Nieznani demonstranci pracują u podstaw, czyli dwóch w jednym z zagranicy na ulicy

Obrazek użytkownika wawel24
Kraj

Każdy kto myśli zastanawia się głęboko, dlaczego Policja podobnie jak zeznający w sprawie Amber Gold cierpi na zaniki pamięci? Bo ten komunikat o tym, czego szuka Policja, a co się samo w ręce pchało wyglądał kuriozalnie. Wyglądało to tak, jakby po tym, gdy króliczek zniknął za zakrętem – Policja przypomniała sobie, że miała go złapać. I jak w piosence Skaldów: „Całe miasto szukało go ze świcą”.

 

część 1. Prowokator, czy "prawdziwy protestujący", czy agent TVP, czy naćpany żołnierz otwarcie dialogujący o Open Society?    (28.07.2018)

 

W czwartek późnym popołudniem jeszcze był spokój. Na kilku portalach informacyjnych wisiały informacje: "Policja szuka agresywnego mężczyzny, który zaatakował funkcjonariusza podczas manifestacji". (Gdy się ogląda klip, uderza traktowanie przez policję tego skaczącego im po plecach jakby był... powietrzem. Albo Hadaczem).  Oczywiście każdy myślący zastanowił się głęboko, dlaczego Policja podobnie jak zeznający w sprawie Amber Gold cierpi na zaniki pamięci. Bo ten komunikat o tym, czego szuka Policja, a co się samo w ręce pchało wyglądał kuriozalnie. Wyglądało to tak, jakby po tym, gdy króliczek zniknął za zakrętem – Policja przypomniała sobie, że miała go złapać. I jak w piosence Skaldów: „Całe miasto szukało go ze świcą”.

 

Czy kto widział, jak biegnie króliczek ulicą?

Czy to widział kto,

czy to widział kto?

W naszym mieści szukali

króliczka ze świcą,

Zniknął za rogiem

i przepadł jak szyszka.

Ale nie płaczmy, bo

ale nie płaczmy, bo

nie o to chodzi by złowić króliczka,

ale by gonić go,

ale by gonić go,

ale by gonić go!

Amnezja Policji w sprawie tego, kogo ma łapać, a potem odzysk pamięci to pierwsza dziwna rzecz. Potem worek z dziwnościami się otworzył na całego.

Kilku internautów od razu wpadło na to, kim (wg nich) był ów zbieg z Alcatraz. Nazwali go „żołnierzem (ew.kumplem) Kramka, Ukraińcem zwącym się Wiaczesław Skidan (ew. Vyacheslav Skidan) i studiującym w Polsce. Na samym początku w ogóle nie padały informacje o tym, iż był on gwiazdą polskiej TV (Jaka to melodia). Pierwsi, którzy rozpoznali nie odwoływali się w ogóle do tanecznej przeszłości Skidana, tylko do jego powiązań z Kramkiem!


Dopiero w sobotę nad ranem rozkręcił się temat „drugoplanowego aktora” (tak go nazwała TVP ongiś). Temat Kramka prawie zniknął. Z punktu widzenia logicznego to wariantów jest więcej niż dwa (aktor od Kramka albo jakiś X). Może to być ktoś bez związku z Wiaczesławem, a jednocześnie od Kramka i Ukrainiec albo od Kramka i nie Ukrainiec. Nie upraszczajmy do dwóch wariantów.

Potem wkroczyła Platforma formatując temat do hipotezy, że Wiaczesław to aktor z TVP podstawiony przez PIS, by obrzydzić totalną opozycję w oczach telewidzów. O pierwotnej hipotezie kramkowej PO milczała kompletnie.

Następnie wkroczył jeden z twitterowiczów „unicestwiając” tożsamość obu osób, tzn szalonego tancerza demonstranta z tancerzem ukraińskim. Przeprowadził kuriozalną i komiczną analizę uszu (do której jeszcze ktoś dołożył swoje „ustalenia”, iż nie tylko uszy, ale czoło i nos też są „inne”). Oczywiście na podstawie skrinów poszczególnych faz ruchu w nieporównywalnym kompletnie oświetleniu żadnych wiążących wniosków nikt odpowiedzialny by nie wyciągał. Porównywanie nosa w ujęciu 3/4 do nosa z profilu, to też kabaret. Nie mówiąc już o tym, że skriny z TV pochodziły sprzed 2,5 roku i pamiętając o tym, że chłopak w czasie kariery taneczno-filmowej (epizody filmowe) intensywnie się... malował (policzki różem, brwi ciemną kredką, cienie pod oczami [!] i być może usta). Brwi wyglądają odmiennie, ale tylko dlatego, że ciemną kredką zmienił ich kształt dla programu „Jaka to melodia”. Jeśli się przyjrzeć dokładnie widać spod kredki b.podobne brwi obu chłopców. Dziwne było, że tak komiczną analizę uszu zakończoną werdyktem niepodważalnym wszyscy na twitterze przyjęli jak Roma locuta.

Potem pojawiło się info, że ktoś, kto stał obok nakręconego demonstranta poświadcza, iż nie jest on Ukraińcem. Następnie mec.Jarosław Kaczyński (prawnik Ubywateli i KOD-u) stwierdził, iż  wg   j e g o     w i e d z y   to nie był Ukrainiec. A ściślej mecenas powiedział, że ten nakręcony szaleniec to nie prowokator, tylko autentyczny protestujący. Prawnicy obsługujący Ubywateli to oczywiście nasze autorytety ;), więc sprawa zaczęła przycichać i w takiej wersji KOD-owskiej dotarła do sobotnich wydań serwisów info w TVP. Nikt nie zwrócił uwagi na kolejną dziwność, czyli na dziwność twitterowego oświadczenia prawnika Ubywateli. Otóż mówił on, że policja szuka króliczka. I że po weekendzie „będziemy prawdopodobnie szli na policję, po przesłuchaniu dam więcej info”. Dziwność znowu, w tym, że mecenas wie, kiedy szukająca policja – znajdzie J. Nie mówiąc już o absurdzie poświadczenia, iż dana osoba to nie prowokator, lecz jeden „z prawdziwych protestujących”. Cóż, niezbywalna różnica perspektywy – dla mnie wszyscy z Obywateli RP i KOD-u to prowokatorzy, dla ich obrońcy wszyscy oni to „prawdziwie protestujący”. Ostatnia dziwność, to ciągłe wczorajsze powtarzanie tego wyznania wiary kodowskiego adwokata przez publiczną TV. Mecenas Ubywateli zaświadcza słowem harcerza, że naćpany szaleniec na sprężynach to prawdziwie protestujący, domyślnie przeciw – oczywiście – łamanej konstytucji i likwidowanej demokracji. I TVP by bronić się przed hipotezą, że zastosowali odmianę prowokacji Sienkiewicza chwyta się adwokata... KOD-u. Cyrk. Czeski film. Najprościej by rozwiać wątpliwości byłoby obu panów skonfrontować i wtedy byłoby jasner, iż są to dwie osoby, nie jedna. Ale jeden... nie odbiera telefonów, a drugi zniknął za rogiem : ). Porównując ich figury taneczne, widzimy, że mają trochę podobnych układów (wyrzuty rąk z wysuniętymi palcami wskazującymi) :).

Ilustracja. Wpis na Twitterze mecenasa Obywateli RP, p.Jarosława Kaczyńskiego

A jak było naprawdę i kim jest nakręcony dowiemy się w poniedziałek, albo i nie : ). Wyjdzie mecenas kodowski i powie, że nic nie może powiedzieć, bo jest związany dobrem śledztwa, a potem... A potem będzie strajk parasolek lub urzędników ZUS-u lub operatorów wózków widłowych.

Czy nas cała ta historia nauczy względem technik wojen informacyjnych i prowokacji ulicznych? Nie wiadomo. Póki co, możemy sobie obejrzeć skriny obu panów, co do których jedni twierdzą, że są jedną osobą powiązaną z Kramkiem, lub - w drugiej wersji - z TVP, (nazywa się tych tak  twierdzących "ruskimi trollami"), a inni, że to dwie osoby: niewinny student oraz "słusznie protestujący" Ubywatel.

Ilustracja. Który jest który? Dwaj ci oni są, czy jeden?

 

W każdym razie obaj tańczą "interesująco" i w podobnym stylu. Wschodnim ;).

Na górze tern spod sejmu, na dole ten z "Jaka to melodia"

Aktor drugoplanowy z TVP

Wygląda na tego samego fryzjera, a może po prostu włosy rosną tak samo ;), ten z prawej strony cały w telewizyjnej charakteryzacji (domalowane brwi, róż na policzkach, cienie pod oczami nawet etc.)

Powyżej podobne "figury taneczne"
 

2. Nieznani demonstranci pracują u podstaw, czyli dwóch w jednym z zagranicy na ulicy

 

Ustalmy najpierw nazewnictwo, gdyż TVP używa terminologii mecenasa Ubywateli RP, KOD-u i reszty zbieraniny. TVP określa mecenasa Jarosława Kaczyńskiego mianem „adwokat Nowoczesnej i protestujących”. Nazywa go tak łagodnie, bo posługuje się „jego mniemaniem” (zdaniem), że naćpany tancerz atakujący policjantów pod sejmem nie nazywa się Wiaczesław Skidan. W zasadzie nikt nie stwierdził kim był ten ubywatel. Policja na dziś ogłasza, że trwają czynności wyjaśniające, ale nie podaje inicjałów. Trzech twitterowiczów i mecenas ulicznej targowicy – to wszystkie autorytety zaprzeczające temu, iż ci dwaj są jedną osobą. Do Skidana TVP nie może się dodzwonić od paru dni... Póki co autorytet J.Kurskiego mec. J.Kaczyński ogłosił, że składa zażalenie na metody stosowane przez policję w piątek („zażalenie na zatrzymanie protestujących”).  

I ten oto oskarżający policję (współpracujący ze Szczerbą) oraz jeden anonimowy twitterowicz (z kręgu totalnej opozcji) "dowodzą", że ci dwaj nie są jednym.

Czekamy więc aż posadzą obu panów tancerzy (co do których wciąż są tacy, co twierdzą, iż są oni tożsami) obok siebie przed kamerami.

Mecenas ubywateli zapowiedział, że po weekendzie poda dalsze info dotyczące tożsamości naćpanego tancerza nazywanego (rozpoznanego) przez kilku internautów jako jeden z drużyny żołnierzy Kramka. TVP unika jak ognia wiązania agresywnego demonstranta z Kramkiem. Na słowo „Kramek” jest zapis cenzorski w programach informacyjnych TVP. Dlaczego? Możemy się domyślać. Są dwie możliwości: 1. trwają złożone czynności operacyjne wobec kręgu Kramka i wszelkie wpuszczanie oka opinii publicznej do trwającej akcji jest niewskazane (jest to wersja optymistyczna, lemingowa) 2. nie trwają żadne czynności służb z jakichś dziwnych, nieznanych opinii publicznej powodów i temat „Kramek” na wolności robiący swoją robotę nie jest ruszany, żeby ludzie nie zaczęli się zastanawiać nad bulwersującymi przyczynami tej bezkarności określonych kręgów (kręgów prowadzących do organizacji Sorosa i do oligarchów rosyjskich dobrze żyjących z Putinem). W niepokojący sposób przypomina to tolerowaną i promowaną wszechobecność niejakiego Danielsa. Obecna RP uwielbia otwarty dialog, otwarte społeczeństwo (Open Society) i otwartych, kontaktowych pijarowców („kontaktowy, otwarty” – tak zachwalały media „prawicowe” Danielsa). To, że w kwestii tożsamości bądź odrębności obydwu „tancerzy” zapanuje w tym tygodniu cisza zapowiedziałem w poprzedniej notce.

Na poniższych skrinach po lewej stronie mamy studenta Wiaczesława (skriny sprzed 2,5 roku), po prawej agresywnego demonstranta spod sejmu skriny z 2018 r.):


zwraca uwagę identyczny sznyt... fryzjera, albo... ten sam sposób rośnięcia włosów

Robi się ciekawie. Właśnie na Polsat News 2 jeden z KOD-owców (J.Marciniak) powiedział: Przeprowadziliśmy rozmowy z osobami, które regularnie uczestniczą w demonstracjach przeciw rządowi i NIKT nie znał tego agresywnego demonstranta!

Ludmiła Kozłowska w świecie filantropii


Cezary Baryka pracuje u podstaw

Kramek i Farmazon holują ORP Gersdorf

"Ostatnia wieczerza" przed "długą misją"

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:13)