553204

to samo powiedziałam dzisiaj do męża :)

serdeczne pozdrowienia:)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1553246

super piątka :)

serdeczne pozdrowienia :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1553247

W połowie lipca napisałem, że to najprawdopodobniej pan G. podłożył świnię Kaczafiemu, tj.  Księciunia. Vide: http://niepoprawni.pl/blog/xylen/dlaczego-prezes-wlasnie-przegral-wybory... Moja pisanina nie wzbudziła entuzjazmu delikatnie mówiąc i mimo, że przepowiednie tam ogłoszone sprawdzają się, to satysfakcji nie czuję.

O panu G. słyszałem wiele i zawsze o nim mówiono niepozytywnie, zazwyczaj językiem niepolskim. Jedno z lżejszych określeń p. G. jakie docierały do moich uszu to cyt.: "żądny władzy mason o ego tak rozbudowanym, że końca nie widać".

Wiewiórcze popiskiwania z Nowogrodzkiej kreśliły obraz świadomości zagrożenia ze strony tego osobnika. Podobno nawet istniał plan zubożenia sejmowej trzódki p. G,, bo to trzódka choć niewielka, to jej ew. wyjście z układu z Erplem pozbawi go większości sejmowej. Musiał i G. mieć przełożenie na wiewiórki, bo zamiast dać sobie wyrwać trzódkę - sam zaatakował i przytulił wszelkie możliwe spady z jabłonki Qkiego i w piórka pancerne obrósł.

Dalsze ruchy p. G. wskazują, że chce na republikanach i na wydymanych, byłych zwolennikach Qkiego budować swoje zaplecze terenowe. W tym celu będzie się spotykał z republikanami i postqkizowymi sierotkami w Gdańsku (22.11.17) Sądzę, że zaciągnęła go tam dezerterka od Qkiego, niejaka pani B. (ksywa: Wnuczka) ;-) Ciekawe co powie dzisiaj wieczorem pan G. w GD?

Gdybym zebrał wszystkie wiewiórcze piski nt. G. to wniosek brzmi poważnie: gracz sterowany z loży(nie wiem z której) i przez to bardzo niebezpieczny. Do tej pory rozgrywa swoje karty cudzymi rękoma - patrz szachraj Księciuniu rozpierniczający resztki publicznej ochrony zdrowia, oraz prowadzi intensywne działania obliczone na zbudowanie zaplecza w terenie pod kolejną flagą(czyt. siatką maskującą) "porozumienie". Z kim porozumiewa się pan G tym razem? Republikanie, samorządowcy, postqkizowcy,.. Czyli te ziarenka rozsypane i przez PiS - zaślepione "sukcesem" wyborczym - niepozbierane. Gdzie to robi? Na początek tam gdzie PiS jest słabiutkie, a platfąsi miejski prezio przeznaczony na odstrzał za nadmiar mieszkań - w GD. Zapewne w niedługim czasie objedzie całą PL od strony zachodniej;-)

W wyskokach adrianka czuję  stymulację zewnętrzną, a pan G może mieć zlecenie od swoich "lożaków"... kontroli adrianka. Kontroli do czasu, aż przyjdzie moment na powtórkę z Brutusa.

Oby się moje słowa w goovno obróciły!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

xylen

#1553380

PAD ma kancelarię na siedlisku kretów. Dał się zmanipulować doradcy Sączą mu do ucha jad. Na razie szeregowy Wyborcza się nie orientuje , lecz z czasem sondaż te wybryki zweryfikuje. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Zakamarnik

#1553420