Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka..

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Dostrzegłem, że istotną przyczyną niskiej jakości dialogu społecznego jest nierozumienie kodów kulturowych przez zwolenników KOD. Jak ktoś pozostaje w kręgu cywilizacji łacińskiej to rozumie co oznacza uprzednie wyciąganie belki z swojego oka. Tu u nas w Polsce wiadomo, co znaczy diabeł przebrany w ornat i ogonem dzwoniący na mszę. Oni tego wszystkiego nie pojmują. Nie rozumieją nawet, o co chodzi z biciem murzynów. Ostanio red. Ziemkiewicz użył zwrotu, że ktoś tam jest tak głupi, że jakby zrozumiał, jak jest głupi to byłby mądry. Tego też raczej nie załapią.

Wikipedia nas poucza (https://pl.wikipedia.org/wiki/A_u_was_Murzyn%C3%B3w_bij%C4%85!) że bicie Murzynów polega na przeniesieniu dyskusji na obszar słabo związany z tematem rozmowy raz. Dwa - dzieje się tak w odpowiedzi na krytykę. Czyli np:

  • W USA jest więcej autostrad.
  • A u was biją murzynów.

Jeśli nie zmieniamy tematu na słabo związany z dotychczasowym o biciu Murzyna nie może być mowy. Oto kilka przykładów:

1.

  • U was biją Murzynów!
  • A u was też biją Murzynów!

2.

  • Na Hawajach nie wszędzie dojedziesz samochodem.
  • Ale mamy dużo samolotów i promów!

3.

Jak ktoś mający dopuszczającą z matematyki śmieje się z drugiego takiego, że idiota bo ma dopa z matmy to z kogo się śmieje? Z samego siebie się śmieje.

II

Platformersi Obywatelscy teraz chadekami mają być. Powinni więc pojmować, że Ewangelia ich poucza, aby najpierw wyciągnęli belkę ze swojego oka a dopiero potem drzazgę u pisiorów. Słusznie wskazał im Kaczor, że nie mają moralnego prawa do krytyki Kuchcińskiego, bo występki ich marszałków były ogromne. Rozumowanie jest takie na gruncie cywilizacji łacińskiej: Szukamy uniwersalnej normy. Jeśli ktoś popełniał nadużycia to znaczy, że stoi na gruncie zasady, ze nadużycia są OK. A skoro są OK, to nie można mieć pretensji do tych, którzy je popełniają.

Na gruncie innych cywilizacji może być inaczej. Jeśli ktoś wyznaje moralność Kalego, czyli bluzganie na pisiora jest OK a na platformersa nieOK to powinien wyraźnie zadeklarować, że nasz krąg cywilizacyjny opuszcza. Będzie bowiem odbierany jako obłudnik, hipokryta i faryzeusz. Napisane jest wszak: Jaką miarą mierzycie taką wam odmierzą.

Jest jednak nadzieja dla Platformy. Zacheusz zadeklarował wszak: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Zgodnie z wartościami PO powinna wyznać swój występek (szczera spowiedź), zapłakać gorzko nad sobą (żal za grzechy), zadośćuczynić w czwórnasób (zamknąć jadaczki na 32 lata i nie fikać, zwrócić OFE i działki x4) i pokutować (kamieniołomy). I wtedy nabyłaby z powrotem moralne prawo do krytyki Kuchcińskiego. Ale czy są tam osoby mające choćby teoretyczne pojęcie o etyce? Bo o intuicyjnym nawet nie mówię.

III

Kongres Sędziów to ma jeszcze bardziej przerąbane. Napisane jest wszak:  "takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą". No ni mają szans żadnych. Sędzia Łączewski popadł w pewne tarapaty, bo nie włamali mu się na laptopa i faktycznie naruszył zasady apolityczności, próbując spiskować z fejkowym Lisem. Jakoś ów kongres się tym nie przejął.

Naród obiegła wieść, że sędziowie zablokowali film z tego swojego kongresu nadzwyczajnego. Bo ludzie jakoś nie mogli się doliczyć tego tysiąca obecnych. A to sala za mała. A to sędziowie nadzwyczajną kastą, a to nie ma korupcji. A to Fiona macha łapką a to to a to sio. Ponoć zaczęli straszyć zamieszczających fragmenty sądem. A tu jest: https://www.youtube.com/channel/UCKoohxwwRsciqBpH_c6kdsw/videos . Chyba że usuną. 43 części - nie chce mi się ściągać. No zobaczymy. To jest dobre:

Sądzę, że prezes Kaczyński odsunie kawę i prasę, zerknie na uchwałę… W moim przekonaniu osobistym - zagnie lewy róg, prawy, złamie na pół, odejmie oba rogi i zrobi z tej uchwały jaskółkę, rzuci kotu i powie: „Fiona, łap ptaszka”. A Fiona nawet głową nie ruszy. Ani jednego, ani drugiego nie interesuje to, co dzisiaj tu powiemy, ani uchwalimy.

http://wpolityce.pl/polityka/307107-i-to-ma-byc-elita-sedziow-kuriozalne-wystapienie-z-sobotniego-kongresu-kaczynski-rzuci-kotu-nasza-uchwale-jak-jaskolke-wideo

Ryszard Petru okazał się czołowym sędzią polskim. Tak ze zdjęć wynika. W pierwszym szeregu jest. Zrobili wiele, aby przekonać społeczeństwo, że nie są wstanie wyliczyć się z dochodów w oświadczeniach podatkowych i dlatego robią dym. Idą na konfrontację, dufni we własną siłę. PiS może się z nimi poszarpać do końca kadencji, potem większość konstytucyjna i koniec. Doszły mnie też słuchy, że immunitet sędziowski jest niezgodny ze standardami europejskimi. Nigdzie w Europie tak nie ma. Czemu Wyborcza nie nagłośni tego? No będą odbierać.

Ten immunitet to mógłby jakoś działać gdyby zachowywali pozory, czyli jak ktoś już tak wpadł, że nie da się odkręcić to demonstracyjnie powinni się odciąć i uchylić. Zbrodniarzom sądowym komunistycznym też powinni pozdejmować. A tak to cały poleci i będzie ich wina. Co poradzisz jak nic nie poradzisz?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:16)

Komentarze

Kiedyś, dawno, dawno temu, wsiadłem do pociągu w Krzyżu. Pociąg był relacji Szczecin - Warszawa przez Poznań, Kutno.....  Jechałem z Gorzowa do mojego rodzinnego miastka. Parę ładnych godzin jazdy, więc zacząłem szukać sobie miejsca w przedziale jakimś. Pociąg był dość zatłoczony. Znalazłem miejsce. W przedziale siedziało 7 osób, zapytałem czy można. Można było.  Usiadłem. W przedziale toczyła się ciekawa rozmowa przerwana na chwilę moim wejściem. Zacząłem się przysłuchiwać. Obok mnie siedział człowiek starszy, chyba najciekawszy z tego przypadkowego towarzystwa. Choć był jeszcze jeden, jadący do Łodzi z przesiadką w Kutnie. Człowiek, jakiś działacz klubu piłkarskiego w Łodzi, ŁKSu albo Widzewa, może trener, tego już dobrze nie pamiętam. Z pewnością to był klub, w którym zawodnikiem był znany wszystkim Jan Tomaszewski, bramkarz, co kiedyś zatrzymał Anglię &, &, &, &.....

Ale nie o tym człowieku chciałem mówić, ani nie o Tomaszewskim, o którym on miał bardzo dużą wiedzę (niezbyt piękną nawiasem mówiąc).   Chcę kontynuować o tym najciekawszym moim zdaniem. Ten człowiek co siedział obok mnie miał niepospolite umiejętności. Potrafił zaglądać w przyszłość i znał się na ludziach.  Potrafił jednym rzutem oka ocenić z kim ma do czynienia. Jeśli chodzi o tę przyszłość, którą potrafił zobaczyć, to pochwalił się między innymi ( co zapamiętałem), tym, że rozmawiał kiedyś z byłym gensekiem Edwardem Gierkiem, no i bezbłędnie przepowiedział mu upadek, jak skończy i kiedy. A w czasie tej rozmowy z gensekiem, to tenże był u szczytu swej kariery i upadku nie zapowiadały żadne symptomy. Mówił jeszcze o paru innych przypadkach, ale tamtych nie pomnę.  A teraz ta jego druga umiejętność. Ten rzut oka na facjatę i wie o człowieku wszystko. Jaki on i co może...... Siedziałem obok niego, po jego lewej stronie, więc gdy towarzystwo ten główny wątek rozmowy dokończyło, który im przerwałem swoim wejściem, wykorzystując chwilę milczenia, podpytywać zacząłem o te jego umiejętności rozpoznawania człeka, kto on zacz i co może ? Po czym on to rozpoznaje ? zapytałem..... Pan spojrzał na mnie z uwagą.......(nie powiem nic na mój temat), no i  mi odpowiedział: 

- po czole,

- po uszach.....

Więc teraz do sedna. Na tym obrazku wyżej jest sędzia w todze, ze złotym łańcuchem na piersi. I z Naszym Polskim Orłem.

Według tego starszego pana, eksperta, człowiek z taką fizis to zero intelektualne. Albo mniej jeszcze niż zero...... Mówi czoło, mówią uszy. A jak mówią, no to popatrzcie uważnie i podumajcie, porównajcie, pomyślcie. Pan z pociągu nie zmyślał i nie wymyślał fantasmagorii. Ja wsiadłem w Krzyżu, reszta towarzystwa jechała z nim od Szczecina, byli zasłuchani w jego wywody, i tylko potwierdzenie prawdy widziałem w ich słowach, na ich twarzach, gdy z niezwykłym zainteresowaniem słuchali starszego pana, obok którego "posadził" mnie los na stacji kolejowej w Krzyżu, w pociągu jadącym do Warszawy ze Szczecina....Były wczesne lata osiemdziesiąte albo koniec siedemdziesiątych.

A na obrazku wyżej mniej niż zero !  Pamiętajcie - czoło i uszy....... (o czole nie mówię, bo jakie jest każdy widzi, a uszy im dłuższe tym lepsze, i nie mogą dołem dotykać do głowy)......

Pozdrawiam Poprawnie,  Kochanych Moich Niepoprawnych Przyjaciół

P.S.

Jeszcze coś mi się przypomniało teraz dopiero. Po tylu latach. Dziś, w tym momencie. Niesamowite. W tym przedziale większość pasażerów to byli Świadkowie Jehowy, wracający z jakiegoś większego zgromadzenia. (tak zaczęła się moja "przygoda" z Biblią - od nich dostałem pierwszy w życiu egzemplarz. Stare tłumaczenie Ks. Wujka)

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1519678

Dodam mimikę i wzrok. To już w kontaktach bezposrednich. Do zdjęcia można pozować w nieskończoność, można wybrać odpowiednią pozę.

Fotografowałem Antoniego Macierewicza, ponad sto klatek z godzinnego spotkania w sprawie Smoleńska. Trzy klatki, Wyborcza kupiłaby na pniu, pozostałe zaprzeczały obrazowi oszołoma malowanemu przez przekaziory.

Prawo pierwszego kontaktu działa z dokładnością ponad 90% ! Na palcach policzę przypadki, kiedy musiałem zmienić zdanie o tak ocenionej osobie. Powiem więcej : bywało tak, że pod wpływem otoczenia zmieniałem zdanie na pozytywne, po czym, razem z tym otoczeniem przekonywaliśmy się, iż pierwotna ocena była słuszna. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

#1519683

Każdy ma swój; jeśli nie uogólniać - niepowtarzalny. Należy skupić sie na zużyciu źdźbł i belek. Niezależnie od koloru oczu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Racjonał

#1519689