BANDERYZM JAK HITLERYZM I STALINIZM

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kraj

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej przyjął w piątek 26 stycznia 2018 r pakiet zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej (IPN). Największe emocje wśród znowelizowanych przepisów wzbudza penalizacja banderyzmu oraz szkalującego nasz naród pojęcia „polskie obozy śmierci”.

Kresowian goryczy stało się zadość! Przełomowe głosowanie w polskim Sejmie. Kresowianie od dziesięcioleci walczyli wytrwale i czekali cierpliwie na tę Ustawę. Doczekaliśmy! Projekt autorstwa posłów Kukiz’15 wprowadza zakaz podważania zbrodni ludobójstwa na Wołyniu dokonanej przez oddzały ukraińskich nacjonalistów.

Debata parlamentarna poprzedzjąca przjęcie Ustawy, była ostra i burzliwa, a sam projekt musiał wcześniej odczekać swoje w szufladzie Marszałka Sejmu RP. Odpowiadając na skandaliczne wystąpienie posła Marcina Święcickiego, broniącego z mównicy sejmowej ukraińskich banderowców, poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski nie pozostawił złudzeń: „Banderowców należy nazwać po imieniu – to ukraińscy naziści”. I dodał znacząco i klarownie: „Kto się wstrzyma, lub zagłosuje przeciw tej ustawie nie mają prawa mówić o sobie, że walczy z nazizmem.” Z kolei wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki przed głosowaniem powiedział z mównicy sejmowej: „Chcemy ścigać ludzi przypisujących Polakom nazistowskie zbrodnie.”

Ostatecznie Sejm RP 279 głosami na 414, przy 5 głosach sprzeciwu i 130 wstrzymujących się od głosu, przyjął ustawę o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, pozwalającą na ściganie obok komunistycznych i nazistowskich zbrodni, również te dokonywane przez ukraińskich nacjonalistów oraz ściganie przestępstw promowania totalitaryzmów, w tym również ukraińskiego nacjonalizmu.

„Za” głosowali wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Kukiz’15, PSL, część koła Wolni i Solidarni (oprócz lidera Kornela Morawieckiego), niektórzy niezrzeszeni (w tym Robert Winnicki) oraz 2 posłów PO i 5 z Nowoczesnej. Przeciw opowiedziała się niemal cała Platforma, klub Nowoczesnej i klub UED.

Celem proponowanej zmiany jest znaczące ograniczenie publicznego głoszenia kłamstw na temat zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w przestrzeni obowiązywania polskiego prawa. W uzasadnieniu do ustawy bowiem czytamy: „Szkodliwość bezkarności publicznego zakłamywania historii, zwłaszcza w tak tragicznym aspekcie jakim był akt eksterminacji ludności polskiej, żydowskiej, czeskiej, słowackiej, ormiańskiej i ukraińskiej nie budzi wątpliwości”.

Nowe przepisy zakładają zatem penalizację negacji zbrodni popełnianych przez ukraińskich szowinistów z OUN-UPA w ramach tzw. rzezi wołyńskiej, czyli ludobójstwa popełnianego na Polakach i innych mieszkańcach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej (Żydach, Ormianach, niesprzyjających nazistom Ukraińcach i innym). Ponadto karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech podlegał będzie ten „kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne”. Te kary przewidziano również dla ludzi dopuszczających się „rażącego pomniejszania odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Wyjątek w przepisach przewidziano dla działalności artystycznej i naukowej.

 

Co Ustawa na nowo reguluje i definiuje

 

Ustawa reguluje ewidencjonowanie, gromadzenie, udostępnianie, zarządzanie i korzystanie z dokumentów organów bezpieczeństwa państwa wytworzonych oraz gromadzonych od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 grudnia 1989 r., a także organów bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, dotyczących: „a) popełnionych na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r.” w tym zbrodni nazistowskich, zbrodni komunistycznych, zbrodni ukraińskich nacjonalistów i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą, innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne.

W art. 2a Ustawa definiuje dość klarownie zbrodnie ukraińskich nacjonalistów jako zbrodnie: „nacjonalistów ukraińskich i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą, w rozumieniu ustawy, są czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności, a w szczególności wobec ludności polskiej. Zbrodnią nacjonalistów ukraińskich i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą jest również udział w eksterminacji ludności żydowskiej oraz ludobójstwie na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej”.

 

Kontekst historyczny i współcześnie polityczny

 

Przypomniano, iż podczas okupacji terytorium II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944, na terenie byłego województwa wołyńskiego, doszło do masowej eksterminacji ludności polskiej przez nacjonalistów ukraińskich. Antypolskie czystki etniczne miały swoje apogeum w niedzielę 11 lipca 1943 r. Tego dnia na Wołyniu ukraińscy oprawcy zaatakowali 100 miejscowości. W lipcu i sierpniu 1943 r. zginęło co najmniej 20 tys. Polaków. Na podstawie istniejących danych naukowych można stwierdzić, że w wyniku akcji OUN-B i UPA poniosło śmierć przeszło 100 tysięcy Polaków (60 tysięcy na Wołyniu i porównywalna liczba na terenach Małopolski Wschodniej, a także innych województw).

Część formacji nacjonalistów ukraińskich powstała pod bezpośrednią kuratelą III Rzeszy. W roku 1943 doszło do powstania ochotniczej 14 Dywizji Grenadierów SS Galizien. Inspiracja powstania dywizji wyszła ze środowiska OUN frakcji melnykowców. Nacjonalistyczna formacja dopuściła się szeregu zbrodni wojennych, wśród których najokrutniejszą była masakra miejscowości Huta Pieniacka w 1944 r.

W uzasadnieniu do ustawy, znalazły się i takie słowa: „Zaraz po tych tragicznych wydarzeniach rozpoczęto tworzenie fałszywej interpretacji wydarzeń, niszczenie i fałszowanie dowodów, zaprzeczanie, ukrywanie oraz przemilczanie zbrodni, a także przedstawianie dla nich usprawiedliwień”. Zauważono wreszcie publicznie tragizm dziejowy, na który zwracał uwagę, już kikadziesiąt lat temu Jan Zaleski, ojca księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego gdy pisał w pamiętniku z goryczą: „Kresowian zabito dwukrotnie, raz przez ciosy siekierą, drugi raz przez przemilczenie”.

Dalej czytamy niezwykle ważne fakty: „Ponad to Ukraina prowadzi własną politykę historyczną, której celem jest przedstawienie historii państwa ukraińskiego w jak najlepszym świetle. Ukraiński parlament w 2015 roku, w dniu, gdy przemawiał tam Prezydent RP Bronisław Komorowski, przyjął ustawę, w której uznał za ‘bojowników o wolność i niezależność Ukrainy’ między innymi członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za ludobójstwo na obywatelach II Rzeczpospolitej. Rozdział szósty ustawy ‘O statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku’ stanowi, że ‘1. Obywatele Ukrainy, cudzoziemcy i osoby bez obywatelstwa, które publicznie okazują pogardę dla osób, o których mowa w artykule 1 ustawy (w tym OUN i UPA) utrudniają realizację praw bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku – podlegają odpowiedzialności zgodnej z prawem Ukrainy. 2. Publiczne zaprzeczenia zasadności walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku uznawane jest za zniewagę pamięci bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku, naruszenie godności narodu ukraińskiego i stanowi naruszenie prawa’.”

Przy czym dodano, zauważając, iż: „współczesne państwo ukraińskie bezapelacyjnie prowadzi politykę gloryfikacji sprawców ludobójstwa na Kresach II Rzeczypospolitej, a źródła tożsamości narodowej i bohaterstwa upatruje w zbrodniczych formacjach oraz zbrodniczej ideologii ukraińskiego integralnego nacjonalizmu”.

 

Precz z nazizmem, komunizmem i integralnym nacjonalizmem

 

Nadto w uzasadnieniu do ustawy, wytknięto b. słusznie Ukraińcom, wykładając kawę na ławę: „Ideologia nacjonalizmu opanowuje wszelkie sfery życia społecznego i publicznego na Ukrainie: gloryfikacja zbrodniczych formacji nacjonalistycznych należy do priorytetów polityki edukacyjno-wychowawczej na Ukrainie na wszystkich szczeblach formacyjnych od przedszkola do studiów wyższych; wybielanie i ‘tłumaczenie’ zbrodniczych działań OUN i UPA należy do priorytetów ukraińskiej polityki historycznej, co przejawia się m.in. następujących działaniach: oficjalnie dniem Obrońcy Ojczyzny na Ukrainie ustalony został dzień utworzenia UPA; do oficjalnego panteonu ‘bohaterów Ukrainy’ zostali zaliczeni ideolog nacjonalizmu i polityczny przywódca OUN Stepan Bandera i bezpośredni dowódca ludobójczych akcji na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej Roman Szuchewycz; upamiętnienia liderów zbrodniczych formacji stały się powszechne nie tylko w zachodnich częściach Ukrainy, ale także w skali całego państwa. Ulice im. Bandery i Szuchewycza mają pojawić się w Kijowie i innych miastach, a w części miast ukraińskich już istnieją; struktury bezpieczeństwa Ukrainy są wzorowane na zbrodniczych OUN i UPA; etos walki banderowskiego podziemia staje się wzorem dla tworzenia sił zbrojnych Ukrainy; ochotnicze oddziały, które weszły do sił zbrojnych Ukrainy bezpośrednio identyfikują się z tradycją nacjonalistyczną; na Ukrainie powszechnie neguje się fakt ludobójstwa obywateli polskich na Kresach; jako obowiązująca jest lansowana teza wypracowana przez propagandę banderowską w czasie II wojny światowej o rzekomej ‘wojnie polsko-ukraińskiej’”.

Ustawodawca zaznaczył poza tym klarownie w uzasadnieniu, iż na ustawiczną profanację narażone są zwłaszcza znane miejsca spoczynku ofiar ludobójstwa. W przytłaczającej większości miejsca historyczne związane z ludobójstwem dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów czy miejsca pojedynczych i masowych mogił są pozbawione opieki, godnego wyglądu i zaznaczenia znakiem religijnym, memoriałowym i stosowną inskrypcją martyrologiczną. Utrudniane są projekty badawcze mające na celu poszukiwania mogił oraz prace archeologiczne i ekshumacyjne dotyczące ofiar terroru ukraińskiego nacjonalizmu. Nieliczne upamiętnienia z czasów ZSRS zostały zburzone lub zniekształcone (np. Pawliwka/Poryck na Wołyniu)”.

Paradoksalnie pomimo nagłaśniania oficjalnej propagandy o wzajemnym braterstwie polsko-ukraińskim, ustawodawca kontynuował wyliczanie współczesnych neobanderowskich patologii: „W innych miejscach kaźni stawia się pomniki oprawcom (np. Janowa Dolina na Wołyniu). Nierzadko na kościach ofiar urządza się wysypiska śmieci. Do dnia dzisiejszego należytego pochówku nie doczekały się dziesiątki tysięcy ofiar ludobójstwa”.

W końcowej części uzasadnienia celnie spuentowano raz jeszcze problem: „W związku z widocznymi wysiłkami mającymi na celu narzucenie stronie polskiej obowiązującej na Ukrainie narracji historycznej zakłamującej prawdę o ludobójstwie, uwłaczającej pamięci ofiar, które przeważnie traciły życie w nadzwyczaj okrutnych okolicznościach, biorąc pod uwagę fakt narastających ruchów migracyjnych z Ukrainy, kiedy nosiciele ideologii nacjonalizmu ukraińskiego i adepci światopoglądu opartego na gloryfikacji formacji, które dokonały zbrodnię ludobójstwa coraz liczniej są reprezentowani w Polsce, co też prowadzi do napięć w relacjach polsko-ukraińskich, sprawa prawnego uregulowania kwestii dot. pamięci ofiar antypolskich akcji ma zasadnicze znaczenie zarówno w kontekście prawdy historycznej jako niezbędnego czynnika uzdrawiającego kondycję moralno-etyczną społeczeństwa polskiego jak i rzeczywistej normalizacji relacji międzynarodowych i wsparcia środowisk prawdziwie demokratycznych na Ukrainie. Zdaniem wnioskodawcy powyższe fakty stanowią uzasadnienie dla prawno-karnej ochrony polskiej pamięci historycznej”.

 

Zgodny kontratak Ukraińców i Żydów na prawdę

 

Już w ten sam piątek, tuż po głosowaniu w polskim Sejmie, ukraiński resort spraw zagranicznych wydał specjalne oświadczenie, w którym podkreślił, że oczekuje od polskiego Senatu, który wkrótce będzie zajmował się ustawą, iż ten wykaże więcej mądrości w kwestiach mogących wpłynąć na relacje polsko-ukraińskie. Strona ukraińska wyraziła ubolewanie, że „wspólna tragiczna przeszłość jest upolityczniana”, w czym dopatrywać się można sugestii, jakoby Polacy również mordowali Ukraińców, na którą polskie MSZ nie zareagowało. MSZ Ukrainy zarzuciło Polsce „jednostronną interpretację wydarzeń historycznych”.

Ukraińskie MSZ nie podobało się również użycie w dokumencie określenia Małopolska Wschodnia (zgodnego z faktami) na terytoria leżące obecnie w granicy państwa ukraińskiego, niegdyś zaś tworzące Kresy Rzeczypospolitej. Podkreślano zatem jak zwykle, że Ukraińcy, podobnie jak Polacy, bardzo ucierpieli w okresie II Wojny Światowej, a także „bezinteresownie walczyli o wolność swojego kraju”.

Tyczasem do przyjętej w piątek ustawy sankcjonującej podważanie prawdy o ludobójstwie na Wołyniu, odniosła się w rozmowie na antenie TV Trwam Ewa Siemaszko. Powszechnie szanowana badaczka banderowskiego ludobójstwa uważa, że ustawa o IPN ws. penalizacji banderyzmu jest bardzo istotna, ponieważ „daje prawo do prawniczej ekwilibrystyki”. Zaznaczyła, że przybysze z Ukrainy usiłują na różne sposoby wymusić na Polakach, akceptację symboliki banderowskiej.

Z kolei w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” historyk prof. Mieczysław Ryba KUL uważa, iż zdecydowanie nie wolno milczeć, a te zmiany są b. potrzebne. Wypowiada się przy tym dość klarownie: Jeżeli coś miałoby zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim, to tylko kłamstwo. Przemilczanie pewnych kwestii też nie prowadzi do niczego dobrego. W tej sprawie mamy do czynienia ze zbrodnią ludobójstwa, a o niej milczeć nie wolno. Jeżeli dzisiaj oburzamy się, że ktoś odwołuje się do narodowego socjalizmu, to w takim samym stopniu powinno nas oburzać szerzenie kultu Bandery.”

Niestety przyjęta przez polski parlament Ustawa umożliwiająca karanie używania formuły „polskie obozy śmierci”, napotkała także b. poważny opór ze strony Izraela. Swoje oburzenie z powodu przyjęcia ustawy wyraził szef izraelskiego rządu, Benjamin Netanjahu, który powiedział: „Zdecydowanie sprzeciwiam się tej ustawie”. Jakby tego było jeszcze mało na Twitterze Netanjahu absurdalnie oskarżył Polskę o... negowanie zbrodni, jakich dokonano na Żydach, pisząc: „Historii nie można zmienić i negować Holokaustu”. Netanjahu poinformował także iż zażądał spotkania ambasadora z premierem Mateuszem Morawieckim.

Tymczasem Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari podczas uroczystości w Auschwitz powiedziała wczoraj: „W Izraelu ta nowelizacja była traktowana jako możliwość kary dla świadectw ocalałych z Zagłady. Dużo, dużo emocji. Rząd Izraela odrzuca tę nowelizację. Mamy nadzieje, że możemy znaleźć wspólną drogę, by zrobić zmiany w nie zmiany. Izrael też rozumie, kto budował KL Auschiwitz i inne obozy. Wszyscy wiedzą, że to nie byli Polacy. Ale u nas traktuje się to jako niemożliwość powiedzenia prawdy o Zagładzie i wszyscy są oburzeni tym, co się zdarzyło.

Oburzeniem zapałali i inni przedstawiciele izraelskich władz w tym parlamentarzyści Knesetu. Dyskusję rozpoczął Yair Lapid, być może przyszły premier Izraela: „Jestem synem osób, które przetrwały Holokaust. Moja babcia została zamordowana w Polsce przez Niemców i Polaków. Nie potrzebuje od was lekcji. Konsekwencje odczuwamy po dziś dzień. Ambasada powinna natychmiast wystosować przeprosiny.” Lapid poszedł jeszcze dalej na Twitterze, gdzie stwierdził: „Żydów zabijali Niemcy, ale tysiące ofiar nie spotkało nawet niemieckiego żołnierza”, co oznacza: „to były polskie obozy śmierci i żadne prawo tego nie zmieni”.

W tych atakach Żydzi są nadwyraz ze sobą zgodni, otóż nawet łider opozycji w Knesecie, Icchak Herzog zaapelował do premiera, by ten wezwał z Warszawy ambasadora w celu konsultacji, dotyczących „błędnej” ustawy. W Polaków uderzył w końcu i Prezydent Izraela, Reuven Rivlin. Miał stwierdzić, iż pomagaliśmy w zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej, choć oczywiście zaznaczył, że nie wszyscy, wszak część wyciągała do Żydów pomocną dłoń.

Na ustawę agresywnie zareagowali także izraelscy dziennikarze. Lahav Harkov, dziennikarka "Jerusalem Post", wpisała na twitterze kilkukrotnie hasło "Polish death camps". Zaś portal Haaretz porównał ją do stalinowskiej propagandy.

 

IPN: Ta ustawa to walka z „kłamstwem oświęcimskim”

 

W Polsce i w Izraelu rozgorzała zatem niezwykle gorąca dyskusja, a włączają się do niej wciąż nowe osoby i organizacje po obu stronach. Próby wyjaśnienia dlaczego powstał pomysł ustawy penalizującej określenie „polskie obozy śmierci” i czemu ma ona służyć podjął się Wiceprezes IPN dr Marek Szpytma w rozmowie z portalem wpolityce.pl. Na zarzuty, jakie padły pod adresem Polski ze strony izraelskiej, w tym od premiera Benjamina Netanjahu, tak spokojnie i logicznie odpowiada: „Jestem zaskoczony tą reakcją, dlatego że ta nowelizacja, która nie jest propozycją IPN, tylko Ministerstwa Sprawiedliwości, mówi o kwestiach, które nie są zbyt dyskusyjne. Ona penalizuje wypowiedzi, które są wbrew faktom. Jeśli jakieś zdarzenie miało miejsce i ktoś będzie zarzucał określone czyny danej osobie, a będzie to podlegało prawdzie i będą na ten temat źródła, to wówczas w ogóle nie będzie to ścigane.” I Dalej kontynuował: „Zbrodnie w obozach koncentracyjnych, zagłady i innych, w czasie okupacji niemieckiej, niezależnie czy wykonywał je Niemiec, Austriak czy osoba innej narodowości, były wykonywane w imieniu Rzeszy Niemieckiej. Były to zbrodnie państwowe. Za wszystkie zbrodnie okupacji niemieckiej państwowo odpowiadają Niemcy, a indywidualnie każdy ze sprawców.”

Po czym dr Marek Szpytma uspokaja i sensownie tłumaczy cele przyjętej przez Sejm RP ustawy: „Polska chce wprowadzić prawo penalizujące używanie takich sformułowań jak 'polskie obozy koncentracyjne' to nie jest nic nowego, ponieważ oczywiście nie takie same, ale podobne przepisy obowiązują w innych krajach, np. o 'kłamstwie oświęcimskim'. Z osobami, które kłamią na ten ostatni temat nie prowadzi się dyskusji naukowej, tylko skazuje się ich w sądach.”

Nadto ocenił: „W mojej opinii, gdyby ktoś dokładnie przeczytał tę ustawę, to by nie reagował w ten sposób.” Poza tym ujawnił, iż głębokie rozbieżności w tej sprawie to wcale nie nowość, Otóż gdy proponowane zapisy przyszłej ustawy były jeszcze konsultowane z organizacją pozarządową International Holocaust Remembrance Alliance (IHRA), już wtedy pojawił się ostry spór. Członkowie tej organizacji podchodzili do sprawy podobnie, jak obecnie czyni to rząd Izraela, czyli: „Oni uważają, że po tej ustawie nie będzie można pisać, że niektórzy Polacy mają na sumieniu niegodziwości wobec Żydów. Natomiast my uważamy, że jeśli to prawda to będzie można o tym pisać. My mówimy swoje, oni swoje.”

Na koniec napiszę kilka słów od siebie. Otóż jestem przekonany, iż nikt nie ma prawa absolutnie niegodziwie oczerniać Polaków! Nikt nie może zezwlać bowiem innym na dopuszczanie się szkalowania Polski za jakoby istnienie „polskich obozów śmierci”, gdyż takowych nigdy nie było. Owszem były niemieckie, czyli nazistowskie i hitlerowskie obozy śmierci, czyli obozy koncentracyjne, jak choćby ten na Majdanku w Lublinie. Ta ustawa o karaniu kłamców wołyńskich i karaniu za szkalowanie Polaków, jakoby współwinnych holocaustu jest b. dobra, b. potrzebna i b. pożyteczna! I tak trzymać rodacy!

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

lepiej późno niż wcale, dobra wiadomość ale Polska polityka zagraniczna do tej pory spowodowała (na pewno sie przyczyniła), że na Ukraine wyrosły pokolenia młodych ludzi zakochanych w Banderze, Szuchewyczu, UPA, OUN czy SS galizien. Wychowaliśmy sobie wrogów na lata...
co do izraelskiej reakcji to widać, że mimo zmian na lepsze wciąż Polska Racja Stanu jeszcze kuleje. Premier obcego państwa nakazuje naszemu premierowi przyjęcie ambasadora? Po wczorajszych słowach Pani Ambasador powinna zostać persona non grata w Polsce. Po tak szybkiej reakcji Premier Netanjahu może nie zabarał by takiego głosu, chociaż wątpie że ambasador nie konsultowała swojego przemówienia z tel awiwem.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Grzesiek

#1556758

zapamnieli dodac jeszcze żydzizm.to by fajnie brzmiało komunizm,faszyzm,banderyzm oraz żydzizm

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

marekpolo

#1556770

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski już w piątek, 26 stycznia napisał: „Dzisiejszy dzień przyniósł bardzo ważne wydarzenia dla Kresowian i ich potomków rozsypanych po całym świecie. Sejm RP przyjął bowiem, w pakiecie projektów zmian ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, także projekt Klubu Kukiz’15, który penalizuje ideologię banderowską, na której, jak na zatrutej glebie, wyrosły Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia oraz SS Galizien i inne ukraińskie formacje kolaboranckie. Projekt ten penalizuje także tzw. "kłamstwo wołyńskie", polegające na negowaniu prawdy o ludobójstwie, które na Polakach i obywatelach polskich innej narodowości (w tym też na sprawiedliwych Ukraińcach) dokonane zostało przez w latach 1939 - 1947 na Wołyniu, Polesiu i Lubelszczyźnie oraz w Małopolsce Wschodniej (dawne województwa tarnopolskie, stanisławowskie i lwowskie). [...]

Niezależnie jednak od przyczyn przegłosowanie tej ustawy jest wielkim sukcesem posłów Pawła Kukiza i Tomasza Rzymkowskiego oraz ich ugrupowania. To także sukces tych posłów z innych klubów, którzy zrozumieli wreszcie, że dobrych relacji z Kijowem nie da się budować na „chowaniu głowy w piasek” i ustawicznej uległości wobec ukraińskiego rządu.

Na wspomnianą ustawę rodziny ofiar ludobójstwa czekały ponad 70 lat. Aż dziw bierze, że kolejne ekipy rządowe, zwłaszcza te, które zbudowane zostały na ideałach "Solidarności", nie potrafiły stanąć w tej kwestii na wysokości zadania. Dobrze, że w końcu do tego doszło. Lepiej późno niż wcale.

I jeszcze jedna refleksja. Parę lat temu brałem udział w dyskusji w TVP Historia, w czasie której p. Piotr Tyma, szef Związku Ukraińców w Polsce, publicznie zaprzeczył prawdzie o ludobójstwie na Wołyniu. Od dziś ani on, ani wyznawcy tzw. „mitu Jerzego Giedroycia”, nie będą mogli w swoich wypowiedziach i publikacjach mija się z prawdą o zagładzie niewinnych i bezbronnych mieszkańców Kresów Wschodnich. Tak jak nie można będzie się mijać z prawdą o równie niewinnych i bezbronnych ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych.”

Cały wpis jest dostępny pod adresem: http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-w-sprawie...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1556879

W Naszym Dzienniku Rafał Stefaniuk w artykule z 26 stycznia pt.: „Kary za pochwałę Bandery”, już zastanawia się na jakie kroki zdecyduje się Kijów: Negowanie zbrodni ukraińskich będzie karane, tak samo jak używanie zwrotu „polskie obozy śmierci”. Penalizacja takich czynów została zapisana w uchwalonej wczoraj przez Sejm nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany zakładają karę grzywny lub więzienia do lat trzech osobom, które – świadomie lub nieświadomie – będą przypisywać państwu polskiemu i Polakom współodpowiedzialność za działalność niemieckich obozów zagłady w czasie II wojny światowej. Na trzy lata będzie mogła też trafić do więzienia osoba negująca ukraińskie zbrodnie na Polakach.

[...] Nie wiadomo, jak na przyjęcie nowelizacji ustawy zareaguje Ukraina. Dotychczas wszelkie formy podejmowania penalizacji banderyzmu były potępiane przez Kijów i spotykały się z działaniami odwetowymi. Warto przypomnieć zakaz, który otrzymała Polska, na prowadzenie prac ekshumacyjnych na terenie Wołynia wydany przez ukraińskie władze. Niewykluczone, że i tym razem Kijów zdecyduje się na jakiś podobny krok”

Cały artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/193931,kary-za-pochwale-bandery.html

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1556912

Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce w zdumiewających słowach odniosła się 27 stycznia do sprawy nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Podczas uroczystości 73 rocznicy wyzwolena obozu w Auschwitz, pozwoliła sobie powiedzieć: „W Izraelu ta nowelizacja była traktowana jako możliwość kary dla świadectw ocalałych z Zagłady. Dużo, dużo emocji. Rząd Izraela odrzuca tę nowelizację. Mamy nadzieje, że możemy znaleźć wspólną drogę, by zrobić zmiany w tej nowelizacji. Izrael też rozumie, kto budował KL Auschiwitz i inne obozy. Wszyscy wiedzą, że to nie byli Polacy. Ale u nas traktuje się to jako niemożliwość powiedzenia prawdy o Zagładzie i wszyscy są oburzeni tym, co się zdarzyło. Mam nadzieję, że jak zawsze, jak dobrzy przyjaciele, Polska i Izrael znajdą drogę i wspólny język jak będziemy pamiętać historię. Pamiętamy wszystkich, którzy zginęli w zagładzie.”

A premier Izraela Benjamin Netanjahu napisał jeszcze dosadniej na Twitterze: „Polskie prawo to absurd i jestem mu przeciwny. Nie możemy zmienić historii i Holocaustowi nie można zaprzeczać. Poleciłem ambasador Izraela w Polsce, by spotkała się z polskim premierem i przekazała mu moje stanowisko.”

Widać zatem jasno, iż Żydzi nie owijają w bawełnę i sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1556913

W odpowiedzi zdecydowane oświadczenie na Twitterze umieścił premier Mateusz Morawiecki: „Żydzi, Polacy i wszystkie ofiary powinny być strażnikami pamięci o tych wszystkich, którzy zostali zamordowani przez niemieckich nazistów. Auschwitz-Birkenau to nie jest polska nazwa, a Arbeit Macht Frei to nie jest polskie zdanie.”. I szef polskiego rządu jeszcze dodał: „Auschwitz jest najbardziej gorzką lekcją na temat tego, jak złe ideologie mogą prowadzić do piekła na ziemi”.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1556914

Z takim pytaniem do Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego zwrócił się znany działacz kresowy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski po tym, jak Karczewski zaprosił ambasador Izraela Annę Azari do konsultacji zmian w ustawie o IPN, penalizujących oszczerstwa pod adresem Polski i Polaków.

Marszałek Karczewski nasmarował, co możemy przeczytać: „Ustawa nowelizująca IPN jest teraz w Senacie. Nim zaczniemy nad nią pracę, zapraszam Panią Ambasador Izraela Anne Azari do rozmowy”. Marszałek Senatu dodał: „wyjaśnimy sobie wzajemnie jej treść i mam nadzieję, że wyeliminujemy wątpliwości”.

Po temu całkiem słusznie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, odnosząc się do tego wpisu: „Mam pytanie do Marszałka. Czy ambasador Polski był zapraszany do parlamentów Izraela lub Ukrainy, gdy te przyjmowały swoje ustawy ws. historycznych? Gdzie była np. ambasada PL, gdy parlament w Kijowie gloryfikował UPA?”.

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://prawy.pl/64866-czy-ambasador-polski-byl-zapraszany-do-parlamentow...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1556921

Do ustawy umożliwiającej karanie za słowa o „polskich obozach śmierci” odniósł się Yad Vashem – Instytut Pamięci Ofiar Holocaustu. W oficjalnym stanowisku uznał: „Nie ma wątpliwości, że określenie „polskie obozy śmierci” jest błędne z historycznego punktu widzenia. Obozy zagłady były organizowane w okupowanej przez nazistów Polsce w celu mordowania narodu żydowskiego w ramach 'Ostatecznego Rozwiązania'”.

Yad Vashem w oficjalnym oświadczeniu zaraz jednak zaznaczył iż: „ograniczenia wypowiedzi naukowców i innych osób na temat bezpośredniego lub pośredniego współudziału Polaków w zbrodniach popełnionych na ich ziemi podczas Holokaustu są poważnym zniekształceniem”.

Tymczyasem w uchwalonej w piątek ustawie, dającej możliwość karania za określenie „polskie obozy śmierci” uwzględniono kwestię badań naukowych. Czytamy w niej: „Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego (...) jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej lub naukowej”. [Źródło: niezalezna.pl]

Cały wpis jest dostępny pod adresem: http://www.pch24.pl/yad-vashem-uderza-w-polske--mozecie-znieksztalcic-pr...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557073

Presja na Polskę trwa i nasila się z każdym dniem! Otóż Światowy Związek Żydów Polskich (WJC) nazwał nowelizację ustawy o IPN, penalizującą używanie sformułowania „polskie obozy śmierci”, bez żadnej żenady: „Zaciemnianiem historii” oraz „atakiem na demokrację”.

Prezes WJC Robert Singer, cytowany w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej WJC pozwolił sobie oświadczyć: „Polacy ze zrozumiałych względów stają się wrażliwi, gdy obozy zagłady i obozy koncentracyjne nazywane są „polskimi” tylko dlatego, że były zlokalizowane na polskiej ziemi, i chcą, by było jasne, że to Niemcy, a nie Polacy są odpowiedzialni za ustanowienie i podtrzymywanie tych fabryk śmierci, w których zginęły w Holokauście miliony Żydów. [...] Nowa polska ustawa dlatego budzi szczególne zastrzeżenia, że utrudnia jakąkolwiek prawdziwą konfrontację z najbardziej przerażającym aspektem wojennej historii tego kraju - z tym, w jakim stopniu Polacy brali udział w niszczeniu swych żydowskich sąsiadów. [...] Polacy brali udział w niszczeniu swych żydowskich sąsiadów. [...] Nie były to raczej izolowane przypadki”.

I zdaniem Prezesa WJC Robert Singera prawdziwość tych tez, wykazali „znakomici polscy naukowcy” w „starannie udokumentowanych pismach”. [Źródło: wpolityce.pl]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/klamstwa-posla-knesetu-i-atak-swiatowego-kongresu-zy...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557074

Prezydent RP Andrzej Duda na antenie Telewizji Polskiej: „Jako państwo i naród mamy prawo bronić się przed ewidentnym pomówieniem, przed ewidentnym zakłamywaniem prawdy historycznej; mówienie o odpowiedzialności Polaków za Holokaust jest dla nas ciosem w twarz.”

Po czym gość studia TVP dodał: „Należy spokojnie wyjaśniać sprawę, natomiast nam absolutnie nie wolno się wycofać. Mamy prawo bronić prawdy historycznej – tego, że podczas II wojny światowej zginęło 6 milionów polskich obywateli, m.in. w niemieckich obozach zagłady. [...]

Nie bardzo rozumiem, dlaczego jest tak gwałtowna i tak bardzo nieprzychylna reakcja. Zwłaszcza, że pani ambasador podniosła tę kwestię w czasie obchodów (...) w obozie Auschwitz, gdzie byli przecież obecni także i Polacy, którzy byli więźniami tego obozu i w ich obecności padły te słowa z ust pani ambasador.”

A to jak podle szkaluje się naszą ojczyznę, co wypisują w ostatnich dniach na temat Polski media i politycy, Prezydent RP Andrzej Duda słusznie nazwał: „swoistą formą wojny hybrydowej, polegającej na wprowadzeniu do publicznego obrotu fałszywych informacji i oskarżeń”. [Źródło: TVP Info]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/prezydent-duda--oskarzanie-nas-za-holokaust-to-dla-p...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557079

Tylko patrzeć kolejnej awantury o prawdę historyczną, tym razem ze strony „strategicznego sprzymierzeńca”. Ukraińskie środowiska nacjonalistyczne wzywają do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Najwyższej w tej sprawie. Dobrze znany ze swoich antypolskich wypowiedzi, szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz: „Polska wprowadza polityczny dyktat, co przypomina czasy komunistyczne, gdy politycy decydowali, jak mają być interpretowane wydarzenia historyczne. Bez wątpienia ustawa ta zaszkodzi polsko-ukraińskim relacjom i kończy dialog pomiędzy polskimi i ukraińskimi historykami.” Nadto bezczelnie dodał, niepomny wszystkich polskich inicjatyw na tym polu dialogu, że „polscy politycy boją się dyskusji historycznej” i powołał się na „nowe dokumenty” rzucające zupełnie inne światło m.in. na rzeź wołyńską.

Szef ukraińskiego IPN powiedział publicznie i takie wierutne kłamstwa: „Nie zgodzimy się na to, by działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii z góry była oceniana jako działalność przestępcza. Były sytuacje, gdy możemy mówić o przestępstwach, ale nie możemy przekładać tego na całą formację.”

Z informacji podanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że sprawa nie zostanie póki co oficjalnie skomentowana przez polski IPN, który odsyła zainteresowanych do… ministerstwa sprawiedliwości, gdzie powstała ustawa o penalizacji banderyzmu.

[Źródło: „Rzeczpospolita”]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/ukraincy-atakuja-polska-ustawe-o-penalizacji-bandery...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557147

Poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski odpowiadając na skandaliczne wystąpienie posła Marcina Święcickiego (PO), broniącego z mównicy sejmowej ukraińskich banderowców (przed uchwaleniem ustawy z 26 stycznia), nie pozostawił złudzeń: „Banderowców należy nazwać po imieniu – to ukraińscy naziści”. [...]

Zwrócił zarazem uwagę na działalność Związku Ukraińców w Polsce, który za polskie pieniądze wydaje periodyki, w których stwierdza, że Stepan Bandera był wielkim bohaterem oraz innych hołdujących neobanderyzmowi ukraińskich organizacji, maszerujących z czerwono-czarnymi sztandarami, prześladujących tych Ukraińców, którzy „nie przyjmują tej narracji neobanderowskiej, neonazistowskiej”.

Tymczasem jakby i tego było już mało, zdaniem posła Święcickiego nie należy wypominać neobanderowcom ich ukraińskiej narodowości, ponieważ to drażni Ukraińców.

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://prawy.pl/64664-tomasz-rzymkowski-banderowcow-nalezy-nazwac-po-imi...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557204

Pani Anna Wiejak opublikowała już 26 stycznia 2018 r. listę posłów, którzy podczas piątkowego głosowania nad sprawozdaniem Komisji o projektach ustaw o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i niektórych innych ustaw albo zagłosowali przeciwko penalizacji banderyzmu, albo wstrzymali się od głosu. A zatem:

 

Głosowali przeciwko ustawie o wprowadzeniu penalizacji banderyzmu w Polsce:

 

Nowoczesna

SCHEURING-WIELGUS JOANNA

SZŁAPKA ADAM

 

UED

HUSKOWSKI STANISŁAW

NIESIOŁOWSKI STEFAN

PROTASIEWICZ JACEK

 

Wstrzymali się od głosu:

 

PO

GRABIEC JAN

NEMŚ ANNA

ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA IWONA

GRUPIŃSKI RAFAŁ

NEUMANN SŁAWOMIR

ŚWIĘCICKI MARCIN

AJCHLER ZBIGNIEW

HANAJCZYK AGNIESZKA

NIEDZIELA DOROTA

TOMCZAK JACEK

ARŁUKOWICZ BARTOSZ

HENCZYCA BOŻENA

NIEMCZYK MAŁGORZATA

TOMCZYK CEZARY

ARNDT PAWEŁ

HIBNER JOLANTA

NITRAS SŁAWOMIR

TRZASKOWSKI RAFAŁ

AUGUSTYN URSZULA

JANYSKA MARIA MAŁGORZATA

NOWAK TOMASZ PIOTR

TYSZKIEWICZ ROBERT

AZIEWICZ TADEUSZ

KAMIŃSKA BOŻENA

NYKIEL MIROSŁAWA

URBANIAK JAROSŁAW

BAŃKOWSKI PAWEŁ

KIDAWA-BŁOŃSKA MAŁGORZATA

NYKIEL WŁODZIMIERZ

WASILEWSKA ANNA

BIERNACKI MAREK

KIERWIŃSKI MARCIN

OBRYCKI NORBERT

WIELICHOWSKA MONIKA

BOROWCZAK JERZY

KLUZIK-ROSTKOWSKA JOANNA

OKŁA-DREWNOWICZ MARZENA

WILCZYŃSKI RYSZARD

BUDKA BORYS

KOCHAN MAGDALENA

PAPKE PAWEŁ

WILK WOJCIECH

BUKIEWICZ BOŻENNA

KOŁACZ-LESZCZYŃSKA AGNIESZKA

PĘPEK MAŁGORZATA

WITCZAK MARIUSZ

CHMIEL MAŁGORZATA

KOŁODZIEJ EWA

PIECHOTA SŁAWOMIR JAN

WÓJCIK MAREK

CHYBICKA ALICJA

KONWIŃSKI ZBIGNIEW

PIOTROWSKA TERESA

ZIEMNIAK WOJCIECH

CICHOŃ JANUSZ

KOPACZ EWA

PLOCKE KAZIMIERZ

ZIÓŁKOWSKI SZYMON

CIEŚLIŃSKI PIOTR

KOSECKI ROMAN JACEK

PROTAS JACEK

ŻMIJAN STANISŁAW

CIMOSZEWICZ TOMASZ

KOSTUŚ TOMASZ

RADZISZEWSKA ELŻBIETA

CZERNOW ZOFIA

KROPIWNICKI ROBERT

RAŚ IRENEUSZ

CZERWIŃSKI ANDRZEJ

KRZĄKAŁA MAREK

ROZPONDEK HALINA

DROZD EWA

KRZYWONOS-STRYCHARSKA HENRYKA

RUSZCZYK LESZEK

DUNIN ARTUR

KUCHARSKI TOMASZ

RUTKOWSKA DOROTA

DZIKOWSKI WALDY

LASSOTA JÓZEF

RUTNICKI JAKUB

FABISIAK JOANNA

LENARTOWICZ GABRIELA

RZĄSA MAREK

FRYDRYCH JOANNA

LENZ TOMASZ

SCHETYNA GRZEGORZ

GADOWSKI KRZYSZTOF

LESZCZYNA IZABELA

SIBIŃSKA KRYSTYNA

GAJEWSKA KINGA

MAŁECKA-LIBERA BEATA

SIEMONIAK TOMASZ

GAPIŃSKA ELŻBIETA

MARCHEWKA ARKADIUSZ

SKOWROŃSKA KRYSTYNA

GAWLIK ZDZISŁAW

MĘŻYDŁO ANTONI

SONIK BOGUSŁAW

GAWŁOWSKI STANISŁAW

MILLER RAJMUND

STASIŃSKI MICHAŁ

GELERT ELŻBIETA

MŁYŃCZAK ALDONA

SUSKI PAWEŁ

GIERADA ARTUR

MROCZEK CZESŁAW

SZCZERBA MICHAŁ

GŁOGOWSKI TOMASZ

MRZYGŁOCKA IZABELA KATARZYNA

SZUMILAS KRYSTYNA

GOLBIK MARTA

MUCHA JOANNA

SZYDŁOWSKA BOŻENA

GRABARCZYK CEZARY

MYRCHA ARKADIUSZ

SZYMAŃSKI TOMASZ

 

Nowoczesna

DOLNIAK BARBARA

RUCIŃSKI MAREK

GASIUK-PIHOWICZ KAMILA

SCHMIDT JOANNA

LIEDER EWA

STĘPIEŃ ELŻBIETA

LUBNAUER KATARZYNA

SUCHOŃ MIROSŁAW

MEYSZTOWICZ JERZY

TRUSKOLASKI KRZYSZTOF

PETRU RYSZARD

ZEMBACZYŃSKI WITOLD

ROSA MONIKA

 

WiS

MORAWIECKI KORNEL

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://prawy.pl/64690-lista-poslow-ktorzy-nie-chcieli-penalizacji-bander...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557212

Anna Azari, Ambasador Izraela w Polsce porannej rozmowy w RMF FM: „Macie prawo do obrony dobrego imienia, ja też cały czas bronię Polski, uwielbiam Polskę, ale myślę, że same słowa tej ustawy są szersze niż muszą.”

Otóż Ambasador Azari podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, zamiast planowanego przemówienia wygłosiła protest przeciw uchwalonej przez Sejm ustawie o IPN penalizującej tzw. kłamstwo oświęcimskie.

Zapytana dlaczego zdecydowała się na swoje wystąpienie, czym wywołała kryzys oceniła, że winna jest tu ustawa i czas jej przyjęcia w przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holokauście. Powiedziała: „Mówiłam dlatego, że musiałam." A podobnież dlatego, iż takie stanowisko zajął już premier Izraela, więc był to oficjalnie obowiązujący przekaz.

Okazuje się, iż Izrael ma obawy, że każdy kto powie, że Polak coś złego zrobił Żydom, zostanie oskarżony, w tym także ocaleni, którzy mają takie doświadczenia np. ze szmalcownikami, których nota bene Polskie Państwo Podziemne surowo karało za donosy. [Źródło: RMF FM]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/ambasador-izraela-w-polsce--mozecie-bronic-dobrego-i...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557217

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek krytycznie odniósł się do ingerencji Izraela w polski proces legislacyjny. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Jarosław Szarek powiedział: „takie reakcje muszą się w Polsce źle kojarzyć”, a osoby, które zdobywają się na taki krok świadomie nie liczą się z „polską wrażliwością i prawdą o naszej historii”.

Zdaniem prezesa IPN przypisywanie Polsce odpowiedzialności za Holokaust jest wynikiem wieloletnich zaniedbań. Słusznie zauważył, iż o ile trudno było spodziewać się po władzach komunistycznych, że zadbają o dobre imię Polski, to niestety niewiele w tej kwestii zmieniło się w okresie III Rzeczypospolitej. [...]

Zdaniem Szarka, czas ten trudno będzie nadrobić, choć jest naturalnie możliwe, niezbędny jest przemyślany i długoletni plan przewidujący promocję Polski i Polaków w świecie. [Źródło: „Nasz Dziennik”]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/prezes-ipn-o-oburzeniu-izraela--takie-reakcje-musza-...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557219

Ks. Isakowicz-Zaleski na swoim blogu: „Jeżeli chodzi o Izrael, to sprawa jest też żenująca. Improwizowane przemówienie pani ambasador Anny Azari w rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz było nie tylko złamaniem reguł dyplomatycznych, ale i obrazą dla strony polskiej. (…) Doszło nawet do tego, że wczoraj, w dzień wolny od pracy, w rozmowie telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu musiał tłumaczyć premier Mateusz Morawiecki, którego rodzina uratowana została przez Polaków z Holokaustu Żydów. Z kolei marszałek Senatu Stanisław Karczewski poinformował, że wspomniana pani ambasador Anna Azari została zaproszona do Senatu, gdzie przedstawi swoje stanowisko. Do czego to doszło! Czy kiedykolwiek Kneset ustala swoje stanowisko z Ambasadorem RP?”

I ks. Tadeusz dodaje już b. klarownie i stanowczo: „Tak czy inaczej postawa polskich senatorów, którą zajmą w czasie głosowanie nad ustawą, będzie świadczyć o tym, w jakim stopniu Trzecia RP jest państwem niezależnym czy też nie. Mam nadzieję, że głosowanie będzie jawne, aby każdy wyborca mógł się przekonać, na którego senatora i na które ugrupowanie nie warto w przyszłości oddawać swego głosu.” [Źródło: rmf24.pl]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/ksiadz-isakowicz-zaleski--glosowanie-senatorow-pokaz...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557220

Zgodnie z zapowiedziami polskich polityków obozu rządzącego, Senat RP przyjął ustawę o IPN, wprowadzając penalizację przypisywania polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za Holokaust. Projekt wywołał oburzenie strony izraelskiej, która oceniła, że to próba pisania historii na nowo. Senatorowie nie ugięli się pod naciskami i ustawy nie zmienili.

Głosowanie nad nowelizacją ustawy o IPN odbyło się 1 lutego o 2.00 w nocy. Senat przyjął ustawę w kształcie zaproponowanym przez Sejm. Za głosowało 57 senatorów, 23 przeciwko, 2 senatorów wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi na biurko Prezydenta RP.

Nowela przewiduje, że za niezgodne z faktami historycznymi przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką, grozi kara grzywny lub więzienia do lat trzech. Chodzi o postawienie tamy m.in. w światowych mediach, które bez skrępowania używają krzywdzącego nasz kraj sformułowania „polskie obozy zagłady”. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

Ustawa nie penalizuje działalności naukowej i artystycznej. Przepis stosowany jest zarówno do obywateli Polski, jak i cudzoziemców i niezależnie od „przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu”. Śledztwa w tego rodzaju sprawach będą leżały w gestii prokuratorów IPN.

Nowe przepisy umożliwią wytaczanie osobom szkalującym Polskę procesów cywilnych, m.in. przez organizacje pozarządowe i sam IPN. Tak uzyskane odszkodowania będą przysługiwać Skarbowi Państwa. Ustawa przewiduje też możliwość wszczynania postepowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów – „polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności”. Chodzi tu zarówno o udział ukraińskich nacjonalistów w eksterminacji Żydów, jak i dokonane przezeń ludobójstwo na obywatelach II RP na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. [Źródło: gość.pl]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/na-nic-izraelskie-naciski--senat-bez-poprawek-przyja...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557222

Szef MSZ Jacek Czaputowicz już 27 stycznia w programie „Minęła 20” w TVP Info: „Ta ustawa nie służy zablokowaniu dyskusji, tylko służy powstrzymaniu fali oszczerstw celowo, z premedytacją kierowanych wobec Polski. [...] Polska nie będzie się poddawać presji ze żadnego innego państwa.” To naturalnie w nawiązaniu do histerycznej krytyki w Izraelu ustawy wprowadzającej m.in. kary za używanie sformułowania "polskie obozy śmierci.

Szef MSZ Jacek Czaputowicz celnie odpowiedział także Ambasador Izraela Anna Azari, która podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, zaapelowała o zmianę tej ustawy, podkreślając, że „Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady”. Podkreślił w tej sprawie, że „ja tego tak nie odbieram” i dodał, że „nikt tutaj nie odnosi się do tych, którzy ocaleli z Holokaustu, bowiem są to osoby, które zasługują na szacunek i uznajemy je za takie. To w większości obywatele polscy, którzy później wyemigrowali. Natomiast chodzi o to, że inne państwa, niektórzy dziennikarze dla celów politycznych właśnie przerzucają winę za nazizm, za Holokaust, na Polskę. I to jest niesprawiedliwe”.

Szef MSZ powiedział także, że: „Polsce nie chodzi o to, żeby zabronić działalności naukowej, badawczej, czy artystycznej, czy badania trudnego okresu Holokaustu. Chodzi o to, żeby się bronić przed nieprawdziwymi zarzutami jakoby w Polsce powstawały obozy zagłady budowane przez Polaków.”

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://niezalezna.pl/215398-szef-msz-koniec-z-quotpolskimi-obozamiquot-t...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557302

Paul Jones, Ambasador Stanów Zjednoczonych w Warszawie przyznał, że podczas rozmów dyplomatycznych podkreślano, że USA oczekują zmian w projekcie nowelizacji ustawy o IPN. Podczas rozmowy na antenie RMF FM, Paul Jones tak skomentował sprawę dyplomatycznego kryzysu z Izraelem: „Rozmawialiśmy na ten temat prywatnie, w naszych rozmowach dyplomatycznych przez wiele miesięcy. Nasze stanowisko było jasne. Mówiąc wprost, oczekiwaliśmy że to prawo zostanie zmodyfikowane i pewne uwagi, nasze i innych, zostaną wzięte pod uwagę”.

Amerykański dyplomata zwracił zarazem uwagę na to, że nieprawdziwe sformułowanie mówiące o „polskich obozach śmierci”, coraz rzadziej występuje w amerykańskiej przestrzeni publicznej. Jednakowoż zdaniem Ambasadora Paula Jonesa: „Mówiąc szczerze, wielką niespodzianką było dla nas, że prawo to zostało przyjęte tak nagle. Przyjęcie go przed czy po weekendzie zawierającym Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu sprawiło, że świat faktycznie zwrócił na to uwagę. Bardzo chcielibyśmy więcej o tym porozmawiać, wejść w dialog”.

Wypytywany zaś o kwestię ustawy 447, określanej potocznie „JUST”, która ma pozwolić na domaganie się odszkodowań za zniszczone mienie ofiar holocaustu, które nie pozostawiły żadnych spadkobierców, powiedział: „To prawo nie zostało jeszcze przyjęte przez obie izby Kongresu i podpisane. Ono dotyczy zobowiązania do składania sprawozdań. Kongres sygnalizuje Departamentowi Stanu, że chce szczegółowego sprawozdania na temat wszystkich krajów, w których występuje problem restytucji mienia, w jakim miejscu tego procesu się znajdują. Nie ma tu żadnego mechanizmu sankcji”. [Źródło: rmf24.pl]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/ambasador-usa-o-nowelizacji-ustawy-o-ipn--oczekiwali...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557311

Premier RP Mateusz Morawiecki: „Polska jako kraj, jako naród, nie była współodpowiedzialna za Holokaust. To niezmiernie istotne, by w najbliższej przyszłości to wyjaśnić, rozmawiać z przyjaciółmi w Izraelu i Stanach Zjednoczonych oraz z naszymi partnerami w innych krajach w Europie.” Dodał również, że polski rząd nie pozwoli na używanie sformułowania „polskie obozy śmierci”.

Szef rządu przypomniał nadto żywotnie zaintersowanym: „To wszystko byli obywatele Polski. 6 milionów Polaków zginęło podczas II wojny światowej. Nigdy nie zgodzimy się na to, by ktoś mówił, że Polska była współodpowiedzialna za Holokaust. [...] Odpowiedzialność za zbrodnie, ofiary i wszystko co się stało w trakcie II wojny światowej ponoszą hitlerowskie Niemcy.”

Premier RP Mateusz Morawiecki zaznaczył przy tym słusznie i stanowczo: „Jeżeli chcemy przypisać odpowiedzialność za te wszystkie zbrodnie ich ofiarom, to jest to obelga w stosunku do tych ofiar, jak i do wszystkich innych, którzy chcieli w tym czasie pomóc swoim bliźnim, jak np. rodzina Ulmów.” Podkreślił, że potępia wszelkie zbrodnie, które zostały popełnione na Polakach, Ukraińcach, Żydach i osobach innych narodowości, mówił: „Chciałbym zaprosić wszystkich historyków, którzy chcieliby jeszcze bardziej zagłębić się w temat tych strasznych czasów II wojny światowej. Badania dotyczące II wojny światowej muszą być możliwe, osobiście będę je wspierać. Wszyscy, którzy chcą pomóc w odkryciu całej prawdy o zbrodniarzach wojennych, są w Polsce mile widziani.” [Źródło: premier.gov.pl]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/premier--nigdy-nie-zgodzimy-sie-na-mowienie-o-wspolo...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557315

Naturalnie stronie ukraińskiej nie podoba się, że polski Sejm i Senat uchwaliły ustawę o IPN, która, między innymi wprowadza zakaz propagowania ideologii ukraińskich nacjonalistów. Wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko powiedział dla kanału telewizyjnego „112 Ukraina”: „Jestem przekonany, że wizyta moja Polsce będzie dotyczyć również tego. Oczywiście, decyzja polskiego Sejmu i Senatu będzie dokonywać pewnych korekt w naszym położeniu i w naszym dialogu ze stroną polską, ponieważ nie możemy uniknąć pytania o prawa”. I dodał by nie było żadnych wątpliwości, że „szczegółowe przepisy lub regulacje, które wymagają dodatkowej interpretacji mogą faktycznie stanowić zagrożenie dla naszych obywateli pracujących w Polsce”.

Wcześniej o tym, że prawo zabraniające ideologii Bandery może być skierowane przeciwko ukraińskim robotnikom sezonowym mówił szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz. Teraz powatarza to Wicepremier Rozenko i zastrzega, że jego wizyta w Warszawie w celu spotkania się z wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim, zaplanowana jest wstępnie na połowę lutego. Podczas tej wizyty: „Będziemy podnosić tę kwestię przed polską stroną, będziemy monitorować bardzo wyraźnie, jakie jest to prawo, jak ustawa ta rzeczywiście działa w praktyce i czy na pewno prezydent RP je podpisze.” Z kolei Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin podkreślił, że ideą polskich parlamentarzystów jest uznanie narodu ukraińskiego za „przestępców”.

Taka postawa władz Ukrainy wróży fatalnie wzajemnym stosunkom, które siłą rzeczy będzie trzeba poddać rewizji. Swoją drogą, skoro zdaniem władz w Kijowie ustawa penalizująca banderyzm w Polsce uderza w ukraińskich robotników sezonowych, oznacza to, iż posiadają one szczegółową wiedzę co do poglądów przybywających do Polski robotników. [Źródło: UNIAN]

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://prawy.pl/65274-wicepremier-ukrainy-potepil-polska-ustawe-o-ipn-ja...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557320

Koszmar! Ten Wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko dziwi się, że my Polacy potępiamy banderyzm! Człowieku czyś Ty z księżyca może spadł, opamiętaj się! Nie wprowadzaj Ukrainy w to bagno kłamstwa z gloryfikowaniem banderowskich upiorów! To prości, sprawiedliwi Ukraińcy, którzy ratowali niewinne kobiety i dzieci przed rzeźnikami z ludobójczej OUN-UPA są dziś i zawsze prawdziwymi bohaterami Waszej ojczyzny. Tych honorujcie i Tych stawiajcie na pomniki, a nie psychopatów biegających z siekierami po wsiach, polach, łąkach i lasach za Bogu ducha winnymi ludźmi! Precz z gloryfikowaniem odrażających zbrodniarzy z OUN-UPA na współczesnej Ukrainie, po prostu precz z szatanem i cywilizacją śmierci!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557321

Paweł Kukiz celnie odpowiedział na antypolskie kłamstwa izraelskiego polityka Jaira Lapida szefa partii Yesh Atid, który stwierdził: „Dlaczego obozy działały w Polsce? Ponieważ Niemcy wiedzieli, że przynajmniej część lokalnej społeczności będzie im w tym pomagać”.

Zdaniem Pawła Kukiza polityk ten nie ma racji bo w r. 1933: „trzy miliony Żydów żyje na terytorium Rzeczpospolitej. Czyli tylu, ilu w Niemczech, Francji, Szwajcarii, Belgii, Holandii, Austrii, Węgrzech, Włoszech, Jugosławii, Bułgarii, Grecji, Danii, Litwie, Łotwie i Estonii razem wziętych”. Po czym Paweł Kukiz pyta: „Dlaczego akurat Polskę umiłowała Żydowska Diaspora? Bo „wiedziała, że część Polaków będzie ich mordować”? Pan oszalał?”

I dalej rozwija: „Obozy niemieckie działały w Polsce. Przede wszystkim dlatego, że Niemcy to bardzo praktyczny Naród i nazistowską, bandycką eksterminację Ludności Żydowskiej realizowali tam, gdzie tej Ludności było najwięcej. Oszczędzili na transporcie. No chyba, że uważa Pan, że w przypadku wywiezienia Polskich Żydów do Niemiec uniknęliby Oni Holokaustu, osłaniani mężnymi piersiami Wehrmachtu, SS i GESTAPO”.

Po czym odważnie stwierdza jeszcze: w każdej nacji, w każdym Narodzie, (…) znajdą się bandyci, zwyrodnialcy i dewianci, którzy okres wojny wykorzystają albo po to, by spełniać swe dewiacje, albo po to by się bogacić, albo z innych, obcych mi względów. Czy to wśród Polaków, czy to wśród Żydów. Jest wiele do wyjaśnienia. Po obu stronach. I wszystkich bandytów- bez względu na nację- należy ścigać i surowo karać. Ale generalizowanie i stawianie Polaków na równi z niemieckimi nazistami również jest zbrodnią”.

Kończąc swój wpis Paweł Kukiz oświadczył, że wybaczył Żydom ich zbrodnie, pomimo że: „Żyd-komunista zamordował mu Dziadka a Ojca wysłał na Syberię” pomimo że cenił twórczość literatów żydowskiego pochodzenia.

Cały wpis jest dostępny na stronie: http://prawy.pl/65060-pawel-kukiz-odpowiada-na-antypolskie-klamstwa-izra...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557568

Znakomita wykładnia lidera partii Kukiz’15 posła Pawła Kukiza! Wielkie dzięki za jego piękne świadectwo miłości do prawdy i ojczyzny! Perfekcyjnie zwrócił uwagę na gigantyczną diasporę żydowską w Polsce przed niemieckim, znaczy nazistowskim, znaczy hitlerowskim Holocaustem! Żydzi mieli w Polsce b. dobrze, taka jest prawda. Dlaczego?! Bo Polacy z natury są b. tolerancyjnym narodem, mającym szacunek dla narodu Izraela, a to wypływa wprost z miłości jaką od pokoleń, od 1050 lat mamy do Chrystusa Pana! I niech tak zostanie!

Żydzi nie powinni jednak wykorzystywać tego do bezczelnego, a absolutnie niegodziwego szkalowania naszego narodu, jakoby współwinnego Holocaustu! To obrzydliwe kłamstwo, które rodzi wielkie ogólnonarodowe zgorszenie. Po temu proszę zdecydowanie Prymasa Polski abp Wojciecha Polaka z Gniezna, by raczył jak najszybciej się w tej sprawie publicznie wypowiedzieć. O Przewielebny Metropolito proszę nie dać się długo prosić! Z Panem Bogiem

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557569

Polski parlament uchwalił nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Wprowadza ona kary za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie z okresu II wojny światowej. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela, USA, Ukrainy i Norwegii. Z kolei pochwaliły ją Rosja i Czeczenia. W końcu głos zabrał przedstawiciel Niemiec. W specjalnym oświadczeniu szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel zapewnił: „Użycie terminu ‘polski obóz zagłady’ jest fałszywe. Nie ma wątpliwości, że obozy były niemieckie. Nasz kraj popełnił to zorganizowane masowe morderstwo.”

I dodał wielce wymownie: „Od 15 lat organizuję wyjazdy młodzieży do Auschwitz i na Majdanek. Nie ma wątpliwości, że te obozy były niemieckie. Użycie terminu 'polski obóz śmierci' jest błędne” - napisał na Twitterze szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel.

Szef MSZ Niemiec wydał również specjalne oświadczenie, w którym czytamy: „Niemcy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za Holokaust”. I dalej klarownie wyjaśnił: „Polska może być pewna, że jakakolwiek próba zafałszowania historii, jak w sformułowaniu 'polskie obozy koncentracyjne', zostanie przez nas w sposób jasny i zdecydowany odrzucona”. Po czym jeszcze dodał: „Nie ma najmniejszej wątpliwości, kto ponosi winę za obozy zagłady, kto nimi zarządzał i mordował w nich miliony europejskich Żydów, a mianowicie Niemcy. Nasz kraj, i nikt inny, popełnił to zorganizowane masowe morderstwo. Pojedynczy kolaboranci niczego tutaj nie zmienią”.

Niemcy są przekonani, że: „tylko staranne rozliczenie się z własną przeszłością może przynieść pojednanie” - oświadczył Gabriel. Do tego zalicza się, by ci, którzy „doświadczyli nieznośnego cierpienia Holokaustu, bez ograniczeń mogli mówić o tym cierpieniu”.

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://wiadomosci.wp.pl/bierzemy-na-siebie-pelna-odpowiedzialnosc-za-ho...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557570

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na swoim Facebooku apeluje o rozpowszechnienie filmu: Polecam link do arcydzieła, którego autorem i narratorem jest urodzony w Wielkiej Brytanii Polak – Stefan Tompson. Ten 7-minutowy film posiada polskie napisy i zatytułowany jest: ‘A Response to Israel’. Gorąca prośba do Polaków spoza Kraju o rozpowszechnienie linku do tego filmu na portalach zagranicznych, także na swoich stronach i profilach: https://www.youtube.com/watch?v=SztV961KKhA

Ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski”

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557571

Wielce Szanowny Pan

Dr Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej

 

Jako przedstawiciele Kresowian i ich potomków oraz różnych środowisk patriotycznych i niepodległościowych zwracamy się do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o podpisanie nowelizacji Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, przyjętej w dniu 26 stycznia 2018 r. zdecydowaną większością głosów przez Sejm RP, a następnie przez Senat RP.

Nowelizacja ta jest bardzo ważna dla naszych środowisk, szczególnie dla Polaków i obywateli polskich innej narodowości, którzy na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej stracili swoich krewnych w wyniku ludobójstw i zbrodni wojennych, dokonywanych przez niemieckich i sowieckich okupantów oraz ukraińskich nacjonalistów spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz SS Galizien i innych ukraińskich formacji kolaboranckich.

W czasach komunistycznych rządów prawda o martyrologii Kresowian była całkowicie przemilczana. Niestety także w Trzeciej Rzeczypospolitej nie jest ona ze względu na tzw. poprawności polityczną odpowiednio ukazana i opisana. Dlatego też wspomniana nowelizacja jest swoistego rodzaju zadośćuczynieniem dla rodzin ofiar, które od 70 lat upominają się o prawdę i pamięć, kierując się swym działaniu mottem „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”.

Równocześnie wyrażamy stanowczy protest przeciwko zagranicznym naciskom, płynącym między innymi ze strony polityków Stanów Zjednoczonych, Izraela i Ukrainy. Uważamy bowiem, że Rzeczpospolita Polska, która obecnie obchodzi 100. rocznicę odzyskania niepodległości, ma pełne prawo do samodzielności w zakresie ustawodawstwa. Tak jak zawsze protestowaliśmy przeciw przerzucaniu odpowiedzialność za Zbrodnię Katyńską z Rosji Sowieckiej na Trzecią Rzeszę Niemiecką, tak i teraz też protestujemy przeciwko kłamliwym publikacjom prasowym i pseudo-naukowym, które wbrew faktom historycznym nazywają „polskimi”, a ukraińskie ludobójstwo na Polakach „wojną polsko-ukraińską” czy „wojną chłopską”. Sprzeciwiamy się również próbom wybielania sprawców wszystkich straszliwych zbrodni, które miały miejsce na polskiej ziemi w XX wieku. Nie możemy się też pogodzić w zacieraniem różnic pomiędzy katami a ich ofiarami.

Dlatego oczekujemy, że Pan Prezydent, na którego wielu z nas oddało swoje głosy, uszanuje wolę legalnie wybranych władz parlamentarnych i podpiszę nowelizację ustawy. Oczekujemy także, że w 250. rocznicę zawiązania Konfederacji w Barze na Podolu, 100. rocznicę zwycięskiego zrywu niepodległościowego „Orląt” we Lwowie i Przemyślu oraz 75. rocznicę „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu Pan Prezydent wypowie w swoich oficjalnych wystąpieniach krajowych i zagranicznych pełną prawdę o heroizmie mieszkańców Kresów Wschodnich oraz wraz z nami zapali znicze na mogiłach tych, którzy zginęli za wierność Rzeczypospolitej, a którzy przez niektórych polityków skazani zostali na zapomnienie.

Z wyrazami szacunku

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557639

List Otwarty

......., intelektualnych, działających na rzecz prawdy do Prezydenta RP.

 

Szanowny Panie Prezydencie,

Mychajło Kołodziński, jeden z przywódców i ideologów ukraińskiego szowinizmu pisał: „Trzeba krwi, dajmy morze krwi, trzeba terroru, uczyńmy go piekielnym(...). Nie wstydźmy się mordów, grabieży i podpaleń. W walce nie ma etyki” (…) Dmytro Kłaczkiwski, dowódca UPA-Północ w czerwcu 1943 roku wydał tajną dyrektywę: „(…) powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu(…) zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat(...) Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi (…)”. Roman Szuchewycz, naczelny dowódca UPA mówił: (…) „należy Polaków z naszych ziem usuwać (…) wysyłać bojówki, które mężczyzn będą likwidować, a chaty i majątek palić” (…)

Na czele zaś Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów stał Stepan Bandera. Pod jego kierownictwem ukraińscy szowiniści dokonali w czasie II wojny światowej straszliwej zbrodni ludobójstwa, mordując ok. 200 tyś. Polaków, a także dziesiątki tysięcy polskich Żydów, Ormian, Cyganów, Czechów i Rosjan. Dzisiaj pomniki Bandery stoją na wielu placach ukraińskich miast i miasteczek. A banderowskie czerwono - czarne flagi powiewają nad ważnymi urzędami i instytucjami państwowymi. Mordercy stali się na Ukrainie bohaterami, a z szowinistyczną ideologią identyfikują się władze tego państwa.

Od kilkudziesięciu lat środowiska kresowe domagają się ukarania ukraińskich zbrodniarzy, sprawców ludobójstwa na polskich ziemiach. Żądają surowych kar także dla tych, którzy upowszechniają zbrodniczą ludobójczą ideologię poprzez pomniki, tablice pamiątkowe, symbole i odznaczenia oraz inne znaki identyfikacyjne, oraz dla tych, którzy kłamią i oszukują, głosząc nieprawdę o ukraińskim ludobójstwie.

 

Szanowny Panie Prezydencie,

państwo Izrael karze za kłamstwo oświęcimskie. Podzielamy takie stanowisko. Przyjmujemy z satysfakcją do wiadomości informację, iż polski parlament przegłosował nowelizację ustawy o IPN z dnia 26 stycznia 2018 r., która przewiduje, że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub polskiemu państwu odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez Niemców lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Podzielamy również stanowisko zawarte w Ustawie wobec ukraińskich zbrodniarzy z II wojny światowej, którzy dokonali na obywatelach polskich najstraszliwszych mordów, wyrzynając w pień polską ludność zamieszkałą na Kresach w setkach wsi, miast i miasteczek.

 

Szanowny Panie Prezydencie,

nie możemy się zgodzić z podłą i pełną inwektyw międzynarodową nagonką na państwo polskie i polski Naród, niesłusznie i prowokacyjnie oskarżany o zbrodnicze czyny i najokrutniejsze winy. To Polacy bowiem nieśli Żydom mordowanym przez Niemców w czasie drugiej wojny światowej pomoc i wsparcie, za co byli karani śmiercią. Nie można niczym sensownym uzasadnić potężnych nacisków zagranicznej opinii publicznej, Izraela i niektórych państw zachodnich. To niedopuszczalna ingerencja w polską suwerenność i polityczną niezależność. Sprzeciwiamy się także niegodnym insynuacjom tej polskiej części opozycji, która staje po stronie wrogów naszego Narodu. Nowelizację ustawy uważamy za uzasadnioną, pożyteczną i dalekowzroczną. Fakty historyczne są ewidentne. Za zbrodnie niemieckie odpowiadają Niemcy. Za zbrodnie ukraińskie odpowiadają Ukraińcy. Polska straciła w czasie II wojny światowej 6 milionów obywateli. Odpowiedzialność za eksterminację ludności polskiej, grabież dóbr narodowych, masowych wysiedleni, zagłady w obozach śmierci ponosi zarówno III Rzesza jak i Związek Sowiecki.

Dość poniżania i upokarzania Narodu polskiego i przypisywania mu cudzych win. Nie pozwolimy, by ofiary nazywać katami, a katów ofiarami. Rzeki przelanej polskiej krwi wciąż płyną nam przed oczami. Mordy dokonywane na naszych dzieciach, kobietach i starcach śnią się nam po nocach. Zgładzone elity polskie przez totalitarne systemy są już nie do odbudowania. Winni muszą ponieść karę.

Godny i piękny przykład rozumienia prawdy i sprawiedliwości dziejowej podał ceniony polityk izraelski, były minister spraw zagranicznych Izraela oraz ambasador w USA, Mosze Arens, który w na portalu gazety "Haaretz" napisał: „(…) Polacy jako jedyni udzielili jakiejkolwiek pomocy bojownikom z warszawskiego getta. Alianci, USA, Wielka Brytania i Związek Radziecki, po prostu zignorowali Powstanie w Getcie Warszawskim” (…). I dodał, że to Niemcy odpowiadają za Holocaust.

Żądamy podpisania nowelizacji Ustawy o IPN, która nie dopuszcza do szerzenia ideologii i symboli zbrodniczych ukraińskich szowinistycznych formacji, wyrażamy także solidarność z tymi milionami Ukraińców dla których ideologia ukraińskiego banderyzmu jest przykładem wypaczenia moralnego i symbolem zbrodni. Wielki Prorok Ukrainy bp. Grzegorz Chomyszyn, męczennik komunistyczny i błogosławiony Kościoła katolickiego, Ukrainiec i szczery patriota Ukrainy, nazwał zbrodniczy nacjonalizm ukraiński „najgorszą herezją”, która dotknęła jego naród, amoralnym bałwochwalstwem o znamionach satanizmu. Dla takiej ideologii i jej symboli nie ma miejsca w granicach Rzeczypospolitej, nie powinna ona zatruwać świadomości milionów Ukraińców przybywających do naszego kraju w poszukiwaniu chleba i lepszego losu.

 

Szanowny Panie Prezydencie,

sprawiedliwości ma się stać zadość. Od Pana decyzji zależy, czy odnajdziemy się w kraju godności, honoru i dumy narodowej, czy też w kraju zniewolonych umysłów, upokorzonych serc i zdławionych myśli. Bardzo prosimy o podpisanie Ustawy w jej przyjętym przez Sejm i Senat brzmieniu.

dr hab. Andrzej Zapałowski, nauczyciel akademicki (Uniwersytet Rzeszowski), Przemyśl

Stanisław Srokowski, pisarz, publicysta, świadek ukraińskich, niemieckich i sowieckich zbrodni, Wrocław

Tomasz Antoni Żak, reżyser teatralny, publicysta, Tarnów

dr hab. Henryka Kramarz, Uniwersytet Pedagogiczny, Kraków

prof. dr hab. Zbigniew Żmigrodzki, bibliotekoznawca, Częstochowa

dr hab. Włodzimierz Osadczy, historyk

Janina Kalinowska, świadek historii, działaczka kresowa, przew. stowarzyszenia kresowego, wraz z 400 osobową grupą Kresowian, Zamość

Jan Engelgard, redaktor naczelny tygodnika „Myśl Polska”, przewodniczący Rady Fundacji Narodowej im. Romana Dmowskiego

Wiesław Tokarczuk, działacz kresowy, leśnik, Kraków

Danuta Skalska, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa w Bytomiu

Jan Skalski prezes Światowego Kongresu Kresowian

Ewa Szakalicka, dokumentalistka, Warszawa

Mirosław Gilarski, radny Rady Miasta Krakowa

Andrzej Madej, przedsiębiorca, bloger, przewodniczący Stowarzyszenia 10 Czerwca, Kraków

Andrzej Tokarczuk, Mieniany, Hrubieszów, księgowy

Ryszard Bocian, Kraków

Witold Listowski, Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu, prezes oraz Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie

Alina Kowzan, Chodzież, nauczyciel mgr biologii

Mirosław Kowzan, Chodzież, autor książek o tematyce kresowej

Lucyna Kowzan, Chodzież, stomatolog

Sebastian Kowzan, Chodzież, przedsiębiorca

Adam Cyra, historyk, Oświęcim

Dariusz Butyrowski, Essen, Niemcy

Helena Łowkis, nauczycielka, Gdynia

Andrzej Mosiejczyk

Jan Koziar, geolog, Wrocław

Mieczysław Samborski, badacz historii, Leżajsk

Maria Elżbieta Dębowska, fizyk, Wrocław

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557640

Prezydent RP Andrzej Duda poinformował we wtorek 6 lutego 2018 r., iż podpisze ustawę o IPN, a w trybie następczym skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego (TK), aby ten sprawdził zgodność z Konstytucją, z Art. 54, czy nie narusza wolności wypowiedzi, i w zakresie określoności przepisów prawa. Prezydent RP Andrzej Duda świadom, iż niemal cały naród w napięciu oczekuje Jego decyzji oświadczył: „Chciałbym, żeby Trybunał wypowiedział się, czy te przepisy są zgodne z Art. 2 w związku z Art. 42 Konstytucji RP.”

Pisałem zatem na gorąco w komentarzach:

Bogu niech będą dzięki za piękne i odważne świadectwo miłości do prawdy i ojczyzny naszej, ukazane nam przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. To dobra decyzja! Tak trzymac rodacy! Cieszę się ogromnie, iż ta ustawa o karaniu kłamców wołyńskich i karaniu za szkalowanie Polaków przez używanie podłego określenia: „polskie obozy śmierci” z 26 stycznia o IPN, będzie podpisana przez Prezydenta RP. To wielkie zwycięstwo i wielka radość!

Niejaka Maja odpowiedziała mi zaraz: „Panie Sławomirze, no niechże Pan tak nie gloryfikuje postawy Prezydenta, mówiąc o jego odważnym świadectwie. Z bojaźni stanął w rozkroku. Podzielił się gorącym kartoflem z TK. Nie podzielam absolutnie Pana opinii !!!”

Zatem z szacunkiem naprędce odpisałem: Maja masz rację, iż Prezydent RP Andrzej Duda gorącego kartofla podrzucił do TK ale z drugiej strony miał taką możliwość prawną i z niej skorzystał. Po drugie najważniejsze jest jednak to że Prezydent RP Andrzej Duda ustawę tę b. ważną i konieczną podpisał! Mamy już za sobą zatem Sejm RP, Senat RP, a teraz i Prezydenta RP, co się zatem obawiać TK?! I jeszcze jedno ludzie, popatrzcie ile od dwóch lat udało się zrobić, stańcie w prawdzie i przestańcie tylko psioczyć! Pozdrawiam Was b. serdecznie. W górę serca! Sursum corda!

Wpis i komentarze na stronie: http://prawy.pl/65466-pilne-prezydent-andrzej-duda-podpisze-ustawe-o-ipn/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1557848