Rzeczpospolita babska

Obrazek użytkownika SolidarnyX
Blog
z filmu Tato

Tak wiem, baby to są w nosie, ale drogie Panie nie ja wymyśliłem takie sformułowanie jak w tytule. Jest taki program publicystyczny kobiet polityków, jest też taki film. Jednak nie o tym.

 

Chciałbym tu napisać tak na prawdę o dyskryminacji... mężczyzn. Wyszło w tym wyjątkowym dniu kobiet, jednak to przypadek, bo też teraz obiegła Polskę wiadomość o porwaniu matki z 3 letnim dzieckiem. Zauważcie jak te informacje podają media. Porwania dokonali 2 zamaskowani mężczyźni i podejrzanym jest ojciec dziecka. Żadne ale to żadne medium nie zadało sobie pytania PO CO OJCIEC DZIECKA MIAŁBY PORYWAĆ WŁASNE DZIECKO??? (już nie wspomnę o żonie, czy byłej żonie). I tu wychodzi pierwsza część nachalnej propagandy przeciw mężczyznom. Jak by kobieta zabrała dziecko ojcu (co dzieje się w Polsce bardzo często), to w mediach byłaby ewentualnie krótka mała wzmianka, że dzielna kobieta skorzystała ze swojego prawa i zaopiekowała się swoim dzieckiem. Jak to samo zrobi ojciec to jest parszywym porywaczem.

Nie wiem jaki jest kontekst powyższej konkretnej sprawy, gdyż media nie chcą podawać. Nie wiadomo nawet czy na pewno był rozwód. Wiadomo z przekazów tylko to, że ojciec porwał własne dziecko (nie wiem tylko po co mu żona, ale zaczął się przewijać pogląd, że ojciec jest obcokrajowcem z polskim obywatelstwem).

 

Śmiem jednak sądzić, że wielu z takich tragedii można by uniknąć, gdyby mężczyźni w Polsce nie byli dyskryminowani, czym niejako zmusza się ich do sięgania po takie ostateczne rozwiązania. Chyba każdy oglądał film "Tato" z Bogusławem Lindą i Cezarym Pazurą. Kiedyś Pazura powiedział, ze pokazane tam sytuacje były zaczerpnięte z prawdziwych wydarzeń. Film ten jest stary ale w Polsce pod tym względem nic się nie zmieniło. Nadal w przypadku rozwodu w 95% (statystki GUS z 2010 roku) to matka dostaje prawa rodzicielskie a ojciec jest przeważnie tylko do płacenia alimentów. Nadal sądy nie wiele obchodzi to, który z małżonków lepsze zapewni warunki ale to, które z nich to matka, a które ojciec (nawet jak matka przejawia delikatnie mówiąc niedojrzałość umysłową). Nadal ojcowie często aby ich dzieci nie popadły w nieodpowiednie ręce i nie zostały stłamszone - zabierają te dzieci i wyjeżdżają - do tego zmusza ich brak sprawiedliwości w sądach rodzinnych. Kobiety wiedzą o tym i często wręcz szantażują mężczyzn, że jak nie będą posłuszni to one zabiorą im dzieci poprzez sąd. To jest patologia naszego wymiaru "sprawiedliwości", patologia państwa polskiego.

"Matka Polka" - w filmie "Tato", Pazura mówi mniej więcej: "widziałeś kiedyś w jakimś państwie pomnik matki, peruwianki albo matki angielki itp? Nie. A u nas jest pomnik "matki Polki" i zabiorą ci dziecko tylko dlatego aby nie powstała na nim rysa". Obecnie coraz częściej mężczyźni wychowują dzieci, a kobiety więcej pracują. Dzieje się tak, gdyż mimo tego co bredzą feministki, to kobiety często dostają lepsze stanowiska w pracy i lepsze wynagrodzenie. U mnie w pracy zawsze to kobiety były kierownikami, dyrektorami, naczelnikami - mężczyźni byli na niższych stanowiskach. Czasem po prostu mężczyźni też lepiej się zabierają do wychowywania. Feministkom to mało i chcą parytetów, a może by tak ustanowić w takim razie parytety przy rozkładaniu władzy rodzicielskiej podczas rozwodów? Heh, pomysł dziwny ale tak samo jak w ogóle pomysł samych parytetów forsowany przez feministki w innych dziedzinach. Jednak nasz rząd co dalej robi? Wprowadza program "Mama +" - i znów dyskryminacja i pokazywanie innym stereotypów za wzór co jest ważniejsze - mama - i tak też dalej działają sądy (a to tylko jeden z wielu przykładów). A gdzie ojcowie? Owszem ten program ich obejmuje ale jakby na doczepkę. Dlaczego się nie nazywa "Mama i tata +"? Ano dlatego, że odgórnie kobiety są uprzywilejowane i to idzie dalej w dół. Sądy potem też z takiej uprzywilejowanej pozycji wydają wyroki. I to prowadzi właśnie do takich sytuacji, że ojcowie często w rozpaczy zabierają swoje dzieci nie raz od wyrodnych matek, które zupełnie niesłusznie dostały pełnie praw rodzicielskich.

 

Nie wiem jak jest dokładnie w sprawie porwania matki z dzieckiem podawanym obecnie w mediach. Może być podobnie, a może być zupełnie inaczej, jednak chcę zauważyć problem, który jest od dawna, a władza ciągle go pogłębia i nie ma zamiaru dążyć do sprawiedliwości w tej dziedzinie.

 

Kobiety od zawsze były przez mężczyzn kokietowane, wystawiane na piedestał. I dobrze. Drogie Panie tak powinno być, jednak bądźmy sprawiedliwi. Nie wszystkie jesteście aniołkami, a od wielu lat już się mówi np. w szkołach, że często obecne dziewczyny są bardziej niegrzeczne niż chłopcy (co kiedyś było nie do pomyślenia). To już nie te czasy, co kiedyś, co kobieta miała tylko ładnie wyglądać i opiekować się dziećmi, bo się do tego najlepiej nadaje. Teraz bardzo często role się odwróciły, jednak nasze prawo ciągle stoi w średniowieczu... i mentalność władzy, mediów, sądów pod tym względem też jest średniowieczna...

 

Drogie Panie - życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet - aby nigdy nie spotkała Was podobna tragedia jaka jest ostatnio rozgrywana w mediach.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:12)

Komentarze

8 marca 1984 roku zapadł wyrok w procesie najsłynniejszego polskiego uwodziciela i oszusta Jerzego Kalibabki. Za różnego rodzaju przestępstwa dokonane na kobietach otrzymał on 15 lat więzienia. Na wolność wyszedł po 9 latach.Szacuje się, że Jerzy Kalibabka uwiódł i w różny sposób oszukał prawie 3 tysiące kobiet w różnym wieku. Jest też ojcem 28 dzieci zamieszkałych w całej Polsce. Na podstawie jego historii Telewizja Polska nakręciła serial pt "Tulipan".

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1582658

Jozio fajnie - tylko co to ma wspólnego z tematem? Sprawa jest bardzo poważna, a tu se jaja robisz - w sumie jak na Józia 3 latka przystało?

Ps. w mediach niemrawo już mówią, że sprawie ostatniego uprowadzenia, babcia dziecka i matka utrudniały kontakt z ojca z dzieckiem. Co prawda tam jest sprawa bardziej złożona, to jednak właśnie w wielu przypadkach tak się właśnie dzieje, że matka utrudnia kontakt z dzieckiem, sądy jej w tym wtórują, a ojciec jest doprowadzany do ostateczności. A potem krzyki jak on mógł, a nikt nie pyta, jak oni wcześniej tak mogli?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1582684

"Jozio fajnie - tylko co to ma wspólnego z tematem? Sprawa jest bardzo poważna, a tu se jaja robisz - w sumie jak na Józia 3 latka przystało?"...

Józio najzwyczajniej w świecie nie chce pozwolić, by ktokolwiek zapomniał o jego wyczynach, po których "ewakuował" się do Londynu
Stąd ta retrospekcja "poza tematem"...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6
#1582722

Tekst bardzo ważny i porusza temat tabu. Tak, tak , temat tabu.
Dyskryminacja ojców w sądach jest faktem, choć zdarzają się pozytywne przypadki, choćby mój.
Przed rozwodem córka (wtedy niespełna 14 lat) w wywiadzie przeprowadzonym przez kuratora sądowego wyraziła wolę pozostania przy mnie, a żona podczas rozprawy nie wyraziła sprzeciwu.
W ten oto sposób stałem się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie...
Dodam, że przez ponad 2 lata zabiegałem usilnie o to, by moja była żona wyraziła wole spotkania się z córką... Dziś córka jest piękną, wykształconą i niezwykle mądrą kobietą. Zdaję sobie jednak sprawę, że wychowywanie dziecka bez udziału jednego z rodziców, na zawsze pozostawi na dziecku skazę, czego z niezwykłą determinacją próbowałem z mniejszym, lub większym efektem uniknąć.

To tak dla pocieszenia wszystkim ojcom nad życie kochającym własne dzieci...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5
#1582721

Gratuluję Ci, ze Ci się udało w tej tragicznej sytuacji (jesteś w tych niecałych 5% wg statystyk). Oczywiście najgorsze to jest dla wszystkich (począwszy od dziecka) sam rozwód. Jednak jeśli już do niego dochodzi to w Polsce ojciec jest prawie bez szans (Tobie pewnie sięudało dlatego, że była żona nie wyraziła sprzeciwu - pewnie jej nie zależało - jakby wyraziła sprzeciw, to podejrzewam, że już nie byłbyś najszcześliwszym człowiekiem na ziemi mimo, że córka chciała być z Tobą). Takie są fakty.

Oczywiście już jakieś skur... postawili Ci minusy - ale kij jebusów na świecie pełno...

Ps. teraz w "Studio Polska" wypowiadał się znajomy tego gościa co "porwał" własną żonę i córkę. Okazuje się, że Wiceminister Sprawiedliwości łga jak pies, bo o wszystkim wiedział i wiedział, ze wcześniej ta matka porwała tą córkę i wywiozła z Niemiec. Co wiecej, okazuje się, ze w Niemczech były rozprawy sądowe także i sędzia Niemiecka orzekła, że ta matka ma zaburzenia psychiczne i jest poddawana presji przez swoja rodzinę. I dlatego on "porwał" razem z córką, takze tążonę, bo chciał wspólnie żyć z żoną poza zasięgiem jej rodziny, która manipulowała tą żoną. Okazuje się też, że cały czas policja miała kontakt poprzez tego znajomego "porywacza", który nawet przez komórkę poprzez kamerkę dał porozmawiać żonie, która sama mówiła, że jadą do domu do Niemiec. Potem w trakcie jazdy ten ojciec, zrezygnował z tego aby żona z nim jechała, bo stwierdził całkowicie, ze jest ona psychiczna, jak w trakcie jazdy zdzieliła go w twarz.

Okzuje się, że to ta babcia łgała od poczatku mówiąc policji, że to jakieś zbiry były, a dobrze wiedziała kto i dlaczego "porwał" tą kobietę i córkę. Ta babcia z rodzina cały czas uniemożliwiali kontak dziecka z ojcem, a sądy polskie tylko temu wtórowały. To polski wymiar niesprawiedliwości doprowadził tego ojca do takiej rozpaczy, że w ostateczności targnął siędo takich czynów.

I najlepsze - teraz też w tym programie jakaś kretynka psycholog się wypowiadała jaki to ojciec nieodpowiedzialny, bo dziecko przeżyło traume, kiedy ojciec "porwał". I ktoś ze studia świetnie idiotce powiedział, że kpi sobie ze wszystkich nas zdroworozsądkowych ludzi. To nie było traumą jak matka wywiozła dziecko od ojca (mówiąc, że jedzie na tydzień do rodziny i nie wróciła) ale jak ojciec chciał spowrotem odzyskać dziecko i na początku takze chciał aby żona razem z nimi była (bo wiedział, ze ona jest sterowana przez rodzine), to już trauma dla dziecka. Takie właśnie debilizmy jak ta wypowiedź kretynki psycholog, są w sądach - sami sobie zaprzeczają - jak matka porywa to dobrze, jak ojciec chce spowrotem, to zabić go.

aha i wyglada na to, ze obydwoje są polakami, którzy mieszkali w Niemczech - jakby on był Niemcem, to juz dawno nasz wymiar niesprawiedliwości by mu wydał dziecko (tak apropo naszych sądów)

Ps. ten znajomy tego ojca "porywacza", powiedział, ze miał bardzo podobną sprawę z własnym dzieckiem i nawet jak jego matka (babcia dziecka) chciała sie spytać w przedszkolu co słychać u dziecka, to została pobita przez wynajętego przez teścia byłego policjanta - (dostał za to 6 m-cy) ale dziecka ojciec nadal nie widuje - mężczyźnie w Polsce są maksymalnie dyskryminowani! Kobiety jeśli coś jest nie po ich mysli to bardzo często szantażują mężczyzn utratą przez nich dzieci. TO JEST PATOLOGIA PAŃSTWA POLSKIEGO I OBECNY RZĄD NIC Z TYM NIE ROBI

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1582749

Za wazny artykul i za odwazny i osobisty komentarz "a nie mowilem"

No, a nie mowilem :-)

Od razu wiedzialem, ze Ci "dobrze z oczu patrzy" :-))))))

Gratulacje pieknej Corci i chyle czola, bo wiem ze musialo to byc wielkim wysilkiem , ale i wielka przyjemnoscia.

 

W Niemczech w polowie lat 90-tych byla rozprawa rozwodowa, oboje Polacy z okolo 2 letnim synkiem i chyba 14 letnia corcia.Jako, ze slub brali w Polsce, to niemiecki sedzia nie bardzo ingerowal i wprost zapytal z czyjej winy rozwod i czy ugodowy.Poza tym zapytal przy kim maja zostac dzieci.Ojciec nie chcac zabierac dzieciom matki wyrazil zgode , by pozostali przy matce. Na corce w wieku dojrzewania rozwod ten byl takim ciosem, ze dokonala proby samobojstwa, zostala uratowana, a synek dorastal , ale ze "skaza rozwodowa"... wielka tragedia..., ktora dotyka wiele polskich rodzin na emigracji...

Kuratorzy w urzedach socjalnych w tej lewackiej Europie Zachodniej "odpowiedzialni " za rodzine, bedac policjantem rzadu danego kraju, policjantem nad rodzina, ktora wraz z dziecmi jest wlasnoscia danego kraju ,sa panami "zycia i smierci"...

Kobieta z definicji maja tam racje, a ojciec musi swoje prawa udowadniac..., to jest koszmar. Do tego doprowadzily feministki i falszywy obraz demokracji. Czesto dochodzi do takich anomali, ze facet wabiony przez kobiete idzie z nia do lozka i zapladnia.Po czym kobieta okazuje sie lezbijka. oczywiscie zatrzymuje dziecko i wychowuje ze swoja partnerka.Ojciec moze je widywac jezeli jest " bardzo grzeczny"...osoboscie znam kilka takich przypadkow, cos nieslychanego. Jezeli facet zrobil dziecko lezbijce, ktora jest w zwiazku z inna lezbijka, to dziecko automatycznie zostaje przy matce, bo...jest w zwiazku partnerskim... koszmar...naturalnie dla dziecka.

Znam kilka przypadkow w Szwecji, Dani i Niemczech, gdzie kilkoro rodzenstwa z roznych matek i ojcow stanowia wielka rodzine...sa rowniez wsrod nich sodomici, jako " rodzice"..Cos niebywale nienormalnego.To rodzenstwo, choc dobrze wzajemnie funkcjonujace wykazuje duze anomalia we wzajemnych kontaktach i to nie tyle uczuciowych (choc rowniez jest to temat na prace doktorska) co calkowitej dezorientacji duchowej odnosnie normalnosci w rodzinie...Dzieci te wzajemnie nazywaja sie bracmi i siostrami, ale emocjonalnie nie rozrozniaja tych roznic...jednak w swoim jestestwie sa dosyc nieszczesliwe...

pzdr.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1582756

Poruszyłeś dodatkowy bardzo ważny aspekt tej sprawy. Bo dokładnie tak jest: lesbijka specjalnie daje się zapłodnić, bo wie, że niejako z automatu dostanie dziecko przez sąd i też w ten sposób lesbijki mają dzieci. Pisałem, że taki system to patologia, patologia straszna państwa, którą dodatkowo powiększa (zamiast minimalizować) obecnie rząd Polski.

 

Ps. np. o patologii w Szwecji to bardzo dobrze pokazane jest to co pisałeś w filmie "Postęp po szwedzku", dostępnym w necie - tam jedna z lewaczek mówi wprost, że "ja mam wielu ojców i strasznie nieszczęśliwe muszą być osoby majace tylko jednego ojca i jedną matke" (bo przecież kieszonkowe itd. dostaje z wielu źródeł - a co to jest rodzina to nie ma pojęcia, bo to wszystko tylko partnerzy) - tak zrypane mają już łepetyny.

 

Na marginesie wspomnę też, że np. system emerytalny to jest kolejna dyskryminacja mężczyzn - nie dość, ze statystycznie krócej żyją od kobiet, to jeszcze 5 lat później przechodzą na emeryturę. Takich przykładów jest mnóstwo, jednak dziś chciałbym skupić się na tym najważniejszym - że ojcowie nie mają praktycznie szans w walce o dzieci, a potem są jeszcze pokazywani w mediach jak potwory. Kobieta jak zabierze dziecko do powiedzą, ze skorzystała ze swoich praw, a jak ojciec zabierze to porywacz i jak on mógł tak narażać dziecko. CZAS Z TYM SKOŃCZYĆ - to patologia okrutna, która rodzi kolejne patologie!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1582775

u nas to jeszcze jest normalnosc, choc szczatkowa. Na tzw. zachodzie...kaplica ! W krajach Beneluxu rodzice musza sie tygodniami " zapowiadac " u swoich dzieci, by zobaczyc wnuki. Dzieci rozpoczynaja zycie doroslych stosunkowo wczesnie , wyprowadzaja sie z domu rodzinnego i maja rodzicow w doooopie...po prostu obcy ludzie ! zadnej wiezi, zero...

Skandynawia to LEGO, kraje basenu srodziemnomorskiego qrestwo do entej potegi, Francja ? jak to Kisiel zwykl mowic?ta stara  qrwa Europy :-)))) Lubialem jego siarczyste stwierdzenia, wspaniala osobowosc...nad wyraz prawdziwy... tylko nie tak jak nagi Kantor w wannie na przyjeciu, tylko prawdziwie prawdziwy...

Anglia ? no coz? pedaly, masoni i samoluby...pijanstwo wieksze chyba niz u Ruskich :-)))

Co pozostalo ? Szwajcarzy? kolejni bodaj najwieksze" madrale" Europy... Niemcy Austria? niezwykle zaklamane i podle narody. Gdyby wystapil nowy Hitler, to szli by za nim do nieba...

A wszystkich spina ten lewacki syf, ktory yntelektualnie tworzony jest przez kuznie lewactwa czyli uniwersytety...Kartele to finansuja, by oglupiac ludzi i tym samym miec podleglych pracownikow, ktorzy poprzez konsumpcje dwoma nogami umoczeni sa w bankach... i kolko sie zamyka...

Czesc Polakow nieodwracalnie spaprana, ale tylko czesc... " material genetyczny" istnieje nadal. Dlatego z taka ochota odbiera sie Slowianom, a w tym przypadku Polakom  ich dzieci na emigracji i to pod byle powodem i to w wiekszosci europejskich zachodnich krajow.

Tak tak, jestesmy w cenie, tzn. nasze potomstwa. I chocby ta swiadomosc powinna dac Polakom powod do dumy.

Bogate kraje Europy zachodniej poluja na polskie dzieci... Polska taka biedna i poobijana, rozkradziona i tak strasznie ciagle jeszcze gwalcona..., a jednak nasze dzieci sa w kazdym kraju na pierwszym miejscu i to albo na rowni z tubylcami, albo nawet wyzej...dlaczego ? bo nie istnieje drugi taki Narod jak nasz...

A ze w kraju syf ? ze dzungla ? no zobaczymy za kilka lat jak bedzie wygladala ta Europa? gdy zabraknie kasy i tumany zachodniej europy obudza sie choc na troche z tego umyslowego letargu i tym ostatkiem mozgu rozpoznaja swoje polozenie. Juz im nieco muzulmanie troche przetarli im oczy..., ale to za malo...Daje Europie 10 lat i masowo beda chcieli emigrowac do wschodniej Europy...w tym najbardziej na Wegry i do Polski, tj. Polin, rzecz zrozumiala...Dla szydow, to jest kolejny ynteres...jako nowa szlachta, beda politycznie parcelowac Polske...

Ale , ale o dzieciach i ojcach tutaj mowa... no coz w tym swiatowym babincu, chopy daja doooopy.

Ostatnio bedac w Krakowie spotkalem na chodniku mloda rodzine z dwojgiem okolo 10 letnich dzieci, ktora wlasnie wysiadala ze swojego auta.Kobieta okolo 30-tki gruba i w spodniach...mowi do synow: zajebiscie stancie tam , to zrobie wam zdjecie.A ja przechodzac i widzac ten cyrk pytam meza, czy nie kocha zony i synow? facet patrzy na mnie jak na ufo? Moja sp.mama nie miala ani jednej pary spodni, nawet nie wpadla na taki pomysl..., a jezdzila konno...Kobiety zalozyly spodnie i "zapedzily mezow do garow" ...no i tumany poszli do tych garow..., to po co teraz ten placz? Przeciez kazda para, to dwoje i tych dwoje tworzy relacje, a nie rzad i nie spoleczenstwo... jak kto dal dooopy, to musi sie z jakas hetera meczyc, no coz ? dzieci tym obciazac nie mozna, choc najczesciej tak sie dzieje - rozwod...

Polacy, to niby Katolicy, ale jacys tacy... ostatnimi stuleciami....sfilcowani...sfilcowany katolicyzm

pzdr.

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1582780

....bo "no cóz w tym swiatowym babincu, chopy daja doooopy." ...niestety...i w tym jest cały sęk.

Gdyby mężczyźni byli rycerzami...a nie tylko zakutymi w zbroję, łbami, feministkom nie przyszłoby do głowy, żeby się "feminizować"...to była zwykła konieczność aby przetrwać.

Co proszę?...,"że zapędziły mężów do garów"?...no i tumany poszli do tych garow...,niech przynajmniej to robią, lenie  skończone...albo....i gorzej.

Oczywiście są wyjątki...ale ogólnie mężczyźni to zwyczajny sposób bycia człowiekiem a kobiety ...to genialny sposób bycia człowiekiem.

Pozdrawiam tylko zdecydowanych i wyjątki...reszta 3latków musi najpierw dojrzeć....i to jak najszybciej aby nie było ...Jaś nie doczekał....

https://www.youtube.com/watch?v=EW9uoALiIzo

Większość mężczyzn nie dorosło do miłości małżeńskiej ...i żyje na sposób zwierzęcy, tzn. kieruje się popędami i emocjami. ...stąd tyle tragedii rodzinnych.

https://www.youtube.com/watch?v=yNWp7VQkxAw

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1582786

Fajnie Cie "widziec" ;-)

Ale Twoja teza juz od poczatku troche nie tego...tego no ... 

;-)

Posluchaj na Youtube wywiad zmarlego juz niestety Aarona Russo z Davidem Rokefellerem.W tym wywiadzie dosyc precyzyjnie podano skad wzial sie ten cud pt.feministki... Gramsim , tym wloskim komunista mozna rowniez to podeprzec, tyle, ze z drugiej strony...

Verita, ale Ty jestes osa :-)))))))

no z Toba to musi byc zabawa ;-))))

Facet ze zbukami ma po prostu przechlapane :-)))))

rewelacja...

:-))))))

pozdrawiam szczerze i radosnie z... domieszka ironii ;-)))

..., a moze to mialo byc Aroni  ? ;-)

ps.bardzo dziekuje za filmik lubie sie czegos dowiedziec...

ps.2 Coooo ? genialny i zwyczajny...

To troche tak jak z tym szydowskim porownaniem..., gdy umiera szyd, to..., a gdy Polak to zwykla biologia...

Aj wej Verito, ale napieprzylas glupot :-)))))))))

i to tak przy niedzieli ...

:-))))

usmazylas w koncu te kotlety ? no dobra, to upichcij choc bigos... tylko nie truj go muchomorami... naturalnie tak dla hecy z babskiej dobroci, by sie nie meczyl :-))))

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1582787

"Większość mężczyzn nie dorosło do miłości małżeńskiej ...i żyje na sposób zwierzęcy, tzn. kieruje się popędami i emocjami. ...stąd tyle tragedii rodzinnych."...

Zdaje się, że po raz pierwszy pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą Verito.
Z racji sytuacji, która zdarzyła się w mojej rodzinie, długo byłem "w temacie".
Znam sporo drastycznych przypadków, gdzie ewidentną winę za rozpad małżeństwa ponosiły kobiety. Uwierz, to niepojęte do czego bywają zdolne.
"Zdecydowany" niestety w wielu punktach ma rację. Zmieniły się czasy i zmieniły się całkowicie relacje w rodzinach. Rycerskość mężczyzn niestety w wielu przypadkach niszczona jest w zarodku przez same kobiety.
Bywa wyśmiewana i wyszydzana. Znam przypadki, gdy tak zwany instynkt macierzyński i matczyna miłość do dziecka, jest kobiecie tak obca, jak najdalsza planeta układu.
Tak jak podkreślił "Zdecydowan", spodnie na niewątpliwie pięknych ciałach kobiet, to symbol tych zmian, oddający stan faktyczny.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1582807

Pisząc o wyjątkach ....miałam na myśli również Ciebie, czytając to co napisałeś...chylę czoła i podziwiam.

Ale... w przypadkach, gdzie ..." ewidentną winę za rozpad małżeństwa ponosiły kobiety"... brak dojrzałości  mężczyzny przejawia się między innymi w tym, że dokonali złego wyboru współmałżonki, że podjęli mało roztropną decyzję co do przysięgi małżeńskiej  albo nie poznali się ( w prawdzie) dostatecznie przed ślubem...itd. Tych przyczyn może być wiele a każdy przypadek pewnie jest inny.

Zarówno rycerskość jak i instynkt macierzyński nie pojawiają się z natury, to wszystko jest wynikiem wychowania w rodzinach i poprzednich pokoleniach. Biorąc pod uwagę historię polskich rodzin wiele można zrozumieć  ale nie należy tego akceptować i powielać.

Zdecydowany ma zdecydowanie rację...ale co do spodni, gdy w sklepie nie uświadczysz porządnej spódnicy....ani  długiego płaszcza -niekoniecznie.:-)

A co do wyśmiewania rycerskości w zarodku..wybacz  rycerzu....ale co to za rycerskość ,która pozwoli się wyśmiać i wyszydzić??? Ten argument zdecydowanie odrzucam.

Serdecznie pozdrawiam tych kilku niepoprawnych rycerzy., których tu niestety, niewielu. Ale Ciebie przede wszystkim, nawet jeżeli się ze mną nie zawsze zgadzasz.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1582809

"Zdecydowany ma zdecydowanie rację...ale co do spodni, gdy w sklepie nie uświadczysz porządnej spódnicy....ani długiego płaszcza -niekoniecznie.:-) "...

I tu również nie zgodzę się z Tobą :). Córce nigdy nie kupuję spodni, to jej "działka" :).
Umiem wybrać za to ładną sukienkę i spódnicę , choć tę drugą ostatnio kupiłem dość dawno :). Starsza ubiera się już sama , a młodszej czasami "pomagam" :). Zarówno starsza , jak i młodsza wyglądają świetnie w ładnych sukienkach (szczupłe 181 i 178 cm) :).
Nie zgadzam się !. W sklepach pełno jest pięknych spódnic i sukienek, tyle, że Ty może nie do takich sklepów chodzisz :). Córki uwielbiały chodzić ze mną na zakupy "ciuchów" od zawsze, bo przy mnie kupowały to co im się podobało, a z matką , to co ona akceptowała. To tyle w temacie ciuchów :).

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1582812

...to mogę trochę popuścić...choć zauważ, że ta od Zdecydowanego to była gruba...a te Twoje - smukłe trzciny...ale decydująca jest jednak dojrzałość i roztropność w doborze małżonka/ki jak i stałość charakteru...z czym się niewątpliwie zgadzasz...jak mniemam:-)))

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1582817

A kto bierze dojrzałość i roztropność pod uwagę, gdy kochasz do nieprzytomności ? :).
Miłość niestety zdecydowanie blokuje rozsądek, zapewniam :). Ale pewnie tak ma być, bo wielu chłopaków i wiele dziewczyn umarłoby w samotności :).

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1582820

Miłość nigdy nie blokuje rozumu i rozsądku. To co blokuje - to nie jest miłość. To co blokuje to seks albo emocje, albo uczucia...ale to wszystko nie ma nic wspólnego z miłością. Tego was, mężczyźni nie nauczono...trzeba to koniecznie nadrobić:-) Mam nadzieję ,że Twoje panny  wiedzą co to jest miłość.

Mylenie miłości z uczuciem jest wielkim zagrożeniem.

https://www.youtube.com/watch?v=yD2lXvhaxj8

https://www.youtube.com/watch?v=YDo5bxO4OMw

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1582824

Sam się pogubiłem...
Miłość jest fajna, i niech tak pozostanie.
Czym innym jest chwilowe zauroczenie...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1582826

Posłuchaj mądrego księdza...Dużo jego wykładów i konferencji  jest w internecie.

Miłość to postawa, odpowiedzialne wypełnianie swego powołania. Uczucia są niezależne od naszej woli i nie mamy na nie wpływu..a ślubujesz przecież miłość, wierność...itd. na co masz wpływ i co od ciebie zależy...

Ks. Dziewiecki wskazał i omówił zagrożenia, jakie wynikają z mylenia miłości z tym, co miłością nie jest. Pierwszym błędem, zdaniem kaznodziei, jest mieszanie miłości z pożądaniem i popędem. Drugim – przyjmowanie za prawdę tego, że miłość jest uczuciem. Następnym – twierdzenie, że miłość to akceptacja. Czwartym błędem jest sprowadzanie miłości do naiwności. – Jezus uczy nas miłości mądrej, która polega na tym, że każdą osobę kochamy inaczej i inaczej okazujemy jej miłość. Tak też kochał Jezus. Szlachetnych wspierał, grzeszników stanowczo upominał, a krzywdzicieli publicznie demaskował. Gdy spotykał tych, którzy kochali bardziej niż inni, powierzał im losy Kościoła.

https://info.wiara.pl/doc/2770304.Ks-Dziewiecki-Nie-mylic-milosci-z-niem...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1582828

A tak w ogóle, to jesteś niezwykle mądrą kobietą, co potwierdzają te minusy od portalowych głupców...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1582829

...nie tak całkiem:-) Też się gubiłam. Bardzo łatwo można się zagubić gdy się żyje  poza prawdą i poza łaską.

Trzeba starać się żyć dobrze , czego Tobie i sobie życzę...i Twoim  bliskim..i Niepoprawnym też...by nie żyli w zamęcie, zagubieniu i  głupocie bo wtedy się myśli, że  żyje się w szczęściu i cnocie:-)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1582831

Amen...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1582832

No cóż, skoro już tak zjechaliście z tematu, to dodam tylko, że do tej pory w tym temacie chyba ze wszystkim się zgadzałem z "a nie mówiłem" i jednocześnie chyba ze wszystkim się nie zgadzałem z "Veritą" - tym dziwniejsze dla mnie to stwierdzenie tutaj o tej "mądrej" kobiecie osoby, która jednak inaczej w tej kwestii pisała.

Verita nawet obarcza mężczyzn tym, że nie wybrali sobie odpowiedniej partnerki jeśli dochodzi do rozwodu - no tak a kobiety to wybierały czy szły jak barany na rzeź? To jest taki sam punkt "myślenia" jak to co opisywałem wcześniej - jak kobieta porywa dziecko to dobrze ale jak ojciec to jest potworem.

Ogólnie z tego co widzę, to Verita ma chyba niezłe problemy i wygląda mi na starą pannę - albo taką jak w tym filmie "Komedia małżeńska", gdzie ta "ciotka" tych dzieci tak psioczyła na mężczyzn, a w końcu jedno z nich ja spytało "to, skoro ci mężczyźni są tacy no, beznadziejni, to czemu wychodziłaś 4 razy za mąż?" Taki obraz wyłania mi się po czytaniu Verity.

Ps. zgodzę się, że rycerskości w mężczyznach jest o wiele mniej niż kiedyś ale i kobiecości w kobietach jest o wiele mniej niż kiedyś.Tak jak piałem, obecnie często to mężczyźni wychowują dzieci i robią to o wiele lepiej i z poświęceniem niż niejedna z kobiet a jak przychodzi co do czego, to w sądzie są wbijani w ziemię i to samo robi obecnie rząd swoimi stereotypowymi pomysłami. To rząd powinien zapewnić sprawiedliwość społeczna TAKŻE W TEJ KWESTII a nie oni wręcz odwrotnie, swoimi stereotypowymi i urągającymi mężczyznom stwierdzeniami pokazują także sądom, że matki są nie do ruszenia, najważniejsze (choćby nie wiem co) a ojców można piętnować, tłamsić, lekceważyć...

Dodam tylko ,ze znam małżeństwo (pobożne, a szczególnie kobieta), które ma 8 dzieci i kobieta praktycznie w ogóle się nie nimi nie zajmuje. Mąż nie dość, ze jest jedynym żywicielem rodziny, to jeszcze jedynie on (poza niańkami) zajmuje się tą rodziną. Żona nie ma problemu aby dziecko 2 miesięczne zostało na 4 godziny z niańką (kiedy jest karmione piersią) i krzyczało w niebogłosy z głodu, a w tym czasie mam idzie sobie na siłownię. Dodam, ze to nie jest jakaś patologiczna rodzina w tym sensie, że mają willę i są bardzo dobrze usytuowani finansowo. Mąż przychodzi z pracy i zajmuje się dziećmi, a żona, no cóż wymyśla co by tu nowego kupić do domu... (uwielbia figurki, a do kościoła biega nie tylko w Niedzielę ale i w tygodniu) - jak dla mnie ona jest psychiczna ale w przypadku rozwodu na 100% ona by dostała opiekę nad dziećmi...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1582836

A temat taki prosty.Niechze kobieta pozostanie kobieta, a mezczyzna mezczyzna i wszystko. Ubior swiadczy o wielu tematach, nie tylko kulturowych ( dlatego dygresja spodni) To i tylko to ! Babachlop, to zadna przyjemnosc dla mezczyzny. Spodnie podkreslaja te " lasensje"..., gdzie tu miejsce na milosc ?...

Wsadzilem kij w mrowisko...celowo, ale nie po to, by sie nad tym tematem az tek pastwic :-)))

Naturalnym jest, ze nasz kraj obok uwarunkowan kulturowych jest... rozlozony na lopatki. I mysle tu o aspekcie ekonomicznym. Gdyby bylo " normalnie" i mezczyzna mogl wyzywic rodzine, to i kobiety moglyby zajmowac sie nie tylko rodzina , ale i soba...A tu pogon za groszem...i kolko sie zamyka. Coz to za wymysl, wyzwolona kobieta ? wyzwolona z czego ? chyba z samej siebie :-)))) Norweszki juz w latach 70 -tych jezdzily nad Adrie lub w kraje basenu Morza Srodziemnego by "...doznac uczuc" , znowu poczuc sie kobieta...i nie tylko one...

O czym to swiadczy? i do czego prowadzi ?

Hiszpania ongis kraj katolicki, a od lat 90` pierwsze miejsce w Europie aborcji ponizej 15 roku zycia... Tak , moi Drodzy nie Skandynawia, nie Benelux, a wlasnie Hiszpania...Wlochy tez nie sa duzo lepsze..., ze o Grecji juz nie wspomne...

Qrestwo dopadlo Europe w momecie , gdy usmiercila Boga Stworce..." robta co chceta"...nasz guru Owsiak i WSI...

A "panowie" i to w roznym wieku...no coz..." zdalnie sterowani", a moze lepiej powiedziec " dolnie sterowani"...

Gramsi ladnie to ujal...musimy posiasc dzieci, uderzyc w rodzine i zmienic obyczaje kulturowo etyczne...wowczas wygramy...i jak widzimy wygrywaja... Europa dziadzieje...komunizm w pelni.

U nas w Polsce jeszcze cos drga...przynajmniej drga... mysle tu o walce kulturowej...na tzw.Zachodzie jest juz pozamiatne...dewiaci " hoduja " dzieci i to pod kuratela wlasnych rzadow, a ludzie nadal chodza do pracy, czynia zakupy, jakby nic sie nie dzialo...Chore, to jest po prostu chore...i zycze im , by muzulmanie ich wyleczyli...

Wbrew pozorom islamisci maja do nas wielki szacunek, dlaczego? bo choc jestesmy ich przeciwnikami, ale mamy "ikre" i jestesmy ludzmi wierzacymi...

Na ludzi tzw. Zachodu pluja...

Kobiety maja wielka role do spelnienia i nie jest to jedynie rodzenie dzieci i prowadzenie rodziny...przede wszystkim powinny pozostac kobietami..., bo wlasnie ta subtelna roznica czyni ich kims nadzwyczajnym...i nie musza "gonic zajaczka", by cokolwiek udowadniac... wystarczy, ze pozostana kobietami...lecz nie tylko z wygladu, a przede wszystkim z duszy..., a to pomalu i celowo zostaje zatracone... i to jest tragedia.

pzdr.

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1582848

Verita jest mądrą kobieta, ale ma też prawo mieć własne zdanie, z którym możemy się nie zgadzać :).

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#1582876

Zdarzenie sprzed około 2 godzin...
Z głównego wejścia sklepu Auchan wybiega dziecko i przewraca się bezpośrednio przed przejeżdżającą wolno Taxi. Kierowca w porę zahamował, dosłownie przed leżącym dzieckiem...
Wyglądało dramatycznie, ale prawdziwy dramat rozegrał się w chwilę później...
Z głównego wejścia sklepu Auchan wybiega zdyszana matka i dobiega do dziecka...
A teraz zagadka ... Jaka była reakcja matki ???.

Żeby nie umniejszać dramatowi całej sytuacji, odpowiadam...
Matka krzyczy do dziecka z "przerażeniem" wynikającym zapewne z "matczynej troski" o jego życie
(tekst oryginalny) "czy cię kurwa pojebało ? !!!"...
Nie będę silił się na komentarz...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1582894

Ciekawi mnie czy dziecko posiadajac kinderstube nie odpowiedzialo... no qrwa NIE ! a ciebie ?

:-))))))))

To to zdarzenie przebilo nawet , to moje w Krakowie...o ktorym wspomnialem...

Nie pamietam, by w PRLu jakies matki tak odzywaly sie do dzieci...

oprocz jakiejs patologi... rzecz zrozumiala...

Nieslychane... wyglada na to, ze konsumpcja idzie w parze z...dekadencja...

Nie budka z piwem, ale supermarkiet Auchan... no prosze, to sie nazywa ... ??? rozwoj spoleczny

:-))))))

Ciekawe co tatus tego dziecka na to ?

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1582923

Ciekawi mnie czy dziecko posiadajac kinderstube nie odpowiedzialo... no qrwa NIE ! a ciebie ?

:-))))))))

To to zdarzenie przebilo nawet , to moje w Krakowie...o ktorym wspomnialem...

Nie pamietam, by w PRLu jakies matki tak odzywaly sie do dzieci...

oprocz jakiejs patologi... rzecz zrozumiala...

Nieslychane... wyglada na to, ze konsumpcja idzie w parze z...dekadencja...

Nie budka z piwem, ale supermarkiet Auchan... no prosze, to sie nazywa ... ??? rozwoj spoleczny

:-))))))

Ciekawe co tatus tego dziecka na to ?

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1582924

heh, a już myślałem, że napiszesz, że reakcja matki była taka, ze nakrzyczała na kierowce taksówki (bo i taki obrazek widziałem)

ogólnie to powiem o tej sytuacji, tak jak kiedyś przy pewnym obrazku tutaj - śmiech przez łzy...

Ps. znam trochę podobną w sensie odzywki dziecka. Matka wydziera się na ok 3 latka (nie umiejącego dobrze mówić jeszcze) na korytarzu w bloku mniej więcej tak: "gdzie sie ku...wa pchasz"?, a ten 3 -latek spokojnie odwrócił do niej głowę i na zupełnym luzie: "śpieeejdalaj"

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1582938

No nie, to by bylo przeciez oczywiste. Jezeli jestesmy przy anomaliach, to i do nich sie odnosimy ;-) Co do tematu. Wszystko mozna odniesc do ochrony zycia poczetego.Gdy dany ktos rozumie i dazy miloscia dziecko...i to nie tylko swoje, slowem , gdy widzi na ulicy kobiete w ciazy i budzi to jego szacunek do tej kobiety i cieszy sie razem z nia z tego jej dziecka, bo fizycznie to widzi, to jest normalna sytuacja. Wszystko inne jest juz niestety chore. To jest bowiem punkt wyjscia naszego czlowieczenstwa. I w PRLu wiekszosc ludzi mialo bardzo zdrowy stosunek do tematu kobieta w ciazy i jej macierzynstwo. Gdyby na ulicy, czy w sklepie wowczas jakas kobieta tak odniosla sie do dziecka, to wydzwiek spoleczny bylby natychmiastowy i... skuteczny ! No ale teraz majac burdel na kolkach w kraju...Narod rozmontowany... " dooopa w krzakach"...

Pamietam poruszenie przy wyborze sukienki zony, gdy byla w pierwszej ciazy...jakie to bylo trudne...w PRLu...jakies indyjskie batiki itd., jakies "przemyty marynarzy", jakies komisy...byleby znalezc to co ma byc...i jeszcze kolor namierzyc odpowiedni... no poprostu zadanie dla astronauty...jakby zakupy z innej galatyki... No naturalnie miala, to co chciala... kolor i wzor materialu rowniez dopasowany..., no ale ze bardzo gorace lato, to i tak ciagle narzekania...szczegolnie przy koncu,ostatnie miesiace...Ten kompromis, tj. by dziecku bylo wygodnie i by zona wygladala w ten sposob na ile miala ochote wygladac..., a wiadomo kazda kobieta na "ulicy" chce byc boginia i to ta jedyna :-)))) wiec jakas pilka plazowa, to koszmar...

A teraz co widze ? Kobieta w wysokiej ciazy i wylewajacy sie olbrzymi brzuch ze spodni ...cos okropnego...karykatura maciezynstwa...koszmar... Wiec krzycze, gdzie MAZ ? ! Czy to jakis duren, ze pozwala na cos takiego ? By jego wlasna zona wygladala jak jakis potwor ..., ze juz nie wspomne o wygodzie dla dziecka...No , ale wlasnie od czasu, gdy panie zalozyly spodnie, to skonczyla sie "sielanka" i zaczely schody... Mezczyzni jakby zapomnieli po co ich Pan Bog stworzyl..., chyba mysla, ze tylko " do roboty"... zatracili swiadomosc swojego powolania...A spodnie u kobiet co? No rajcuja mezczyzn, to oczywiste i juz zrazu mysla jedynie "dolna polowa"..., krew sie burzy... Druga ekstrema to starsze kobiety , tj.po 60-tce swoje znieksztalcone juz ciala ubieraja w spodnie...Karykatura czlowieka...wszystko sie odznacza...obrzydliwe... torsje murowane... i to jest wiekszosc...tej masy...swiadomosc chocby wlasnej osoby mozna powiedziec zadna... No wiec coz? chyba nalezy cofnac sie w historii i wrocic do ubiorow, gdzie kobieta na 300 metrow mogla byc od razu zdefiniowana jako kobieta... i tym samy konsekwencje z jej kobiecosci mogly sie przekladac na zycie spoleczne i prywatne... Nie mozna bowiem miec pretensje do Swiata, ze mamy zboczencow i innych dewiatow, jezeli zaleznosci heteroseksualne "stoja na glowie", a wlasnie ubior jest tego dobrym dowodem i wazna czescia skladowa.

https://www.youtube.com/watch?v=RCWy6uN_2-0

 

https://www.youtube.com/watch?v=jRI0hImgMeo&pbjreload=10

 

 

 

pzdr.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

chris

#1582947

"Druga ekstrema to starsze kobiety , tj.po 60-tce swoje znieksztalcone juz ciala ubieraja w spodnie...Karykatura czlowieka...wszystko sie odznacza...obrzydliwe... torsje murowane... i to jest wiekszosc...tej masy...swiadomosc chocby wlasnej osoby mozna powiedziec zadna."

I tu "Zdecydowany" masz u mnie ogromnego minusa, żeby nie powiedzieć , kopa w zadek :).

A to za to, że o kobietach tak się nie pisze. A po drugie, znam "laski" w okolicach 60-tki, które niejednemu "zawiedzionemu", swoją urodą, zawróciłyby w głowie :).
Urodę u kobiety widać do późnego wieku. Ty po prostu nie umiesz patrzeć :).

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1583002

Jest faktycznie amatorem, delikatnie mówiąc,  jeżeli idzie o kobiety...ale i nie tylko. Mężczyzn wyraźnie przecenia, np. słońce Niepoprawnych :-)

A co do matki, której dziecko wpadło pod auto...i jej wypowiedzi, myślę że pewnie często czyta Niepoprawnych...bo takim językiem mówią "sami swoi" więc pewnie od nich się nauczyła.

A co do ojca, o którego pyta amator....pewnie już dawno poszedł w siną dal...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1583004

Gdy ja komus chce "urwac glowe", to patrze dwa razy, czy to aby jest ten wlasciwy delikwent...

czy zrozumialas co napisalem ? !

Nie skacze kazdemu do oczu niczym szalony furiat.

czy zrozumialas co napisalem i po co to napisalem ? !

To bylo odnosnie Slonca i Slonca Peru...

A co do kobiet, to z tymi z ktorymi dotychczas mialem do czynienia nie mialem problemow komunikacyjnych...

Gdy sam mianuje sie amatorem, to przede wszystkim po to, by samemu sie nie oceniac i nie zgrywac na zawodowca...

Lubie gdy oceniaja mnie inni i to przede wszystkim po moim dzialaniu...nie przywlaszczam sobie samochwalstwa...

Poza tym odpowida mi , gdy kobiety pozostaja kobietami, a mezczyzni mezczyznami i nie mieszaja swoich rol.Historia i terazniejszosc pokazala, ze zaprzeczenie tego stanu rzeczy prowadzi do wielu konfliktow , zmiany obyczajow i spolecznej katastrofy np. w ramach spektow moralnych czy tez etycznych.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1583014

Widzisz Verito, z moich wieloletnich obserwacji i doświadczeń wynika, że kobiety z reguły niezwykle rzadko przyznają się się własnej winy. Z reguły zdradzają, bo "są zaniedbywane" przez męża, wywołują awantury, bo "są prowokowane", kłamią, bo "nie maja wyjścia" idp...
Troszkę podobnie to zabrzmiało w Twoim komentarzu :). A co do ojców, którzy odchodzą "w siną dal"...
Żona mojego kolegi wniosła o rozwód, mimo, że to ona zdradzała go na lewo i prawo, na co kolega przedstawił w sądzie niepodważalne dowody. Dzieci oczywiści zostały przy matce, która teraz wszystkim opowiada, jak to mąż pozostawił ją z dwójką dzieci i odszedł "w siną dal"...

Tak to bardzo często wygląda niestety...
Prawda jest taka, że smutna mina i łzy kobiety, często uwiarygadniają najpodlejsze kłamstwa.

PS. A tak między nami, nie znam faceta, ani nigdy takiego w życiu nie spotkałem, który do własnego dziecka powiedziałby "czy cię kurwa pojebało"...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1583025

Doświadczenia doświadczeniami...twoje, moje,...to w tym przypadku jest bez istotnego znaczenia.

Weź pod uwagę przede wszystkim fakt, że zachowanie zarówno kobiety jak i mężczyzny jest zależne od wychowania, które decyduje o takiej czy innej wypowiedzi.

Zwierzęta posiadają instynkt i tym się kierują. Człowiek ,zamiast instynktu, został obdarzony wolną wolą i rozumem. Bez używania rozumu staje się bardziej dziką bestią niż zwierzęta.

Następny fakt - kobieta jest słabsza...i to wiele tłumaczy chociaż nie usprawiedliwia. Właściwie od tego wypadałoby zacząć rozpatrywać twoje spojrzenie na problem. Nie jesteśmy „równi”. Powinniśmy się uzupełniać....ale tylko przy w/w założeniach. Czy zatem napewno słabość deprawuje, a bezsilność deprawuje absolutnie?

https://gloria.tv/video/6uuSHQkhsXSCAeWEof2EDYdAh

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1583029

Kobiety faktycznie są słabsze fizycznie, ale mocniejsze psychicznie, co potrafią wobec mężczyzn świetnie wykorzystywać. Nie mówmy to o przewadze fizycznej, bo w dzisiejszych czasach dano kobietom takie prawa i narzędzia, że facet nie może powiedzieć, że zupa za słona, bo za drzwiami czai się już prokurator z niebieską kartą.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1583037

Ten prokurator za drzwiami...to jakiś odcinek serialu M-jak miłość, z którego tysiące Polaków uczą się jak kochać?

A nie mówiłeś...:-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1583040

Nawet nie wiesz jaka to potworna rzeczywistość...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1583043

a nie mówiłem  - Verity nie przekonasz - tam u niej jest tzw. "solidarnosć jajników" i jakich argumentów byś nie podał, to i tak Ci bedzie wciskała, że białe jest czarne

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1583093

Co to zanczy tak sie nie pisze? Opisuje to co zmuszony jestem ogladac, a ogladac nie chce.I to nie tylko po 60-tce, bo niektore kobiety poprzez np. obzarstwo traca forme juz o wiele wczesniej. W sukience lub spodnicy zmian ciala nie widac, stad od wiekow takie ubrania. Wszystko ma swoj sens, nasi przodkowie nie byli takimi debilami jak spoleczenstwa ostatniego stulecia... A nie mowilem , ja nie o urodzie napisalem, tylko o karykaturze niektorych kobiet, ktore na dodatek same z siebie taka karykature tworza. Ze istnieja piekni ludzie do poznej starosci, to jest oczywista oczywistosc... Sam jestem z kobieta, ktora wlasnie znajduje sie w takim stanie...I to nie jest moje subiektywne odczucie, bo potwierdza to wiele osob. Osoba ta jednak nie nosi spodni, choc figura jak najbardziej jej na to pozwala... Jednak nie bedac osoba ordynarna nie pokazuje publicznie swoich wdziekow...i ja sobie to bardzo cenie...A co do Twojej dygresji, ze urode kobiety widac do poznego wieku, to moge sie jedynie dolaczyc do takiej opini. Dodajac przy tym, ze brzydote rowniez widac do poznej starosci, a nawet potrafi sie kompensowac.

pzdr.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1583012

Opisu się nie czepiam, każdy opisuje co widzi i jak widzi. Chodzi mi wyłącznie o język którego użyłeś.
Dla przykładu, te "torsje" mógłbyś sobie już darować...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1583024

ale "zdecydowany amator" ma racje - jak widzę czasem taką 150 kg babę (mówię babę aby nie obrażać kobiet porównując je z kimś takim), która idzie po ulicy w obcisłych leginsach i wszystko się z niej wylewa, albo taka założy krótką mini, to na prawdę zbiera mi się na wymioty - trzeba mieć choć trochę samokrytycyzmu ale jak wielu POjebało i wzorem z lemingowatej TV zachwycają się wyborem miss plus size itp. kretynizmy, to takie potem dziwolągi chodzą po mieście

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1583092

Oczywiście, że ma prawo mieć własne zdanie i oczywiście, że możemy się z nim nie zgadzać i uważać je za niemądre :)

Ps. widzę, że moja odpowiedź polaciała na dół, więc w kwestii uporządkowania dopowiem, że odpowiedź dotyczyła mowy o Verita.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1582937

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

- Słabość deprawuje, a bezsilność deprawuje absolutnie -

#1582858