Mieszkania, "uchodźcy" i migowe rozmowy z Temidą

Obrazek użytkownika wawel24
Kraj

Kilka dni temu prezydent Abramowicz, ups, Adamowicz znowu powrócił do zapraszania Syryjczyków. (Pomylił mi się Adam z Abrahamem, ech, te genealogie Wietchowo Zawieta… Od Abrahama jest żona Pana Prezydenta, p.Magdalena Abramska, Pan Prezydent natomiast jest od Adama.)

Wczoraj ogłoszono, że Gdański sąd rejonowy ponownie zajmie się sprawą oświadczeń majątkowych Pawła Adamowicza. Sąd Najwyższy oddalił skargę obrońcy prezydenta Gdańska .

Przyznać muszę, że polska rzeczywistość polityczna jest pełna zagadek... Dlaczego jest tak, że gdy miecz Temidy (w sprawach "nieruchomościowych" - wielość mieszkań, wziatki za mieszkania, kamienice od martwych dusz) zbliża się do prezydentów miast (Gdańsk, Sopot, Warszawa), to ci jak na komendę urządzają konferencje prasowe na których prawie płaczą nad losem uchodźców (wielotożsamościowych "Syryjczyków")? Jakieś fascynujące niejawne koincydencje - ani chybi - muszą się za tym kryć. 

Spróbujmy rozebrać to logicznie. Może p.Adamowicz do tych 5 z 6 mieszkań chce przyjąć "nachodźców"? Może p.Karnowski - mając wprawę w "załatwianiu lokalów" chce dać jej dowód w organizowaniu zakwaterowania "Syryjczykom"? A może jest inaczej. Może los skarg, odwołań i wyroków Temidy spoczywa w rękach kast o miękkich serduszkach, które wzruszone publiczną prezentacją "troski imigracyjnej" (vide: tegoroczne "syryjskie zaproszenia" p.Karnowskiego i p.Adamowicza) zsuną opaskę z oczu Temidy chcącej ciąć ślepo i panowie prezydenci wreszcie zapomną o wezwaniach sądowych? Może kasta prawnicza tak się przejmuje sytuacją na Bliskim Wschodzie, że zasnąć nie może? A może do kasty należy wielu "Syryjczyków" z pochodzenia?

Albo "Syryjczycy", zwłaszcza "rodziny syryjskie" (rodzina ma potencjał "pączkowania", jest inwestycją) stają się we współczesnym świecie wirtualnym, międzynarodowym środkiem płatniczym? Jakąś Bit-Imi-Coin ? Za który nabyć można wiele rzeczy, np. zsunięcie opaski Temidy?

Kilka dni przed posiedzeniem sądu Pan Prezydent pozapraszał publicznie Syryjczyków. Nie miał ważniejszych spraw na głowie? Jakaś pomroczność, splątanie? Nie. Skądże. To tylko archaiczny język migowy. Gest mający zaskarbić przychylność lóż i kast tajnych i dwupłciowych? Danina dająca sygnał: jestem do waszej dyspozycji, także w sprawach trudnych. Komunikat do tych, którzy mają, być może, moc zakończenia perypetii p.Adamowicza? Do nacji nadreprezentowanej w zawodach prawniczych (sam p.Adamowicz i jego żona Abramska też z palestry), nacji egzystencjalnie zainteresowanej uczynieniem z Europy – Bliskiego Wschodu? Pod sztandarem „pomocy syryjskim uchodźcom”.

Skarga oddalona? Przebitka była za mała? Hołd syryjski nie pomógł? Śmieszne kilka rodzin? Skąpy nasz Prezydent. Cóż, oczekujmy, że na następnej konferencji (musowo musi być konferencja) Pan Prezydent Noemowicz – ups, co ja tu z Noem, przecież p.Paweł jeszcze nie tonie –  ogłosi, że w porozumieniu z Berlusconim otwiera "korytarz humanitarny" dla 500 Syryjczyków. A wtedy być może jego skargi (lamentacje Jeremiasza) nie zostaną przez rodzimą palestrę odrzucone.  I Abramska i Adamowicz nie staną się Noemskimi…

Fascynujący jest ten „język migowy”, rozmowy trwają nie krócej, niż w ludzkim języku, mają swoje pojedynki na siłę argumentów, swoją logikę rozwoju. Pozornie nieczytelną dla postronnych obserwatorów. Musimy się nauczyć czytać archaiczne, pre-cywilizacyjne języki. Da to nam większą orientację w tym, co się święci w sferze Kaspra, Melchiora i Belzebuba.

W każdym razie, obserwacja obyczajów ludów pierwotnych daje pasjonatom etnografii niekłamaną satysfakcję.

 

PS Rozmowę w pomorskim dialekcie języka migowego na podobne tematy (zarzuty związane z nieruchomościami, "Syryjczycy") od pewnego czasu próbuje także podejmować przyjaciel prez.Adamowicza – prez.Karnowski.

                                                        

=================

otwórzmy sakwy serca czyli dzieje rodziny autofilantropów ;)

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)