Dialog małżeński i grill rodzinny na Hammersmith w Londynie

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kultura

Dnia 1- wszego lipca 2018 r. odbyło się wspólne grillowanie grupy Spotkania Małżeńskie przy parafii św. Andrzeja Boboli w Londynie. Zaproszenie zostało skierowane do wszystkich małżeństw, które mieszkają na terenie Wielkiej Brytanii, a przeszły już rekolekcje podstawowe. Udział w nim wzięło 12-naście rodzin. Dzień zapowiadał się dosyć upalnie, zorganizowanie więc grila przy salce w podziemiach kościoła, gdzie panował miły chłodek, okazało się raz jeszcze wygodnym rozwiązaniem.

Rozpoczęliśmy więc wspólnym przygotowaniem posiłku. Większość z nas zabrała z domu wcześniej przygotowane to i owo, naturalnie nie mogło zabraknąć wszelkich słodyczy, owoców, sałatek pysznych i napojów przeróżnych. Każdy mógł najeść się do syta, dzieląc się przy okazji wszystkimi ostatnimi wydarzeniami, które sobie tylko wiadomym sumptem, były dla nas ważne. Nie brakowało gorących wrażeń, gdyż niektóre rodziny powiększyły się o nowe dzieciaczki, które powitaliśmy z radością w naszym gronie.

Zaraz po wspólnym ucztowaniu, gdy dzieci zostały zabrane przez opiekunki, ustawiliśmy tradycyjny krąg z krzeseł, po czym odmówiliśmy wspólną modlitwę prosząc Ducha Świętego o światło na czas naszego dialogu małżeńskiego. Wybranym tematem tego spotkania, były nasze uczucia oraz sposoby w jaki je zwykle wyrażamy. Doszliśmy do wniosku, że nasza komunikacja niewerbalna, choć ważna, nie zawsze jest tak samo rozumiana przez obojga małżonków, a właściwe odczytywanie uczuć wymaga niekiedy pewnego wysiłku. Przyglądaliśmy się zarówno tym miłym uczuciom, jak i tym przykrym i próbowaliśmy je nazwać. Zastanawaliśmy się, co mówią nam pojawiające się uczucia o nas samych i o naszym małżonku. Rozważaliśmy w jaki sposób możemy przeżywać, te przykre uczucia oraz jak towarzyszyć małżonkowi, który przeżywa w danym momencie nawet i cierpienie. Kluczową postawą osobistą, okazuje się tutaj empatia, postawa towarzyszenia, akceptacji, słuchania i współprzeżywania, tego co trudne. Wspólne zastanowianie się nad tym tematem na pewno nas ubogaciło i zachęciło do nowego, głębszego spojrzenia na współmałżonka.

Czas minął nam niezwykle szybko i już spieszyliśmy się na wieczorną Eucharystię. Co usłyszeliśmy tego wieczoru?! Otóż Ewangelia przedstawia nam kobietę cierpiącą na krwotok, dotykająca się z wiarą szat Jezusa. Naturalnie zostaje uzdrowiona, dzięki swej wierze. Jak ważne w tej scenie są wszystkie uczucia, spojrzenia, gesty, słowa, postawa samego miłosiernego Boga, który pochyla się z miłością nad człowiekiem, jakże często bezradnym w swoim cierpieniu. Ten fragment Ewangelii zachęcił nas do dalszego pogłębiania wiary w temacie empatii. Obyśmy tak zapatrzyli się w Jezusa, aby On działał poprzez nas, okazując tą prawdziwą empatię naszym bliskim, podnosząc nas z naszych lęków, ograniczeń oraz uzdrawiając naszą niemoc.

I choć wydaje nam się, że nie zawsze możemy zmienić określoną, trudną rzeczywistość, jednakowoż Jezus dotykając tego, co trudne i słabe w nas, potrafi omienić nasze prywatne, subiektywne widzenie, a tym samym nadać naszemu życiu zupenie inny, pełniejszy kierunek. Z Bogiem i do najbliższego, powakacyjnego już spotkania.

Sławomir i Maria Roch

 

P:S.

Grupa ,,Dialog Małżeński’’ z Londynu zaprasza zarazem wszystkich zainteresowanych do udziału w podstawowych rekolekcjach Spotkań Małżeńskich, które odbędą się na Wyspach w niedługim czasie. O szczegółach będziemy informować! Zgłoszenia przyjmują zwykle Bartłomiej i Agnieszka Grabas. Dodatkowych informacji można zasięgnąć na stronie: www.spotkaniamalzenskie.pl

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)