Drażnienie pisiora

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Po Polsce grasują hordy niewidzialnych czołgów, których nie widać. Widzi je tylko Ryszard Petru. Zobaczycie, że dojadą nas za złamanie układów o ograniczeniu zbrojeń konwencjonalnych w Europie. Chyba że to czołgi atomowe.

Dlaczego o tym piszę? Otóż mam pewnie doświadczenie w drażnieniu pisiorów, którym się muszę podzielić z wami.

I Formalnie

Fajny tekst to taki, który powoduje oddźwięk. Albo pozytywny, czyli uznanie, albo negatywny, czyli hejt. "Bądź zimny albo gorący" mówi Pismo, dlatego starajcie się pisać takie blogaski, które robią duże wrażenie. W miarę możliwości rzecz jasna.
 Pisiory są dość łatwe do wkręcenia (ale nie w takim stopniu, jak tamci). Łatwo też wpadają w różne rozedrgane stany emocjonalne (ale nie w takim stopniu, jak tamci) i zaczynają się fluftać i rezonować (ale nie w takim stopniu, jak tamci). Jeśli jednak napisałem tekst mający podrażnić pisiory to nie dziwię się, że są podrażnione. Chciałem osiągnąć taki efekt więc mam do wyboru kilka reakcji na hejt, który wywołałem:

  1. Napawać się nim i dodatkowo podsycać odcinaniem się.
  2. W ogóle nie czytać, niech tam się żołądkują, pienią, a ja tego nie czytam więc całą ich energia idzie w próżnię.
  3. Zakłódkować się na Tłiterze i pobanować aktywistów, żeby mieć spokój.

II Merytorycznie

Żeby to miało sens trzeba wzburzyć pisiorstwo pisząc im prawdę i to prawdę prawdziwą, która ich ugodzi. Inaczej stajesz się Urbanem, piszącym różne brednie, żeby wkurzyć ludzi. Zresztą - często się nie wkurzają tylko przyznają rację.

III Kataryna

Kataryna swoim wywiadem w "Polityce" niestety kreuje się na drugą Jadzię Staniszkis i gorzej. Wzbudziła ona furię pisiorów czym? Wypowiedzią kopiującą propagandowe broszurki KOD i opowiadaniem różnych bzdur. By sobie poczytała Do Rzeczy, gdzie psychiatrzy wywodzą ostatnio, że KOD jest uleczalny. Przynajmniej jeden psychiatra, bo czytałem. A o drugim słyszałem. Kompletnie nie rozumiem też motywów skasowania przez nią konta na Tłiterze: albo powinna iść dalej po linii wywiadu i dalej prowokować ludzi. Albo - jak się jej znudziło: zakłódkować konto, wybanować hejterkę i spokój. Albo sobie odpuścić i nie czytać - niech się pienią i furia idzie w próżnię. To są reakcje konstruktywne. Ale likwidacja konta? Udzielając wywiadu musiała przewidywać reakcję.

Merytorycznie:

  1. Ułaskawienie Kamińskiego: Niechby tak posłuchała choćby i redaktora Ziemkiewicza, który jasno wywodzi, że była ona w pełni legalna i zgodna. Nawet w podręcznikach było napisane, że można. I sąd klepnął.  
  2. PiS w porównaniu z poprzednikiem wypada nieźle. Audyt coś tam wyciągnął, jakieś miliardy itp. A PO pisiorom wyciągnęło dorsza za 8 ł 20 groszy. I duszna atmosferę.
  3. Pluralizm w reżimowej TV jest większy.  Np. Skiba coś tam prowadzi, Wielowieyska miała propozycję autonomicznego programu ale nie chciała. Jest generalnie lepiej. Poprawiło się obiektywnie, czyli z punktu widzenia kaczofobicznego oszołomstwa pogorszyło.  Moją opinię o TV znacie: trzeba tam zostawić trochę tamtych i też ich zapraszać, bo  ich wynurzenia działają na korzyść PiS. Ostatecznie w kaftanach niech siedzą.
  4. To co ona opowiada o sporze o Trybunał Konstytucyjny to jakieś ogólniki bez większego sensu. Nie ma na ten temat jakiejś specjalnej wiedzy konkretnej.

IV Trybunał

Zasadniczo częstą manipulacją jest świadome mieszanie dwóch porządków:

  1. Jak powinno być.
  2. Jak jest.

Powinno być wiele rzeczy: prezes Rzepliński powinien się kierować konstytucją, Platforma z PSLem powinna przestrzegać regulaminu Sejmu, Trybunał nie powinien oceniać ustawy o sobie samym itp. Magister Stępień  w TV nie powinien wywodzić, że konstytucja jest niezgodna z konstytucją. A jak jest każdy widzi. Sygnalizuję tu zaledwie temat, który rozwinę.

Reakcja na wynurzenia Kataryny, zgodne z pluralizmem światopoglądowym powinna być wyważona, ale dowcipna i miażdżąca. Podobnie jak na histeryczne wynurzenia Petru o czołgach.

Przypisy:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1662854,1,blogerka-kataryn...

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)