Z Tobą ciemność nie będzie ciemna wokół mnie a noc tak jak dzień zajaśnieje

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kraj

Dziś dokładnie przypada 140 lat od pierwszego objawienia się Matki Bożej Różańcowej w Gietrzwałdzie na Warmii w roku 1877.

Aby dzień opływał w mleko i miód, potrzebne jest błogosławieństwo samego Boga, to zaś mieszkańcy Swojczowa i okolic mieli bardzo piękne, a przy tym wymowne. Wszystko zaczęło się pewnego dnia 966 r. nad jeziorem Lednica, niedaleko Gniezna, gdy dzielny i mądry książe Mieszko I oraz jego małżonka Dobrawa, złożyli los swój i nas wszystkich zarazem w rękach Jezusa Chrystusa. Dobrego nauczyciela z Nazaretu w Ziemi Świętej, którego Żydzi Piotr, Paweł, Jan, Tomasz i Bartłomiej i inni oraz wiele pokoleń świadków, uznali za prawdziwego Pana i Boga.

Tak mijały pokolenia, a zasiane ziarno wciąż rodziło kolejne pokolenia wiernych Polaków, aż po pewny dzień, gdy kapłan ponownie odmówił znaną i świętą formułę modlitwy chrzcielnej, a wielkie krople świętej wody, spłynęły po rozpalonych czołach dwóch malców. Ci zaś rośli, rośli, aż wzrośli by pewnego wieczoru stanąć z bronią w ręku na straży swych rodzin. Tym razem noc była jakaś inna i ta cisza niezwykła. Tęsknie nasłuchiwali, czy nie odezwie się choćby jeden mały ptaszek ale ich wieś, jakby właśnie na amen zasnęła. Tylko serca marsza grały, a dusze śmiałków do rytmu śpiewały: Z Tobą ciemność nie będzie ciemna wokół mnie a noc tak jak dzień zajaśnieje.

I stało się, otóż z pokolenia na pokolenie z wiarą i czcią, przekazywane były następujące legendy: „Dawno, dawno temu wśród lasów, znajdowała się wioska zamieszkała przez zasobnych i pracowitych ludzi, lecz owi kmiecie poczciwi nie mieli łatwego życia, gdyż napadały na nich często bandy, rabując i niszcząc zabudowania. Ludność wiejska wystawiała zetem często warty, pilnując i broniąc swojego dobytku. Jednej nocy wśród wioski na dużym, starym drzewie lipie, dwóm wartownikom, ukazała się Matka Boska z dzieciątkiem Jezus na ręku, a przy niej Anioł z mieczem, który jak podają ludzie, miał przemówić tymi oto słowami: ‘Swoi czuwajcie, bo nie znacie dnia ani godziny’. Po pewnym czasie, ludzie wybudowali na tym miejscu drewniany kościółek i w nim umieścili obraz Matki Boskiej Swojczowskiej, a samą wioskę nazwano od hasła ‘Swoi czuwajcie’ właśnie ku pamięci i przestrodze Swojczowem.”

Mijały lata, ludzie przychodzili i odchodzili i znów spłynęły krople żywej wody na delikatne główki dziatek, ale tym razem Niebo obrało sobie dwie male , polskie dziewczynki. One zaś wzrastały, aż do dnia kiedy w koronie pięknego, zielonego drzewa, ujrzały jasność niezwykłą i dziewicę, urody niezwykłej. Działo się to zaledwie 17 km od Olsztyna, w Gietrzwałdzie, na świętej ziemi Warmii.

 

Stanie się Wam ale odmawiajcie różaniec

 

W tym miejscu, zwanym także Częstochową Warmii, objawiła się Matka Boża Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej. Objawienia trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 r., a Maryja przychodziła aż 160 razy. Otóż dużo wiemy o Fatimie w Portugalii, jakże często odwiedzamy słynne francuskie Lourdes, ale czy pamiętamy o polskim, rodzimym Gietrzwałdzie?! Cudze chwalicie, a swego nie znacie! Tymczasem to właśnie sama Niepokalana, pocieszając polski i wierny lud, tak bardzo uciemiężony i gnębiony w niewoli przez zaborców, równocześnie domagała się: codziennej modlitwy różańcowej, pokuty za grzechy, zaniechania pijaństwa oraz praktykowania czynnej miłości.

W okresie Objawień odwiedziło Gietrzwałd około pół miliona pielgrzymów ze wszystkich stron Polski, zaś 8 września 1977 r. w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – Niepokalana – pobłogosławiła źródełko i blisko 50 tys. zebranych pielgrzymów, którzy trwali na modlitwie przez cały dzień. Kiedy w tłumie rozległ się szloch, a ku niebu wznosiło się wołanie powtórzone kilka razy: „Matko Boża módl się za nami”, wtedy Maryja zapewniła: „Nie smućcie się! Ja zawsze jestem z Wami!”

Na wszystkie prośby i pytania stawiane przez dzieci w imieniu pielgrzymów – Maryja – odpowiadała: „ODMAWIAJCIE RÓŻANIEC”.

Oto niektóre z pytań podawanych przez dziewczynki Maryi i jej zawsze ta sama odpowiedź:

- Czy księża powrócą z więzień? Tak, tylko odmawiajcie różaniec.

- Czy wypędzeni zakonnicy powrócą do klasztorów? Tak, tylko odmawiajcie różaniec.

- Czy grzesznicy nawrócą się? Tak, tylko odmawiajcie różaniec.

- Czy chorzy zostaną uzdrowieni? Tak, tylko odmawiajcie różaniec.

- Czy katolicy otrzymają zabrane świątynie? Tak, tylko odmawiajcie różaniec.

- Czy ludzie zostaną uwolnieni od złego? Tak, tylko odmawiajcie różaniec.

- Co czynić, aby nawrócić pijaków? Odmawiajcie różaniec.

 

Nie smućcie się tylko odmawiajcie różaniec

 

Tam na świętej Warmii, właśnie tam w malutkim Gietrzwałdzie przemówiła sama Królowa Wszechświata, przemówiła po polsku, przemówiła przez dzieci do swojego umiłowanego Narodu. Ona sama, Matka wszelkiego stworzenia prosiła nas tak wiele razy, abyśmy modlili się na różańcu, abyśmy codziennie odkrywali niezwykłą wielkość tej modlitwy, którą tak b. ukochał wielki syn naszego Narodu św. Jan Paweł II.

I ten niezwykły, wspaniały dar dla nas wszystkich, a szczególnie dla Swojczaków: pewnie nie jeden, zastanawiał się dlaczego Maryja przyszła w koronie drzewa. A ja żyję szczerą nadzieją, że także z myślą o umęczonej ziemi wołyńskiej, z myślą o męczennikach Swojczowa, o męczennikach Ziemi Swojczowskiej, Wołynia i Kresów, o Mączennikach Wszechczasów. Ona, tak piękna i doskonała, Niepokalana dziewica, pełna łaski, w Synu swoim widziała tragiczny i brzemienny w swych skutkach rok 1943. Widziała ból i bezmiar cierpień, tak wielu swoich umiłowanych dzieci, wszystkie okropności, które stały się wtedy udziałem tak wielu ludzi.

Wierzę, że to znak, wielki znak jej opieki wczoraj, dziś i jutro. Dlatego nie smućmy się siostry i bracia, nawet jeśli tam na Ukrainie, wciąż nie mają w sobie tej mocy Bożej, aby nas tak po chrześcijańsku, tak po prostu, po ludzku przeprosić! Niby to uczynili ale zarazem gloryfikują zbrodniarzy z OUN – UPA i czynią to publicznie, na szczeblu państwowym.

Nie smućcie się kochane dzieci Kresów i Ziemi Swojczowskiej gdy dziś nie możecie wydrukować tam czy ówdzie większego czy mniejszego nawet artykułu, w którym pragnęlibyście zawrzeć to przedziwne bogactwo kresowego, tak bardzo po polsku kochającego serca! O nie smućcie się kochani jeśli nawet Wasz rodzimy rząd nie zawsze pamięta o Waszych ze wszech miar słusznych petycjach i prośbach, czyż nie mamy Królowej w Niebie?! I nie smućcie się także, jeśli dziś wasze wnuki nie potrafią znaleźć dla Was choćby tej jednej, małej chwilki, by posłuchać o wielkiej tragedii Waszych zbolałych serc. Nie smućcie się gdy mówią Wam: „Dziadku to było tak dawno!!” albo „Babciu trzeba patrzeć w przyszłość, dziś na Ukrainie jest inaczej!” albo „Ależ babciu prezydent Kwaśniewski, no wiesz, nasze słoneczko, powiedział, że teraz to my będziemy przyjaciele. No wie babcia, że też mi babcia z Ojcem Rydzykiem i Radiem Maryja teraz wyjeżdża!!” Pomimo to i wszystko nawet, nie smućcie się kochani bowiem Ona, dzielna niewiasta z Nazaretu, dziś z jeszcze większą mocą woła do Waszych serc i rodzin: „Nie smućcie się. Ja zawsze jestem z Wami” Kochani czy trzeba nam coś więcej, ponad tę właśnie przemiłą obietnicę Królowej Niebieskiej?! [fragment książki pt. „Prowadź Mario Prowadź nas Męczenników Wołynia, Zamość 2005, autor S. T. Roch]

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

zamiast...

 

zamiast Boga w Trójcy

i Matkę Bożą chwalić

zaprosili do siebie diabła

będzie im w piecu palić

 

Pozdrawiam 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1543163

.....: Swojczów przed wiekami, Gietrzwałd w 1877 r. i Fatima w 1917 r. . Naturalnie nie chodzi o równanie tych wydarzeń, ale raczej o wzbudzenie w nas Ducha!

Otóż objawienia w Gietrzwałdzie i potem w Fatimie miały i wciąż mają decydujący wpływ na rozwój nie tylko samej Portugalii i Europy, ale całego świata. Także nasza ojczyzna znalazła się w wielkich planach Boga i jest na to niezmiernie dużo dowodów, które nie sposób tutaj wszystkie przytoczyć. Wystarczy, że przypomnimy sobie okropności II wojny światowej oraz cierpienie naszego narodu po II wojnie światowej i obecnie. Jednak dla nieskończonej miłości Bożej, Pan nie pozostawił naszego grzesznego narodu samemu sobie. Posyłał i wciąż posyła ludzi niemal aniołów, takich jak: św. Maksymilian Maria Kolbe, św. Faustyna Kowalska, Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, Służebnica Boża Rozalia Celakówna, bł. Jerzy Popiełuszko, śp. Róża Zamoyska oraz umiłowany św. Jan Paweł II papież.

Na różne sposoby Bóg przemawiał i nadal przemawia do naszych serc. Dziś po 74 latach od tragicznych wydarzeń na Wołyniu, w sposób cudowny odkrywa dla Polski i całego świata swoje kolejne SŁOWO, które przygotował dla nas od założenia świata. Od nas jak zwykle zależy czy owe ziarno Męczeńskiej krwi rzucone na wołyńskie, polskie, nasze serca wyda plon 30, 60, czy może 100 krotny. Nie daj Bóg, aby wydziobały je kruki, zwiastuny ludzkiej nędzy i degeneracji, nie daj Bóg, aby zostało zdeptane przez brutalne buty gdzieś po drodze do celu, nie daj Bóg, aby uschło nie mając rosy naszych serc i oczu. Dziękuję Janie i b. serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1543167

http://www.naszdziennik.pl/mysl/184469,trudne-dzieje-sanktuarium.html artykuł wyjaśnia dlaczego Gietrzwałd jest tak słabo znany.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Grzesiek

#1543304

Serwus Grześ! Dzięki za ten cenny link do artykułu o Sanktuarium Maryjnym w Gietrzwałdzie. Dobra robota! Widziałem go wcześniej i miałem w planach go tu umieścić, a tu taka miła z Twojej strony niespodzianka. Na pewno lektura ze wszech miar godna polecenia, gdyż orędzie Matki Bożej z Gietrzwałdu jest autentycznym znakiem Bożej Opatrzności dla naszego narodu, gdy jeszcze był pod zaborami. Niemniej jednak to także orędzie żywej przestrogi, by nigdy nie opuścić Boga. Hitlerowcy to zrobili i te ziemie, które właściwie zawsze do nich należały, czyli Mazury, dawne siedziby Prusów, znalazły się po połowie w rękach Polaków i Rosjan. Dziś winniśmy zatem uczynić wszystko, by to orędzie Matki Bożej Różańcowej z Gietrzwałdu na prastarej Ziemi Warmińskiej, ziemi polskiej, by ono choćby w duchu wdzięczności, było znane dużo bardziej w ojczyźnie i poza jej granicami. Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1543321