Sprawa projektu ustawy 11 lipca - jak będzie: Prawda czy Fałsz?

Obrazek użytkownika Piotr Szelągowski
Historia

Witam serdecznie wszystkich Czytelników serwisu niepoprawni.pl

Przyznam się że bardzo pasuje mi nazwa serwisu - zawsze czułem się gdzieś na marginesie całej tej "zadymy" politycznej, zawsze dostrzegałem różnice w dążeniach i widzeniu świata niż to co narzucał nam ten czy inny tzw. mainstream.

Do niedawna raczej istniałem jako obserwator życia, kiedy jednak pojawiła się na horyzoncie moich zdarzeń wizja Zła, jakim były zbrodnie OUN-UPA na LUDZIACH (różnej narodowości), niewyobrażalne okrucieństwo, bezgraniczne bestialstwo mające na celu tylko ból i cierpienie ofiar, powoli przez lata stawałem się coraz bardziej czynnym "protestowaczem zwykłym" - obywatelskim "zgłaszaczem" sprzeciwu. Sprzeciwu przeciw braku informacji o zbrodni, małej informacji, urywanej informacji.

Tak doszedłem do obecnego etapu, etapu współtwórcy projektu ustawy o 11 lipca. Na moim blogu (bezprzesady.com) pisałem ostatnio o tym sporo.

Poniżej chciałbym w całości umieścić informacje, najnowszy wpis z mojego blogu:

 

Data 11 lipca - jaka to rocznica?

Dwa projekty ustaw. Ustawa mówiąca o martyrologii Polaków na Kresach od Litwy do Ukrainy, która nie zapomina i o Katyniu, i o wywózkach na Sybir i o Szaulisach a także o OUN-UPA (w tym tak wszechstronnym wymiarze nie najważniejszym zdarzeniu dotyczącym zbrodni na Polakach i narodzie polskim w skali wszystkich zbrodni popełnionych przez Sowietów, Niemców, czy Litwinów...) Druga ustawa koncentruje się na zbrodni Ludobójstwa do tej pory zamiatanej skutecznie pod dywan, zbrodni, która nadal nie została właściwie upamiętniona a jej symboliczną datą jest

11 lipca 1943 roku- atak na około 99 miejscowości polskich.

Celem jest: ustanowienie jej w tym określonym terminie czasowym; podkreślenie i wskazanie na ten konkretny fragment historii- jak i również ostrzeżenie przed nacjonalizującą się Ukrainą, zdobywaniem poklasku dla neo-nazistów i innych zabronionych na świecie organizacji nacjonalistycznych. W cieniu dyskusji o polskim ONR - dlaczego nie podejmuje się dyskusji o ukraińskich nacjonalistach wprost czerpiących ze źródła nazizmu- niemieckiej wersji faszyzmu. Odwołań jest aż nadto:

Sytuacja na Ukrainie radykalizuje się coraz bardziej: "Rozporządzenie Ministerstwa Oświaty i Nauki Ukrainy Nr 940 z 16 września 2015 roku likwiduje absolwentom szkół średnich na Ukrainie z polskim językiem nauczania możliwość przystąpienia do egzaminu z przedmiotu „język ojczysty.”..." [źródło: Grupa przeciwko OUN-UPA]

Jak można prowadzić dyskusję na temat rodzimego ONR nie dostrzegając naprawdę brunatno-granatowych chmur rozprzestrzeniających się nad całą Ukrainą? Dla mniej wtajemniczonych wyciągających zarzuty np.: "...po co się cofać pamięcią do 70 lat wcześniej...", mógłbym lakonicznie napisać - dlatego, aby historia się nie powtórzyła. Dla tych, którzy mają i takie wątpliwości - mógłbym cofnąć się kilka lat wstecz i zadać pytanie czy uwierzyliby, gdybym wtedy ich spytał że wybuchnie wojna na Ukrainie? Że to państwo zostanie zagrożone rozpadem...? Uwierzyliby? Czy tak łatwo jest nie wierzyć w to - co może się stać zawsze. Nie ma gwarancji ani żadnych zabezpieczeń przed wybuchem konfliktu gdziekolwiek na świecie. Istnieje zaledwie większe lub mniejsze prawdopodobieństwo wybuchu takiego konfliktu. Nie jest to jednak 100% pewność. Świadomość tego umyka nam - mieszkającym bezpiecznie po właściwej stronie granicy. Jednak po zniesieniu wiz dla Turków (islamistów z ISIS też lub ich zwolenników działających na terenie Turcji), dla Ukraińców (w tym przecież i nacjonalistów) jaką będziemy mieli pewność że nikt nigdy nic nie detonuje na terenie naszego kraju, do niczego nie dojdzie? Jaką pewność mamy teraz? To tylko złudzenie pewności.

Dlatego ostrzeżenie takie przed radykalizującymi się grupami za wschodnią granicą jest niezbędne. Ostrzeżenie najlepiej wystosować wskazując na skutki tego co mogą zrobić nieludzcy oprawcy - wskazówką jest Ludobójstwo sprzed ponad 70 lat. Najokrutniejsze z zaistniałych. Wracając do projektów ustaw. Oba są pełnowartościowe i ważne. Dyskusja jednak toczy się tylko co do rozdzielenia dat. Sądzę że PIS nie ma powodów do upartego trwania przy dacie 11 lipca w takich warunkach i konotacjach jakie mają miejsce.

Pojawił się ważny głos w dyskusji w tej sprawie: List Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich

Przypominam chociażby list Prezesa PIS do mnie w sprawie 11 lipca, napisany w odpowiedzi na mój list (cytowany poniżej):

I link do mojego listu do Prezesa PIS z 2013 roku: List i prezent dla Prezesa Kaczyńskiego…

Dodatkowo przypomnijmy artykuły w "Gazecie Polskiej Codziennie" i innych mediach w 70-tą rocznicą zbrodni:

Jest to chyba wystarczający dowód na to że data 11 lipca jest szczególnie zarezerwowana dla pamięci o tej zbrodni, upamiętnieniu tych konkretnych ofiar. Sybiracy mają swój dzień, rodziny ofiar Katynia również - ponad 100 tys zamordowanych najokrutniej w całej historii II wojny światowej Polaków nie ma Dnia Pamięci. Dlaczego? Polityka? Chęć nie urażenia... kogo? Zbrodniarzy? Ludobójców? Nacjonalistów? Neo-nazistów z Ukrainy?

Dochodzimy do swoistego rodzaju paranoi. I braku umiejętności rozdzielenia faktów historycznych od historii współczesnej - która nawiasem mówić nie toczy się we właściwym kierunku. Kiedy siły państw europejskich trawione są na jałowych dyskusjach i nie zauważane jest łamanie praw ONZ w stosunku do nie używania symboliki nazistowskiej na Ukrainie - jaka może być nasza rola w budowaniu pamięci, a obecnie chyba przede wszystkim:

Ostrzeżenia przed nacjonalistami i neo-nazistami? Data którą omawiałem w prywatnej rozmowie z Panią Ewą Siemaszko data 17 września wydaje się najwłaściwsza dla projektu ustawy PIS. W kontekście ataku Sowietów i zniszczenia wielowiekowej tradycji i historii bytności na tamtych ziemiach Rzeczpospolitej. Można by położyć piękny i wielki akcent na tą datę. Pamięć Polaków zamordowanych w wielu akcjach eksterminacyjnych na Kresach Wschodnich. Pamięć wielu wieków historii.

W liście Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich pojawia się również data 11 lutego.

Tak jest motywowana: "Walor aktualny. Uświadamiałoby politykom polskim, że nadmierne zawierzanie polskiej suwerenności państwom zachodnim jest krótkowzroczną i bardzo karkołomną polityką, i że bezpieczeństwo naszemu Państwu zapewnić może jedynie rozbudowa Narodowych Sił Zbrojnych." Warto się zastanowić i nad tą propozycją.

Wierzę że politycy PIS i innych partii (politycy z klubu Kukiz15 dawno to dostrzegli) zauważają zagrożenie - lub jak najszybciej je dostrzegą i zjednoczą się w walce z nim PONAD PODZIAŁAMI partyjnymi. Taka jest rola reprezentantów narodu.

Co przypominam niniejszym. Obrona przez zagrożeniami zewnętrznymi...

 

Ten tekst stara się przybliżyć w bardzo ogólny sposób zagadnienia i problemy związane z datą. Dla pełnego zrozumienia zagadnienia trzeba przeczytać o wiele więcej i wyszukać więcej danych:

Polecane uzupełnienia:

Projekt ustawy 11 lipca Dzień Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA…: Kukiz15.

projekt ustawy 11 lipca

Projekt ustawy tekst

Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo – 11 lipca 70-ta rocznica.

 

To tylko kilka "ułatwień".

Ważne jest też aktywne działanie np. branie udziału w takich spotkaniach:

 

...spotkanie z reżyserem filmu; "13 maja 2016 w Górze Kalwarii odbędzie się specjalne spotkanie z Wojciechem Smarzowskim i twórcami filmu "Wołyń". Celem wydarzenia jest wsparcie "Fundacji na rzecz filmu Wołyń", która zbiera środki na ukończenie filmu."

Ze strony: Wojciech Smarzowski i twórcy "Wołynia" w Górze Kalwarii

(kadr ze spektaklu: "Ballada o Wołyniu" Teatr Nie Teraz , reż Tomasz Żak)

 

To na początek tyle - dopiszę jeszcze co nieco za czas jakiś, jak to dokładnie się zaczęło...Walka o Prawdę której (chce/nie chce) polska władza...

 

Piotr Szelągowski

Wołyń – wywiad z reżyserem filmu… 11 lipca i film „Wołyń”.

11 lipca to dzień Zagłady Wołynia…Ludobójstwo.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:16)

Komentarze

Na  gorąco,  tuż  po  przeczytaniu   zupełnie  fantastycznego tekstu  o  ludobójstwie  nazi-ukraińskim  na  Polakach i   obrzydłej obojętności   pisowskiej, chcę i ja dołączyć  do   tego  wzmagającego  się  krzyku  oburzonych.

Nie  ma  zgody na  handlowanie  polską  krwią   nawet  za  najbardziej  korzystną  cenę dla  układów  politycznych .Nikt  czujący polskość , tożsamy  z  tym  co Polskę  stanowi, nie  będzie zachowywał  się  tak,  jak  to  widzieliśmy   wczoraj  i  widzimy  dziś .

Kim  jest  ten  Prezydent , który  wozi   miliardy Ukraińcom  a  nie  potrafi   uzyskać  oddania  choćby  tego  jednego  polskiego  koscioła  we  Lwowie ??  Czystym   frajerem  czy kimś   znacznie  gorszym ??

Szanowni  Rządzący -  500plus  to  dobry  pomysł , nawet  jeśli  będą  korzystać z  niego  setki  tysięcy  imigrantów  ekonomicznych  z  Ukrainy, można  powiedzieć -  beczka  miodu . Lecz   pogarda  wobec  infernalnych  cierpień    Rodaków tam  na  Wołyniu  i  nie  tylko, to  nie kropla,  to  cała  taczka   dziegciu.

To  zdrada ,  hańba  i  przy   tym  ordynarna  polityczna  głupota  Panowie  Jarosławie  i  Andrzeju.

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

cover

#1512679

Szanowny Komentatorze,

Obojętność na ludobójstwo/eksterminację obywateli II Rzeczpospolitej zamieszkujących kresy wschodnie, dokonane w latach 1939-1947, dotyczy wszystkich dotychczasowych rządów tudzież Prezydentów III RP.  Czym ten stan można tłumaczyć? Strachem - ale przed czym? Faktów historycznych, choćby nie wiem jak się starać, nie zmieni się. Doprawdy chowaniem "głowy w piasek" do niczego dobrego nie doprowadzało (nigdy!) i nie doprowadzi. Dlaczego? Ano dlatego, że zbrodniarze, kimkolwiek by nie byli, czują się bezkarni, co z kolei prowadzi do rozzuchwalenia rzeczonych i? I prawdopodobieństwo powtórzenia się tragedii z ubiegłego stulecia staje się, niestety, realnym. Parę lat temu byłam na Podolu i Wołyniu, gdzie miałam okazję przekonać się "na własnej skórze" o wątpliwej sympatii Ukraińców do nas, Polaków, wedle powiedzenia mojej śp. Ciotki "kochają nas, jak psy dziada na wąskiej ulicy". Zatem nie rozumiem, choć bardzo się staram, dlaczego polskie władze wspomagają Ukraińców; żeby nie być źle zrozumianą - nie mam na myśli Polaków, którzy dzielnie trwają za naszą wschodnią granicą, bo tym należy się wszelkiego autoramentu wsparcie ze strony rządu III RP.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Janina otęska

#1512721

Powód polityczny - jednak jest wielu dobrych Ukraińców ale ta liczba zmniejsza sie właśnie przez tych... złych... zaczynają władać umysłami ludzkimi.... I ideologia isę zaczyna przyjmować. TO moze doprowadzic do czegoś strasznego.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1512784

Mialem nadzieje i mam ze rzad PiSu zajmie sie sprawa ludobojstwa Polakow przez bandy mordercow ukrainskich i zacznie scigac owych mordercow  .

Pomordowani wolaja z za grobu o pomste i sprawiedliwosc

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1512694

Rzeczywiście rząd PiS jakby zapomina o tym co wyczyniaja ukraińskie władze ,szczególnie wobec Polaków tam mieszkających i jak mieszaja w głowach młodzieży...to niebezpieczne...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1512695

Przerażająca jest wieloletnia oobojętność na mordy na Wołyniu.

Ale dziwi mnie jedno, że dopiero teraz oczekuje się od rządu i prezydenta Dudy wszystkiego naraz: postulatów społecznych, całkowitego zakazu aborcji, i załatwienia wielu zaleglych od wojny spraw.

Ponieważ nie jest to mozliwe, to zastanawiam się komu zależy na wsadzeniu tego rządu i tego prezydenta na minę poprzez wprowadzenie większej ilości konfliktów ze środowiskiem wewnętrznym i zewnętrznym. Rząd i prezydent mają na glowie bardzo trudne, bieżące sprawy..

Nie siedzę na tym portalu dla punktów, minusów się nie boję.

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1512696

Wina spada na wszystkie polskie rzady jednakowo ale PiS akurat mial zawsze niewlsciwe podejscie do spraw ukrainskich i nadal ma. Ofiarowanie 4 mld zl wladzom Ukrainy przez prezydenta jest jednakowo glupie jak zaproszenie Komisji Weneckiej.

Co do problemow obecnej wladzy to czesc problemow sama sobie stworzyla i tak jak wszystkie poprzednie wladze zapomina, ze ma reprezentowac i realizowac interesy wiekszosci obywateli Polski a przynajmniej swych wyborcow dlatego wladze powinny prowadzic nieustajacy dialog ze swymi wyborcami a tego nie robia. Wladze powinny  tez wprowadzic system referendalny aby w zgodzie z podstawa Konstytucji wladze rzeczywiscie sprawowal narod wiekszosciowo.

Demokracja to nie jest rzadzenie w imieniu, demokracja to sa rzady wiekszosci obywateli a system referendaly jest tego podstawa. Pod tym wzgledem PiS niczym sie nie rozni od pozostalych partii i dlatego miedzy innymi KW i niewlasciwe podejscie do Ukrainy.

pozdrawiam,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Vik

#1512750

A jakie referendum zostało zbojkotowane przez PiS?

Dotychczas rząd Szydło rozpatrzył postulaty spoleczne np. rodziców w sprawie pójscia do szkól sześciolatków. Referendum w tej sprawie rzad PO+PSL utrącił. pPodobniue rząd po utrącil referendum w sprawie prywatyzacji lasów państwowych, rząd PiS załatwił tę sprawę.

Na Ukrainę wyjeżdżli wszyscy politycy od Kwaśniewskiego począwszy. Pewnie czas na zmianę tej polityki, ale chyba nie za cenę pogorszenia stosunków z sąsiadami. Pewnie i tak się pogorszą, gdy zacznie sam działać Balcerowicz i całe odium jego rządów spadnie na Polskę.

PiS otwarcie mówi, że najpierw załatwi postulaty społeczne, bo potrzebuje poparcia.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1512756

Jak cytuje za komentarzem: "...i tak jak wszystkie poprzednie wladze zapomina, ze ma reprezentowac i realizowac interesy wiekszosci obywateli Polski a przynajmniej swych wyborcow dlatego wladze powinny prowadzic nieustajacy dialog ze swymi wyborcami a tego nie robia.

Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/reply/117635/1512750

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę."

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1512782

Na podstawowe pytanie - dlaczego? Jest taki ukraiński punkt widzenia Ukrainy podzielonej przez II Rzeczpospolitą i Sowiety co im tłumaczy orientację na Niemcy. Do pewnego stopnia tłumaczy też okrucieństwo i żądzę mordu jeśli łączyć ciemne strony polskiej i sowieckiej władzy.Nie chcę być źle zrozumiany- ten sposób rozumienia historii uważam za fatalny. Ale też niełatwy do przełamania. Żeby to sobie uzmysłowić można przyjrzeć się jak podobnymi torami myślą Ślązacy co widać w podejściu do Unii europejskiej czy Rosji czy też antypolskim tonie zwolenników autonomii.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1512710

Ponieważ zbrodnie na Wołyniu i owszem popełnili Ukraińcy ale też co często kresowiakom umyka obywatele polscy. Dlatego kontekst jest inny niż większości zbrodni sowieckich i nazistowskich. Stąd kłopot dla polityków. Autor artykułu wymienia Katyń i Sybir ale zbrodnie lat 45-47 to dopiero od niedawna są przypominane z tego samego powodu-udziału obywateli polskich (celowo nie piszę Polaków).I o ile tu na ziemiach dawnej Korony powoli utrwala się rozumienie tej kwestii (i słusznie) jako przede wszystkim zdrady pomimo przypadków nieco bardziej złożonych to na kresach taka narracja wydaje się wciąż irracjonalna. Oczywiście najlepszą drogą do prawdy jest przypominanie ofiar i zbrodni czemu kłopot związany z tożsamością sprawców nie wadzi. Ale cóż dla polityków jeśli nie mają odpowiedniego formatu nie do końca zamknięte tematy są tym czego unikają.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1512714

....i jeszcze całkiem leganie zostać bohaterem na Ukrainie, no to de facto mamy prawdziwe piekło na ziemi. I jeśli nie chcemy, by to piekło przyszło także do nas, to czas najwyższy uczynić zasadnicze kroki prawne. Godności osobistej, honoru ojczyzny nie da się przehandlować za żadne skarby świata. Nota bene a czymże ta Ukraina miałaby niby dziś, a nawet jutro zachwycać?

Serdecznie witam Piotra Szelągowskiego z Poznania na portalu niepoprawnych blogerów. Proszę pisać dla nas często i dosadnie, byśmy wszyscy poznali prawdę o okrutnym ludobójstwie dokonanym na ludności polskiej na Wołyniu i Kresach. Naturalnie opowiadam się za nazwaniem rzeczy po imieniu, a zatem by 11 lipca ogłoszony został w końcu przez polski parlament Dniem Pamięci Ludobójstwa OUN-UPA, dokonanym na niewinnej ludności polskiej. 

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1512731

Witam - i dziękuję pięknie za powitanie. Dodałem właśnie zajawkę informacyjną jaką otrzymałem od dr Zapałowskiego: http://niepoprawni.pl/polecanka/kreatywna-historia-tlumaczenia-sie-jest-zgoda

 

Pozdrawiam

P.Sz.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1512783