Jan Olszewski wybiela i wyświęca krwawego upiora Stepana Banderę

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kraj

Skandal! Były Premier RP Jan Olszewski udzielił wywiadu dziennikowi „SuperExpress”, w którym przekonuje, że Bandera nie odpowiadał za Rzeź Wołyńską i odegrał niezwykle ważną rolę w historii walki Ukraińców o niepodległość. Naturalnie podle kłamie, całkowicie się zarazem kompromitując i jest absolutnie jasne, iż winien publicznie przeprosić, musi też haniebne słowa o braku odpowiedzialności Bnadery za ludobójstwo, jak najszybciej odwołać! To skandal! To osobista hańba Olszewskiego!

Tymczasem on idzie nawet dalej i uważa, że penalizacja gloryfikacji zbrodni ukraińskich nacjonalistów oraz propagowania banderyzmu w ogóle nie powinna znaleźć się w nowelizacji ustawy o IPN, ponieważ „temat stosunków polsko-żydowskich jest zbyt ważny, by mieszać go z innymi sprawami”. W jego ocenie „wrzucenie tego do jednej ustawy ma charakter czegoś pomiędzy obsesją a dywersją”.

Następnie pomijając bezczelnie ogólnodostępne dokumenty i ogólnoznane fakty o fundamentalnym wkładzie Stepana Bandery w rozwój zbrodniczego ukraińskiego nacjonalizmu, Olszewski stwierdza: „Ale chciałbym bardzo mocno podkreślić i dać pod rozwagę – ten człowiek nie miał ze zbrodnią wołyńską nic wspólnego”. Po czym przekonując rozwija, iż „Przecież całą akcję wołyńską przeprowadzano wtedy, gdy Bandera był już uwięziony przez Niemców. Myślę nawet, być może wiele osób się tu obruszy, że gdyby Bandera mógł podejmować wtedy decyzje, to prawdopodobnie do zbrodni na Wołyniu by nie doszło. Po prostu był politykiem myślącym, miał wielki zmysł polityczny i zdawał sobie sprawę z tego, że po Stalingradzie i klęsce Niemców wynik wojny jest już w zasadzie przesądzony, a akt ludobójstwa wobec ludności polskiej mógł służyć tylko jednej stronie – stronie sowieckiej. A na pewno bardzo szkodził sprawie zarówno polskiej, jak i ukraińskiej. I tylko ta trzecia strona może się z tego cieszyć. Bandera by to zrozumiał”.

Naturalnie zastanawiałem się na gorąco w komentarzach, jak można publicznie pisać takie banialuki, tak obrzydliwie kłamać, tak podle usprawiedliwiać jednego z największych zbrodniarzy wszechczasów?! Jak Pan Olszewski śmie, jako prawnik i mecenas, mówić Polakom publicznie, jakoby tylko o jednej zbrodni na Ministrze Pierackim, tego krwawego upiora Bandery!? A kto odpowiada za innych zamordowanych w II Rzeczypospolitej Polskiej, gdy Bandera był szefem OUN-B, to niby on o niczym nie wiedział?!

Zgroza! Pan Jan Olszewski całkowicie się publicznie skompromitował! Stepan Bandera był b. długo przywódcą OUN i to on przygotowywał wraz z innymi kompanami podstawy pod rzeź na Wołyniu i Kresach. Mówią o tym wszystkie dokumenty! Gen. Roman Szuchewycz tylko wprowadził w czyn, to co było już od lat w ukryciu przygotowywane! Nadto nacjonaliści ukraińscy wymordowali bestialsko tylko od września 1939 do lipca 1941 r., setki niewinnych Polaków, uciekinierów z centralnej Polski i żołnierzy wracających z frontu oraz tysiące Żydów, zanim jeszcze Stepan Bandera został aresztowany przez Niemców. Bandera był w tym czasie niekwestionowanym przywódcą całego ruchu ukraińskiego młodych i zgadzał się na to całkowicie. Wreszcie Bandera nigdy nie potępił rzezi wołyńskiej! Nigdy oficjlanie choćby w jednej wypowiedzi nie odciął się od ludobójstwa baderowskiego! Miał na to dość dużo czasu, już po wojnie w Niemczech, gdzie mieszkał ale tego nie zrobił!

 

Argumenty Premiera Jana Olszewskiego

 

Sam Jan Olszewski sili się jak może, by zbrodniarza wybielić, otóż zaczyna od jego niewybrednego charakteru i niewyparzonego jęzora, gdy pisze o Banderze: „niewątpliwie jest dla Polaków postacią mało sympatyczną, jego wypowiedzi na temat Polski były bardzo nieprzychylne”. No ale zaraz podkreśla, że przecież musimy się zastanowić, bo on: „Bandera odegrał potem niezwykle ważną rolę w historii walki Ukraińców o niepodległość”. No i to ma być, musi być  niby ten argument, a jak również wiadomo, że jak już musi, to właśnie tam na Rusi.

Natomiast wszystkim mającym jeszcze jakiekolwiek wątpliwości o ponadczasowej mądrości Pana Olszewskiego, były premier aplikuje od razu: „Czczony jest cały nurt niepodległościowy na Ukrainie. Ukraińska Powstańcza Armia, na co Polacy się oburzają, jest dla Ukraińców tym, czym dla nas Armia Krajowa. Należy pamiętać, że zaraz po niemieckiej agresji na ZSRR w 1941 r. Bandera, będący w sojuszu z III Rzeszą, ogłosił we Lwowie proklamowanie niepodległości Ukrainy”. Widzimy zatem że mleko się rozlało, kult OUN-UPA na współczesnej Ukrainie kwitnie, co tu ręce załamywać, wszak to jak Armia Krajowa (AK), a jeszcze by dodać, iż Bandera niepodległość ogłosił we Lwowie.

Żeby jednak nie zapeszyć banderowców, na chwilę tylko Pan Jan pochyla się dobrodusznie nad ofiarami ludobójstwa, choć jak wyznaje to tylko zaledwie epizod na tle okrucieństwa II wojny światowej: „Wołyń był straszliwą zbrodnią, zginęło tam ponad sto tys. ludzi. Ale wobec zorganizowanej sowieckiej czy niemieckiej machiny śmierci był epizodem. Konflikt z Ukrainą jest nieraz brutalnym i przykrym, ale jednak sporem sąsiedzkim. Konflikt z imperialną Rosją jest kwestią egzystencjalną, w której na szali stoją byt i niepodległość państwa. Dlatego Polacy i Ukraińcy skazani są na współpracę. Powinni ją oprzeć na chrześcijańskich wartościach bliskich tradycji obu narodów. A kwestie zbrodni sprzed lat powinni wyjaśnić niezależni historycy”.

Efekt starej szczepionki zatem obowiązkowo musi, jak to na Rusi zaistnieć, czyli epizodalna antyrosyjskość Ukraińców. A ponieważ trudno wierzyć w to czego się nie widzi, a faktów póki co jak na lekarstwo, to trzeba przezornie dać rodakom nadzieję, czyli badania i przyszłe odkrycia naukowe. A zatem Olszewski jedzie z tym koksem: Jednak potrzeba tu bardzo pogłębionych badań. Także w kwestii roli sowieckiej w wywołaniu tej zbrodni. Osobiście doskonale rozumiem obawy Bandery, który dopatrywał się wpływów sowieckich w ukraińskim radykalnym ruchu niepodległościowym. Te obawy nosiły wręcz znamiona może nawet obsesji. Ale ta obsesja miała swoje racjonalne podstawy. Myślę, że historycy polscy i ukraińscy powinni wątek sowieckiej inspiracji dla zbrodni wołyńskiej poważnie wziąć pod uwagę. Choć zdaję sobie sprawę, że jeśli są jakiekolwiek dokumenty na ten temat, to znajdują się one w archiwach KGB

No dosłownie brak słów! Jak można takie kity wciskać Polakom?! I jeszcze jedno Panie Olszewski, otóż jak można de facto pomijać konsekwencje, wielce brzemiennego w skutkach faktu, iż Bandera jako przywódca ukraińskich nacjonalistów, zgodził się na oficjalną kolaborację z III Rzeszą Niemiecką Adolfa Hitlera, powołując do życia rząd Jarosława Stećki we Lwowie w czerwcu 1941 r.?! Godził się tym samym zbrodniarz Bandera, by Ukraińcy i cała Ukraina oficjalnie wspomagała nazistów w eksterminacji Żydów, Polaków, Rosjan, Cyganów i ludzi z wielu innych narodów. I to nie jest niby krwawy, upiorny potwór?! A zatem Panie Olszewski niechże się Pan ogarnie i na starość nie traci rozumu. Niechże się Pan opamięta i proszę nie szerzyć kłamstwa i zgorszenia.

 

Żaden uczciwy człowiek nie powinien po czymś takim podać mu ręki

 

Byłemu Premierowi odpowiedziała b. dosadnie i jasno dr Lucyna Kulińska z Krakowa. A ma ku temu wszystkie przymioty, gdyż jest znakomitym historykiem i politologiem, specjalnie cenionym za rzetelność w badaniach i bezkompromisowść w walce o prawdę o ludobójstwie na Wołyniu i Kresach w środowiskach Kresowian. Wywiad z Anną Wiejak został opublikowany już 26 lutego 2018.

Oto fragmenty tego wywiadu, w którym dr Lucyna Kulińska mówiła: „To co przeczytałam, było dla mnie bardzo przykre, ale mnie nie zdziwiło, ponieważ już wcześniej w wielu wypowiedziach pan Olszewski dawał jasno do zrozumienia, że on po prostu banderyzm wspiera. Robił to przez wiele lat i miał niewątpliwie duży wpływ na to, że on się na Ukrainie tak rozrósł. Wybielając Banderę i wykluczając jego „sprawstwo kierownicze” w ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA w województwach wschodnich II RP wykazał się ignorancją historyczną. Pochylił się nad jego uwięzieniem przez Niemców. Ale wiemy, że Bandera nie był jakimś ‘zwykłym’ więźniem Sachsenhausen, głodzonym, torturowanym, poniżanym. Bandera był niemieckim ‘więźniem stanu’ trzymanym w osobnym bloku, w ogrzewanej celi, odwiedzanym przez niemieckich notabli, który na dodatek nawet spoza krat kierował ludobójstwem Polaków. Jaki więzień obozowy mógł o takim traktowaniu nawet pomyśleć? Bandera był lojalnym płatnym kolaborantem niemieckim. W 1941 roku wmaszerował na Lwowszczyznę razem z ukraińskimi batalionami pomocniczymi – stworzonymi przez Niemców. Dopiero kiedy Ukraińcy zażyczyli sobie własnego państwa, a było o wiele więcej niż Niemcy im chcieli dać, został przez nich razem z całym marionetkowym rządem ukraińskim aresztowany. Ale podkręcam – to nie był zwykły więzień. Był trzymany, bo był Niemcom potrzebny. W odpowiednim momencie został przez nich wypuszczony i wkrótce został przewerbowany przez zachodnie wywiady. Czyli robienie z niego „męczennika” jest po prostu bzdurą.

Pan Olszewski zapomniał także o fakcie najistotniejszym. Bandera za antypolską działalność terrorystyczną OUN w Polsce w okresie międzywojennym, której pokłosiem były napady, zabójstwa i mordowanie Polaków (w tym za zaplanowanie zabójstwa min. Pierackiego) miał kilka wyroków śmierci. Był to groźny, sadystyczny terrorysta, który przewodził organizacji OUN – sponsorowanej przez wszystkich wrogów Polski z Niemcami na czele. Jego organizacja była też sponsorowana przez Litwę, Czechy, a w pewnych okresach Rosję Sowiecką. Ciekawych tych faktów odsyłam do swojej obszernej książki na temat działalności terrorystycznej nacjonalistycznych organizacji ukraińskich w Polsce w latach 1922-1939. ‘Premier’ powinien przecież znać, choćby podstawowe fakty. Moim zdaniem wybielanie Bandery przez JAKIEGOKOLWIEK polityka polskiego jest rzeczą wręcz haniebną. To mogę to z całą odpowiedzialnością powiedzieć – haniebną, nie nieprzyzwoitą tylko haniebną. To plucie na groby setek tysięcy ofiar banderyzmu.

Takich rzeczy nie wolno robić szczególnie dziś, gdy jesteśmy atakowani przez wrogów naszych. To przecież dramatycznie osłabia naszą pozycję. Każdy, kto w ten sposób przedstawia Stepana Banderę, działa dziś na szkodę Polski. Nie mam słów oburzenia na takie postępowanie. Kiedy wreszcie ustawą IPN zakazano w Polsce gloryfikowania zbrodniarzy z OUN- UPA i używania ich symboliki były Premier wygłasza takie teksty. Już wykluczenie z karania za kłamstwa dotyczące zbrodni ludobójstwa ‘działalności naukowej i artystycznej’ wzbudziło we mnie niesmak. No cóż w IPN i na uczelniach wyższych nadal pracuje wielu ‘rewizjonistów’, wielu wywodzących się z mniejszości narodowych, którzy nie wahali się latami zakłamywać historii. Teraz chcą czuć się bezkarni – nawet gdy źródła jednoznacznie wskazują, że KŁAMALI. Widać wystraszyli się i przypilnowali, by to co robili pozostało bezkarne. Co do strony ‘artystycznej’ to co – banderowski zespół będzie mógł wyśpiewywać bezkarnie pieśni: ‘Rżnij Lachów Rznij’, lub ‘wyrzezamy wszystkich Lachów po Warszawę’- to przecież strofy ze ‘Śpiewnika UPA’, kolportowanego na Ukrainie od lat 90-tych. [...]

Natomiast proces publiczny, udowodnienie mu, że kłamie – to powinien być koniec jego kariery politycznej. Dla mnie takie oświadczenie powinno go w opinii każdego przyzwoitego Polaka po prostu zdyskredytować. Powinien zostać poddany ostracyzmowi, jeżeli występuje przeciwko tak strasznej zbrodni i stara się ją usprawiedliwiać, usprawiedliwiając jednego z jej prowodyrów, człowieka, który zbudował siłę, która potem przewodziła mordom na Polakach i był jej moralnym sprawcą. Z człowiekiem, który głosi publicznie takie bzdury, nikt w Polsce nigdy nie powinien podejmować żadnego poważnego dyskursu. Żaden uczciwy człowiek nie powinien po czymś takim mu podać ręki. Smutne, bo dla wielu po „nocnej zmianie” Jan Olszewski stał się autorytetem. Dziś tym wywiadem z tego piedestału z hukiem spada. [...]”

 

Jakby twierdzić iż Hitler nie miał nic wspólnego z Holokaustem Żydów

 

Doprawdy nie można się dziwić, iż w kolejnych dniach nie milkną głosy oburzenia na haniebną i w gruncie rzeczy wielce niemądrą wypowiedź byłego Premiera RP. Duchowy przywódca środowisk kresowych Ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski napisał na swoim blogu: „Jan Olszewski w wywiadzie dla SE stwierdził: ‘Bandera nie miał nic wspólnego ze zbrodnią wołyńską’. I mówi to polityk, który jako premier, poseł i doradca śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie uczynił nigdy nic dla upamiętnienia ofiar UPA, zbudowanej na strukturach banderowskiej frakcji OUN. To tak jakby twierdzić, że Hitler nie miał nic wspólnego z Holokaustem Żydów i nie wiedział o komorach gazowych w KL Auschwitz.

A te brednie wypowiadane przez b. masona, sprzeczne z faktami i badaniami historycznymi, to świadoma polityka części obozu prawicowego, która dla dobrych relacji z Ukrainą depcze pamięć i prawdę o ukraińskim ludobójstwie dokonanym na Polakach. I to chwili, gdy rodziny ofiar opłakują swoich krewnych pomordowanych w Hucie Pieniackiej i Korościatynie.”

Kresowianka Krystyna napisła mi w e-mialu: „Premiera Jana Olszewskiego miałam za bardzo porządnego człowieka, a okazał się kanalią..... serdecznie pozdrawiam.”

 

Dziś niemal wszędzie na Ukrainie czci się zbrodniarzy z OUN-UPA

 

Nadto Janowi Olszewskiemu celnie odpowiedział Szef działu publicystyki TVP Info Tadeusz Płużański. Mówił zatem w rozmowie z „Super Expressem”: „Bandera faktycznie osobiście nie mógł uczestniczyć w zbrodni wołyńskiej, bo przebywał wtedy w niemieckim obozie. Jednak był twórcą całej ideologii państwa ukraińskiego wyłącznie dla Ukraińców, bez Polaków. Nieprzypadkowo ideologia ta nazywa się banderyzmem. Dlatego pośrednio był odpowiedzialny za zbrodnie na Wołyniu.”

Jako historyk i publicysta Tadeusz Płużański zwrócił także uwagę na konieczność wprowadzenia prawa broniącego prawdy historycznej i dobrego imienia Polski. Podkreślił też zachodzące w społeczeństwie ukraińskim procesy radykalizowania się nastrojów nacjonalistycznych. Powiedział o tym dość dosadnie i klarownie: „Zmieniło się podejście samych Ukraińców. Już nie jest tak jak kilka lat temu, gdy nacjonaliści stanowili nieliczącą się garstkę aktywistów we Lwowie. Dziś niemal wszędzie czci się UPA i ukraińskich nacjonalistów. To bardzo niebezpieczne. Dość pobłażania dla tego typu działań!”. [Źródło: se.pl]

 

Oni się Rosjan boją a nas mogą znowu obszarpać, okraść, napaść!

 

W tym samym wywiadzie, wspomnianym i cytowanym już powyżej dr Lucyna Kulińska mówi, napomina i w końcu ostrzega: „[...] My powtarzamy pewne scenariusze przedwojenne. Bardzo duża część Ukraińców się do wspólnoty krwi z Rosjanami poczuwa. Ci którzy są innego zdania z kolei doskonale wiedzą, że Rosjanom nic nie mogą zrobić. Prawda jest taka, że oni się Rosjan boją i tak najchętniej to by chcieli, żeby im Polacy lub w ogóle Zachód tą Ukrainę wywojował. Ich interesują „łupy”, kasa. Natomiast tymi, których się nie boją, których mogą znowu obszarpać, okraść, napaść, są Polacy, i się nie zawahają, bo zawsze znajdą pomoc ze strony Niemiec, Rosji… Po prostu jesteśmy tutaj najsłabszym ogniwem. Jeżeli pan Olszewski mieni się politykiem, to powinien się zastanowić nad tym, że przyłożenie przez niego ręki do wyhodowania banderyzmu pozycję Polski dramatycznie osłabiło. Każdy rok edukacji, tej szowinistycznej, którą odbiera tamta młodzież, tworzy coraz większe zagrożenie dla Polski. Polska milczała, a nawet sprzyjała. Dlaczego? Może więc nie o Polskę chodziło w tej grze, toczonej ponad naszymi głowami? To jakieś inne, większe plany miały nas znowu zetrzeć z mapy? Podsumowując: dla Ukraińców Rosjanie są niedościgli, oni nie mogą się im w żaden sposób przeciwstawić, natomiast Polaków uważają, tak jak i wtedy uważali, za element miękki i słaby, który da się łatwo obrabować.

Kiedy się nad tym zastanawiam przychodzi mi do głowy, że celem Ukraińców było oderwanie naszych województw wschodnich od Polski. Chcieli, oderwali. Dlaczego ich nie zagospodarowują? Dlaczego na nich nie pracują, dlaczego tę najżyźniejszą ziemię świata oni oddają obcym, a przychodzą tutaj do nas pracować? I znowu patrzą na te nasze zagospodarowane pola. I znowu przychodzi im do głowy, że tamtym furda – ale to zagospodarowane, też może być ich. Pojawiają się wciąż nowe żądania terytorialne – bo już chcą i Chełmszczyznę i Nadsanie, a potem aż po Kraków, aż po Warszawę. Tego Pan chce panie ‘Premierze’? Przecież pana wypowiedzi, to jest sprowadzanie zagrożenia na własny naród.”

Jak widać dobrze i wyraźnie z dwóch powyższych fragmentów znakomitej wypowiedzi dr Lucyny Kulińskiej z Krakowa. Pan Premier Jan Olszewski podle kłamiąc, całkowicie się skompromitował i jest absolutnie jasne, iż winien publicznie swoje haniebne słowa o krwawym upiorze Banderze, jakoby niewinnym rzezi wołyńskiej, musi te słowa jak najszybciej odwołać! To skandal! To osobista hańba Olszewskiego!

Osobiście nieustannie powtarzam z pełnym przekonaniem wszędzie i w każdym czasie: precz z gloryfikowaniem odrażających zbrodniarzy z OUN-UPA na współczesnej Ukrainie, mianowicie Bandery, Szuchewycza, Diaczenki i b. wielu innych krwawych upiorów, winnych zbrodni wojennych oraz ludobójstwa na Wołyniu i Kresach w latach 1939-1947. A teraz jeszcze publicznie dodam: precz z każdym rodzimym zdrajcą, który chciałby takich podłych zbrodniarzy z OUN-UPA publicznie wybielać, zatem kłamać w żywe oczy ludziom o ich haniebnych dokonaniach i w konsekwencji przyzwalać na ich gloryfikowanie, znaczy wyświęcanie na pomnikach.

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:14)

Komentarze

I hitlerowcy, banderowcy, kacapy i żydzi.

 A Polacy się sami mordowali, co za hańba panie Olszewski i te haniebne słowa które pan wypowiedział.

Znalazł się obrońca bandery i jego niewinności.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1559207

To naturalny proces prawa dżungli! Potępione w zadeptanym na szczęście naziźmie prawo pięści, powraca niestety z mocą i z nową świeżością. Mieliśmy już nagłaśnianą Calais migrants jungle, mamy i perfidny, zmasowany atak na dobre imię Polaków, na naszą godność, jakoby współwinnych zbrodni na Żydach. Tylko pełna wiary i godności postawa może nas od tego wybawić, nadto potrzebna jest konsekwencja w działaniu, wzajemna wyrozumiałość i solidarność. Takich cnót i zasad boi się każda zaraza i bestia, która z natury musi się posługiwać się kłamstwem, szerzy oszczcerstwa i rzuca kalumnie. Dla ludzi honoru to jednak nie straszne. Nasi przodkowie wiedzieli, co mówili: "Strachy na Lachy". I zawsze powtarzali, a na swoich sztandarach haftowali złotymi zgłoskami: "Bóg Honor Ojczyzna".

Zatem dziękuję Jestem jakim jestem za Twoją obecność i za serce dla obrzucanej błotem Ojcyzyny. Pozdrwiam serdecznie.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559208

Dziękuję za kolejny wspaniały, rzeczowy i nad wyraz  prawdziwy artykuł, zresztą jak zwykle.

Olszewski jak wiemy jest prawnikiem, podobnie jak Kaczyński...Jest Żydem podobnie jak Kaczyński, jest Masonem wysokiego wtajemniczenia...

Tak jak w 68' jedni Żydzi wyrzucili z Polski drugich Żydów  ( konflikt interesów), tak i " nocna zmiana " była jedynie konfliktem interesów,  a interes Polski w tym konflikcie w ogóle nie był brany pod uwagę i tak jest do dzisiaj. Dla Żydów,  którzy bezustannie są przy władzy i to niezależnie z jakiej opcji politycznej od lat kwestią najważniejszą i priorytetową było jak najszybsze całkowite przejęcie Państwa Poskiego we własne władanie. Tylko na bazie tych faktofaktów można zrozumieć tak nielogiczną i z gruntu szkodliwą politykę  naszego Państwa w stosunku do Ukraińców i ich państwa. Również marginesowanie Zbrodni Wołyńskiej jest zasługą naszego Żydostwa,  gdyż dobrze to układa się w permanentne osłabienie naszego państwa. Nie do pomyślenia jest, że np. Kaczyński & Co.  latami wspierali politykę Ukrainy kosztem naszego kraju... Widocznym jest więc, kto rządzi naszym krajem i to od wielu lat. Je żeli tak okrutna zbrodnia jaką jest Rzeź Wolynska nie rusza serc naszego rządzącego Żydostwa,  to widzimy z kim mamy do czynienia. Na Kresach zginęło również wielu Żydów i jak widzimy dla NICH nie gra to żadnej roli...No więc Je żeli jest to faktem, to co dopiero my? Nie przedstawiamy dla nich żadnej wartości,  my dzisiejsi Polacy jak i Ci wówczas beztialsko pomordowani.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-8

chris

#1559214

Zdecydowany amatorze dzięki za komentarz, za czas i za zaangażowanie, które zdradza żywą miłość do ojczyzny. Niemniej jednak apelowałbym byśmy wszyscy trzmali się mocno prawdy, która nas wyzwoli z wielu różnych sideł i niebezpieczeństw. Nasza namiętność bowiem popycha bowiem każdego z nas i to codzeinnie w emocje, te zaś mają to do siebie, iż podpowiadają, a raczej wpychają nas w nurt myślenia jednowymiarowego. Tymczasem życie nasze nie jest absolutnie jednowymiarowe, jest właściwie zawsze wielowymiarowe, czyli jest złożone, niektórzy mówią że jest skomplikowane, szczególnie gdy ujawniają się trudności. I właśnie prawda, te trudności najskuteczniej rozwiązuje.

By nie być gołosłownym piszesz Zdecydowany amatorze, iż za wiele zła w dziejach najnowszych Polski, odpowiadają właśnie Żydzi (jednostki pochodzenia żydowskiego) i naturalnie w jakimś sensie masz rację, jednakowoż trzeba się zastanowić, jak to się stało, iż ludzie owi wcześniej otrzymali taką władzę, takie możliwości działania, w końcu takie środki. To my Polacy jesteśmy przecież gospodarzami we własnej ojczyźnie, zatem trzeba nam się do tego stosować, czego żądał od nas na początku XX wieku Roman Dmowski, a wcześniej Jan Zamoyski, który wszak już 400 lat temu mawiał: "Takie będą Ryzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie".

Zmierzam do tego byśmy koncentrowali się raczej na wzajemnym budowaniu, na pracy organicznej dla kraju. Reasymując: stając w prawdzie o warunkach w których przyszło nam żyć, nie zakłamując, nie zaklinając najtrudniejszej rzeczywistości, nie zamykając oczu, mając otwarte uszy, śmiało świadczyli na rzecz ojczyzny, pomijając sprytnie zagrożenia, o które ludzie złośliwi, będą nas zaraz zagorzale oskarżać. Pozdrawiam sedecznie.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559223

cyt. "Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie".

Obecny system edukacji powstał na potrzeby gospodarki industrialnej ubiegłych wieków. Ma na celu szkolenie armii bezmyślnych robotów, które będą posłusznie pracować na rzecz obecnej gospodarki.

Całkiem zgrabnie ujęła to prof. dr hab. Dorota Klus-Stańska (wielokrotnie nagrodzona za swoje badania, aktualnie zajmuje się badaniem procesów i mechanizmów kształcenia w szkołach podstawowych oraz generowanych przez nie barier w rozwoju uczniów):

“Szkoła jest skansenem, nie tylko nie zapewniającym nabywania kompetencji do radzenia sobie we współczesności, a wręcz pielęgnującym kompetencje bezużyteczne, autodestrukcyjne wobec jednostki i społeczeństwa (...)”

http://michalpasterski.pl/2014/04/13-bledow-polskiego-systemu-edukacji/

Edukacja za PO wyglądała tak:

https://demotywatory.pl/4057815/Reforma-edukacji-w-Polsce

Obecnie, rzekomo, tak?

http://woleto.pl/edukacja/show,4078010,Ukryta_prawda_%E2%80%93_kolejny_o...

https://demotywatory.pl/4823997/Wlasnie-tak-dziala-polski-system-edukacji

http://woleto.pl/edukacja/show,944747,Przez_lata_bylem_oklamywany_%E2%80...

http://woleto.pl/edukacja/show,4025527,Pokolenie_kopiujwklej_%E2%80%93.html

http://woleto.pl/edukacja/show,4019596,Lata_szkol_lata_studiow_i_mozna_w...

http://woleto.pl/edukacja/show,4011710,Edukacja_szkolna.html

PS

(16) Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi?

(17) Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.

(18) Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.

(19) Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.

(Mt 7:16-19)

I oby słowo ciałem się stało. Amen!

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

casium

#1559236

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika kupidynek został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

W koronie królów wyglądam pięknie.

#1559239

Daj se dziewojo na wstrzymanie! Zerknąłem na Twojego bloga. Jesteś na niepoprawnych od 1,5 roku, a prawie Cię nie znam, taka jesteś specjalnie aktywna. Nadto masz minus 600 punktów, a jednak jedziesz po ccassiumm ostro i z grubej rury! Tak się składa, że właśnie ccassiumm jest jedną z najlepszych blogerek na tym b. pożytecznym portalu. Naturalnie to moja prywatna opinia ale ja lubię prawdę i oceniam zawsze po czynach i owocach. Nie mam facebooka i nigdy tam nie gościłem! Dlatego zachęcam Cię kupidynek do pohamowania swoich namiętności, a raczej do wzmożonej pracy, byś pokazała nam wszystkim, iż naprawdę piszezsz wartościowe rzeczy. Bez obrazy! I raz jeszcze Cię serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559245

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika kupidynek został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

W koronie królów wyglądam pięknie.

#1559248

Dzięki ccassiumm7 za komentarz i linki o dobrym wychowaniu, naprawdę jest nam to potrzebne, gdyż licho nie śpi. Przypatrz się tylko co właśnie spotkało ucucziwego chłopaka w naszej ojczyźnie na Mazurach. Otóż fala banderyzmu w Polsce narasta, a prokuratury zamiast ją zwalczać otwierają nad nią parasol ochronny, oskarżając przy okazji obywateli poslikich, którzy nie zgadzają się na propagowanie banderyzmu.

Otóż 28 marca o godz. 9:00, w Sądzie Rejonowym w Olsztynie, w 28 dniu działania nowelizacji Ustawy o IPN ma odbyć się druga rozprawa przeciwko Panu Robertowi (nazwisko w aktach) z Olsztyna oskarżonego o czyn z art. 256; 257 KK.

Akt oskarżenia wniósł Adam Jaroczyński Prokurator Prokuratury Rejonowej w Olsztynie - akta sprawy D-II-23708/16, RDS-1472/16.

Akt oskarżenia za rozlepianie antybanderowskich wlepek jest tak absurdalny jak zastosowanie do oskarżonego technik operacyjnych podczas jego zatrzymania. Kajdanki, przeszukanie mieszkania i przejęcie wlepek, wymuszenie (szantaż 3 miesięcznym aresztem w przypadku odmowy) na oskarżonym wskazania miejsc umieszczania rzeczonych wlepek, udanie się w te miejsca ekipy śledczej i wreszcie wezwanie na „miejsce zbrodni” technika brzmi, jak niskich lotów science fiction.

Pan prokurator Jaroczyński z nieznanych Kresowianom powodów myli banderyzm z antybanderyzmem. Jeżeli zatem 28 marca dojdzie do tej absurdalnej rozprawy, to będzie oznaczało gloryfikowanie przez prokuratora Jaroczyńskiego i sąd w Olsztynie banderyzmu. Wywód jest oczywisty. Ktoś kto ściga i oskarża antybanderowca, chroni Banderę i musi być banderowcem a tego nie da się obronić. Pozdrawiam b. serdecznie

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559318

Panoszą się udając zwykłych odyńców

Te dziki też już po mieście się panoszą

Zgrozę wywołują i strachliwych płoszą

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1559405

Zdecydowany amatorze na stronie ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego znalazłem, już kilka dni temu odnośniki do atrykułów publikowanych w polskiej prasie, w których rzeczywiście donoszono, iż Premier RP Jan Olszewski, miałby należeć do loży masońskiej, bodjaże Kopernik, ile w tym prawdy, to już Bóg raczy to wiedzieć. Wiadomo powszechnie, iż masoni swoją przynależność b. skrywają. Natomiast jeśli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego, to póki co nigdzie nie spotkałem się z podobnymi zarzutami zatem trudno się z tym zgodzić, jeszcze trudniej zgodzić się z tym, że są Żydami, bo takie zarzuty kompromitują się na starcie (obaj podają się za Polaków i polskich patriotów, są także praktykującymi katolikami). Jak sam zauważyłeś: poznaje się ludzi po owocach.

Otóż obserwując polską politykę od mniej więcej 30 lat mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, iż mamy dwóch wielkich mężów stanu, czyli: Jarosława Kaczyńskiego oraz w Kościele: O. Tadeo Rydzyka. Naturalnie gdybym teraz chciał to uzasadniać, a o czym piszę już od ponad dwóch lat na swoim blogu, to zrobiłby się z tego dość obszerny wpis dokonań i zasług Tych dwóch Panów dla ojczyzny naszej i dla Kościoła. Dlatego odsyłam do setek moich poprzednich wpisów i komentarzy, których nie chcę tu wklejać. Piszę o tym bo szanuję opinię każdego blogera niepoprawnego, szanuję za umiłowanie prawdy, za czas poświęcony i za zaangażowanie, w którym każdorazowo ujawniają się głębokie pokłady miłości do naszego narodu. Raz jeszcze serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559231

Hmmm, no tak ...doprawdy nie wiem jak to Twoje powyżej ma się do faktu, że Naczelnik od ponad 2 lat kreuje politykę naszego Państwa i ja nie słyszę " zdrowych" i konkretnych słów na temat Rzezi Wołyńskiej i odpowiednich ustaw w SejmiSejmie, nie widzę wymiernych działań, by sprowadzić naszych Rodaków ze Wschodu.Widzę natomiast politykę pro ukraińską z całymi tego konsekwencjami.I może na tym w tym miejscu poprzestanę ...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-8

chris

#1559242

Serwus Zdecydowany amatorze. Dzięki za wyrozumiałość! Zerknij choćby na to. W pierwszych dniach lutego 2017 r. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, komentując kwestię trudnych relacji z Ukrainą powiedział w rozmowie z TVP Rzeszów: „Jest ciągle niepewne czy Ukraina pójdzie w stronę, która w Polsce jest nie do zaakceptowania, czyli oparcia swojej historycznej legitymacji o tradycje UPA, o tradycje organizacji, które dopuściły się potwornych zbrodni na Polakach, czy też z tej drogi zrezygnuje.”.

I dalej jasno zadeklarował: „My w każdym razie na pewno nie zejdziemy z tej linii i będziemy interesów Polski bronić; bo to jest interes. Jeżeli jakiś kraj by uznał, że mordowanie jego obywateli, masowe, wyjątkowo okrutne jest w jakimś szczególnym kontekście dopuszczalne, to można powiedzieć: wyrzekłby się swoich najbardziej elementarnych praw”.

W sprawie rzezi wołyńskiej, której ludobójczy charakter i prawdziwy przebieg Ukraina kwestionuje, poinformował, że grudniowe rozmowy z prezydentem Poroszenko miały: „taki przebieg, że pan prezydent Ukrainy nie może mieć wątpliwości, iż Polska na taką sytuację, w której oprawcy, masowi mordercy czy ludobójcy są na Ukrainie bohaterami, się nie zgadza; że promowanie takich postaw jest niedopuszczalne w cywilizowanym świecie”. I dodał b. klarownie: „Ja rozmawiałem dosyć długo z prezydentem Poroszenką w sposób całkowicie jednoznaczny.”. 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559243

Zerknij jeszcze i na to. W tym samym lutym 2017 r. w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” Jarosław Kaczyński, prezes PiS stwierdził, że: „Poziom ignorowania przez władze w Kijowie spraw związanych z ludobójstwem dokonanym na naszych obywatelach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, a często też zakłamywania ich prawdziwego przebiegu, gloryfikowania sprawców, przekroczył granice akceptowalności”.

Niezwykle zasłużony dla upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Pan Wiesław Tokarczuk z Krakowa: „Upłynęła wczoraj rocznica pierwszego masowego ludobójstwa przez UPA na Polakach (wołyńskie Parośle 9.02.1943). Upłynęła przy głuchym milczeniu przekaziorów (np. nawet w kalendarium ‘Flesza Historii’ rządowej TVP Historii z tego dnia - nic!). Ciężkiego zadania podjął się Prezes PiS – rzucając tego dnia rękawicę rządowi Ukrainy. Tym bardziej jest On godzien najwyższego szacunku i bezwarunkowego wsparcia na wszelkich frontach, które otwiera i jeszcze otworzy. Proszę poczytać także dyskusję (tu Pan Wiesław poleca właśnie ten powyższy wpis na moim blogu).”.

Stanisław Michalkiewicz (Niedziela, 12 lutego 2017 r.) „Szanowny Panie! Jak tak dalej pójdzie, to ‘Fronda’ dołączy prezesa Kaczyńskiego do grona ruskich agentów. Pozdrawiam.”.

Naturalnie tych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego przy różnych okazjach było więcej, odsyłam zainteresowanych do lektury mojego bloga, naturalnie w wolnym czasie. Pozdrawiam Zdecydowanego amatora

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559244

Tak pełna zgoda znam te faktu, jednak widzę różnicę pomiędzy mową i działaniem i to miałem powyżej na uwadze.Po czynach ich poznacie, a te są dla mnie jednoznaczne...Kaczyński jest de facto Naczelnikiem Państwa. A ja tu pozytywnych czynów nie widzę. Żeby nie Kresowianie to ten jakże ważny temat tj.pamięć historyczna,  świadomość Kresów Wschodnich i fizyczny kontakt z Polakami na Wschodzi istniał by w formie jakiejś karykatury, gdyż kolejne rządy w RP i ten dzisiejszy dbały i dbają o interes Ukraińców,  a nie Polaków na Kresach Wschodnich.Mnie nie interesują " opowiadania i występowania " J.Kaczyńskiego,  mnie interesuje jego działanie...tak jak interesowało mnie ratyfikowanie Traktatu podpisanego przez jego śp.brata

Pozdrawiam

Ps...., a jakie to mają być  działania?  Zmiana polityki względem Ukrainy... i kropka!  Nie może być sytuacji, by powtórzył się Wołyń!  I nie może być sytuacji, by Kresowianie prosili Polski Rząd " na kolanach "... A takie wrażenie można często odnieść...o zażydzonym rządzie i tego konsekwencjach w aspekcie naszych Kresów pisał nie będę, bo to niejako oczywista oczywistość 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

chris

#1559256

w granicach Rzeczpospolitej zakrawa o pomstę do Nieba...myślę tu o południowo-  wschodniej części kraju, ale nie tylko...jakieś burdy, demonstracje, jakieś Kramki...itd. strach Polaków przed Ukraińcami. .. co to jest ? A wszystko za przyzwoleniem rządu i prezydenta  ( celowo z małej litery- jakie Rząd u taki szacunek !)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

chris

#1559258

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika kupidynek został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

W koronie królów wyglądam pięknie.

#1559259

Kupidynek lubisz szakarane mordy, specjalnie wszak interesujesz się nimi, zapodaję Ci zatem wyjątkowo smaczne ciasteczko. Posłuchaj jak opisuje je 27 lutego, po części tylko ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: „[...] Cytowane słowa nie tyle obruszyły, co wręcz zszokowały, tak Kresowian i ich potomków, jak i tych, którzy od 70 lat upominają się o prawdę i pamięć o ludobójstwie dokonanym w latach 1939 - 1947 przez OUN-UPA. Po pierwsze dlatego, że padły one w przededniu kolejnej rocznicy wymordowania przez nacjonalistów ukraińskich polskich wsi na ziemi tarnopolskiej, w tym Huty Pieniackiej i Korościatyna (ta druga to wieś rodzinna moich dziadków).

Po drugie, że bestialskie wymordowanie prawie 200 tysięcy Polaków i obywateli polskich innych narodowości (w tym sprawiedliwych Ukraińców) w żaden sposób nie można nazwać ‘incydentem’. Oczywiście liczba zgładzonych przez Niemców i Sowietów (Rosjan) była wielokrotnie większa, ale przecież nie tylko liczba jest kryterium w ocenie, czy dane mordy były zbrodnią przeciw ludzkości, czy też nie. Dla przykładu w bośniackiej Srebrenicy w 1995 roku zamordowano ‘tylko’ 8 tysięcy i to samych mężczyzn, a jednak zbrodnia ta jest uznana za ludobójstwo, a nie ‘incydent’ czy ‘akcję’. Aż się prosi, aby były premier, bądź co bądź prawnik z wykształcenia, przeczytał to, co na temat masowych zbrodni napisał inny polski prawnik, Rafał Lemkin, autor terminu ‘ludobójstwo’.

Po trzecie, Jan Olszewski podaje wiele nieprawd na temat działalność Stepana Bandery. Ze względu na szczupłość miejsca odpowiem tylko w skrócie. Bandera, notabene syn księdza greckokatolickiego, wstąpił w szeregi podziemnej Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, a następnie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, na czele której stanął w krótkim czasie. Formacja ta, oparta o doktrynę nacjonalizmu integralnego, opracowaną przez Dmytro Doncowa, w swym działaniu kierowała się tzw. ‘twórczym terrorem’, który wymierzony był nie tylko przeciwko ‘cużeńcom’ (obcoplemieńcom), ale i tym Ukraińcom, co nie akceptowali nacjonalizmu. Do tych założeń dochodził ‘dekalog nacjonalisty ukraińskiego’, który głosił m.in. ‘Nie zawahasz się spełnić największej zbrodni, kiedy tego wymaga dobro sprawy’ oraz ‘Nienawiścią oraz podstępem będziesz przyjmował wrogów Twego Narodu’.

Za wyjątkiem nieudanego zamachu na konsula sowieckiego we Lwowie, wszystkie zbrodnicze akty (skrytobójstwa, napady, podopalanie itp.) kierowała OUN przeciwko Polsce. Ofiarami padali tak polscy politycy, np. poseł Tadeusz Hołówko, zwolennik ugody z Ukraińcami, jak i Ukraińcy np. Iwan Babij, krytyk nacjonalizmu. Bandera mordy te nie tylko aprobował, ale i często nimi kierował. Był więc nie ‘politykiem myślącym, mającym wielki zmysł polityczny’, ale zwykłym terrorystą, ogarniętym antypolską i antysemicką obsesja. Taki ukraiński Bin Laden. W tym duchu szkolił on swoich podkomendnych. Był przy tym agentem Abwehry, niemieckiego wywiadu.

Od 1939 r. w okupowanym Krakowie wraz z Romanem Szuchewyczem utworzył ukraińskie bataliony Abwehry ‘Nachtigall’ i ‘Roland’. Po wkroczeniu na Kresy w lipcu 1941 r. oddziały te, wsparte przy bojówki OUN, wymordowały we Lwowie i innych miastach wiele tysięcy Żydów. Jak pisał jeden z kronikarzy ‘krew Żydów, mordowanych przez banderowców, płynęła rynsztokami’. Podwładni Bandery, który przez kilkanaście dni rządził Lwowem, tworzyli listy proskrypcyjne polskiej inteligencji i brali udział w aresztowaniach.

Hitler nie chciał wolnej Ukrainy i dlatego też osadził szefa OUN w specjalnej strefie w KL Sachsenhausen. Było to jednak internowanie, a nie uwięzienie. Przełomowa książka berlińskiego historyka (który akurat za Polakami nie przepada) Grzegorza Rossolinskiego-Liebe, wydana pod tytułem ‘Bandera life and afterlife of a Ukrainian nationalist’ przynosi konkrety. Bandera przebywał w godziwych warunkach, miał swoje mieszkanie. Nie nosił pasiaku, nie miał tatuażu z numerem i nie był zmuszany do pracy. Posiłki jadał w stołówce SS. Posiadał kontakt z krajem, dostawał książki i prasę. Spotykał się z żoną, przez którą prowadził korespondencję z podwładnymi. Wiedział więc, co się dzieje. Również to, że na bazie OUN powstała UPA, którą kierował jego przyjaciel, wspomniany Szuchewycz.

Bandera został zwolniony w 1944 r. Dalej wiernie służył Hitlerowi, tworząc ukraińskie formacje kolaboranckie. Z kolei gen. Stefana Grota-Roweckiego, który przebywał w tym samym obozie, ale który odmówił kolaboracji, Niemcy zamordowali. Taka była zasadnicza różnica między postawą dowódcą AK a szefem OUN. Po wojnie Bandera, którego przejął wywiad angielski, nigdy nie potępił ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach i Żydach. Nie wstrzymał też zbrodni, które trwały jeszcze do 1947 r. Żył spokojnie w Monachium. Z kolei inni zbrodniarze z OUN-UPA i SS Galizien znaleźli schronienie w USA i Kanadzie.

Jan Olszewski jako premier, poseł i prezydencki doradca dla prawdy i pamięci o ludobójstwie mógł zrobić bardzo wiele. Ale nie uczynił prawie nic. Dziś, gdy na Ukrainie szaleje gloryfikacja ludobójców i gdy rodziny ofiar cierpią z powodu zakazu pochówków, staje on po stronie nie skrzywdzonych, ale krzywdzicieli. Jak na Kawalera Orderu Orła Białego i mentora niektórych środowisk prawicowych to szokujące zachowanie.”.

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-jan-olsze...

P.S.

No i co kupidynek ładna mordka, smaczne ciasteczko, ładny kartofel jak wolisz, no to życzę smacznego i nie żałuj sobie..... Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559274

nawet kupidynka: -))))

No coś takiego :-))))) ...

Kretynie/ ni, koło d... latają mi te wasze minusy...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1559435

......i zza winkla ale napisz odważnie o argumentach, które skłoniły Cię do obniżenia oceny, tego b. ważnego dla prawdy o ludobójstwie na Wołyniu i Kresach wpisu. Czekam na Twoje argumenty, chcę wierzyć, iż wystarczy Ci odwagi, by tym tchórzem nie zostać! Pozdrawiam Minusojdę!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

Sławomir Tomasz Roch

#1559233

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika kupidynek został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

zrzćmy sę n prcję plstyczną dl szkrdy.

W koronie królów wyglądam pięknie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1559234

Jak strzela zza winkla, z zakrzywionej lufy to nie po to by się ujawnić? Kto może minusować Twoje, Sławomirze Tomaszu Rochu, monografie  jakże istotne dla narodu polskiego?

Odpowiedź jest prozaicznie prosta - dysydent. Mamy "Wolna Polskę", a Tadeusz Isakowicz-Zaleski zdecydował się napisać o przemilczanym ludobójstwie na Kresach. 

https://www.rema.com.pl/produkty/742640,Przemilczane-ludobojstwo-na-Kres...

cyt. "istnieje zapotrzebowanie na przystępną książkę przybliżającą tamte tragiczne wydarzenia, a jednocześnie stanowiącą polemikę z tzw. poprawnością polityczną, która skazuje Kresy i dramaty tam rozegrane na świadome przemilczenie."

PS

Czy skazanie Kresów (...) na świadome przemilczenie jest li tylko tzw. poprawnością polityczną?

Dodając plusik - pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

casium

#1559238

.....zapewne będzie głuche milczenie! Znowu cicho sza i żadnych obiektywnych argumentów! Ludzie w ten sposób postępujący daleko nie zajadą. Zapewniam Was o tym. Potępiam niszczenie prawdy, plucie zza winkla na prawdę! Potępiam czyny ludzi tak postępujących, bo to zwyczajna nieodpowiedzialność! Obniżasz wartościowy tekst człowieku, to się przynjamniej wypowiedz, daj innym szansę na obronę, stań z otwartą przyłbicą do zmagań o prawdę, o dobro ojczystego domu. Z Panem Bogiem

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-2

Sławomir Tomasz Roch

#1559246

Ja od siebie dodam że twój wpis znalazł się na TT i FB i to zaraz po opublikowaniu.(jak zawsze)
A tymi minusami się nie przejmuj to tylko Polskojęzyczne pajace są

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1559254

Tym bardziej dziękuję za to Zawiedziony. Męczennikom Wołynia i Kresów jeszcze tak dziś możemy pomóc. Naturalnie Ci którzy wybielili swe szaty w krwi Baranka, już jej ni potrzebują, to my potrzebujemy Ich pomocy z Nieba ale może być wielu takich, którzy przez swą trudną doczesność, wciąż proszą o modlitwę, tym właśnie możemy pomóc. Ich biednych, kościoły bowiem nie istnieją, zostały spalone, ich parafie starte z ziemi, ich cmentarze pohańbione, a oni sami po dziś dzień nie mają b. często własnej mogiły i poświęconego krzyża na niej. Oto los Kresowian na Wołyniu i Kresach. Dlatego raz jeszcze dziękuję i gorąco pozdrawiam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559268

My tu gadu, gadu, a Ustawa o IPN budzi coraz większe emocje. Nadto panoszą się jakieś nieokreślone, zza winkla minusojdy. Teraz kij w mrowisko włożył ukraiński Minister Spraw Zagranicznych Paweł Klimkin który publicznie zapowiedział, że jego kraj potępi zbrodnie popełnione na Polakach, o ile Polska zdecyduje się na podobny gest.

Otóż domaga się, trzymajcie się dobrze siedzeń, domaga się potępienia Marszałka Józefa Piłsudskiego w związku z jego „brutalną pacyfikacją” Ukraińców. Pewnie chodzi o pacyfikację z roku 1930. Dostało się również Armii Krajowej, której oddziały miały: „krwawo rozprawiać się z ukraińskimi wioskami”. Minister Paweł Klimkin mówił o tym w rozmowie z gazetą "Zbruc". Minister wyjaśnił, że skoro część polskich polityków chce, aby Ukraina zakazała u siebie gloryfikacji Stefana Bandery i UPA, to Polska powinna: „zacząć od siebie”.

I dodał dalej wielce sugestywnie: „Do tej pory demonstrują zdecydowanie jednostronne podejście. Ukraińską stronę określają wyłącznie w czarnych barwach, natomiast strona polska jest reprezentowana jako 'biała i puszysta'”.

Po czym przypomniał wydarzenia, do których doszło 3 marca 1945 roku. Chodzi o tzw. zbrodnię w Pawłokomie. Była to akcja Armii Krajowej pod dowództwem Józefa Bissa ps. „Wacław”. Oddziały wojska oraz polskiej samoobrony zabiły osoby pochodzenia ukraińskiego. Minister podał, że zginęło tam 366 osób, a wśród ofiar było 157 kobiet i 59 dzieci poniżej 14 roku życia.

Wcześniej ostro zareagował lider ukraińskich nacjonalistów, który nie zawahał się powiedzieć: „Polska otworzyła drugi front”. Przywódca partii Swoboda Ołeh Tiahnybok stwierdził nadto, że treść nowelizacji ustawy o IPN zakłada roszczenia terytorialne Polski wobec Ukrainy. I to usłyszeli prości, często niewykształceni Ukraińcy! To się tam naprawdę dzieje!

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://wiadomosci.wp.pl/zakazac-w-polsce-pilsudskiego-i-armii-krajowej-...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559249

To słabość PiS-u, że te zbrodnicze ścierwa banderowskie mają czelność takie propozycje proponować Polsce.

A wasalski rząd PiS-u dla żydostwa nawet nie reaguje na plucie i jeszcze biegiem wysyła pożyczki i dostawy gazu dla żydowskiego Poroszenki, na wieczne oddanie, od podatnika Polskiego.

Bo kto pożycza bankrutowi, który jeszcze opluwa Polskę, jaka jest Ukraina.

Tylko jedna myśl przychodzi do głowy, żydzi dla żydów!!!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1559253

Brawo Jestem jakim jestem (Jjj)! Okazuje się że masz bowiem rację! Przyznam się iż niekiedy mnie te Twoje „banderowskie ścierwa” raziły i w sercu się z tym określeniem nie zgadzałem, było dla mnie zanadto wulgarne. Myślałem nad tym, zastanawiałem się! Widziałem jednak Twoją miłość do ojczyzny, gorące serce i zaangażowanie i nie chciałem Cię zrażać. Widziałem, iż inni niekiedy mocno zżymali się na to stwierdzenie i atakowali Cię dość ostro.

W końcu wczoraj odkryłem, iż masz tu całkowitą rację! Otóż każdy to wie, iż słowo ścierwo oznacza po prostu w potocznym rozumieniu: gówno w trawie! Słownik podaje inne rozumienia, jak choćby: człowiek zły i podły! Otóż jak podaje słynny i b. lubiany śp. ks. Józef Tischner w Historii filozofii po góralsku, są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda!

Jeżeli bowiem weźmiemy, iż banderowcy głoszą na współczesnej Ukrainie, iż odrażający zbrodniarze, krwawe upiory, jak Bandera, Szuchewycz, Diaczenko i inni ludobójcy z UON-UPA, to pełną gębą bohaterzy i należą się im państwowe pomniki, to jest to właśnie gówno prawda i podłość wielka! Zatem mamy oto na widelcu banderowców, którzy głoszą gówno prawdę i przez swoje czyny babrają się w gównianym ścierwie. Logiczny wniosek końcowy – mamy banderowskie ścierwa!

Wielkie dzięki zatem Jjj za Twoją przenikliwość i mężną obecność. Pozdrawiam b. serdecznie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559350

"My, Kresowianie, do dziś odczuwamy straszliwe zbrodnie z czasów wojny. Widzimy przed oczami spalone wsie i osiedla, domy i zabudowania gospodarcze, martwe ciała naszych ojców, matek, braci, sióstr i dzieci. Widzimy wydłubane oczy i odcięte języki, odrąbane głowy i przekłute widłami ciała. Widzimy rzeki polskiej krwi. Tego widoku nigdy nie zapomnimy. Wciąż w naszych uszach brzmi przerażający krzyk ukraińskich sąsiadów : „Smert Lacham!”. Wciąż słyszymy, jak wyrzynając nas, wołają „Sława Ukrainie!” i odpowiadają, „Herojom sława”. Mordowali pod osłoną nocy i w dzień, napadali na kościoły pełne wiernych, wyciągali z kołysek niemowlęta i wrzucali do ognia, i zdzierali z pleców skórę. Nigdy nie zostali za to ukarani.

Mordowali też Żydów, Ormian, Rosjan, Czechów i Cyganów. Zaś ich przywódcy, Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Dmytro Kłaczkiwski, Mykoła Łebed’, najwięksi mordercy i organizatorzy tego straszliwego ludobójstwa, stali się dzisiaj bohaterami Ukrainy. Kaci i zbrodniarze są wznoszeni na cokoły.

Kategorycznie żądamy ukarania zbrodniarzy. Żądamy kar za kłamstwa i fałszowanie naszej historii. Żądamy nazywania prawdy po imieniu. Zbrodnia była zbrodnią. Ufamy, że nowelizacja ustawy o IPN, jako aktu dziejowej sprawiedliwości, zablokuje wszelkie kłamstwa i manipulacje w sprawie ukraińskiego ludobójstwa.

Martwią nas tylko ostatnie doniesienia, że nowelizacja ustawy o IPN może być zagrożona. Niepokoją wypowiedzi marszałka Senatu, Stanisława Karczewskiego, a także takich polityków, jak Jan Olszewski, którzy haniebnie kłamią w sprawie ludobójstwa.

Oświadczamy z całą mocą, że wszelkie blokowanie i ograniczanie siły sprawczej tej ustawy, spotka się z naszym ostrym sprzeciwem i potępieniem. Byłby to akt wrogi wobec narodu polskiego oraz wobec prawdy historycznej. I na dziesięciolecia skompromitowałby państwo polskie i jego polityczne elity.

Żądamy zachowania nowelizacji Ustawy o IPN w tym kształcie, w jakim została uchwalona. Prawda jest święta!"

 

PODPISALI ŚWIADKOWIE HISTORII

 

Janina Kalinowska z d. Sokół , ur. w Uściługu, pow Włodzimierz, woj.Wołyń

Stanisław Srokowski, Hnilcze, pow. Podhajce, woj. Tarnopol

Feliks Trusiewicz, Obórki, pow. Łuck, woj. Wołyń

Wacław Moroziński, Horodynie, pow. Szczurzyn, woj. Wołyń

Rozalia Wiwlosz, Teresin gm. Werba, pow. Włodzimierz Woł, woj.Wołyń /rodowe nazwisko Bojko/

Alfreda Magdziak zd. Kiciak, Dubienka, od1928 r zam. Jasiniec pow. Horochów, woj. Wołyń.

Zofia Szwal Janina, Orzeszyna, pow. Włodzimierz Woł., woj. Wołyń

Stanisława Mogielnicka, zd. Ziemińska, Zagaje, pow. Horochów, woj. Wołyń

Franciszka Chomicka, kolonia Marcelina, gromada Szczekiczyn, gmina Międzyrzec, powiat Równe, woj. wołyńskie, parafia Niewirków

 

Ale został opublikowany dziś przez Panią Annę Wiejak na stronie: http://prawy.pl/67028-kresowianie-o-ewentualnym-blokowaniu-ustawy-o-ipn-...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559251

skromny ten plusik ale za to z całego serca,sprawa Kresów jest mi szczególnie bliska i nie rozumiem tego anonima,który obniża ocenę Artykułu,wstyd nieznana istoto ,po prostu wstyd

Minusy stawiam bardzo rzadko i zawsze imiennie,tłumacząc dlaczego

więc jeśli minus,to odwagi dziwny człeku,napisz ,dlaczego ?

pozdrowienia dla Autora i dla piszących 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1559260

My - z Kresów, my - żyjący do dziś - rozumiemy doskonale całość problemu.

A pałkarze cichodajki - to chyba internetowe trolle - na tych nie ma co się oglądać. Musimy robić swoje.

Zło nigdy nie zwycięży Dobra!

Pozdrawiam serdecznie,

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1559261

Maja Narbutt reportażystka i dziennikarka, przez większość zawodowego życia związana z „Rzeczpospolitą”, opublikowała 28 lutego 2018 r. ciekawy i wielce mówiący materiał, który zaczęła od słów: koniec złudzeń. Otóż w ostatnich dniach w Kijowie miała miejsce konferencja zorganizowana przez prezydencki Instytut Badań Strategicznych. Na sali było sporo ViP - ów i byłych prezydentów państw Europy Środkowo - Wschodniej, a wypowiedzi filmowały prawie wszystkie ukraińskie stacje telewizyjne. Tymczasem dziennikarz z Polski był tylko jeden, oto i dlaczego ta historia, która wydarzyła się w w ubiegly piątek, nie miała specjalnie dużego rezonansu w polskich mediach.

A działo się tam i jest się nad czym pochylić. Dla przykładu pierwszy prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk, pytany przez dziennikarza „Rz ” jak poprawić stosunki polsko – ukraińskie, stwierdził bez żenady: „Mojego ojca i matkę, którzy pracowali dla polskich osadników, traktowano jak chamów i bydło.” Z jego dalszych słów miało wynikać, iż obecnie Polska przejawia podobną arogancję mówi, co Ukraina ma robić i kogo uważać za bohaterów.

Inny były prezydent,Wiktor Juszczenko, też pojechał sobie ostro po bandzie gdy stwierdził, że nasz kraj: „wyciąga Ukrainie wydarzenia z 1943 roku ”, a polscy politycy: „zajmują się obliczaniem dusz zmarłych i porównywaniem przelanych litrow krwi ”.

Po czym autorka Maja Narbutt b. celnie zauważa: „[...] Nie zdarza się, by politycy tak spontanicznie i bez wewnętrznej cenzury dawali upust swoim emocjom i żywiołowej niechęci. Trudno sobie wyobrazić, by polski polityk opowiadał międzynarodowej publiczności historie rodzinne, które miałyby dyskredytować sąsiednie państwo i jego obywateli. Gdyby zresztą sięgnąć do tej metody, to opowiadane przez Polaków historie byłyby nieporównanie bardziej drastyczne niż opowieść o arogancji polskich osodników.

Tło tego skandalu - bo tak chyba należy to nazwać - jest też bardzo znamienne. To smutne świadectwo, że niezależnie co Polska już zrobiła, a nawet zrobiłaby jeszcze w przyszłości dla Ukrainy, to i tak będzie traktowana z niechęcią. Najwyrażniej Leonid Krawczuk, pielęgnujący pamięć rodzinnych upokorzeń ze strony Polaków zapominał doszczętnie o tym, że to właśnie Polska - w czasie gdy sprawował najwyższy urząd - jako pierwsze państwo uznała niepodległość Ukrainy. A Wiktor Juszczenko nie pamięta już, że doszedł do władzy dzięki Pomarańczowej Rewolucji, która najbardziej wspierali Polacy i że to nasz kraj przyjął na siebie rolę adwokata Ukrainy na arenie międzynarodowej.

To zresztą gorzki paradoks, który należy wreszcie powiedzieć głośno: stosunki polsko - ukraińskie zaczęły się psuć właśnie na skutek Pomarańczowej Rewolucji. Wymiana ukraińskich elit, która się wtedy dokonała, doprowadziła do tego, że odżyły demony ukraińskiego nacjonalizmu. W dużej mierze dzięki Juszczence - który nadał tytuł bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi, głownodowodzącemu UPA, bezpośrednio odpowiedziałnemu za ludobójstwo na Wolyniu. UPA stała się mitem założycielskim państwa ukraińskiego i dopiero niedawno w pełni zaczęliśmy sobie z tego zdawać sprawę. [...]”

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/383800-koniec-zludzen-elity-polityczne-ukr...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559267

Diagnoza dobra i ciekawa, tylko dla nas ważnym jest również stanowisko i działania rządu pskiego, a te powinny być radykalne i natychmiastowe.

W przeciwnym razie będziemy pochyleni nad talerzem zupy o nie zjadliwym smaku i obrzydliwym zapachu i dziwnej konsystencji i z przepraszajacym spojrzeniem informowali bezczelnego kelnera, że chyba jednak zamawialiśmy coś innego. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

chris

#1559269

Gorąco dziękuję gościu z drogi. Damy radę! Zdecydowanie popieram Apel Kresowian z Roztocza na czele z Panią Janiną Kalinowską z d. Sokół. Tak trzymać! Bogu niech będą dzięki za piękne i odważne świadectwo prawdy o ludobójstwie na Wołyniu i Kresach, dokonane przez zdziczałe bandy siekierników spod znaku zbrodniczej OUN-UPA na niewinnej ludności polskiej i przedstawicielach innych narodów. Precz z gloryfikowaniem odrażających upiorów na współczesnej Ukrainie. Precz z tchórzostwem oraz każdym rodzimym zdrajcą, który za określone dobra, jak choćby fałszywy pokój, gotów byłby sprzedać prawdę i godność Polaków, oby ta hańba nie przyszła na to pokolenie, oby nie przyszła dziś na nas rodacy. Dlatego do dzieła! To nasza działka! To nasze zadanie!

Przy okazji pozdrawiam serdecznie obie Panie Janinę Kalinowską i Zosię Szwal, które jest mi dane znać osobiście oraz Kresowian z mojego miasta rodzinnego Zamościa. Jak zawsze wierni, jak zawsze pierwsi, zwarci i gotowi na barykadzie! Cieszę się i jestem dumny!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559266

Jak się wydaje głównym problemem Jana Olszewskiego jest plemienny solidaryzm, poza którego zaklęty czy raczej w tym przypadku przeklęty kręg, nie jest on w stanie wyjść. 

Były już liczne próby zrównywania Józefa Piłsudzkiego z Adolfem Hitlerem, choćby przez piszących historie alternatywne , nie powinny zatem dziwić podobne zabiegi w stosunku do Bandery.

Nie ma takiego miejsca w tym, a tym bardziej w przyszłym świecie, gdzie dałoby się ukryć czy uciec przed takimi zbrodniami jakie zgotowali Polsce i Polakom ludobójcy sowieckiej Rosji, hitlerowskich Niemiec i nacjonaliści ukraińscy spod znaku OUN-UPA!

Pozdrawiam  

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1559281

Serwus janie patmo. Dziękuję że jesteś, jak zawsze. Sprawa jest dość poważna. Otóż Jan Olszewski w wywiadzie opublikowanym w niedzielę 4 marca 2018 r. przez portal internetowy dziennika „Rzeczpospolita” powiedział: „Błędem było przepychanie ustawy w Senacie, w odpowiedzi na reakcje zagraniczną, żeby tylko postawić na swoim. Powinniśmy już w tamtym momencie wycofać się z tej ustawy, czego już można było zrobić. Obecnie ten akt prawny jest dla Polski tylko obciążeniem.”.

Nie szczędząc sobie krytycznych uwag pod adresem większości sejmowej, mówił: „Powiedzmy wprost, przepisy ustawy o IPN w obecnym kształcie są nie do zastosowania. Niestety stało się. Mamy ustawę, już nie sposób się cofnąć i trzeba szukać możliwości wyjścia z problemu o skali międzynarodowej. Na samym początku, przed podjęciem pracy przez Senat, należało wycofać się z ustawy o IPN.”.

Były premier podkreśla i wątek ukariański, który za sprawą posłów Kukiz'15 także znalazł się w znowelizowanej ustawie: „To polityczne nieporozumienie. Mam wrażenie, że ci którzy się do tego przyczynili nie mają świadomości, co zrobili. Źródła inspiracji w tej sprawie, z których te zapisy mogły pochodzić zmuszają do postawienia zasadnego pytania, czyje interesy wchodzą tutaj w grę? Na konflikcie Polski z Ukrainą zyskuje tylko Rosja.”.

Po czym w starej śpiewce przypomina, że w polskim interesie jest wspieranie Ukrainy, szczególnie w obecnej sytuacji: „Pożytecznych idiotów od wieków wykorzystują do swoich celów służby państwa rosyjskiego. Od czasów carskich zostało to bardzo rozwinięte przez służby sowieckie, po dzisiejsze służby. Dzisiaj w samym tylko cyberterroryzmie rosyjskie służby przodują na świecie.”.

Na koniec naturalnie trzeba troszkę postraszyć: „Międzynarodowe konsekwencje ustawy o IPN już są. Polska traci. Teraz musimy minimalizować starty.”.

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://wiadomosci.wp.pl/ta-krytyka-zaboli-kaczynskiego-jan-olszewski-os...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1559317

Piękny i wartościowy wpis.
Dosadna i słuszna krytyka Olszewskiego.
Czyżby to wpływ Staniszkis.

Szkoda że na Twoim blogu pojawiły się dwa pajace i zepsuły ten wpis.
O minusoidach lepiej nie wspominać, banderopiteków i tu nie brakuje

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-1
#1559288

Nie umie liczyć ? Jeżeli już taki szczery, to niech pisze  3 pajace, a  co ? o sobie to zapomniał?  Nie musi być,  aż taki skromny...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-8

chris

#1559291

He whom the cap fits, let him wear it.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0
#1559292

Marley and the Wailers ...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1559434

 

 

 

Jest wielkim bezczelnym draniem, jak można zrozumieć, ponieważ zamiast na kolanach przed blogerem sławić jego opinię, ośmiela się mieć własne zdanie. Do tego powołuje się na wiedzę, żeby tak rzec, wikipedyczną, jakoby Stepan Bandera nie mógł być sprawcą wydarzeń ludobójczych na Ukrainie. Co dla każdego trzeźwego człowieka powinno być przynajmniej do rozważenia.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera

 

Jak na historyka, to masz pan ciekawą cechę pisania w bardzo zawężonym zakresie.

O obiektywizmie tym samym już nie ma co marzyć. Właściwie to przypomina ciągłe walenie młotkiem w głowę.

 

Pańska „twórczość” to zwyczajne szczucie, szczucie na Ukraińców.

Do tego gra pan na emocjach. Właściwie po przeczytaniu niemal dowolnego wpisu czytelnik jest głupszy niż przed tym czytaniem, jakby na telenowele patrzył.

 

Pochlebcy tak pana wbili w pychę, że się pan nie kontroluje, czego ten wpis jest dowodem.

 

Chciałbym zapytać, jakiego hołdu oczekuje pan od Ukraińców? Co powinni zrobić? Proszę się nie krępować.

 

A swoją drogą, będąc na wyspach, na męczeńskiej emigracji, daleko pan jesteś od granic, które chcesz rozpalić. Bo w mojej opinii Ukraińcy na żadne ustępstwa nie pójdą, nawet za cenę realnej z nami wojny. Ci zaś, którzy przychylnie na Polskę patrzyli, teraz też są szczuci, po „mądrych poczynaniach polskiego parlamentu”, na zasadzie: a nie mówiliśmy, ze Lachy to nasz największy wróg. I tak od słowa do słowa… Tylko czy aby na pewno tego nam trzeba? Teraz, kiedy wreszcie losy Polski i Ukrainy, z wielką szansą na przyszłość, pozytywnie się układają,?(Właściwie układały, bo takich jak pan jest więcej i swoje osiągacie, a to dopiero początek…).

 

Jeszcze nie mamy obiecywanej armii, Tramp też nie będzie na wieki wieków rządził Ameryką, nasi wrogowie póki co mają się dobrze i są silni. Historycznie, to właśnie konflikt z Ukrainą był praprzyczyną słabości i upadku I Rzeczpospolitej. I tak jest dzisiaj, wrogość Ukraińców w niczym nam nie pomoże, a zaszkodzić może.

 

Jakże to mamy sami być wolni i odmawiać innym wolności.

 

Tym bardziej byłemu premierowi wolno mówić – i to takiemu premierowi!

Wolno się z nim nie zgadzać, ale z tym tutaj, niestety, nie mamy do czynienia.

Wylewanie wiadra pomyj na takich ludzi, jak Jan Olszewski, jest co najmniej niewłaściwe. Bo z całym szacunkiem dla was: ani pan, ani wielu pańskich pochlebców do pięt mu nie dorastacie.

 

http://niepoprawni.pl/blog/jacek-trzaska/polska-racja-stanu-a-uchwala-o-...

 

 

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska

 

PS

Jest taki fragment w Panu Tadeuszu, kiedy szlachta pod wpływem Gerwazego do Macieja Dobrzyńskiego po radę w sprawie zajazdu się udaje… i ta odpowiedź Macieja… kto pamięta?

Jak nie pamięta, to niech poniżej sobie poszuka, w księdze siódmej::

https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/pan-tadeusz.pdf

I tak wszystkich pociągnął wymowny Gerwazy;

Bo wszyscy ku Sędziemu mieli swe urazy,

Jak zwyczajnie w sąsiedztwie: to o szkodę skargi,

To o wyręby, to o granice zatargi.

Jednych gniew, drugich tylko podburzała zawiść

Bogactw Sędziego — wszystkich zgodziła nienawiść.

Cisną się do Klucznika, podnoszą do góry

Szable, pałki. —

Aż Maciek, dotychczas ponury,

Nieruchomy, wstał z ławy i wolnymi kroki

Wyszedł na środek izby i podparł się w boki;

I spojrzawszy przed siebie, i kiwając głową,

Zabrał głos, wymawiając z wolna każde słowo,

 

 

 

Z przestankiem i przyciskiem: «A głupi! a głupi!

A głupi wy! Na kim się mleło⁴³⁹, na was skrupi!…

To póki o wskrzeszeniu Polski była rada,

O dobru pospolitym, głupi, u was zwada?

Nie można było, głupi, ani się rozmówić,

Głupi, ani porządku, ani postanowić

Wodza nad wami, głupi! A niech no kto podda

Osobiste urazy, głupi, u was zgoda!

Precz stąd! Bo jakom Maciek, was, do milijonów

Kroćset kroci tysięcy fur, beczek, furgonów,

Diabłów‼‼…»

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

Jacek Trzaska

#1559322

.....gdyż cały dzień spędzisz tłumacząc mu dany problem, a on i tak pod koniec dnia z rozbrajającą szczerością, raz jeszcze zapyta Cię: a o co chodzi". Jacku Trzaska jesteś b. biednym człowiekiem, gdyż nie umiesz, nie potrafisz ocenić, rozpoznać, tak podstawowych spraw właściwie, o których traktujemy powyżej. Niektórzy takich jak Ty nieszczęśników starają się po prostu ignorować i to jest b. poważny błąd. Dlaczego?! Otóż dlatego iż pod przykrywką dobrej woli, pojednania, uczciwości, kryje się straszna głupota! Jeśli jeszcze do niej, do tej głupoty dołoży się zapalczywość, to u ludzi słabych wywołuje to wrażenie człowieka, który wie czego chce i niektórzy idą za takimi, jak Ty właśnie i giną marnie na zawiłych dogach życia. Dlatego nie wolno takich biednych ludzi, jak Ty właśnie Jacku ignorować, raczej trzeba spokojnie ujawinać Twoją głupotę i tak pomóc innym i samemu Tobie.

A zatem poczytaj sobie Jacku Trzaska ten fragment wspomnień Kresowian z Ziemi Swojczowskiej i postaraj się wskazać mi i innym, do której grupy Polaków, byś Ty się zapisał, z którymi poszedł byś dalej: "[...] Póki co, byliśmy w samym piekle i wspólnie zastanawialiśmy się, co robić dalej, gdzie uciekać i jak się stąd wydostać, z tych nie lada tarapatów. Jak zwykle w takich chwilach zdania były bardzo podzielone, niektórzy chcieli przeczekać spokojnie na tym uroczysku do rana, a potem wrócić do swoich domów, do swojego całego dorobku życia. Takie stanowisko zajęli przede wszystkim ludzie starsi, mówili tak: „My wracamy rano do domów naszych, tam cały nasz majątek, tam nasza chudoba, a to przejdzie i znów będzie u nas spokojnie, będzie znów dobrze. Przecież Ukraińcy to też ludzie, za co oni mają nas bić, przecież my tyle lat przeżyli w zgodzie i w najlepszym porządku”. Inni byli jednak przeciwni, aby wracać do swoich domów uważali, że Ukraińcom po tym, co zrobili nie można już zaufać, ale przeciwnie trzeba koniecznie próbować przedostać się do miasta Włodzimierz Wołyński. Może przynajmniej tam uda się przeżyć i doczekać do końca wojny. Tak uważali przede wszystkim młodzi, mówili więc tak: „Pójdziemy do miasta, zobaczymy jak tam jest, przekonamy się, czy tam w ogóle da się przeżyć. Potem tu wrócimy i wszystko wam opowiemy”.

A teraz Jacku Trzaska pokornie napisz mi i nam wszystkim, do której grupy załapałbyś się Ty ze swoją żoną i dziećmi. Nie daj nam długo czekać z poznaniem Twojej wielkiej mądrości. Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

Sławomir Tomasz Roch

#1559331

Nawet nie muszę się zapisywać, ponieważ moja rodzina jest z Ukrainy i dokonała wyboru w 43, wyjeżdżając do Polski, tej prawdziwej, nie kresowej. Podobnie uczyniło wielu, bo mieli wiedzę nie tylko o tym. co się święci, ale też na temat tego, gdzie są i kim są na Ukrainie. Zostawili przy tym więcej ziemi, niż wielu później pomordowanych miało. Życie jest ważniejsze. Nie mniej uważam, że z premierem Olszewskim pan przesadził, a koncentracja na jednej stronie konfliktu jest u pana normą.

Nawet Sienkiewicz, W Ogniem i mieczem, a jasno określił się, po czyjej jest stronie, przedstawił racje Ukraińskie, nawet gdyby były dla kogoś śmieszne. Ukraińcy nie dorośli do naszych pretensji i dlatego nic dobrego z nich nie wyniknie.

Byłoby dobrze, żebyś pan tak więcej o historii Ukrainy napisał, to nie boli. Może takie głupki, jak ja coś byśmy na tym skorzystali.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

Jacek Trzaska

#1559337

No proszę Jacku Trzaska kiedy chodzi o Twoją własną dupę i Twoich najbliższych, to okazuje się dość szybko, iż główka dobrze pracuje i wiesz kiedy trza brać nogi za pas. Niezły z Ciebie cwaniaczek panie Trzaska! A o tych biednych, których wprowadzasz w błąd, to już nie łaska pomyśleć?! Bronisz zajadle swojego guru Olszewskiego, który się na starość zblagował i publicznie skompromitował i jedziesz po ludziach, tylko za to iż chcą się trzymać prawdy, stając mężnie w obronie godności niewinnych ludzi, pomordowanych na Wołyniu i Kresach. Wielce podła postawa Jacku Trzaska. Opamiętaj się!

Powtarzasz w kółko jak mantrę, iż boisz się podenerwowania Ukraińców, bo boisz się że będą wobec nas coraz bardziej agresywni. Toż to śmiechu warte! A co to nasza wina może jest?! Wymordowali bestialsko setki tysięcy niewinnych ludzi, przeważnie kobiet i dzieci, które my po 75 latach chcemy z godnością pochować, a oni Ukraińcy temu się sprzeciwiają. To czyste babarzyństwo! I co Jacku Trzaska to może moja i innych rodzin kresowych wina jest!? Czyś ty człowieku oszalał?! Po prostu przestań się bać! A najlepiej to weź się Panie Trzaska w garść!

Odwołujesz się Panie Trzaska do jednego z największych Polaków wszechczasów do Henryka Sienkiewicza i Jego wspaniałego dzieła: „Ogniem i mieczem”. Przeprowadźmy zatem Panie Trzaska jeszcze jeden eksperyment, który ma za zadanie poruszyć Twoje zwoje mózgowe.

Otoż powiedz mi i innym blogerom niepoprawnym Jacku Trzaska, czy Twoim zdaniem książe Jeremi Wiśniowiecki miał prawo tak napisać, czy też takiego prawa nie miał: „[...] W Warszawie wielu jednak wierzyło w możliwość układów i rozmów pokojowych z Chmielnickim. Wobec Kozaków chciano nadal grać rolę panów, ale tym razem już panów łaskawych, a smutna rzeczywistość była taka, że armia polska na wschodzie niemal nie istniała, gdy tymczasem wódź kozacki rósł w siłę. Miał więc książę moralne prawo pisać: ‘Jeżeli tedy Rzeczpospolita tak nadmierne rany od tych zbójów zadane [...] twardym snem pokryje, nic inszego już sobie obiecywać nie może tylko ostateczną klęskę i zgubę [...] Remedium zatrzymania swawoleństwa tego, ukazać przynajmniej nieprzyjacielowi szablę....’ [...]” [Jan Widacki, Kniaź Jarema, s. 117-118]

No.... Jacku Trzeska płaczący nad swoim guru Olszewskim, walącym się z łoskotem z piedestału narodowego, co napiszesz nam o Jaremie?! Nie daj nam długo czekać na owe mądrości.....

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Sławomir Tomasz Roch

#1559349

Aż szkoda, że jak na razie trzeba będzie zakończyć. Na jakiś czas,

 Z powyższego wnoszę, że nie mogłeś pan spać i, jak wynika z treści, zakąszając klawiaturą, za wszelką cenę chcesz pan mi ubliżyć, chociaż podobno miał pan jakieś argumenty, a tu się zrobiły inwektywy.

Nadal uważam, że nie będziesz pan narzucał poglądów nikomu, a każdy, nawet jak się myli, to ma do tego prawo.

Co do księcia, to dziwny to przykład, i dość wątpliwy, bo książę, gdyby nie to, ze był świetnym wodzem, był również produktem swoich czasów, a jego ulubioną karą było wbijanie ludzi na pal. Niektórzy nawet snują domysły, czy aby nie jest to związane z jakimś pokrewieństwem z Vladem znanym obecnie jako Drakula, ponieważ Wiśniowieccy według niektórych, mogli pochodzić z Mołdawii.

Książę Jarema był awanturnikiem, a że listy ładne pisał, to pewnie mógłby być teraz blogerem. Trudno o gorszy przykład, bo to człowiek wojny. Cała jego dyplomacja sprowadzała się do stosowania przemocy.

A czy to nie jego właśnie matka przeklęła, na łożu śmierci, aby na katolicyzm nie przechodził?

Czy nie zabierał siłą majątków szlacheckich, najężdżając zbrojnie.? Nie szanując praw ani trybunałów?

Czy o jego synu Korybucie Wiśniowieckim nie mawiano, ze chociaż dziewięcioma językami biegle mówi, w żadnym nigdy nic mądrego nie powiedział?  I to jak był królem?

Tymczasem do następnego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Jacek Trzaska

#1559412

To jedz na Ukrainę, jak za nimi tęsknisz i dupy nie zawracaj.

Nie było większych zwyrodnialców jak OUN i UPA, w mordowaniu Polskich obywateli, mieli setki wypróbowanych metod w mordowaniu Polaków, tak by mocno cierpieli w mękach i bólach.

A jeśli chodzi o księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, to Wiśniowiecki nie mordował kobiet i dzieci i starców, pal to był jedyny sposób by strach spowodował bojaźń przed mordem ludzi i swawoleniem rezunów.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1559441

......w moim odczuciu i poznaniu, co najwyżej jakieś tam centrum! Po Twoim "szacunku" dla księcia Księcia Jaremy Wiśniowieckigo od razu widać, kto jest kto z Ciebie! Zatem poczytaj sobie troszkę prawdy Jacku Trzaska o jednym z największych bohaterów I Rzeczypospolitej Polskiej:

Talent wojskowy, bystry umysł, wielka odwaga i prawdopodobnie wrodzona waleczność, to wszystko razem złożyło się na szereg zwycięstw wielkiego wodza i bohatera Narodu Polskiego, jakim bez wątpienia był i jest Książe Jeremi Wiśniowiecki. Znajdując się w skrajnie trudnych warunkach, właściwie od początku w okrążeniu, dokonuje ze swoimi ludźmi i wierną sobie armią, niemal nadludzkiego wysiłku, wyprowadzając z Zadnieprza tysiące ludzi i ich rodziny. Ci z Polaków i Żydów, którzy nie przyłączyli się do jego kolumny, praktycznie niemal wszyscy, pozostali tam na zawsze, doświadczywszy wcześniej kozackiego noża i nie tylko. Potem pomimo obecności wielokrotnie liczniejszego wroga spadł z północy na Ukrainę, w sam środek ukraińskiego morza, akcją swoją siejąc postrach i powstrzymując tu i ówdzie wybuch buntu. Nie trzeba się wcale dziwić Kozakom, że swoją działalnością zalazł im głęboko za skórę, wszak dotychczasowe zwycięstwa utwierdziły ich w przekonaniu, że to już nie te same Lachy co bywały kiedyś w polu. A tu masz ci los, znalazł się taki jeden co z kilkoma tysiącami hasa sobie po Ukrainie i niewiele robi sobie z tego, że w pobliżu stoi płk kozacki Krzywonos, który co tu dużo mówić, prowadzi, bagatelka, jedynie 50 tys. wojska. Mało tego kiedy tylko przyjdzie do rozprawy łupi Kozaków aż wióra lecą, a kurzy się za nimi na odległość. Dlatego z całą pewnością książę Jeremi pobić w polu się nie dał.

Naturalnie wojny też nie rozstrzygnął bowiem własnymi tylko siłami uczynić tego na pewno nie był, po ludzku rzecz biorąc w stanie. Wchodząc za Żytomierzem w kraj buntem zalany, liczył na posiłki i prosił o nie pokornie, kto wie jak by się losy wojny dalej potoczyły, gdyby rzeczywiście je otrzymał. Wszak wodzem był znakomitym, a i żołnierz polski dowiódł nie raz, że pod dobrą buławą jest praktycznie nie do pokonania. Niestety stało się inaczej i książę zmuszony był systematycznie cofać na zachód, tu i ówdzie ścierając się z oddziałami kozackimi, które szły za nim krok w krok. W takim razie czy prawdą jest, że książę akcją swą na Ukrainie środkowej „pokój uniemożliwił” ? Podobnież jak Jan Widacki mam bardzo poważne wątpliwości, dlaczego, otóż ówczesne uwarunkowania geopolityczne, historyczne społeczne i religijne niemal całkowicie wykluczały możliwość układów pokojowych i osiągnięcie jakiegoś trwałego porozumienia. Obdarzony trzeźwym umysłem książę i jak na młody wiek: dość dużym już doświadczeniem, w takie rozwiązania rzeczywiście nie wierzył. Żył tak, jak uczyli go zapewne czcigodni ojcowie Jezuici: działaj dzisiaj, tu i teraz. Nie znaczy to wcale: zamknij umysł i nie myśl, zamknij oczy i nie patrz w przyszłość. Ale grzechem przeciwko sobie i innym jest także karmienie się chorą, czy może naiwną nadzieją, mającą mało wspólnego z rozumowym poznaniem.

Tak Panie Trzaska ale dla takich jak Ty to wszystko niewiele znaczy, dla takich jak Ty ważniejsza będzie propaganda kozacka o krwawym potworze Jaremie, a dziś bliska sercu banderowska narracja o strategicznym partnerstwie Polaków i Ukraińców, przy czym tylko Ukraińcy mogą stale rządać nowych profitów, bo Lachy już się nachapały za polskich Panów. Dlatego reasymując teraz Lachy, co najwyżej muszą pokutować, jak długo tego nikt nie wie, najlepiej jak nadłużej, a b. biednym Ukraińcom to się należy specjalne traktowanie. I Ty Panie Trzaska doskonale wpisujesz się ze swoim guru Olszewskim właśnie w ten nurt i w tę żałosną, naiwną a przez to nierozumną, nieprawdziwą narrację.  Współcześnie nazywają to chyba tzw. pedagogiką wstydu! Sprytne to i dość dochodowe! A z Ciebie Panie Trzaska to niezły cwanieczek przecie jest, jak pisałem już w komentarzu powyżej. Otóż jest takie stare, mądre, ludowe porzekadło: "Ciągnie wilka do lasu". I tak oto jak na dłoni widać kto jest kto.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559455

Jak sobie z Ruskimi powojują przez następne sto lat (a pewnie znaczenie dłużej), to może w końcu czegoś się nauczą. Skoro jednak Wielki Głód niewiele ich nauczył, to czego trzeba, żeby wreszcie przejrzeli?!  

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1559462

Dla kozackiej propagandy dawniej, a dla ukraińskiej dziś na ofiarnego kozła, kniaź Jarema Wiśniowiecki nadawał się znakomicie. Po co bowiem mówić o własnych klęskach w polu, a tak bolesnych dla kozaków, chwilach chwały Lachów, skoro można mówić o tyranie Wiśniowieckim i jego „wiernych psach”. Po co mówić o własnych, przerażających zbrodniach na kresowej społeczności, skoro można mówić o okrucieństwie Lachów, a szczególnie ich wodza kniazia Jaremy. I tu jak w soczewce skupia się cała podłość, nikczemnej propagandy, która pomijając niemal wszystko, o czym pisałem powyżej, skupia się wydaje, tylko na tym jednym aspekcie, tej okrutnej wojny: na wbijaniu kozaków na pal. Straszna ta państwowa metoda uśmiercania wrogów i najgorszych przestępców, zrobiła w kozackiej i ukraińskiej propagandzie, nieprawdopodobną wprost karierę.

Otóż wbijanie na pal w I Rzeczpospolitej nie było żadnym aktem okrucieństwa, czy terroru, tylko normalnym prawem, uznawanym przez legalne polskie, ówczesne sądy. Owszem bezsprzeczną prawdą jest, że sam akt śmierci, był straszny i przynosił ogrom cierpień, konającemu na palu, ale raz jeszcze pokreślam, był aktem legalnym, stosowanym przez polskie, ówczesne prawodawstwo. Zatem książe Jarema nie był żadnym okrutnikiem, ani nikczemnikiem, a jedynie korzystał z tych mechanizmów, które I Rzeczpospolita legalnie dopuszczczała w szczególnych przypadkach.

Oto realny przykład stosowania prawa w I Rzeczypospolitej Polskiej: „[...] A jedną z najokrutniejszych form torturowania przed śmiercią, a więc i budzących największe zainteresowanie było nabijanie na pal, które stało się m.in. udziałem Aleksandra Kostki – Napierskiego, przywódcy powstania chłopskiego na Podhalu. Jego egzekucja odbyła się na wzgórzu Krzemionki pod Krakowem, w obecnej dzielnicy Podgórze 18 lipca 1651 r.. Wyrok wydał krakowski sąd grodzki, pokazując przy okazji, że wbicie na pal było pełnoprawną pozycją w ówczesnym katalogu kar, choć zdecydowanie przeznaczoną za najcięższe przestepstwa. [...]”. [Małgorzata Lis – Skupińska, Pociągają nas tortury, http://www.radio.opole.pl/warto...]

Czyżby to co legalne w Krakowie, dokładnie w tym samym czasie, nielegalne było na Kresach, czyżby powstańców, górali polskich, to można ot tak sobie na pal, czy na haku zawiesić, ale już kozaka Chmielnickiego to nie, bo to przecież „polskie święte krowy”? Jeszcze raz trzeba w tym miejscu z mocą podkreślić, że powstanie Chmielnickiego na Ukrainie miało ogromne rozmiary i niosło ze sobą przerażające wprost straty ludzkie: zniszczone kościoły, pomordowani zakonnicy polscy, okrutnie pomordowane dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi, na pniu spalone całe polskie osiedla i majątki, zrabowane mienie własne, dorobek wielu pokoleń Polaków i Żydów oraz unitów na Kresach.

A zatem Panie Trzaska i Tobie podobni, jeśli raz jeszcze zapragniesz pisać i księciu Jaremie Wiśniowieckim w kategoriach okrutnika i złoczyńcy, to zastanów się dobrze, byś pod osąd swojego sumienia w stosownym czasie nie podpadł. Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559506

Setki młodych Ukraińców skandowało dzisiaj że Lwów jest z Banderą i protestowało przeciw rządowi PIS nazywając go populistycznym. Czy to w podzięce za gaz z Polski?

WiadomosciTVP  jak zwykle milczą

 

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1559338

To jest właśnie to, czego się obawiam. Hodujemy sobie wroga, który i tak będzie banderowców chwalił, czy nam się to podoba, czy nie. 

Byłoby moim zdaniem lepiej, gdyby ten nacjonalizm obrócił się w inną stronę, a właśnie podstawiamy się niejako na ochotnika.

Niczego dobrego po nich bym się nie spodziewał, nie ustąpią nam ani na krok.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Jacek Trzaska

#1559340

Ogarnij się Jacku Trzaska! Przestań biadolić i zajmij się raczej tym tutaj, będzie przynjamniej z tego jakiś pożytek. Czyli  rozprawą przewidzianą na 28 marca przeciwko Panu Robertowi (nazwisko w aktach) z Olsztyna oskarżonego o czyn z art. 256; 257 KK.

Takie „wpadki” olsztyńskiej prokuratury i Prokura Jaroczyńskiego to nie coś incydentalnego! Tymczasem tj. coś co winno przytrafić się raz jeden. Przypadków w których olsztyńska prokuratura i prokurator Jaroczyński chronią i gloryfikują Banderę i banderyzm jest więcej, a to wg. znowelizowanej Ustawy IPN powinno i musi być ścigane.

Otóż Kresowianie znają przypadki umarzania przez tą prokuraturę powiadomień o propagowanie banderyzmu w szkołach w Bartoszycach i Górowie Iławeckim ale Prokurator Jaroczyński nie widzi w tym nic złego. Prokuratura w Olsztynie nie widzi też nic złego w propagowaniu książki „Bandera i Ja” znajdującej się w polskiej szkole dla Ukraińców w Bartoszycach.

Pan Jaroczyński dostrzegł jednak czyn zabroniony w rozlepianiu andybanederowskich wlepek w których na jednej widnieje przekreślona znakiem STOP podobizna Bandery na drugiej zaś napis: „UPA - ukraińscy mordercy”, naniesiony na palącą się w tle tego hasła wieś. Przecież jest to zdrowa reakcja polskiego patrioty nie godzącego się na postępujące w jego regionie propagowanie banderyzmu dlaczego więc wytoczono mu sprawę jak dla jakiegoś bandyty.

Panie Prokuratorze, proszę o wyjaśnienie kto stoi za propagowaniem banderyzmu w Polsce bo Olsztyn to tylko jedno miasto i proszę uwierzyć, że w innych miastach dzieje się podobnie. Np. Wrocławiu oskarżono Krzysztofa Madeja za zerwanie plakatu z banderowską symboliką.

Cały wpis dostępny jest na stronie: http://ksi.btx.pl/index.php/aktualnosci/503-zadenuncjowany-przez-pracuja...

No a Ty Jacku Trzaska co tym myślisz......

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559354

Czy Pan pisze byleby pisać? 

Pan praktycznie rozmawia na głos sam ze sobą... i to na dodatek niezmiernie pokrętne... tzn. odnośnie Pana wcześniejszych powyższych komentarzy, ten Panski ostatni jakoś zaprzecza tym powyższym... czy wobec tego Pan sprzecza się również sam ze sobą... Najpierw argumentuje Pan, że nie powinniśmy Ukraińców irytować, by dalej pisać , że ich sobie hodujemy... schizofrenia? 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

chris

#1559443

Serwus Zawiedziony. W niedzielę 4 marca 2018 r. ulicami Lwowa przeszedł marsz ukraińskich organizacji banderowskich, zorganizowany w przeddzień rocznicy śmierci komendanta UPA Gen. Romana Szuchewycza.

Ks.Tadeusz Isakowicz – Zaleski w komentarzu na swoim profilu na FB: Do tej pory ‘giedroyciowcy’ oraz frakcje proukraińskie tak w PO, jak i w PiS, karmiły się nadzieją, że za przemilczenie ludobójstwa i za bezkrytyczne wsparcie Ukrainy tamtejsi oligarchowie i banderowcy będą Polsce niesłychanie wdzięczni. Dzisiejszy antypolski marsz we Lwowie pokazał, że to jednak ułuda. No cóż, ten marsz to także swoistego rodzaju ‘podziękowanie’ dla Polaków za bezzwrotne ‚pożyczki’ i pospieszne dostawy gazu”.

Wpis także dostępny na stronie: http://prawy.pl/67087-ks-tadeusz-isakowicz-zaleski-komentuje-antypolski-...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559356

Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski na swoim blogu: „Koniec złudzeń. Elity polityczne Ukrainy nie ukrywają już niechęci do Polski. Bulwersujące wypowiedzi byłych prezydentów świadczą, że pojednanie nie jest możliwe. Prawda jest szokująca, nasze stosunki układały się najlepiej przed Pomarańczową Rewolucją, gdy na czele Ukrainy stał partyjny aparatczyk Leonid Kuczma.”

Wpis dostępny pod adresem: http://isakowicz.pl/oskarzenia-bylych-prezydentow-pod-adresem-polski-kon...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1559355

Większość z nas zapamiętał Pana Premiera Olszewskiego z tej nieudanej próby lustracji i ma o nim dobre zdanie. Przeczytałem kiedyś taki wywiad rzekę z J. Kaczyńskim z lat 90. Polecam. Ciekawie wypowiedział się o byłym premierze. Wracając do sprawy tego nieszczęsnego wywiadu. Potwierdza się fakt, że mądrość nie zawsze z wiekiem się zwiększ czy rozwija. Nie będę tutaj spekulował na temat skąd taka inna wypowiedź byłego premiera. Powody mogą być różne od starszej głupoty po giedrojciowskie zamiłowanie do poświęcenia kresów. Dobrze jednak, że te autorytety upadają jednak za życia za nim wybudujemy im kilka pomników.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Grzesiek

#1559329

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Grzesiek

#1559330

Jeśli idzie o premiera, to lustracja jest rzeczywiście znanym epizodem, o walce z Wałęsą w sprawie rosyjskich spółek na terenie baz wojskowych po armii czerwonej już niewielu pamięta. Zresztą Wałęsa sobie przypisywał zasługę w tej sprawie, co jest nieprawdą. Trzeba pamiętać, że jego rząd był mniejszościowy, a mimo to dużo uzyskał.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Jacek Trzaska

#1559334

Środowiska kresowe są poważnie zaniepokojone trwającą dyskusją wokół nowelizacji ustawy o IPN oraz deklaracjami polityków, zmierzającymi do wycofania zapisów penalizujących banderyzm oraz kłamstwo wołyńskie. Kary za fałszowanie historii oraz nazywanie dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów ludobójstwa na Polakach po imieniu to trzon troski o pielęgnację naszej tożsamości jako Polaków. Każdy z nas winny jest pomordowanym pamięć i żaden Polak nie może być w pełni Polakiem, jeżeli nie będzie troszczył się o prawdę o polskich ofiarach totalitaryzmów, również totalitaryzmu ukraińskiego.

Akcję ropoczęła Anna Wiejak 4 marca 2018 r., która napisała: „Zachęcam do podpisania petycji, którą podpisało już wielu jeszcze żyjących świadków ukraińskiego ludobójstwa na Kresach, wielu z niego ocalonych, aby już nigdy nie rozbrzmiał krzyk „Smert Lacham!”, natomiast stosunki z naszymi ukraińskimi sąsiadami układały się w duchu prawdy i wzajemnego szacunku.”

Ja właśnie co podpisałem i jestem tam pod numerem 380. Oto adres gdzie i Ty możesz podpisać petycję: http://www.citizengo.org/pl/158301-apel-kresowian-swiadkow-zaglady

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1559351

To jest dosłownie miodzio na serce Jacka Trzaska, jego guru Jana Olszewskiego i im podobnym. Otóż wybielanie postaci Stepana Bandery, zaprzeczanie rzeczywistemu charakterowi ukraińskiego nacjonalizmu, zrównywanie AK z UPA i relatywizacja dziejów polsko-ukraińskich jest działaniem niezależnie od tego, czy celowym, czy nieświadomym w interesie Federacji Rosyjskiej. Ukraińcy bowiem już nie raz dogadywali się z Rosjanami i zapewne nie będą mieli oporów, aby uczynić to raz jeszcze.

W tym kontekście warto przytoczyć słowa posła Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz’15): „Dziwię się tym wszystkim głosom pseudoautorytetów, pseudohistoryków, którzy twierdzą, że trzeba Ukrainie pozwolić na ten szerzący się banderyzm, a kto walczy z banderyzmem ten jest ‘ruskim agentem’. To jest kompletna bzdura i zakładam oczywiście, że jest to głupota, a nie celowe działanie V rosyjskiej kolumny w Polsce”.

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://prawy.pl/66711-jan-olszewski-wybiela-stepana-bandere/

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Sławomir Tomasz Roch

#1559358

Takie m.in. hasła nieśli banderowscy gieroje w czasie ostatniej manifestacji we Lwowie. Z czym się to kojarzy, to chyba nikomu na Niepoprawnych (no może nie do końca) wyjaśniać nie trzeba. Zwięźle i dosadnie podsumował to Jacek Cichocki, wiceminister polskiego MSZ - historyczny analfabetyzm.   

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1559370

Wraz z zamordowaniem Petrulli umarła szansa na " zdrową " Ukrainę... później było tylko gorzej..., a teraz jest karykaturą państwowości...gorzej niż u nas...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

chris

#1559446

.......usilnie Waszą Przewielebność Prymasa Polski abp Wojciecha Polaka z Gniezna. Przecież tak czynią od wielu już lat na współczesnej Ukrainie, nasi bracia w wierze Chrystusowej z Cerkwi grecko-katolickiej na czele z abp Światosławem Szewczukiem ze Lwowa. Otóż pełnymi gębami święcą pomniki odrażających zbrodniarzy z OUN-UPA, winnych upiornego ludobójstwa na niewinnej ludności Wołynia i Kresów. Przecież tam na porządku dziennym i w długim okresie czasu, dokonywano takich sadystycznych, upiornych mordów na tysiącach rodzin polskich i nie tylko.

A zatm jeśli dziś państwowo i cerkiewnie można jednych upiorów wyświącać na pomniki, to znaczyłoby iż można i tego z Poznania. Wnioskuję zatem logicznie o „pomnik dla Niego” w samym centrum miasta Poznania. Czyż nie takim barbarzyńskim aktom, przygląda się właśnie od wielu lat Episkopat Polski i czyż nie na to patrzy dobrodusznie Ojciec Święty Franciszek z Watykanu.

Na światło dzienne wychodzi coraz więcej szczegółów dramatu poprzedzającego niedzielną eksplozję kamienicy w Poznaniu. Znajomy mężczyzny, który doprowadził do tragedii mówi, dlaczego Tomasz J. mógł odciąć żonie głowę, nos i piersi oraz wyłupić oczy.

Psychiatra dr Krzysztof Klementowski wnosi iż musiał zaistnieć silny bodziec, który sprawił, że mężczyźnie nie wystarczyło tylko zabicie żony i jej cierpienie. Pozbawienie atrybutów kobiecości - w oczach zabójcy - miało ją dodatkowo upokorzyć. A ja się pytam Pana dr Klementowskiego, jaki to bodziec zaistniał u współczesnych Ukraińców, którzy takich sadystów wynoszą publicznie i masowo na pomniki, jako bohaterów współczesnej Ukrainy?!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559646

Przedstawiciele Zarządu Głównego Związku Ukraińców w Polsce napisali: „W Sahryniu koło Hrubieszowa powinien powstać pomnik Ukraińców zamordowanych przez AK i BCh”. Naturalnie powołali się na „ustalenia historyków”. Otóż na skutek akcji polskiego podziemia niepodległościowego tylko w ciągu marca 1944 roku zniszczonych zostało kilkadziesiąt wsi.

Napisali przy tym bezczelnie: „W trakcie pacyfikacji ginęła ukraińska ludność cywilna. Najwięcej ofiar zostało zabitych 10 marca 1944 r. Na przykład we wsi Sahryń i jej koloniach zginęło wówczas 606 mieszkańców, znanych z imienia i nazwiska, w tym co najmniej sześć osób narodowości polskiej, pomyłkowo wziętych za Ukraińców (wśród ofiar było 227 kobiet i 151 dzieci”.

Oczywiście następnym krokiem było przejście do ataku na opieszałość w tej sprawie, jaką prezentuje polski IPN: „ze zdziwieniem przyjmuje fakt, że wśród polskich polityków i instytucji, odpowiedzialnych za badanie zbrodni wojennych, nadal panuje milczenie na temat wydarzeń, które dotknęły obywateli polskich narodowości ukraińskiej”.

Tymczasem jak pisałem na gorąco w komentarzu prawda jest absolutnie odmienna ale to przecież nie nowość dla każdego, kto cokolwiek interesuje się Ukraińcami. Akcja na banderowską wieś Sahryń na Zamojszczyźnie, dosłownie o włos uprzedziła b. silny atak banderowców z bazy Sahrynia na polskie wsie i kolonie, który bez dwóch zdań zakończyłby się kolejną rzezią Polaków, tym razem na Ziemi Zamojskiej. Już wcześniej dochodziło do pojedynczych mordów na niewinnych osobach narodowości polskiej, jak to było wcześniej na Wołyniu i Kresach. Krótko po polskiej akcji na Sahryń, rozgorzala regularna wojna polsko -ukraińska z regularnym frontem walk nad rzeką Huczwą. Walka była bezwzględna i okrutna, jak to z banderowcami! Objęła b. duże tereny! Tak poczynali sobie banderowcy na Ziemi Zamojskiej, ale o tym bezczelnie ani słowa. Dlatego Polacy brońmy się przed kłamstwami Ukraińców w Polsce. Z Panem Bogiem

Artykuł na ten temat na stronie: http://www.pch24.pl/ukraincy-atakuja-polakow--nie-usprawiedliwiajcie-was...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1559918