Wspaniały sukces polskich siatkarzy czyli...im przegrywać nie kazano!

Obrazek użytkownika Wieszcząc po prawicy
Sport

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nigdy nie byłem i nie będę jakimś wielkim kibicem siatkówki. Niemniej, nie sposób przejść obojętnie wobec tego, czego wczoraj dokonali Polacy. Obrona tytułu mistrzów świata, przede wszystkim sposób w jaki to zrobili, musi budzić podziw, szacunek i uznanie. Wyszli na parkiet jak po swoje i tak naprawdę był to mecz bez większej dramaturgi, gdzie zdominowaliśmy Brazylijczyków w zasadzie od początku, nie pozostawiając nawet cienia wątpliwości, że tytuł trafił w odpowiednie ręce. Jedynie w ostatnim secie przeciwnik zmusił nas do chwili niepewności, ale bardziej z ich strony był to łabędzi śpiew, aniżeli realne zagrożenie.
Już bardziej półfinał ze Stanami dostarczył emocji, porównywalnymi do przejażdżki roller coasterem. Pojawiły się chwile zwątpienia wśród oglądających, ale na pewno nie w głowach siatkarzy. Pokazali czym jest walka do końca, wiarą we własne umiejętności dokonali bez wątpienia rzeczy wielkiej, ucierając nosa zbyt pewnym siebie Jankesom i ogólnie faworytom w opinii większości fachowców. Jednak jeszcze raz okazało się, że teoria nijak się ma do praktyki.
Chwilę po zdobyciu złota przypomniały mi się słowa...piłkarzy, narzekających często na przemęczenie, gdy przychodzi im grać czasem trzy mecze w tygodniu. Siatkarze rozegrali cztery spotkania w ciągu czterech dni. Każde o ogromnym ciężarze gatunkowym, gdzie chwila słabości czy dekoncentracji mogła ich pozbawić spełnienia marzeń. A mimo tego podołali szalonej presji. Tak właśnie zachowują się ludzie o mentalności zwycięzców; z szacunkiem do przeciwnika, ale i bez nadmiernego respektu. I to był chyba klucz do sukcesu. Świadomość tego, że za chwilę mogą przejść do najbardziej chwalebnej historii polskiego sportu...Trzeba też koniecznie wspomnieć o roli, jaką odegrał architekt tego sukcesu czyli trener Vital Heynen. Był prawdziwym generałem, ale miał też świetnie wyszkolonych żołnierzy, którzy nie zawiedli na polu walki.
Nagrody indywidualne, choć ważne i w pełni zasłużone, nie mogą przysłonić tego, że o końcowym triumfie decyduje zespół, tworzący jedność. I nie dotyczy to tylko sportu, ale niemal każdej dziedziny życia. W szczególności tej, która na tym portalu interesuje nas najbardziej. Póki co, bądźmy wdzięczni tym wszystkim, młodym chłopakom za chwile radości, które wnieśli w nasze polskie serca. Euforia z tym związana pewnie minie za kilka dni, ale to czego dokonali Biało - czerwoni, zostanie na wieczność. W całych mistrzostwach przegraliśmy trzy spotkania, wygrywając dziewięć. Tak więc jeszcze raz można powiedzieć, że przegrane bitwy nie mają wpływu na końcowe losy wojny, bo z tej wracamy z tarczą. I chwała im za to! Jesteście wielcy!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:25)

Komentarze

Cytat z regulaminu :

"W wyjątkowych sytuacjach oczywiście mamy prawo jako admini (na podstawie Regulaminu) do ingerencji ręcznej w punkty, a tym samym rangi. Można bowiem założyć teoretycznie, że pewne zmasowane, intencjonalne czynności użytkowników sprzeniewierzyłyby się celowi mechanizmu i odwróciłyby stosunek dobrych blogerów do złych. Spowodowałoby to że źli blokują dobrych i promują innych złych. Sprawa oczywista, że nie chcemy stać się zakładnikami własnego automatu. Celem automatu jest.. automatyzacja - oszczędność czasu, dokładność, a nie przejęcie roli zarządzania portalem".

Źródło: http://niepoprawni.pl/przewodnik/zasady-punktacji
 

Jako, że nie mam możliwości namierzenia delikwenta, który w sposób systematyczny i całkowicie nieuzasadniony (jak powyżej) skrajnie obniża punktowo moje treści, daję pod rozwagę adminom, aby wyciągnęli w stosunku do tej osoby określone, adekwatne do jego działań konsekwencje. Rozumiem, gdy treść stanowi dla niektórych kontrowersje i nie każdy z nią się zgadza, jednakże w tym, jak i w innych przypadkach, cel działania nie pozostawia złudzeń, co do intencji oceniającego.

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1572809

Fragment, który cytujesz dotyczy sytuacji wyjątkowych. Z tego co widzę masz na plusie 2455 i 2118 punktów komentatora i (odpowiednio) blogera. Rangi Ci przyrastają. :D Wszystko jest na najlepszej drodze do fioletowej rangi.Z drugiej strony - do czego wielokrotnie się odnosiłem - oceny są anonimowe i każdy postępuje według swojego przekonania i sumienia. Prawem statystyki jest pomijanie sytuacji skrajnych i ich niewielki wpływ na średnią, tym bardziej w przypadku średnich ważonych, które mają u nas także zastosowanie. Nie przejmuj się ocenami czy punktami ;)

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#1572814

Często,gęsto dostawałeś minusy za wpisy lub komentarze które w mojej ocenie na to zasługiwały.
Ale tym razem dałem plusa,lajka i wysłałem w net twitta.
Sam jestem wqrwiony na to że ktoś ten wpis zminusowal, a i poprzedni tez
Wariat/ka?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1572820

Dzięki. Nie ma ludzi idealnych i ja także do nich nie należę, ale to nie zmienia faktu, że są pewne granice. Zdarzało mi się przesadzać w inwektywach, jednak taki temperament ;-). Pozdrawiam i bez urazy z przeszłości.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1572822

ok.

sprawy nie ma

historia

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1572823

W rocznice 100-tu lecia Niepodległości naszej Ojczyzny Polski.

A przekładając ten sportowy sukces na politykę, to tak miał walczyć PiS o sprawy Polskie, a wybrał układy i przeciętność, które nie dają zwycięstwa.

A może o to chodzi???

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1572810

Każdy spektakularny sukces, a w sporcie szczególnie, zawsze ma wielu ojców. Rzecz w tym, że wielu takich, którzy nie mają z nim nic wspólnego, a chcą zbijać na tym swój polityczny kapitał. Zresztą, już teraz można to zauważyć w postaci zewsząd napływających gratulacji, które tak się mają do szczerości jak słowo dane od prawdziwego sportowca do słów polityka. I dotyczy to wszystkich opcji. Ci ostatni, jak nikt inny, lubią się pokazać w blasku nieswoich sukcesów.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1572811

byli lepsi od wszystkich, to zwyczajnie "złote polskie chłopaki".

Ciszę się także, że nikomu nie udało się tego sukcesu zepsuć, nie udało się także zdemoralizować ich nadmiernymi, na wyrost pochwałami i nagrodami, głupimi reklamami i wywiadami, tanią lanserką i pozerstwem, jak to zrobiono z drużyną od "piłki kopanej". Widać, że tamci jakoś powoli wychodzą z tego dołka.

Należy pamiętać, że sport to dziedzina wymagająca ciężkiej pracy i poświęcenia, a sportowcy to nie kukły, tylko ludzie, w tym przypadku mężczyźni z krwi i kości, nie jakieś zmanierowane lalofony, nie posiadacze głupich uśmiechów, wylizanych fryzur i taniej propagandowej gadki!

Niech naszych wspaniałych, profesjonalnych i pełnych poświęcenia "złotych polskich chłopców" Bóg ma w opiece i bezpiecznie prowadzi od sukcesu do sukcesu - tego nam teraz trzeba, przynajmniej sukcesów w sporcie!

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Tantum nudam veritatem

#1572829

Ode mnie, zazwyczaj, masz "piątki" (i plusy).

Wciąż także sugeruję, aby negatywne oceny były "uwarunkowane" odpowiednim wpisem. Sama staram się przestrzegać takiej zasady, choć na przykład (były już, mam nadzieję) bloger Onuckina uznał/a to za stalking.

Osobiście chciałabym, każdorazowo, widzieć uzasadnienie dla ocen negatywnych. A przynajmniej - negatywnych ocen wpisów. Komentarzy - niekoniecznie. 

Za wpis powyższy - także +5 (+24).

Pozdrawiam serdecznie,

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1572832

Pani Katarzyno, zgadzam się w zupełności i pod kątem Pani sugestii myślę tak samo. Ponadto, uważam że taka forma ocen ograniczyłaby w sposób znaczny szkodliwą działalność zwykłych trolli, bo inaczej tego nazwać nie sposób. O żadnym stalkingu także nie może być tutaj mowy, a jeśli już to chyba w drugą stronę. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1572845

Pomysł z identyfikacją oceniających nie jest zły.

Co do mnie, to moje oceny tekstów Wieszczącego są zróżnicowane. Staram się aby były merytoryczne.

Walenie minusów "po nazwisku" (a raczej "po nicku") jest po prostu nieetyczne - i tu zgadzam się z Wieszczącym.

Albo trzymamy się merytoryki, albo jesteśmy michnikoidami!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1572838

Polsce siatkarze pokazali klasę i charakter....piłkarzom do tego tak daleko, że szkoda o tym mówić...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1572872