Wywiad z masonem

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Idee

Portal Wirtualna Polska, w pierwszy Dzień Świąt Bożego Narodzenia zamieścił „wywiad z masonem”. Wszystko wygląda mi na przysłowiową kaczkę dziennikarską o drugim dnie.

Mason sam zgłosił się do portalu, a do masonerii, choć nie wiedział czym ona dokładnie jest, zgłosił się przez... email - Internet.

„Spotkania rekrutacyjne” miał oczywiście z byłym oficerem służb. W Krakowie. Wg niego, siedziba masonerii do której należy mieści się w ... zajezdni tramwajowej, a do organizacji należą zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Oczywiście jest loża dla kobiet, ale z tego co mi wiadomo, kobiety mają osobne loże, a więc także spotkania.

Wszystko wygląda mi na żenującą próbę prowokacji prawdziwych masonów i zachętą do kontaktu z portalem, który odkąd Polska zrezygnowała z zakupu za drogich francuskich śmigłowców – Caracali, niesłychanie atakuje polską racje stanu, namawiając i zachęcając do przemocy wobec polskiego rządu.

Na bieżąco robię zrzuty kontrowersyjnych treści portalu, wiec jeśli portal poda mnie do sądu (a chciałbym aby tak się stało), wszystko opublikuję. Kto wie, może sam zgłoszę parę wpisów zamieszczanych na portalu WP do prokuratury.

Portal Wirtualna Polska był związany z kapitałem francuskim – żeby nie było bezpodstawnych zarzutów do mojej nieskromnej i bezczelnej osoby – zacytuję Gazetę Wyborczą:

„O sprzedaży Wirtualnej Polski, która od 2001 roku należy do Grupy TP, po raz pierwszy mówiono już w 2011 roku. Wówczas informację tę zdementował prezes Witucki. Temat wrócił na początku stycznia tego roku, gdy Reuters poinformował, że TP wysłała zaproszenia do potencjalnych doradców przy procesie sprzedaży. Aktualna wycena jednego z najpopularniejszych portali internetowych w Polsce to 500-600 mln zł, prawdopodobnie jednak TP SA jest gotowa sprzedać WP za 450 mln zł - tak wynika z wycen większości analityków”.

http://wyborcza.biz/Gieldy/1,122116,14832821,Portal_WP_pl_sprzedany__Nabywca_Grupa_O2.html?disableRedirects=true

Telekomunikacja Polska w 2012 roku zmieniła nazwę na Orange Polska, którego właścicielem jest francuski Orange S.A., posiadający 50,67% akcji. Prezesem jest Jean-François Fallacher.
A wiec tak newralgiczna działalność jak komunikacja  – systemy wykrywania głosu, itd. – należą do Francji, ojczyzny wyjątkowo nienawistnej masonerii rytu francuskiego, nawołującej do przemocy (rewolucja francuska).

Portal WP stał się obiektem ataków, prawdopodobnie w wyniku rezygnacji zakupu z francuskich śmigłowców Polska i PiS jest obiektem takich ataków.

Czy masoni rytu szkockiego (która nie jest  święta, ale gardzi przemocą rytu francuskiego) i jakiegokolwiek innego nabiorą się na tę prowokację?

Relacja „masona” jest groteskowa:

„Wszyscy podchodzili, przedstawiali się. Mężczyzna, który prowadził restaurację, zaprosił mnie do siebie na obiad, od artysty dostałem książki z jego wierszami, prawnik powiedział, że jeśli będę potrzebował jego pomocy, to mam się zgłosić, a dentystka zaprosiła do gabinetu w razie problemów z zębami. Wszystko za darmo, na zasadzie koleżeńskiej przysługi. Uczta była ważnym elementem inicjacji. Trwała kilka godzin, było dużo wina, trochę mniej jedzenia. Potem wszyscy razem sprzątali: zmywali naczynia, wynosili śmieci”.

Tekst ma zapewne wprowadzić sporo zamieszania:

„Ilu masonów jest w Polsce?
Ponad 600. W Wielkiej Loży Narodowej Polski, do której należę, aktywnych członków jest 200. Do tego dochodzi Wielki Wschód Polski, który przechodzi teraz kryzys i członków jest mniej, liczę, że 120-130 osób. Dalej Światowy Zakon Rytu Mieszanego Le Droit Humain też około 120. Wielki Wschód Rzeczypospolitej Polski – około 100. Do tego mniejsze loże, w tym dwie kobiece. Mamy też różne organizacje paramasońskie, czyli takie, których masoneria nie uznaje za masońskie, ale które w jakimś stopniu wzorują się na masonach. Na przykład Zakon Synów Przymierza, czyli B'nai B'rith, który wskrzeszał świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. Nie jest to jednak organizacja stricte wolnomularska, mimo że przypomina ją z nazwy”.

(...)

„Pewność mamy co do byłego premiera Jana Olszewskiego.
Tak, ale on się odcina od tej części swojej przeszłości. Należał razem ze mną do podziemnej w czasach PRL loży Kopernik. Wiąże się z nim ciekawa historia. Jak urzędujący premier jechał z oficjalną wizytą do Włoch, by spotkać się m.in. z prezydentem koncernu Fiata. Przed wyjazdem przyszedł na spotkanie loży i zapytał, czy może się przed nim ujawnić, że należy do naszej organizacji. Tamten także był wolnomularzem i Olszewski liczył na to, że to pomoże ochronić tysiące miejsc pracy w fabrykach w Tychach czy Bielsku-Białej”.

Zabawne. Naprawdę. „Mason” zgłosił się do masonerii dawno temu, gdy nie było jeszcze Internetu i centrów handlowych. Zamiast skanów dokumentów, publikowane są zdjęcia robione chyba aparatem fotograficznym. Autorzy wywiadu z masonem chyba nie wiedzą, że zdjęcia robione przez nowoczesne aparaty fotograficzne, telefony i kamery zawierają informacje lokalizujące aparat oraz jego właściciela, w tym GPS.

Żenująca prowokacja opublikowana w chrześcijańskie święto ma skłócić Polaków. Mam też złą wiadomość dla polskich masonów:

- Bracia, zawsze byliście wykorzystywani i traktowani po macoszemu przez zachodnie organizacje masońskie. Wolnomularstwo narodowe, Walerian Łukasiński czy Tadeusz Kościuszko, byli patriotami, działającymi często nieświadomie. Uważajcie na siebie i nie dajcie się prowokować.

Z chrystusowym pozdrowieniem, były gnostyk i heretyk, a teraz katolik:
Romuald Kałwa

Cały wywiad z masonem: https://opinie.wp.pl/zamkneli-mnie-w-lochu-i-kazali-pisac-testament-tak-werbuja-masoni-6148687328876673a

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:5)