Jak uszczelnić "Źródło"...?

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Od kilku dni, mimo Świąt, trwa w internecie wrzawa sprowokowana słynną juz informacją PKW. Dotyczyła ona wprowadzanego, rzecz jasna przypadkowo, od 1 marca 2015 roku przez MSW nowego programu ogólnokrajowej ewidencji ludności - czyli "Źródła". Zdaniem PKW całe to "Źródło" działa wadliwie, zawiesza się, nie współgra z programami ewidencji dostępnymi w gminach i może przynieść nieprawdopodobne zamieszanie wczasie wyborów w maju. Przekładając tę PO-szustowską nowowmowę na język ludzki PKW oznajmiła, że nie może panować nad prawidłowością rejestrów mieszkańców w gminach, a z rejestrów tych sporządza się aktualne spisy wyborców. Ponieważ fałszerstwa wyborczego z listopada ub. roku nie da się juz powtórzyć PO-szuści szykują jego mutację. Bo, tu znów szczęśliwym trafem, od niedawna wydawane są obywatelom "nowe" dowody osobiste bez...adresu zameldowania stałego. Jeżeli więc spisy wyborców będa niekompletne albo nieaktualne, a do komisji trafi osoba z"nowym" dowodem, to zostanie dopisana do listy i operację tę będzie mogła powtarzać w dowolnej liczbie komisji. Trudno sobie wyobrazić by Platformiany "gang Olsena" potrafi zmobilizować kilkadziesią tysięcy oddanych sobie lemingów, którzy świadomie narażą się na więzienie w razie dekonspiracji podwójnego czy wielokrtonego głosowania. Bo tylko masowość w takim działaniu ma sens. PO może sobie z tym nie poradzić ale służby (w tym "nieistniejące" WSI) juz owszem.Dla nich, póki nie wykreują "nowej partii", która zastąpi całkowicie zgniłą i skompromitowaną PO, ważne jest by Komorowski wygrał. I nie ma znaczenia jak...przecież "niezawisłe" sądy i tak odrzuca większość wyborczych protestów. Wtedy jesienią służby moga nawet "postawić krzyżyk" na PO i nie-rządzie Kopacz-ki...

Czy można temu palnowanemu fałszerstwu zapobiec? Na gorąco mam dla liderów Ruchu Kontroli Wyborów kilka pomysłów:

1/ wszystkich swoich członków komisji obwodowych zobowiązać do spisywania danych wszystkich osób legitymujących się "nowymi" dowodami.

2/ dane te możliwie szybko (najlepiej od razu) przekazywać do centrali RKW, gdzie prosty program komputerowy stworzy listę, na której bez trudu uda sie wykazać,że dana osoba ( trzeba podać nr dowodu i pesel) głosowała dwa czy więcej razy w różnych miejscach. Takie ujawnienie fałszowania od razu może pozwolić nawet zatrzymać kogoś na gorącym uczynku "wyborczego fałszerstwa".

3/ natychmiast nagłasniać wszystkie ujawniane fałszerstwa, również przez europosłow.

4/ domagać się obecności kontrolerów OBWE przy tych wyborach.

5/ ewidencjonować ilość i dane głosujących "korespondencyjnie", bo to też okazja do matactw. Do tej pory liczba ta stanowiła ułamek setnej procenta wszystkich oddanych głosów, nagły znaczący wzrost oznaczać będzie fałszerstwa.

Pamiętajmy, że sitwa boi sie udowodnienia kłamstw, oszustw i fałszerstw, bo na nich się opiera. Nie wiem czy w skali kraju uda sie taki "monitoring" osób świadomie , na zlecenie, biorących udział w fałszerstwie, ale masowość tej operacji może być też powodem jej klęski.Chodzi przecież o minimum pół miliona fałszywych głosów na Bredzisława, inaczej całe działanie stanowic będzie zbyt duże ryzyko dla organizatorów.Mój tekst jest wstępem do dyskusji bo nie mam wątpliwości, że znajdą się ludzie bardziej kompetentni i z lepszymi pomysłami, które pomogą uszczelnić "Źródło".

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Doskonaly pomysl drogi Panie,aby zrobic liste z dopisujacymi sie z dowodami osob. bez medunku! Dodam ,aby zwrocic szczegolna uwage przy przesylaniu protokolu! Czy protokul,jest autentyczny,czy na wczoraj spreperowany! Pozdrawiam!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1472657