Dlaczego 26 I?

Obrazek użytkownika Traczew
Kraj

Wczoraj napisałem notkę "Niesprawność działań" w której podkreślałem, że PiS nie potrafi narzucać swej narracji (bo nie ma czym, gdzie TV Polish Today, fakt, ale dlaczego nie ma), ale takze zwracałem uwagę na wyjątkowo łatwe dawanie pretekstów dla totalniaków, KE, różnych środowisk zawodowych, do krytyki działań podejmowanych przez rząd, a znacznie częściej Sejm (czy pojedyńczych posłów obozu rządowego).

Mamy kryzys w stosunkach polsko-izraelskich spodowodowany nowelizację ustawy o IPNie. Wiadomo o co chodzi, wszyscy o tym piszą. Wzmiankowałem o tym we wczorajszym tekście, zadając pytanie, czy tą nowelizację koniecznie Sejm MUSIAŁ uchwalić 26 I , w przeddzień uroczystości....itd? 

Dzisiejsza wypowiedź senator Anders: "Mogliśmy to przegłosować 2-3 tygodnie później, a teraz to jest absolutnie tragiczna sytuacja międzynarodowa". No właśnie. Ona wie co mówi. Huk zrobił się potężny, nawet premier Izraela spotkał z Putinem, co dało Władymirowi okazję do wypowiedzi o "fałszerzach historii, którzy niszczą pomniki Armii Czerwonej która wyzwalała obozy koncentracyjne". To o nas. No i jeszcze Kneset, Żydzi amerykańscy, media w UE itd.

Co do meritum sprawa jest jasna. Nowelizacja ani nie odbiera Żydom wyjątkowości Holocaustu jako niesłychanego w dziejach mordu, ani nie zabrania badań, ani nie utrudnia piętnowania szmalcowników  itd. Była konsultowana z Amb Izraela i US. Nowelizacja ma skończyć z "polskimi obozami śmierci" "odpowiedzialnością RP za Holocaust", o czym od czasu do czasu piszą media zachodnie. Często w Niemczech, co jest już niesłychaną bezczelnością..

No więc o co chodzi? Większość komentatorów wskazuje, że chodzi o pieniądze. 65 mld. Zapewne tak, ale czy tylko? Zapewne to odzew na pomysły ustawy reprywatyzacyjnej o czym się w Polsce mówi. Niejasna jest nagła wizyta Nataniachu w Moskwie. W co on gra? Bardziej zrozumiały jest wrzask mediów zachodnich, choć to fałszywie brzmi, media te są antyizraelskie, dziś wrzeszczą, bo chcą nas kopnąć, a pojutrze będą kopać Izrael. Żydzi atakują jedne z nielicznych państw europejskich, w którym incydenty antyżydowskie są nieliczne, które wspiera Izrael na arenie międzynarodowej, w którym nie trzeba policyjnie pilnować synagog jak w Niemczech. Dobrze to podsumował Dawid Wildstein na Twiterze.

Jaki będzie ciąg dalszy konfliktu nie wiem. Chciałbym wiedzić tylko, kto zadecydował o tym, że nowelizację przegłosował Sejm 26 I. Akurat wtedy. Ten ktoś, jest albo głupcem, albo kretem. I jeszcze raz zacytuję panią Anders: "Mogliśmy to przegłosować 2-3 tygodnie później, a teraz to jest absolutnie tragiczna sytuacja  międzynarodowa". No i mamy naprawdę złą sytaucję. Fakt. 

Przypomnę tylko. Pucz grudniowy w 2016 wywołany został pod hasłem obrony "wolnych mediów". Chodziło o zasady pracy dziennikarzy w Sejmie. Uchwałę w tej sprawie miał podjęć Sejm PRZED debatą o budżecie i emeryturach SBków. Zaczęto o tym debatować i totalniacy zablokowali mównicę i teatr trwał 3 tygodnie. Ustawy sądowe, zgłoszono w lipcu 2017, a równocześnie debatowano w Sejmie nad "podatkiem paliwowym" (25 gr na litrze), który wtedy ktoś zgłosił z rządu, nawet nie wiadomo kto. O jakieś remonty dróg chodziło. I w PiSie dziwiono się potem, że w protestach przeciw ustawom sądowym było sporo młodzieży. Tak, było sporo. Ale oni wyszli na ulice bo im się ten podatek nie podobał, a nie interesowali się jakimiś sądami. Teraz ustawy sądowe przeszły, totalniacy demonstrowali, ale młodych nie było widać w tych protestach. W lecie 2017, po fiasku majowych demonstracji totalniaków, nagle Sasin chciał "metropolizować" Warszawę. Nagle, bez przygotowania zgłosił projekt i po protestach projekt ów został za 2 tygodnie wycofany. Czy tak działa rozsądny obóz rządzący? Kto nad tym wszystkim panuje? I teraz Sejm uchwala nowelizację ustawy o IPN akurat 26 I, w przeddzień uroczystości w Auschwitz. Kto układał plan obrad Sejmu na tym posiedzeniu? I kto go zaakceptował? Chętnie bym się dowiedział.

Osoby komentujące mój wczorajszy tekst (Niesprawność działań) trochę polemizując, argumentowały niegłupio, że jeśli by się nie znalazł taki pretekst jaki wskazywałem, to znaleziono by inny. Tak, to prawda. Ale te inne preteksty, byłyby gorsze, bardziej naciągane, słabsze. I o to właśnie chodzi. Należy tak działać, aby totalniaków skłaniać do naciąganych protestów, (bo oni zawsze będą protestować przeciw wszystkiemu) które mają mały społeczny oddźwięk (także w aspekcie międzynarodowym).   

 Coś z tym pasztetem, który nam wysmażył Sejm 26 stycznia trzeba zrobić. Ustąpić nie można, bo racja jest po naszej stronie, a reakcja środowisk żydowskich jest przesadna i bezczelna. Ale ktoś spieprzył sprawę, bezmyślnie podważając tę naszą rację. I dlatego uważam, że jest głupcem, lub kretem. Nawet forsując najsłuszniejszą sprawę, nie można zapominać o właściwej taktyce działań, bo zła taktyka, albo jej brak, najsłuszniejszą sprawę wywróci.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)