Następca HGW

Obrazek użytkownika Traczew
Kraj

Schetyna zaordynował: Na Warszawę MARSZ !!!

Schetyna ogłosił dziś kandydata na prezydenta Warszawy. Został nim Rafał Trzaskowski, o czym mówiono od jakiegoś czasu. Schet mówiąc o kandydacie PO, podkreślił, że uważa Go za kandydata całej opozycji. Postawił więc Petru i Niezależną przed faktem dokonanym, zwłaszcza, że 3 VI Nowoczesna ogłosiła, że Paweł Rabiej będzie kandydatem N na to stanowisko. O czym to świadczy? Przede wszystkim o przewadze PO w antyrządowej opozycji, co jest pewną oczywistością. Ciekawe jest jednak, dlaczego Schet ogłosił kandydaturę Trzaskowskiego, kiedy trwają rozmowy z Nowoczesną o budowaniu wspólnego bloku na wybory samorządowe i konieczność rozstrzygnięcia: Rabiej czy Trzaskowski jest oczywista. Jest to więc próba postawienia Nowoczesnej do kąta i odnosi się nie tylko do kwestii obsadzenia prezydentury warszawskiej, ale całego kraju.

Czy to jednak właściwa ocena? Czy Schet dla stołecznej prezydentury ryzykuje możliwości współpracy z N. w całym kraju? Czy Schet, w końcu doświadczony polityk, wyobraża sobie, że kandydat PO ma w Warszawie szanse zwycięstwa, gdy będą dalej trwać (do wyborów) prace komisji Jakiego (z udziałem Rabieja) i ujawniane będą kolejne przykłady przekrętów, oszustw, naginania prawa i pastwienia się nowych "właścicieli" nad lokatorami, których wyszczuwano z przejętych kamienić, korzystając z pomocy gangów. Zgoda, Warszawa jest miastem specyficznym, bogatym w liczne kolonie lemingów i dawnych PRLowskich klanów, ale łajdactwa ekipy PO w ratuszu warszawskim sa tak drastyczne, że trudno przypuszczać, że na Trzaskosia zagłosują nawet lemingi. Z drugiej strony, czy PO mogła się zgodzić na ewentualnego kandydata N. Rabieja? Trudno sobie wyobrazić, aby elektorat POwski w stolicy głosował na członka komisji Jakiego, która griluje skutecznie HGW. Zapewne więc do zblokowania opozycji w Warszawie nie dojdzie i N pójdzie samodzielnie. Czy Schet tego nie przewiduje? Może sądzi, że Trzaskoś wejdzie do II tury z kandydatem PiSu i wówczas elektorat partii Petru zagłosuje na kandydata PO zatykając nos. Dość to wątpliwe.

Uważam, że przyczyna lansowania Trzaskowskiego jest inna. PO ma w warszawskim ratuszu takie brudy do ukrycia, że decyduje się na ryzykowny manewr wobec Nowoczesnej, mając w planie ustępstwa dla Petru w innych miastach. Jeśli jest inaczej, tzn., Schet chce zwasalizować N., to o współpracy w wyborach samorządowych w całym kraju nie ma mowy. Manewr Scheta jest ryzykowny, ale widać determinacje PO, w dążeniu do utrzymaniu Warszawy w swym ręku. Otwarcie to zapowiedział dzisiaj Trzaskoś, "nie możemy dopuścić PiS do władzy w stolicy". Czyli jego program dla stolicy jest taki, jak program PO dla całego kraju: odsunąć (niedopuścić) PiS od/do władzy. Coraz większa liczba ludzi zadaje sobie jednak pytanie: "A dlaczego?"

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:11)

Komentarze

I oby tak dalej w całej Polsce.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

antyleming

#1551700

na własna prośbę. I taka "próba generalna" może wypaść w Warszawie.

Można pokusić się (skoro typujemy, co być ma) co musi zrobić PIS aby nie wygrać prezydentury w Warszawie. Wystarczy, iż wystawi kiepskiego kandydata (choćby pana Sasina Jacka), wówczas skoro typy grzesiowe i rysiowe są bez szans na dalszą prywatyzację kamienic, może wygrać "ten trzeci". Czerwoni. Zapominasz, iż we Warszawie czerwoni zawsze mieli posłuch, no może nie zawsze, ale często. Obym był złym prorokiem, lecz może dojść do sporej sensacji gdy lemingi wraz ze słoikami  odwrócą się ze wstrętem od feralnej opozycji, a mając awersję genetyczna do PIS-u poszukają uciechy w ramionach u czerwonych.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1551721

W Warszawie jest tyle brudów, że tylko zaufany lokaj HGW daje gwarancje skutecznego ich ukrycia...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1551732

Autor ma racje - ta determinacja jest zdecydowana - co wiecej, Trzaskowski wedlug wszelkich sondazy ma duze szanse na zwyciestwo. Bez obrazy: min. Jaki moze byc dobrym wiceministrem spawiedliwosci, dobrym przewodniczacym komisji - ale do rzadzenia duzym miastem sie nie nadaje - i szans na zwyciestwo w Warszawie nie ma...

Zamiast zastanawiac sie dlaczego tak PO zalezy na obsadzeniu warszawskiego Ratusza - zastanowmy sie co zrobic, zeby wladze w stolicy przejal ktos odpowiedzialny, uczciwy i znajacy sie na rzadzeniu (czyli posiadajacy doswiadczenie - i co najwazniejsze - sukcesy).

Obawiam sie, ze PiS wytypuje jako swojego kandydata osobe "gleboko" partyjna, co w warunkach warszawskich bedzie znaczylo: niewybieralna...

Czas na realizm - i PiS powinno pojsc 'po rozum do glowy" - i poszukac osobe niezwiazana z zadnymi ukladami, bezpartyjna, ale majaca sukcesy w zarzadzaniu , oczywiscie uczciwa do trzeciego pokolenia... 

Ale czy to bedzie mozliwe? Obawiam sie, ze nie - i kolejny raz PiS odda pole bez walki postkomunie, ktora trzyma sie mocno - a najmocniej w Warszawie...

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1551795

PO czyt. organizacja przestępcza we wszelkich wyborach w III RP największym poparciem cieszyła się w zakładach karnych (ponad 90%). Jak wiadomo Warszawa jest miastem które gromadzi ogromne ilości największych korporacji różnej maści , Sąd Najwyższy, inne instytucje sądownicze, izby adwokackie, KRS, różnorakie podejrzane fundacje, zorganizowane grupy przestępcze ( np. funkcjonujące w ratuszu i to nie tylko), obce nieprzychylne Polsce media , skorumpowane ośrodki administracji centralnej i lokalnej, niezlustrowane uczelnie wyższe itd. Funkcjonują w nich rozmaite układy i powiązania przestępcze, a nawet niekiedy rodzinne gangi.
Osoby tam funkcjonujące ich rodziny i kolesie tworzą ogromny zdeterminowany elektorat, który za wszelką cenę nie dopuści do jakichkolwiek zmian. Są zainteresowani pozostawieniem wszystkiego tak jak było, a zatem z pewnością poprą każdego z tzw opozycji totalnej , a najchętniej z PO i to niezależnie kogo. Szczególnym gwarantem zachowania status quo jest wyjątkowo sprawna szefowa mafii złodziejskiej czyli HGW. I ona to najlepszy kandydat, ale p.Trzaskowski to prawie to samo.W tej sytuacji możliwość zaistnienia w Warszawie prawa i sprawiedliwości nie ma wielkich szans. Jedyną niewielką szansą zmian jest przebudzenie części uczciwych warszawiaków, którzy do tej pory olewali udział we wszelkich wyborach i pofatygują się do urn.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1551841