Niszczenie Polski Niemcom zawsze się opłacało. Naga prawda o Niemczech

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Świat

Niszczenie Polski Niemcom zawsze się opłacało. Naga prawda o Niemczech

 

Plan jest taki: jeśli wciąż będziemy poniżani Niemców i haniebnie obarczani przez nich na arenie międzynarodowej, Niemcy będą poniżane i atakowane tak długo, dopóki nie zapłacą Polsce należnych odszkodowań za zabitych, zrabowane mienie i zdewastowane państwo - 37 bilionów euro.

 

Moja powyższa emocjonalna opinia jest, przyznaję, hurraoptymistyczna, bo żeby przeprowadzić akcję odzyskania od Niemiec odszkodowań, nie może przeszkadzać mało dumna z polskości część naszego narodu, która żałuje, że nie urodziła się Francuzami, Anglikami czy Niemcami właśnie, a która przez to nie czuje poczucia wspólnoty.   

 

Oto komentarze pod moim wpisem: „Ziemie Zachodnie nie są rekompensatą” na "Niepoprawnych":

 

Apoloniusz - 12 Września, 2017 - 22:46

 

(...) Odnośnie reparacji (a raczej odszkodowania za zniszczenia i wymordowanie kilku milionów Polaków dlatego, że byli Polakami) to proponowałbym nie przejmować się co mają do powiedzenie i co mówią Niemcy. Wszak co mają mówić, zwłaszcza na obecnym etapie. (...) Aktualny czas i okoliczności są dla Polski optymalne:

Niemcy są krajem okupowanym mającym ambicję odzyskać niepodległość. W ich interesie nie leży stawianie siebie w roli podmiotu jakiejkolwiek międzynarodowej zadymy. Więc najrychlej jak to możliwe należy (po okresie koniecznych dwustronnych negocjacji) skierować skargę do międzynarodowego trybunału.

Są różne szkoły w kwestii czy za PRL-u ktoś się zrzekł czy nie, ale to nie na naszej stronie leży dowód, iż nastąpiło zrzeczenie się roszczeń. Ten dowód leży po stronie przeciwników procesowych. To Niemcy muszą wskazać taki akt międzynarodowy i uzasadnić, że obowiązuje Polskę. Po stronie rządu polskiego leży określenie szkód, wysokości szkód oraz określenie sposobu szacowania. Polski rząd nie powinien się samoograniczać w określeniu wysokości odszkodowania ze względu na niemożliwość spłaty, lecz wyrazić zgodę na rozłożenie spłaty w ratach choćby to był okres kilkudziesięcioletni (wszak Rzesza miała trwać tysiąc lat).

Gdyby to ode mnie zależało ogłosiłbym przetarg wśród kancelarii na Manhattanie specjalizujących się w wyrywaniu odszkodowań. Strona Polska może szukać kancelarii oferując 0,001% od wygranej kwoty i będzie to kwota kilkudziesięciu miliardów dolarów, natomiast strona niemiecka musi wyłożyć gotówkę "na dzień dobry" (dodatkowy atut).
(...)

Wszczęcie postępowania otwiera przed (poniżaną) Polską szereg szans. Politycznie wywlekając Niemcy przed międzynarodowy trybunał zaświadczamy przed opinią światową oraz sami przed sobą, że wreszcie dźwigamy się z klęczek, że kilkudziesięciomilionowy naród (liczę też polską Polonię) mający pond tysiącletnią historię odzyskuje honor. Mam taką cichą nadzieję, iż potomkowie oprawców i ich sojusznicy mentalni zaprzestaną prób zrzucania na nasze konto części swoich win (nota bene: ten aspekt powinien znaleźć się w zapisach przyszłej ugody, wraz z żądaniem jednoznacznego sprostowania informacji kto katem, a kto ofiarą. Raz na zawsze.). Bez względu na to jakiej wysokości uzyskamy odszkodowania (a jestem pewien, jak podatków i śmierci, iż uzyskamy) to już sam aspekt polityczny jest nie do przecenienia.

 

Powinniśmy dziękować Panu Bogu, że wreszcie doczekaliśmy się polityków (polityka) zasługujących na miano Polskich.

(...)

 

mary - 13 Września, 2017 - 22:30

.... polskie roszczenia reparacyjne. Tylko mam problem z wyliczeniem ceny za miliony żyć ludzkich. Stracone domy, fabryki, stocznie, mosty, dworce ,szyny kolejowe jest łatwo obliczyć. Jak wycenić życie ludzkie i żal po stracie bliskich - NIE WIEM.

(...)

 Apoloniusz - 13 Września, 2017 - 23:44

(...)  amerykanie po zestrzeleniu przez libijskich agentów samolotu pasażerskiego nad Lockerbie zażądali od Kadafiego po milion dolarów za każdego pasażera i tyle otrzymali. Według pana Zorbasa ta kwota stała się oficjalną w tego typu żądaniach i tę kwotę pan Zorbas proponuje zastosować w stosunku do okupantów niemieckich, stąd określił wówczas polskie żądania z tytułu poległych i zamordowanych Polaków na odszkodowanie w wysokości kilku bilionów dolarów.

(...)

 

I chyba najbardziej wstrząsający komentarz, który powinien być kubłem zimnej wody na głowy wielu Polaków:

 

misio - 14 Września, 2017 - 06:38

(...) Nasz problem z Niemcami polega na tym, że oni nigdy za zniszczenie Polski i mordowanie Polaków nie ponieśli żadnych konsekwencji i to wszystko uszło im całkowicie bezkarnie. Inaczej mówiąc nie dostali z tego absolutnie żadnej nauki, a wyłącznie utwierdzenie w przekonaniu o naszym statusie podludzi, jak im to już Adolf tłumaczył.

 

Zasada jest prosta, sama psychologia - jeśli coś niszczysz i ponosisz za to dużą karę to znaczy, że to coś miało dużą wartość. Natomiast jeśli nie ponosisz żadnej kary to znaczy, że to było bezwartościowe. I oni tak nas właśnie postrzegają i tak traktują - stąd permanentna niemiecka agresja wobec Polski, tyle że prowadzona takimi metodami na jakie w obecnych warunkach mogą sobie pozwolić.

 

Albo, w trochę innym ujęciu tej samej kwestii - niszczenie Polski zawsze im się opłacało bo nigdy nie ponosili z tego tytułu żadnej kary. Więc robią to i będą robić nadal, to z ich punktu widzenia jak najbardziej racjonalne postępowanie. Z kolei niszczenie np. Żydów bardzo im się nie opłacało więc tego już nie robią, a wręcz się do nich na różne sposoby umizgują. Gdyby więc Niemcy zostali zmuszeni do zapłacenia nam tych gigantycznych reparacji to od razu zmieni się również ich stosunek do nas. Prosty mechanizm.

(...)

 

Komentarze są niezwykle błyskotliwe, wręcz genialne. Pozdrawiam Komentujących.

 

Sądzę też, że jeśli będziemy uparci/konsekwentni - osiągniemy swój cel: odzyskamy godność, honor, pieniądze i należny nam szacunek. Tymczasem poniżanie Polski trwa w najlepsze i dostarcza wulgarnej rozrywki w cieniu wielu gabinetów naszych zachodnich „przyjaciół”. A Polacy...? Może wreszcie przestaną dziękować za to, że Niemcy kilka lat temu pozwolili im pracować u nich legalnie, wykonywać najcięższe prace, za najniższe stawki...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:5)

Komentarze

Niebawem reszta tak będzie wyglądała.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1558391