Trump w Polsce (3)

Obrazek użytkownika Traczew
Kraj

To trzeci odcinek mojej oceny wizyty Trumpa w Polsce, Dwa wpisy poprzedzały wizytę, ten wpis dzisiejszy, jest próbą oceny przebiegu wizyty w Polsce.

Przede wszystkim wypada zauważyć, że wizyta miała charakter bardziej bilateralny, czyli odnoszące się do stosunków polsko-amerykańskich. Aspekt wielostronny wizyty związany z udziałem Trumpa w Konferencji państw Trójmorza był wyraźnie na drugim planie. Prezydent Trump zaakcentował na konferencji prasowej po rozmowach z prezydentem RP przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa (zakup Patriotów i polskie wydatki na armię), także bezpieczeństwa energetycznego (gaz), wspomniał o uzgodnieniach US-RP w sprawie aktywizacji Rosji (manawry Zapad), wzmiankował o Korei Płn. Wypowiedzi prezydenta Dudy były bardziej kurtuazyjne, powiedział na konferencji prasowej to co powinien powiedzieć. Nic tu nie było zaskakującego. O aspekcie bilateralnym wizyty przesądziło wspaniałe przemówienie Trumpa na pl. Krasińskich. Ogólnie oceniając można powiedzieć, że w tym przemówieniu Trump, zarysował egzystencjalne wyzwania stojące przed cywilizacją Zachodu dziś i konieczność walki o te wartości. Przykładem skutecznej walki o ZASADY i wartości dla Trumpa jest Polska właśnie. także w aspekcie historycznym, co wielokrotnie podkreślił. Biorąc pod uwagę miejsce gdzie Trump wygłaszał to przemówienie, siła tego przekazu jest ogromna. Polska i Polacy są wzorem dla walki o zasady cywilizacji które są dziś zagrożone. To podstawowy wniosek z przemówienie Trumpa. Prócz głównego przekazu w przemówieniu pojawiło się wiele wątków nawiązujących do współczesności: islam to IDEOLOGIA, islam to zagrożenie cywilizacyjne, ważna jest tożsamość, gotowość do poświęceń do walki o wartości zachodu. Potwierdził art. 5, wskazał na Rosję jako destabilizatora Ukrainy (sugerował, że powinna to porzucić i wziąć udział w obronie cywilizacji), wypowiedział się przeciw multi-kulti, poparł strzeżenie granic by nie rozszerzał się terroryzm. Dalej była mowa o konieczności wzmacniania NATO. 2 % na zbrojenia.

Wszystkie oczekiwania polityczne które formułowano przed wizytą Trumpa zostały spełnione, choć brak może było tego ekskluzywnego aspektu sojuszu RP-US w sprawach lilitarnych o których mówił prof. Thorntorn, co przytoczyłem w tekście "Trump w Polsce (2). . Nie muszę dodawać, że pozycja Polski została niezwykle wzmocniona, ciekawe jak na to zareaguje Bruksela (czyli Berlin), a także totalniacy w kraju.

Na tle bilateralnego aspektu wizyty Trumpa, multilateralne kwestie wypadły mniej spektakularnie. Chodzi tu oczywiście o udział Trumpa w Konferencji państw Trójmorza. Trump mówił tu wiele o sprawach ekonomicznychm, pochwalił całą inicjatywę Trójmorza, wspomniał o poparciu US dla tego projektu, wskazał na możliwości dostaw amerykańskiego gazu dla państw Trójmorza, wspomniał o infrastrukturze.. Trump nie przeciwstawił państw Europy Środkowej państwom "starej Unii", co było dość zręcznym posunięciem. Nie chciał widać bardziej antagonizować Berlina poważnie zaniepokojonym wizytą Trumpa. Korzyścią dla liderów państw Trójmorza była możliwość osobistego spotkania z Trumpem.

To może tyle uwag na gorąco. Ale jest jedna rzecz, niesłychanie ważna, która została ukryta pod odniesieniami historycznymi z których Trump korzystał. Otóż, mówiąc o agresji niemieckiej 1 września, Trump wspomniał zaraz o agresji sowieckiej 17 IX, czyli podkreślił współdziałanie Niemców i Sowietów w likwidacji ówczesnego ładu pokojowego. Współpraca ta przyniosła nieszczęścia dla Polski i Europy, a Polska broniła wówczas cywilizacji przeciw komunizmowi i nazizmowi. Eksponując rolę Polski dziś, Trump zakwestionował w ten sposób wypieszczoną przez Niemcy koncepcją współpracy Europy z Rosją, czyli od Lizbony do Władywostoku, o czym się w Berlinie mówi. Jest oczywiste że realizacja tych niemieckich koncepcji, oznacza wypchnięcie US z Europy i odtworzenie idei układu Ribbentropp - Mołotow w wersji soft.   

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

Rozsyłajmy przemówienie Trumpa - niech wiedzą, co znaczy Polska

 

Lewicowe media, a także niektórzy liberalni politycy z krajów Europy Zachodniej, pozwalają sobie nierzadko na podważanie roli Polski. O tym, że musimy być silni i stanowczy, mówił dzisiaj jednoznacznie prezydent Stanów Zjednoczonych, który odwiedził Warszawę. Donald Trump wielokrotnie podkreślał, że ducha Polaków nikt nie jest w stanie złamać. Jego słowa powinni usłyszeć ludzie na całym świecie - zwłaszcza w pogrążonej w chaosie Europie Zachodniej, która na dodatek chce pouczać innych!

 

Oto link: http://niezalezna.pl/101788-president-donald-trump-warsaw-and-his-great-...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1543651