Apel do pogrążonych w letargu intelektualnym dziennikarzy „prawej strony”

Obrazek użytkownika wawel24
Kraj

Polska i Europa znajdują się dzisiaj w przełomowym momencie. Wszyscy nagle obudziliśmy się w środku… Kulturkampf, wojny kulturowej połączonej także z wojną ekonomiczną zwaną dla niepoznaki „współpracą w ramach”. Bój toczy się o tożsamość Polski i Europy, o ich status i przetrwanie biologiczne. Trwa walka antynomicznych wartości kulturowych i cywilizacyjnych. Szczęśliwym zrządzeniem mamy rząd, który to wie i działa, lepiej lub gorzej, by zapobiec tej agresji. Sytuacja jest bez mała frontowa. I co robią nasze orły intelektu prawej strony dziennikarstwa? Ano nic szczególnego. Zadowoleni, że wreszcie na górze, spijają sobie z dzióbków. Oczywiście, od czasu do czasu skrobną coś poważniejszego – „z okazji” kolejnego krwawego „dialogu kultur” na ulicach Paryża, Brukseli, Berlina. Ale na co dzień zajmuje ich komentowanie bonmotów Petru, pouczanie J.Kaczyńskiego, że znowu coś za ostro i niejasno powiedział – i… jakoś to leci.

Nie ma prawie tekstów ważnych, istotnych, wspierających rząd i podsuwających mu projekty optymalnych rozwiązań w kwestii imigracji, gospodarki, kultury, oświaty. Nurt konserwatywny zawsze odróżniał się poziomem intelektu, erudycją, wyobraźnią i zdolnością całościowego, systemowego ujmowania zdarzeń i zjawisk. Dziś po prawej naszej stronie próżno tego szukać. Miałkie przyczynki, gdy trzeba zdruzgotania intelektualnego przeciwnika, blade protesty – gdy trzeba rzucania gromów, mruczenie pod nosem, gdy trzeba śmiałych wizji. Czemuż to ze środowiska dziennikarskiego nie miałyby wyjść projekty prób reform UE, symulacje najbardziej dla Polski optymalnych działań Grupy Wyszehradzkiej? Ideał obiektywizmu dziennikarskiego, relacjonowanie faktów jako cel? Nonsens. Dziennikarz musi być sprawnym publicystą, eseistą, intelektualistą. Inaczej jest tylko błaznem wymieniających się ekip. A przede wszystkim musi mieć odwagę.

Dlaczego dziennikarze prawej strony nie prowadzą czegoś w rodzaju śledztw dziennikarskich, by ujawnić – krajowe i zewnętrzne – dywersyjne kanały wymuszania na polskich władzach niejawnego przyjmowania imigrantów? Dlaczego nie zadajecie pytań o stan, sens i wielkość wciąż trwającej, częściowo ukrywanej imigracji ekonomicznej (dziesiątki tysięcy podań o przyznanie karty pobytu) z byłych republik radzieckich? Dlaczego nie zajmujecie się oczerniającą państwo polskie grupą organizacji mafijnych oplatających polskie konsulaty w miastach Ukrainy i Rosji, gdzie kolejka do legalnego złożenia dokumentów o przyznanie wizy jest od wiosny do jesieni zamknięta z powodu przekroczenia limitu, jednak oficjalne strony polskich konsulatów (!) odsyłają do usług grup przestępczych oferujących za 10-krotną opłatą natychmiastowe załatwienie wizy. Jaka jest opinia petentów konsulatów? Jąką to robi opinię Polsce? Łatwo się domyśleć: Państwo polskie okrada Ukraińców i Rosjan, przy otwartej kurtynie biorąc ogromne łapówki. Jak są zorganizowane owe grupy przestępcze mające krycie w konsulatach RP (zapewne w zamian za określoną „działkę”), gdzie zarejestrowane i do jakich krajów i narodowości prowadzą nitki tego korupcyjnego na miliardową skalę procederu – łatwo prześledzić nawet za pomocą Internetu, a co dopiero będąc dziennikarzem. To jest tylko pierwszy z brzegu przykład „spraw nietykanych”. Skala lewego biznesu konsulatów i ambasad jest nie mniejsza niż sądów. Nie dotykacie tego i dziesiątek analogicznych tematów, bo można się sparzyć – taka jest prawda.

Gdzie was – humanistów przecież – propozycje nowego napisania historii XX w., która nieomal cała jest spreparowana w duchu internacjonalnym (widmo podręczników Heleny Michnik)? Dlaczego nie monitorujecie fundacji i stowarzyszeń prowadzących jawnie antypolską i anarchizującą życie społeczne działalność, pozakładanych przez ludzi „partii zewnętrznych” za pieniądze sztabów zewnętrznych? Wszystko ma usprawiedliwić idiotyczne, koniunkturalne hasło „żeby nie wylać dziecka z kąpielą”?! Dziecko można ostrożnie wyjąć i wymienić zastałą, cuchnącą wodę – trzeba tylko chcieć. W sferze prześwietlenia NGO dziennikarska pomoc dla rządu jest niezbędna. Skala patologii w sektorze NGO jest tak potężna i zakorzeniona czasowo i… dynastycznie, że tymczasowo trzeba zawiesić sentymenty i chwycić miotłę. Dlaczego nie podpowiadacie rządowi kierunków i szczegółowych rozwiązań uzdrawiania edukacji, nauki, kultury? Szkody wyrządzone Polsce przez rozpanoszony tu od 1989 r. marksizm kulturowy są tak poważne i głębokie, iż nic nie jest bardziej potrzebne naszej ojczyźnie, niż ogólnokrajowa i ogólno-środowiskowa burza mózgów, powszechny, solidarny i neo-solidarnościowy think tank. Nie wystarczy, że raz na kwartał napiszecie poważniejszy tekścik psioczący na „lewactwo”, „neo-lewicę”, „postępowców” etc. Czas tak ogólnych nazw wygłaszanych głosem wtajemniczonego – minął.

Nadszedł czas precyzyjnej demaskacji, nazywania rzeczy po imieniu, wskazywania prawie palcem czynników antypolskiej destrukcji, źródeł zdrady i korzeni nihilizmu i anarchizacji tkanki społecznej. Po etapie nazwania, wskazania kolej na etap terapii i profilaktyki. Jest tu mnóstwo miejsca dla inteligencji piszącej, dla publicystów, dziennikarzy. Gdy widzi się was w telewizji, to macie szampańskie humory. Samozadowolenie aż się z was wylewa. A tu nie ma czasu na świętowanie. Wojna informacyjna nie czeka, aż sfraternizujecie się z p. Magdaleną Ogórek i aż dostaniecie kolejne okienko programowe w którym pękając ze śmiechu będziecie mogli pastwić się nad niepełnosprawnymi wypowiedziami „tuzów” minimalistycznego IQ opozycji. Takie zachowania to wasza niedorosłość, infantylizm, zero wyczucia momentu historycznego i imperatywu totalnej mobilizacji mentalnej.

Czy naprawdę, byście się ocknęli z tego triumfalistycznego letargu, trzeba by zawstydziło was samo społeczeństwo? Tak, jak to było w 1980 roku? Znowu blogerzy, internauci, dziennikarze odważni i niezależni od układów i strachu przed przełożonym mają zacząć wydawać samizdaty, bibułę? Znów prawda ma się przebijać oddolnie? Jeśli wyjdziemy z naszymi biuletynami, gazetami – to nie miejcie nadziei na taryfę ulgową, potraktujemy was tak samo jak tych, których nazwisk i powiązań boicie się ujawniać – znając je.

Jeśli jesteście na takim etapie świadomości obywatelskiej, że do poczucia spełnionego obowiązku wystarcza wam porównywanie się do Petru i dowartościowywanie na jego tle – to czym wy różnicie się od niego?!

Patriotyzm to nie natrząsanie się z antypatriotów i apatrydów lecz czyniona wielkim nakładem sił i odwagi pomoc w wyzwoleniu się kraju z okupacji ekonomicznej, kulturowej i mentalnej.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Napisałes wspaniale,ale obawiam sie ze   te durnie do których skierowane jest przesłanie nawet w najmniej spodziewanym stopniu nie potrafia odpowiedziec na zadane pytanie nie wspomne juz o logice ich rozumowania.To sa błazny wyuczone przez byłych komuchów zajmujacych stanowiska rektorów szkół wyzszych zrealizowanych po 1989 roku.Tam sie konczyło i konczy edukacje za tzw czesne.Kazdy  zdaje i jast kasa.pajac balcerowicz tez wykładał w jakiejs tam akademi czy cos w tym rodzaju a jego studentka az piała z radosci ze uczy ja słynny balcerowicz.Kumasz?

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1536133

Podobnie jak Weteran gratuluję Autorowi tekstu.  Niestety muszę się zgodzić z Jego oceną sytuacji w "naszych" mediach.

Przykre.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1536137

…wolne żarty, Panie Kolego !
Skąd Pan przyjechał? Czy Pan nie wie, że Polska jest państwem teoretycznym...? Jest paru dziennikarzy śledczych, którzy nawet ryzykują życiem i co z tego (np.Sumliński, Misiak)? Czy Pan sobie z nas kpi? Niech pan spróbuje kogoś zdemaskować....amber gold będzie się ciągnąć aż do przedawnienia. Blogerzy, internauci też nic nie zrobią...tak jak i Solidarność i ta ich bibuła, do dziś nie rozliczona z pieniędzy pomocowych. Zapomniał Pan o niewykrytych śledztwach ks.Popiełuszki, A.Lepera , Olewnika...itd, że nie wspomnę o aneksie skutecznie ukrywanym ? Czy pan nie widzi, że w Polsce trwają dobre zmiany...ale tak ,żeby wszystko zostało tak jak było.
Tu jest lista samobójców , którzy chcieli Polskę naprawić. Wśród nich są też dziennikarze śledczy.
http://kontrowersje.net/samob_jcy_osoby_nie_wkomponowane_w_system

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1536140

Verito
April Fools' Day dopiero za 3 h ;-)))

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1536141

Czemu ty nie chcesz zmądrzeć? Zachęciłbyś do tego może nawet jjj i kontrika.....i może wreszcie dałoby się na NP pogadać . A tak ciągle d....blada, bez względu czy to 1kwiecień ,czy lato czy zima, ciągle to samo dno.
Thinking does not hurt.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1536145

of course
Imagination is more important than knowledge.Never give up on what you really want to do. The person with big dreams is more powerful than one with all the facts.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1536146

Jak wyrośniesz i wyjdziesz z piaskownicy, to wtedy będzie można podyskutować, a na razie nie.
Infantylizm jest u ciebie w dalszym ciągu rozwojowy, a chcesz być dorosła.
 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1536147

 Witam! Świetny tekst autora. Myślę, że część dziennikarzy stoi w rozkroku zaskoczona rzeczywistym faktem wybijania się Polski na niezależną suwerenność jako państwa w Świecie. To nigdy nie miało się teoretycznie udać, ale udało się. Jeszcze nie dowierzają, że mafia postkomuny  codziennie traci wpływy i rację bytu, aż do całkowitego wyeliminowania z życia społecznego. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1536153

a teraz ciężka robota i dalej do przodu,żal tylko,ze już nie ma z Nami świetnej Gazety "Nasza Polska" nie ma Jej  i nie ma Pani Marii,ale my damy Radę,bo my mamy również Wiarę 

serd pozdr :)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1536160

W samo sedno!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

mirek

#1536219

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1536263