Dwa dziesiąte maje - tragiczny i radosny...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

W codziennym zabieganiu rzadko zastanawiamy sie nad tym jak szybko upływa czas. Jak mijają dni, miesiące i lata. Od potwornej soboty 10 kwietnia 2010 roku minęły już 73 miesiące! Ponad sześć długich lat. Do października ubiegłego roku III RP czyli państwo z dykty co miesiąc "zdawało egzamin". Komorowski, Kopacz, Tusk, Schetyna, Sikorski, Vincent i tuziny pomniejszych kłamców zapewniali Polaków, że "wszystko jest w najlepszym porządku i zostało juz ponad wątpliwości wyjaśnione". A kto w ten oficjalny bełkot nie wierzy, ośmiela się mieć odmienne zdanie, to oszołom, wichrzyciel, członek oszalałej "smoleńskiej sekty". Pamiętam zdjazdy klubów "Gazety Polskiej" z 2012 czy 2013 roku, gdy międzynarodowi eksperci odłaniali kulisy me(n)dialnej manipulacji, obalali kłamstwa PO-sitwy jedno po drugim. I jak wielu pewnie, myslałem wtedy czy uda się doczekać momentu kiedy naprawdę, rzetelnie władze polskie zajmą się wyjaśnieniem okoliczności tej tragedii. Bezstronnie, bez chronienia nikogo, bez dążenia do zemsty ale z chęcią dotarcia do prawdy. Nawet najboleśniejszej...I czas ten nadszedł. Wrzaski oderwanej od publicznego koryta PO-mafii i jej mutacji, to także krzyk ludzi przerażonych możliwością ujawnienia ich roli w przygotowaniu i współudziału w katastrofie. Nie może być bowiem w Polsce ważniejszego śledztwa, pilniejszej sprawy niż prawdziwego pokazania kulisów, zaniedbań a może i jeszcze bardziej hańbiącej roli Tuska, Komorowskiego i ich ludzi w tamtym dniu, wcześniej ale przede wszystkim później po nim. Dlatego elyta tak krzyczy, tak skomli o obcą pomoc. Oni wiedzą, że Polacy nie wybaczą nigdy współudziałowcom tragedii. Jednak moment ujawnienia prawdy zbliża się szybko...

Ale 10 maja ma także lepszą, radośniejszą twarz. To oblicze pana prezydenta Andrzeja Dudy, który równo rok temu zwycięzył w pierwszej turze wyborów. Rok temu pękło pierwsze ogniowo zakłamania, zamilczania, zaczęła zwijać się III RP, państwo z dykty. To był ważny dzień. Warto przypomnieć sobie milczącą ucieczkę Komorowskiego z wieczoru wyborczego PO-mafii. Wtedy właśnie miliony Polaków zrozumiały, że można i uda się dokonać Dobrej Zmiany. W ciągu tego roku zmieniło się już wiele i zmieniać się będzie nadal. Trzeba tylko trwać przy obecnie rządzących, wspierać ich czynnie.Nie wolno ani na moment uwierzyć, że to już kres drogi do wolności i suwerenności. Przed nami długa i trudna droga do naprawy kraju. Jutro rząd przedstawi audyt tego co zostawili po sobie PO-szuści. Oczywiście łże- me(n)dia i PO-litycy oświadczą cynicznie i z pogardą dla faktów, że to tylko pisowska propaganda, że oni wszystko robili najlepiej, najuczciwiej. A korupcja, nepotyzm i zwykłe złodziejstwo, stanowiące dziś synonim ich "obywatelskiej" sitwy, to tylko wymysły i przeinaczenia. Nie słuchajmy tego żałosnego pobekiwania przegranych. Ten przekaz o skali i rozmiarach zniszczenia Polski przez PO-bandę musi trafić do zwykłych ludzi, zagonionych i zapracowanych każdego dnia, uświadomić im, że beneficjenci przestępczego magdalenkowego układu powinni być usunięci z publicznego życia na zawsze. Na nszych oczach kruszy się lewacki projekt UE. Tylko silna, demokratyczna i suwerenna Polska jest w stanie stawić czołą nadchodzącym zawirowaniom i wyjśc z nich zwycięsko. Szczęść Ci Boże - Panie Prezydencie...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

10 maja środowiska patriotyczne oraz mieszkańcy miasta spotkali się przy Tablicy Smoleńskiej na skwerze Solidarności. Zebrani wyrazili nadzieję na rychłe wyjaśnienie przyczyn i ustalenie oraz ukaranie odpowiedzialnych za tragedię. Po modlitwie w intencji zmarłych zapaliliśmy znicze pamięci i złożyliśmy wiązanki kwiatów. Klimat, atmosferę i dramatyzm 10 kwietnia 2010 roku oraz dzisiejszego dnia najpełniej oddał Ireneusz Wagnerowski w wierszu Rapsod Smoleński.
Zapraszam do mojego blogu: http://niepoprawni.pl/blog/moherj/73-miesiecznica-tragedii-smolenskiej

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

#1513028