Czy dawcy narządów mają prawo do życia?

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

Mój artykuł, który opublikował kwietniowy "Aspekt Polski".

Czy dawcy narządów mają prawo do życia?

Od wielu lat na dużą skalę w UE odbywa się marketing transplantacyjny, zachęcający rodziny ofiar wypadków do niestwarzania trudności przy pobieraniu narządów dla celów przeszczepiania ich innym, ciężko chorym ludziom. Większość obywateli nie wie jednak, że narządy są pobierane od ludzi, którzy „nie całkiem” umarli. Są one pobierane od osób znajdujących się w stanie tzw. śmierci mózgowej.

Czym jest śmierć mózgowa i czy nie budzi kontrowersji?

Jasno, kompetentnie i na podstawie najnowszego stanu wiedzy pisze na ten temat dominikanin, o. Jacek Norkowski, dr nauk medycznych. Wyjaśnia on: „Wszystkich potencjalnych dawców zapewnia się o tym, że ich narządy będą pobrane od nich dopiero po ich śmierci. Nie mówi im się jednak, że nie chodzi tu o śmierć w zwykłym znaczeniu, lecz o tzw. śmierć mózgową. Problem polega na tym, iż śmierć mózgowa ma niewiele wspólnego ze śmiercią w potocznym rozumieniu oraz że - według sporej części autorów zajmujących się tym zagadnieniem - nie jest ona w ogóle śmiercią”.

I dalej podkreśla: „Śmierć mózgowa … jest koncepcją, która w Polsce i wielu innych krajach weszła do słownika pojęć medycznych i prawnych na zasadzie pewnych rozporządzeń administracyjnych. Nie było żadnej społecznej dyskusji na ten temat, ba, nawet w środowisku lekarskim temat ten praktycznie nie zaist­niał w żadnej debacie. Tymczasem zasługuje on na znacznie większą uwagę. Na temat śmierci mózgowej łatwiej jest bowiem, z medycznego punktu widzenia, stwierdzić, czym ona nie jest, niż czym jest. Na pewno nie jest ona stanem śmierci w zwykłym znaczeniu i różni się od niej w sposób zasadniczy. Człowiek w stanie śmierci mózgowej jest ciepły, a nie zimny, jego krew krąży, jego płuca pobierają tlen, ma miejsce przemiana materii, zabliźniają się rany i działa układ immunologiczny. Działają też wszystkie narządy ciała i są one w dobrym stanie - z wyjątkiem mózgu, który jest uszkodzony, co powoduje, iż dana osoba nie może odzyskać świadomości i nie może samodzielnie oddychać. Aby takiego człowieka uznać za martwego, trzeba nie lada ekwilibrystyki pojęciowej, mającej zatrzeć dojmujące wrażenie, iż człowiek taki po prostu żyje. Nie chodzi tu o stwierdzenie, że jest on zdrowy i nic mu nie dolega. Stan takiego chorego, jeśli jest on prawidłowo zdiagnozowany, na pewno jest bardzo ciężki, jednak według wielu autorów jest to stan bliski śmierci, nie zaś stan śmierci już zaistniałej. Mówienie o śmierci człowieka, którego ciało jest żywe, jest bowiem czymś, czemu zawsze będzie się sprzeciwiał tzw. zdrowy rozsądek”.

Dlaczego zmieniono definicję śmierci?

O. Norkowski precyzuje: „nowa definicja śmierci człowieka umożliwia wykorzystanie do przeszczepów zdrowych narządów pacjentów z uszkodzonym mózgiem i pozbawionych świadomości. Właśnie ta dysproporcja pomiędzy stanem mózgu a stanem pozostałych narządów u chorych w tzw. stanie śmierci mózgowej stała się przyczyną wprowadzenia prawnej i medycznej definicji śmierci opartej na kryteriach mózgowych. Dopóki obowiązywała stara definicja śmierci, oparta na kryteriach krążeniowo-oddechowych, chorzy w stanie określanym obecnie jako stan śmierci mózgowej byli, z praw­nego punktu widzenia, żywymi osobami z pełnią przysługujących im praw. Aby to zmienić, wprowadzono nowe, alternatywne kryteria śmierci, odwołujące się wyłącznie do stanu mózgu człowieka, nie zaś do stanu układu oddechowego i układu krążenia. Taką prawną i medyczną definicję śmierci mózgowej wprowa­dzono najpierw w stanie Kansas w USA w 1972 roku, potem w innych stanach tego kraju i wielu krajach Europy i świata, w tym także w Polsce”.

Wątpliwości

Cytuję za o. Norkowskim:

Twórcy koncepcji śmierci mózgowej zakładają, że:

1/ w wypadku nieodwracalnego ustania wszelkich czynności mózgu mamy do czynienia ze śmiercią człowieka,
2/ ustanie wszelkich czynności mózgu da się wykazać w spo­sób niezbity za pomocą odpowiednich testów medycznych,
3/ istnieje na ten temat konsensus w środowiskach służby zdrowia i w całym społeczeństwie.

W świetle współczesnych badań założenia te jednak są wątpliwe, gdyż:

1/ nie jest pewne, iż nawet całkowite ustanie działania mózgu oznacza śmierć osoby ludzkiej,

2/ nie możemy stwierdzić całkowitego i nieodwracalnego ustania wszelkich czynności mózgu na podstawie testów, które są w tym celu przewidziane; ponadto u ogromnej większości pacjentów z uszkodzeniami mózgu spełniającymi kryteria tzw. śmierci mózgowej stwierdza się objawy działania przynajmniej niektórych części mózgu,

3/ na temat słuszności bądź niesłuszności teorii tzw. śmierci mózgowej nie ma zgodności opinii w wielu różnych środowiskach, a szczególnie wśród lekarzy.

Niech przemówią przykłady

O. Norkowski podkreśla, że: „Wielu autorów poddaje miażdżącej krytyce medyczne kryteria śmierci mózgowej. Ich zdaniem są one pobieżne, nieadekwatne i w żaden sposób nie informują nas o stanie całego mózgu pacjenta”.

Niech przemówią przykłady:

U wielu chorych, od których pobierano serce do przeszczepu, występuje reakcja na nacięcie skóry w postaci przyśpieszonej akcji serca, wzrostu ciśnienia krwi i gwałtownych ruchów kończyn (objawy te świadczą o funkcjonowaniu pnia mózgu i mogą świadczyć o tym, iż dana osoba czuje ból).

W związku z występowaniem opisanych powyżej reakcji u dawców – poddaje się dawców zabiegowi znieczulenia ogólnego, jak do „zwykłej" operacji (praktyka rutynowa w wielu krajach, w tym także w Polsce).

Wielu autorów podkreśla ponadto możliwość znacznego (nawet powyżej roku) przedłużenia życia chorych zdiagnozowanych jako zmarli w myśl kryteriów śmierci mózgowej, jeśli będzie zastosowana odpowiednia terapia. Znany w literaturze medycznej jest również fakt, iż w kilku przypadkach kobiety będące w ciąży, po wpadnięciu w stan określany jako śmierć mózgowa, były w stanie jakiś czas później wydać na świat zdrowe dzieci.

Opisany jest również przypadek odzyskania świadomości przez pacjenta w stanie śmierci mózgowej po stymulacji struktur mózgowia odpowiedzialnych za budzenie się przy pomocy elektrod implantowanych do mózgu.

Znany jest też casus dziecka, u którego doszło do zniszczenia całego mózgu w wyniku przebytego zapalenia opon mózgowych. Dziecko to, spełniając wszelkie obowiązujące kryteria śmierci mózgowej, przeżyło w tym stanie 14 lat, rosło i weszło w okres dojrzewania.

Wielu chorych pozytywnie reaguje na nowe sposoby leczenia uszkodzeń mózgu. Zastosowanie terapii polegającej na obniżeniu temperatury mózgu do 33°C w wielu przypadkach umożliwia uniknięcie rozwinięcia się u chorego z uszkodzonym mózgiem stanu definiowanego jako śmierć mózgowa.

(Źródło powyższych cytatów: O. Jacek Norkowski OP „Śmierć mózgowa to użyteczna fikcja!”)

„Teoria śmierci mózgowej jest konceptualnie niedopracowana, jednak realnie obowiązująca. Kryteria, na mocy których orzeka się śmierć mózgową w Polsce i innych krajach, zostały zaakceptowane bez żadnej dyskusji, choćby w środowisku lekarskim, pomimo że z łatwością można wykazać ich braki. Lekarzom każe się wierzyć, iż ciało chorego wykazujące szereg objawów życia jest martwe, i nazywa się je zwłokami. Czyni tak polski Kodeks Etyki Lekarskiej” (op. cit).

Przepisy w Polsce

24 lutego Sejm znowelizował ustawę transplantacyjną i ustawę o zawodzie lekarza i dentysty ułatwiając stwierdzanie śmierci mózgowej. M.in.: wprowadzono do orzekania o tzw. śmierci mózgu lekarskich składów 2-osobowych zamiast dotychczasowych 3-osobowych, utrzymano upoważnienie dla ministra właściwego do spraw zdrowia do ogłoszenia w drodze obwieszczenia sposobu stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, mimo że zostało to zakwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich (sprawa w Trybunale Konstytucyjnym sygn. K 42/15), całkowicie pominięto wątpliwości natury medycznej (nie tylko etycznej) co do zasadności stosowania kryteriów śmierci mózgu.

Zastrzeżenia opinii publicznej, np. Memorandum Instytutu Ordo Iuris w tej sprawie czy opinia Naczelnej Rady Adwokackiej - kierowane do Sejmu - zostały całkowicie zbagatelizowane.

Trybunał Konstytucyjny nie zajmie się tą sprawą, będzie ona musiała być umorzona, gdyż przenosząc przepisy o orzekaniu śmierci mózgowej z ustawy transplantacyjnej do ustawy o zawodzie lekarza i dentysty, doprowadzono do sytuacji, w której zaskarżony akt normatywny w zakwestionowanym zakresie utracił moc obowiązującą przed wydaniem orzeczenia przez Trybunał.

3 kwietnia 2017 roku Prezydent podpisał Ustawę z dnia 24 lutego 2017 r. o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów.

Krystyna Górzyńska

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Według wyjaśnień Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta z dnia 12.04.2017 r. (cytuję):

"Z pewnością koncepcja tzw. "śmierci mózgowej" budzi rozliczne zastrzeżenia i wątpliwości. ......celem przedmiotowej ustawy nie było /jednak/ ani merytoryczne wprowadzenie instytucji tzw. "śmierci mózgowej" do naszego systemu prawnego, ani zmiana definicji tego pojęcia - jego rozszerzenie lub zawężenie.
Pamiętać trzeba, iż omawiana ustawa dotyczy przeniesienia przepisów dotyczących stwierdzenia zgonu wskutek trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, jak również wskutek nieodwracalnego zatrzymania krążenia, poprzedzającego pobranie narządów, z ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów do ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
Nowelizacja, zatem ma charakter raczej porządkujący, a nie ma na celu merytorycznego rozstrzygania kwestii obecnych i funkcjonujących w naszym systemie prawnym od ponad 10 lat".

"W  przedmiotowej ustawie zaproponowano wprowadzenie zasady, w myśl, której śmierć mózgu stwierdzać ma jednomyślnie dwóch lekarzy specjalistów posiadających II stopień specjalizacji lub tytuł specjalisty, w tym jeden specjalista w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii lub neonatologii, a drugi w dziedzinie neurologii, neurologii dziecięcej lub neurochirurgii (medycyny ratunkowej, chorób wewnętrznych, kardiologii, kardiologii dziecięcej lub pediatrii - w przypadku stwierdzania nieodwracalnego zatrzymania krążenia). Rozszerzono, więc listę specjalistów uprawnionych do stwierdzenia śmierci mózgu o specjalistów w dziedzinie neonatologii i neurologii dziecięcej. Jednocześnie ustawa obniża liczbę lekarzy specjalistów wymaganą do podjęcia decyzji w przedmiotowej kwestii i znosi potrzebę powoływania dla tego celu komisji. Projektodawcy ustawy powołali się w tej kwestii na fakt, że dwóch lekarzy stanowi w większości krajów Europy, w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie skład wystarczający do procedowania stwierdzania śmierci mózgu. Powoływanie komisji przez kierownika podmiotu leczniczego jest pozostałością poprzednich rozwiązań prawnych. Trzeci lekarz w polskiej komisji jest pozostałością po medyku sądowym z pierwszych kryteriów określonych w 1984 r. Zgodnie z panującym wówczas poglądem, śmierć mózgu miała być najczęściej wynikiem czynu zabronionego i medyk sądowy w komisji miał zabezpieczać postępowanie dowodowe. Dziś jednak wiadomo, że śmierć mózgu jest często wynikiem zdarzeń medycznych, niebędących przedmiotem postępowania sądowego. Ponadto wnioskodawcy wskazali, iż w związku z fluktuacją kadr zdarza się, iż członkowie dawniej powołanej komisji nie są dostępni, a zatrudniony niedawno kompetentny specjalista nie został do niej powołany. Powodować ma to często problemy organizacyjne szczególnie w mniejszych podmiotach leczniczych. Wezwanie dwóch dostępnych specjalistów ma być rozwiązaniem skutecznym i zgodnym z zasadami stosowanymi w innych krajach, a jednocześnie zapewnić prawidłowość orzekania w przedmiotowej sprawie".

"Ekspert ds. legislacji w Biurze Analiz Sejmowych dr Adam Karczmarek stwierdził w swojej opinii, iż jego zdaniem "art. 9 ust. 3 ustawy transplantacyjnej (a co za tym idzie także projektowany art. 43a ust. 3 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty) nie jest niezgodny z Konstytucją RP". Ekspert ten zwraca uwagę, że obwieszczenie (wydawane w obecnym stanie prawnym na podstawie art.  9 ust. 3 ustawy transplantacyjnej, a po zmianie przepisów na podst. art. 43a ust. 3 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty) nie ma mocy normatywnej w znaczeniu przypisywanym aktom prawa powszechnie obowiązującego. "Obwieszczenie nie wprowadza regulacji dotyczących prawa do ochrony życia poza aktem ustawowym. Przedmiotowe obwieszczenie, w zakresie, w jakim ogłasza sposób stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, ma jedynie charakter informacyjny, porządkujący i nie zwalnia lekarzy z aktualizacji swojej wiedzy dotyczącej diagnostyki śmierci mózgu." Wg autora cytowanej powyżej opinii, obowiązek taki wynika wprost z treści art. 4 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, który stanowi, że lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Obowiązek ten znajduje swoje potwierdzenie w treści art.  4 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który nakazuje lekarzom działanie zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną. Wskazane w ustawie normy postępowania z uwzględnieniem aktualnej wiedzy medycznej obowiązują wszystkich lekarzy.
Dr Karczmarek stwierdza, iż "Obowiązek działania zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną, mający ugruntowane znaczenie prawne, ma pierwszeństwo przed zastosowaniem się do postanowień obwieszczenia, o którym mowa w art. 9 ust. 3 ustawy transplantacyjnej. W  sytuacji, gdyby okazało się, że treść obwieszczenia w sposób istotny kolidowałaby z aktualnym stanem wiedzy medycznej, lekarz mógłby odmówić jego stosowania"".

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1538002

To tendencja ogólnoświatowa. We współczesnej "transplantologii" (celowo cudzysłów) wyspecjalizowali się przedstawiciele plemienia koczowniczego, głównie z Izraela. Wszystkie afery są dość skutecznie wyciszane, żeby opinia publiczna nie miała pojęcia co się dzieje na różnych teatrach wojennych czy w biednych państwach, także europejskich. Takie rozluźnienie przepisów to ułatwienie ich brudnego interesu.
Część organów trafia pewnie także do nie-koczowników ale to margines.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.

I kiedy w końcu admin skasuje moje konto?

#1538003

Biuro Prasowe Prezydenta wyraziło pogląd, że nie ma powodów do niepokoju, bo o śmierci mózgowej decydują lekarze, których obowiązuje "działanie zgodnie ze wspólczesną wiedzą medyczną".

A zatem pozostaje mieć nadzieję, że lekarze będa kompetentni i moralni, a przede wszystkim odporni na nadmierne oczekiwania transplantologów.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1538008

ale moja wiara w lekarzy jest ograniczona. Przemysł farmaceutyczny trzyma ich nieźle w garści korumpując i zastraszając, choćby sprawa szczepionek. Transplantologia to też łakomy kąsek.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.

I kiedy w końcu admin skasuje moje konto?

#1538010

że są różni lekarze. Lepiej, żeby przepisy prawa o stwierdzaniu śmierci mózgowej były jak najbardziej rygorystyczne i nie pozostawały w wyłącznej kompetencji ministra zdrowia.

Są zresztą kraje, w których transplantacje narządów nie są w ogóle dopuszczalne, np. Indie.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1538013

W odróżnieniu od deklaracji o zgodzie na pobranie narządów do transplantacji - w razie "wypadkowej śmierci" każdy obywatel musi mieć prawo do złożenia przeciwnego oświadczenia - o niezgodzie na pobranie jakichkolwiek swoich narządów do transplantacji, w razie gdyby zginął w wypadku. I takie oświadczenie powinno znajdować się wraz z dowodem osobistym, paszportem czy innym dokumentem identyfikacyjnym w dokumentach posiadanych przy sobie przez każdego obywatela. W przypadku dzieci i osób niepełnoletnich - powinno to być oświadczenie rodziców (ojca lub matki) albo opiekunów prawnych.

Pzdr,

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1538020

w Polsce obowiązuje całkiem inny system. Istnieje domniemanie zgody na pobór narządów.

Sprzeciw można wyrazić w trzech równoważnych/równoprawnych formach:

1/ wpisu w centralnym rejestrze sprzeciwów na pobranie komórek, tkanek i narządów ze zwłok ludzkich, potwierdzeniem dokonania wpisu sprzeciwu w centralnym rejestrze sprzeciwów jest zawiadomienie o wpisie sprzeciwu, sporządzone w formie wydruku komputerowego, przesyłane listem poleconym na adres podany w zgłoszeniu.

2/ oświadczenia pisemnego zaopatrzonego we własnoręczny podpis;

3/ oświadczenia ustnego złożonego w obecności co najmniej dwóch świadków, pisemnie przez nich potwierdzonego.

W każdym przypadku najważniejsze jest poinformowanie rodziny i bliskich o swojej woli.

Formularz zgłoszenia sprzeciwu znajduje się na stronie internetowej Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant” lub w zakładach opieki zdrowotnej.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1538022

...ale moje zaufanie do lekarzy jest jeszcze bardziej ograniczone niż Persa, który jak widać dość trzeźwo stąpa bo NP...i dlatego tak mozoli się pod górę. Dziwi mnie skąd u ciebie ta nadzieja ,raczej naiwność ,że lekarze będą kompetentni i moralni? Ponadto określenie biura prasowego wzbudza poważny niepokój bo jest sprzeczne z tym co "współczesna wiedza medyczna " wie na temat śmierci mózgowej, tzn. że nie potrafi określić i ocenić tego stanu a ponadto wie również, że tylko organy pobrane od osoby żyjącej nadają się do przeszczepu.
Pozdrawiam Ciebie i Persa

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1538034

ja nie wyraziłam naiwnej wiary, że będzie zawsze kompetentnie i moralnie. Stwierdziłam tylko, że nie mamy innego wyjścia, jak tylko liczyć na wiedzę i morale lekarzy.

Nie mamy innego wyjścia, bo prawie cały Sejm i Senat dały się "zaczarować" transplantologom i wprowadzono przepisy jeszcze gorsze niż dotychczasowe.

Tak wygląda w praktyce prawicowa ochrona życia "od poczęcia do naturalnej śmierci".

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1538037

W piekle okaże się, że to jest spłuczka

Drogi do piekła wiodąca naiwnych

Bo w  życiu bez śmierci ,ogromnie  dziwnych

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1538047

Wątpliwości są poważne i sprawa powinna być poddana publicznej dyskusji.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1538055

...a "współczesna wiedza medyczna" mało wie na ten temat, to tym bardziej publiczna dyskusja nic nie wniesie i nie ma sensu. Poprostu nie wolno patroszyć ludzi w śpiączce ,podobnie zresztą jak i w stanie prenatalnym bo to jest morderstwo.
" – Państwo, każda jego instytucja, która odrywa się od Boga w swoich aktach państwowotwórczych, zginie – przestrzegał wczoraj ks. prof. Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego."
To czeka Polskę, jeżeli się nie opamięta, bez względu na to, która partia dorwała się do władzy.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/180655,rozprawa-z-poga...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1538057

Tekst jest świetny i zobowiązujący.

Przytoczę tylko jeden fragment: 

– Dlatego ten, kto przez Boga jest powołany, aby rządzić Polakami, tylko wtedy będzie rządził w sposób prawy, ze skutkiem sprawiedliwości i wszystkich innych ideałów, kiedy będzie z całą świadomością i wolnością współpracował z Bogiem – podkreślał ks. prof. Guz. W przypadku np. zapewnienia ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci ta współpraca rządzących w Polsce z Bogiem ciągle się nie urzeczywistnia w procesie legislacyjnym. To dziś staje się przestrogą, ale też wezwaniem.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/180655,rozprawa-z-poga...

Masz rację w swoich wnioskach odnośnie transplantacji. Mówiłam o konieczności publicznej debaty, bo parlamentarzyści okazali się być kompletnie niezorientowani w sprawie.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1
#1538061

Czy Ci, którzy nie potrafią pomóc najsłabszym, będą mogli skutecznie chronić nas - dorosłych obywateli? Czy w świecie polityki prawo do życia dla każdego przysługuje naprawdę… każdemu? Dobra lektura. Doskonała i wnikliwa analiza legislacyjnych działań oraz obywatelskich inicjatyw, które na przestrzeni ostatnich lat próbowały zmienić aborcyjne prawo w naszym kraju.
SPIS TREŚCI książki „Wyznawcy kompromisów”
1. Dzieciobójstwo woła o pomstę do nieba
2. PiS – partia chrześcijańska?
3. Obywatele biorą sprawy we własne ręce
4. Kościół chce zakazu, ale...
5. Przeczekać papieża
6. Dwa projekty, kilka scenariuszy
7. Czarci marsz w "Czarny Poniedziałek"
8. Dzień prawdy dniem hańby

http://www.ksiegarnia.piotrskarga.pl/wyznawcy-kompromisow-news,449,716,p...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1538069

i wskazanie istotnej lektury.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1538075

może poparłabyś mój wniosek o rangę blogera?

Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z jego zdaniem nie zgadzam.

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.

I kiedy w końcu admin skasuje moje konto?

#1538166

Nie zauważyłam na moim blogu, aby brak Ci było kultury i inteligencji. Masz zdecydowane poglądy, z którymi można się zgadzać lub nie, ale braków, o których wspominasz, w dyskusjach na moim blogu nie spostrzegłam. 

Ja bym Ci dała tą rangę :)

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1538211

Czy to jest jedyny powód, który Ci podał Satyr? A co w tej sprawie mówi Gawrion?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1538213

Gawrion "nic nie mówi"...
Ja na swoją prośbę w ogóle nie otrzymałem odpowiedzi...
Co zaś do "Satyra", to facet rozpycha sie na portalu łokciami, jak "zawodowy stacz" w PRL-owskiej kolejce po kaszankę...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1538239

Co do "Persa", to można się z nim zgadzać , lub nie, ale przeszedł tu facet niezłą ścieżkę zdrowia, zorganizowaną przez pałkarską , portalową "elytę"...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1538240