Ile w Polsce było szmalcowników? Polski następca Grossa już wie: nawet 500 000!

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Kraj

Twórcy amerykańskich filmów dokumentalnych lepiej wiedzą jak było: podczas wojny zginęło 10 mln Żydów, a łączna liczba ofiar nieokreślonych narodowościowo nazistów wynosiła 20 mln. Nigdy nie istniały organizacje transportujące Niemców, o pardon (!), nazistów do Ameryki Południowej. Tzn. była jedna - Kościół Katolicki. Sami naziści byli dobrymi chrześcijanami. Katolikami byli ukraińscy mordercy Żydów (1).

 

„Filozof dr Mirosław Tryczyk napisał książkę, w której oskarża Polaków o mordowanie Żydów w czasie wojny. Tryczyk jest znany ze wspierania postulatów lewicy i środowisk LGBT. (...)podczas wojny Polacy z Podlasia z własnej inicjatywy zaczęli masowo mordować Żydów, a do zbrodni podżegali księża i nauczyciele” (2). 

 

Poniżej dr Mirosław Tryczyk w rozmowie z anonimowym dziennikarzem (boi się podać nazwiska?) portalu „naTemat”:

 

„Pamiętajmy że mieliśmy w tym potwornie wyniszczanym narodzie polskim grupę osób, antysemitów, które kolaborowały z okupantem z różnych powodów i współpracowały przy zagładzie Żydów. Nie możemy się tego wyprzeć. Nie była ona mała. Badacze zagłady szacują ją na od 50 tys. do pół miliona osób – mówi w rozmowie z naTemat dr Mirosław Tryczyk, autor książki "Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów".

(...)

Wiedza dotycząca fali pogromowej, która przetoczyła się przez dawne Kresy Wschodnie wraz z wkraczającym na nie wojskiem niemieckim była znana polskim historykom. 

(...)

Młode chłopaki, którzy po wojnie przyznali się do przynależności do endecji, przyjechali do jednego z gospodarstw w Bzurach, zabrali 20 dziewczyn do lasu, zgwałcili i zamordowali. Prokuratorzy komunistyczni w latach 70-tych ustalili jednak sprawstwo niemieckie tej zbrodni

(...)

Także część kleru katolickiego była w tę kampanię zaangażowana, szczególnie we wschodnich województwach. 

(...)

Pamięta się, że niektórzy Żydzi współpracowali z bolszewikami przy wywozie polskich patriotów na wschód, co oczywiście jest prawdą ale tylko w bardzo niewielkim stopniu. 

(...)

Trudno jest ważyć cierpienie ludzkie, ale cierpienia Polaków nikt nie neguje. 

(...)

W Szczuczynie dokonano pogromu. Ofiary pogromu spoczęły w dołach śmierci, teraz jest tam łąka i wypasają się krowy. Gdyby wspólnota w Szczuczynie chciała to miejsce ogrodzić, czy postawić pomnik ofiarom, to w myśl tej ustawy burmistrzowi i mieszkańcom będzie groziło 3 lata wiezienia.

(...)

Mój dziadek był mocno narodowo zorientowany, był antysemitą i lokalnym członkiem Stronnictwa Narodowego. Znam jego listy, wiem jakie czytał książki, zaczytywał się np. w "Rycerzu Niepokalanej"”.

 

Komentarze pod artykułem:

 

J. T. 

Jeśli NT napisze kiedyś , że za wybuch II WŚ odpowiedzialni są Polacy - to po tym co widzę - nie zdziwię się :( I nie będę zdziwiona głosami na tak pośród forumowiczów. 
Wszystkiemu przyklaśniecie, byleby było przeciw PiS :( 
ŻAŁOSNE

 

D. T.

Możesz wskazać jakąś nieprawdę w tym artykule? Zamiast pieprzyć farmazony?

 

Źródło: http://natemat.pl/228947,ilu-bylo-polskich-szmalcownikow-miroslaw-tryczy...

 

***

 

Media głównego ścieku i ich wybitnego przedstawiciela Tomasza Lisa nie ustąpią. Choć będą się topić w łajnie i widowiskowo dogorywać, wciąż będą poniżać Polaków. Dr Tryczyk mówi o fali mordów na Żydach na Kresach Wschodnich. Przepraszając za swojego dziadka, Tryczyk wstydzi się swojego pochodzenia, a więc w tym należy szukać,

 

Dla propagandzistów nie ważne jest, że na Kresach Polacy byli mniejszością, a mordów dokonywały jednostki Lietuvos vietinė rinktinė (litewskie SS), 30 Dywizja Grenadierów SS (białoruska), 13 Białoruski Batalion Policyjny SD i moi „faworyci” współodpowiedzialni za rzeź wołyńską, 14 Dywizja Grenadierów Waffen SS (ukraińskie SS Galizien), OUN-UPA, SS Galicien - itd., etc., itp...

 

Może filozof jest po prostu „pożytecznym idiotą”... Przypuszczam jednak, że takie łajdactwa intelektualne mają za zadanie prowokować „męczenników” walki o pamięć Żydów pomordowanych przez Polaków. Zapewne tylko czekają na procesy sądowe, co zaowocuje większą liczba sprzedanych paszkwili i liczbą zer na koncie. To jakby złożona oferta: zgłoście się do mnie, a napiszę każde świństwo.

 

„Pseudonaukowo o pogromach” - recenzja dra Marcina Urynowicza

 

„W coraz liczniejszym gronie autorów zdarzają się bowiem osoby nieznające podstawowych zasad warsztatu historyka, mało obyte z literaturą i źródłami, piszące w sposób imitujący pracę naukową, zastępujące samodzielne badania wnioskami innych autorów, a treść – przepisywanymi dokumentami. Modelowym przykładem piśmiennictwa tego rodzaju może być wydana w tym roku książka Mirosława Tryczyka „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów”. Nie jest to publikacja naukowa, choć może sprawiać takie wrażenie”. 

(...)

Jak wskazuje podtytuł, książka nawiązuje do publikacji Jana Tomasza Grossa Sąsiedzi (2000), która wywołała swego czasu długotrwałą dyskusję naukową i publicystyczną oraz zainspirowała już niejedną publikację.

(...) Niemcy, jak sugeruje autor, mieli wręcz występować w roli obrońców Żydów, a do mordów dochodziło tam, gdzie zastraszona żandarmeria niemiecka nie mogła powstrzymać wielokrotnie liczniejszych od niej zastępów ludności polskiej. (3)

 

***

 

Poniżej lista ofiar II wojny światowej, suma wszystkich ofiar. Celowo pomijam tu Niemcy, Japonię i państwa sprzymierzone, ponieważ sprawcę nie można mylić z ofiarą:

 

ZSRR:       26 000 000 do 27 000 000 milionów ludzi!

Chiny:       15 000 000 do 20 000 000

II Rzeczpospolita Polska:      5 900 000 do 6 000 000

Holenderskie Indie Wschodnie:       3 000 000 do 4 000 000

Indie Brytyjskie:       1 600 000 do 2 600 000

Jugosławia:       1 027 000 do 1 700 000

Indochiny Francuskie:       1 000 000 do 2 200 000

Generalne Gubernatorstwo Korei:        483 000 do 533 000

Wielka Brytania:       450 900

Wspólnota Filipin:        527 000

Stany Zjednoczone:        419 400

Czechosłowacja:        340 000 do 355 000

Holandia:        210 000

Federacja Malajska i Singapur:        100 000

 

Policzmy liczbę ofiar II wojny światowej. Wg najniższych szacunków wynosi: 55 210 900 (4)

 

Liczba żydowskich ofiar Holocaustu jest szacowana na prawie 6 milionów, ale na świecie mówi się o 10 milionach. Amerykańskie filmy dokumentalne twierdzą, że Niemcy to tylko jedni z wielu narodów, będących nazistami. Mordowanie Żydów jest najstraszniejszą zbrodnią, ale innych narodów chyba nie jest niczym złym, bo nie zasługuje na pamięć.

 

***

 

A co do „Polskich Obozów Śmierci” – „polish death camps” w wyszukiwarkę, pojawia się ponad pięć i pół miliona wyświetleń. Elity w USA i na Zachodzie dobrze wiedzą jak było. Poniżej fragment artykułu „Polish death camps” opublikowany na „Washington post”:

 

„THE PHRASE in our headline is a controversial one, and rightly so. As Polish diplomats have pointed out for decades, the extermination camps established on Polish territory during World War II were created and operated by the German Nazi regime, not by Poles. Though the vast majority of their victims were Jews, many ethnic Poles died in them as well. So to call the camps “Polish” is misleading, at best. President Barack Obama prudently apologized after using the term in 2012, and The Post’s stylebook says it should be avoided”. (5)

 

Poza tym w artykule Polska i polski rząd jest poddany atakom, podnosi się odpowiedzialność narodu i państwa polskiego za holocaust oraz chętną i dobrowolną współpracę z Niemcami, pomimo, że polskiego państwa nie było, podnosi się kwestię demonizowania muzułmańskich uchodźców i inne bzdury, stwierdzając, że rząd PiS jest ksenofobiczny itd.

 

Jednak artykuł sygnalizuje, że kampania o dobre imię Polski ma sens i odnosi sukces. Jeśli PiS się wycofa z ustawy o IPN, po latach będzie wspominany jak gen. Wojciech Jaruzelski w sprawie stanu wojennego.

 

(1): https://www.youtube.com/watch?v=u5wTjEVMx5I&t=315s

(2): http://www.fronda.pl/a/mamy-kolejnego-grossa-ktory-szkaluje-dobre-imie-p...

(3): http://pamiec.pl/pa/teksty/recenzje/15362,PSEUDONAUKOWO-O-POGROMACH-rece...

(4) https://pl.wikipedia.org/wiki/Ofiary_II_wojny_światowej

(5) https://www.washingtonpost.com/opinions/global-opinions/polish-death-cam...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Takich "filozofów", "historyków", "ekspertów" na tęczowej antypolskiej lewicy pełno...to margines...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1558487