Buksowanie

Obrazek użytkownika Traczew
Kraj

Sytuacja polityczna rozwija się w kierunku niepomyślnym od paru miesięcy, ściślej od lipaca tr., kiedy to PAD zawetował najpierw ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych, a później ustawy o KRSie i Sądzie Najwyższym. Veta PAD wywołąły ogromne zaskoczenie w obozie rządowym i dowodziły iż powstała sytuacja kryzysowa, wzmocniona dodatkowo przez wyraźniejsze ujawnienie sporu między PAD i BBN a MON (nominacje generalskie). Tak więc od sierpnia obóz Zjednoczonej Prawicy stracił pewność siebie i rozpoczęła się dziwna gra, głowie o ustawy sądownicze i reformę dowodzenia WP którą przygotował Macierewicz. Dalej, mieliśmy projekty ustaw o KRS i SN które PAD przedłożył pod koniec września.

Cały spór, wyraźnie ujawniony, spowodował zadyszkę w obozie "dobrej zmiany", pojawienie się masy różnych plotek o nadchodzących zmianach, a w końcu o mającej się dokonać REKONSTRUKCJI RZĄDU. Przyznam się, że chyba nie doceniłem głębi kryzysu i kilkakrotnie beształem szefostwo PiSu, za tę rządową rekonstrukcyjną rozwałkę, którą przypisałem ambicjom otoczenia PJK, namawiającego szefa, aby sam sięgnął po premierostwo i "pewną ręką" prowadził dalej obóz "dobrej zmiany" do kolejnych zwycięstw. Jednakże analiza pewnych faktów, a także szereg tekstów autorstwa blogerów piszących na N, skłania mnie do spojrzenia na pewne sprawy nieco inaczej i dokłądniej.

Wydaje się, że PAD i Jego otoczenie uznało, że nadszedł czas głębokiej autonomizacji ośrodka prezydenckiego i zajęcia bardziej eksponowanej pozycji politycznej w kraju, nawet w kontrze do obozu władzy, w celu ....., no właśnie, NIE WIADOMO

Zobaczmy jak się sprawy miały.  Pierwsze veto PAD dotyczące Regionalnych Izb Obrach., uznano powszechnie (w mediach i w wypowiedziach polityków opozycji) za rzecz mało ważną. Mało ważną? Ejże? PAD zablokował możliwość kontroli rządu, nad procedurami wydawania forsy przez samorządy (zarówno w przeszłości, jak i teraz), a to są znaczne środki, także europejskie. Przez to veto PAD powiedział wyraźnie: "Moi drodzy samorządowcy, jedynym gwarantem waszego bezpieczeństwa jestem JA. Wiadomo że coś tam, coś tam, z tą forsą w waszych rękach czasem mogło się dziać dziwnego, ale rząd nie będzie Wam niuchał w papiery (i prawdę mówiąc, w Wasze kieszenie).". Założę się, że w wielu gminach i powiatach rozległo się wielkie westchnienie ulgi. A to przecież kilkadziesiąt tysięcy osób, a z rodzinami..., całkiem sporo.

Potem były veta "sądowe". Tu już z szeregów opozycji popłynęły pochwały. Faktem jest jednak, że w treści ustaw znalazły się elementarne (i powszechnie widoczne) błędy, kogoś tam miano wybierać nie spośród trzech, tylko pięciu kandydatów - no takiego błędu nawet ślepy nie mógł przeoczyć, a więc veto było jak gdyby uzasadnione. Zastanawiam się, co robili posłowie PiS w Sejmie (235 osób), a także asystenci Kuchcińskiego, prawnicy z Biura Legislacyjnego Sejmu, asystenci liderów itd. Wszyscy ślepi? Sprawa, jak wiemy, "rypła się" w Senacie, pojawiły się wypowiedzi, że to jakieś drobiazgi, że to można...... NIE MOŻNA !! Tak nie prowadzi się prac ustawodawczych w poważnym kraju. Opozycja wyła na całą Europę, wzywano do demonstracji i protestów. Faktycznie się odbyły i wzięła w nich udział dość spora ilość osób. Obóz władzy mógł się trochę zaniepokoić, bo protestowało sporo młodych osób, dotąd na protestach KODu i opozycji nieobecnych, lub obecnych w małej liczbie. Przypomnę tylko, że wiosną organizacje studenckie olały wezwania do demonstracji przeciw rządowi różnych Hartmanów, Śród i reszty tej menażerii.Teraz jednak młodych ludzi pojawiło się sporo. Dlaczego? Sprawa jest dość prosta. Równolegle do procedowania ustaw sądowych, pojawiła się propozycja "podatku paliwowego" - 20-25 groszy na litrze, który miał przynieść 6 mld złotych rocznie. Pozyskane pieniądze miały zostać przeznaczone na remonty dróg lokalnych. Tego samego dnia, około 20-22 lipca, MinFin opublikowało informacje o stanie budżetu z których wynikało, że mamy nadwyżkę budżetową w wysokości paru mld złotych. Prawda jak ładnie się wszystko poskładało. Sądy, podatek paliwowy, nadwyżka budżetowa.   Gdybym miał 20 lat i byłbym właścicielem pierwszego auta w życiu, też bym protestował: "Ch..j z sądami, ale przepłacać za paliwo? PiSowcy to jednak buce!" . 

We wrześniu otrzymaliśmy od PAD nowe projekty ustaw o KRSie i SN. Trzeba stwierdzić, że oba projekty kompromitowały ośrodek prezydencki. Wymagały one bowiem zmian w konstytucji, na co szans nie było. ALe odbyły się spotkania PAD z liderami partii politycznych z Sejmu i zakończyło to się generalnie klapą. Inicjatywę przejał PJK, pamiętamy szereg spotkań w Belwederze, coś tam podobno uzgodniono i w listopadzie rozpoczęto procedowanie ustaw w Sejmie. W międzyczasie, po Marszu Niepodległości, na Polskę spadła lawina krytyki za trzy transparenty które w MN nieśli jacyś goście w kominiarkach. Był to dobry pretekst,aby Polskę grilować w PE, co uczyniono ze strony partii lew-lib z dużą radością. Równocześnie do sabatu w PE odezwał się Ryży w Brukseli zarzucając rządowi, że "steruję Polską w kierunku Putina", no bo sądy, wolne media itd. Tweet Ryżego pojawił się dwa dni po tym jak Dep Stanu zwrócił się do Kongresu z zapytaniem, czy nie ma nic przeciw sprzedaży Polsce systemu Patriot. Też wszystko ładnie się zestawiało. Rasiści i faszyści w MN, "zagrożenie demoracji - sądy i media" (DTusk), zakupy broni w US. Jednocześnie około 23 XI podpisano umowę o imporcie z US do Polski gazu - pierwsza taka umowa z państwami nadbałtyckimi. WIelkość importu niewielka - około 2% naszych potrzebw ciągu 5 lat. ALe pociągnięcie było dobre. Nikt w Kongresie nie miałknał o Patrotach dla RP, ale o tej umowie doniosły wszystkie media w US.

W drugiej połowie listopada rozpoczęło się procedowanie ustaw sądowych, zgodnie z propozycją PAD i ustaleniami między PAD a PJK. Podczas dyskusji w komisji selmowej, pojawiła się w mediach informacja o projekcie MinSpraw podwyższenia opłat sadowych. He, he, he. Proszę mi wytłmaczyć, dlaczego we właściwej chwili pojawia się, a to podatek paliwowy, a to podwyżka opłat sądowych, a dawniej propozycje podatkowe Kowalczyka (były aktualne 24 godziny), a to ustawa metropolitalna Sasina (była ważna AŻ 72 godziny). Kto nad tym wszystkim panuje do cholery? 

Ale mniejsza z tym. Cały czas - równolegle do opisanych wyżej wydarzeń,biegnie REKONSTRUKCJA RZĄDU. Coraz częściej mówi się o odejściu PBS. W tej kwestii wypowiada się Olszewski (na NIE) i GazPol na tak, ale z pozostawieniem Macierewicza. A Karnowscy chcą utrzymania rządu PBS. Trudno się w tym wszystim połapać. Antek "da głowę"? To byłoby fatalne.

Sprawa chyba wygląda tak, że obóz Zjednoczonej Prawicy zderzył się z ambicjami PAD i Jego otoczenia i zaczęło się BUKSOWANIE obozu "dobrej zmiany". Będziemy więcej wiedzieć po tym, czy PAD klepnie ustawy sądowe. Jeśli tak, to sytuacja się trochę wyjaśni i pozostanie tylko spór BBN - MON. Jeśli PAD zawetuje ustawy sądowe, to oznaczać będzie, że kryzys jest glęboki i PAD (chyba Adrian) stał się obrońcą kasty, czyli reżimu III RP i trzeba będzie odłożyć plan reform. Jeśli tak, to co dalej?Wcześniejsze wybory? Pokusa jest poważna, bo sondaże....., ale to może być podpucha. Jesli rekonstrukcja skończy się zmianą premiera (dość to dziwne byłoby, rząd ma sukcesy i wyraźne poparcie społeczne). Mówi się że PBS zawalczy o prezydenturę W-awy. Bezsens - dziś mogę napisać, że przegra. 

Jednym słowem. Obóz "dobrej zmiany" buksuje, nie dlatego, że źle rządzi, ale dlatego, że ośrodek prezydencki odpłynął. Czy aktualne są zamiary tworzenia "partii prezydenckiej" - to możliwe: samorządowcy, kukizowcy, może Gowini centrowy elektorat Coś by się zebrało, ale PiS byłby osłabiony i "druga kadencja", dziś całkiem aktualna, odpłynęłaby sterowana przez Adriana. Paradoks?To realne, choć mam nadzieję, że rozsądek nie poleciał w kosmos. Oczywiście rozsądek Adriana.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:10)

Komentarze

Jeżeli PAD mysli o samodzielnym obozie politycznym skończy jak PJN, LPR i inne twory na prawicy...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1553943

Myślę, że PAD ma przerost ambicji nad umiejętności, i to go niewątpliwie zgubi. Oprócz tego posuwa się wręcz do szantażu w sprawie najlepszego z ministrów PBSz jakim jest Antoni Macierewicz. Jest to skandal kompromitujący Dudę jako Prezydenta. Cała nadzieja w Prezesie J.Kaczyńskim, że walnie piąchą w stół i przywoła PADa do porządku. Wszak jest Pan mózgiem i twórcą Dobrej Zmiany. Bardzo na to liczę Panie Prezesie i gorąco proszę o odstąpienie od pomysłu głębokiej rekonstrukcji rządu naszej kochanej Pani Premier Beaty Szydło.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1553946

Już półmetek rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli czegoś Polakom brakuje, to – paradoksalnie – prawa i sprawiedliwości. Czyli rozliczenia afer z czasów rządów Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Waltzowa i Bury pozostają bezkarni.
Jeżeli dwa lata to za mało, aby „wiedzę operacyjną” dotyczącą Jana B., Waldemara Pawlaka czy prezydent Warszawy przełożyć na twarde dowody procesowe.... to ile czasu będzie „w sam raz”? Cztery lata? Sześć lat? Opóźnienia w śledztwie zawsze działają na korzyść przestępców, a na niekorzyść organów ścigania. Nawet pisanie na blogach traci sens...bo wszyscy już wszystko wiedzą ale chcą aby było tak jak było.

Kary nie będzie dla przeciętnych drani, / I lud ofiary złoży nadaremnie. / Morderców będą grzebać z honorami – śpiewał Jacek Kaczmarski.

https://warszawskagazeta.pl/polityka/item/5306-kary-potrzeb-dla-najwieks...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1553990

Np. To czepianie się Macierewicza. Czy zmiana premiera. Głowę daję, że gdy Pani premier poda się do dymisji, to u PAD-a zaraz pojawi się jakaś dama z Krakowa i poda swojego oczywiście najlepszego kandydata.

Mój ulubiony publicysta Dymitr Gordon z Kijowa, (potomek anglika carskiego generała) proponuje swoim dyskutantom, zwłaszcza reprezentującym tak zwany prawy i nie tylko prawy sektor np. Żyrynowskiemu przebadanie się na wykrywaczu kłamstw, co do współpracy z rosyjskimi służbami. Żyrynowski wybrnął z tego mówiąc, że Ukraińcy wszyscy współpracują. Podobną propozycję przedstawił członkini ukraińskiej dumy walczącej zaciekle z nauką w szkołach w językach ukraińskich mniejszości.

Gdy nie rozumiemy czyichś intencji, czyjeś poczynania stają się dla nas nie jasne trzeba zawsze doszukiwać się obcej agentury. Najlepszym wyjściem jest zaproponowanie publicznego badania na wykrywaczu kłamstw.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

jjr

#1554008

Wrozsądek "Adriana" można by było i wierzyć, ale na haki trzymane (preparowane nawet) przez WSIoków wiara nie wystarczy.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

antyleming

#1554014