Czy się przejaśnia i w końcu dostrzegamy? Ukraińscy naziści.

Obrazek użytkownika Piotr Szelągowski
Blog

Drodzy Czytelnicy niepoprawi.pl i znów kilka zdań z mojego rodzimego blogu bezprzesady.com o programie Jana Pospieszalskiego, który cudem oglądałem - przypadkowo...

Oczywiście to tylko impresja w temacie.

I kilka mglistych wskazówek i sformułowań problemu. Spróbujcie...:

 

Tak ma wyglądać przyszłe państwo ukraińskie?:

(nadesłane swego czasu z Ukrainy). Z Przemyślem w granicach...

I kto tu jest rewizjonistą?

Newsweek z przed lat: "Niewykluczone, że antypolski radykalizm narodowców może być instrumentalnie wykorzystywany przez władze w Kijowie do nacisków na Warszawę. Już dziś nacjonaliści domagają się przeprosin za akcję „Wisła” i za okupację Galicji. Na razie to jednak nie Polska jest głównym wrogiem ideologów ruchu narodowego, lecz Moskwa. Politycy Swobody tak bardzo nienawidzą Rosji, że atakują nawet rosyjskie zapożyczenia kulturowe."

Poseł Dworczyk mówi o zagrożeniu nacjonalizmem. Grzmi. Pisze listy. Chwali się swoim projektem ustawy. Tymczasem został on zgłoszony o jeden dzień wcześniej, niż miał być zgłoszony nasz projekt ustawy - ktoś doniósł..., uprzedził PIS? W wyniku oczekiwania na to jak rozwinie się sytuacja nie zgłaszano naszego projektu. Kiedy jednak zauważono że PIS zaczyna się ślimaczyć - Kukiz15 zrobił to - zgłoszono projekt, który opracowałem na prośbę i po wcześniejszych (jeszcze zeszłorocznych) uzgodnieniach z posłem Kukiz15 Wojtkiem Bakunem: Projekt Ustawy 11 lipca

Poseł Dworczyk więc słusznie grzmi - i stawia się w doskonałym świetle wobec elektoratu PIS. Ale prawda może być inna... Jakoś tak wcześniej nie zauważał problemu. Koleguje się z Kowalem, mówi po imieniu do niego... A Pan Kowal, no cóż. Na jego temat w kręgach kresowych jest raczej zdanie wyrobione.

Wszyscy się budzą... do prawdziwego życia. Czy aby nie za późno? To co od lat piszę na blogu i w innych miejscach netu ( Czy Ukraina ma szansę zostać Ukrainą bez Bandery?, lub też na spotkaniach z filmem "Zapomnij o Kresach" teraz staje się "prawdą objawioną" - dla PIS.

Niesamowite. Fajnie, że w końcu dostrzegli zagrożenie banderyzmem.

Cytat z podanego wyżej linku "Czy Ukraina...":

"Kiedy zostaną zburzone pomniki Bandery i jego popleczników, kiedy powie się całą prawdę o ich zbrodniach, wtedy sam osobiście pojadę pomagać Ukraińcom w walce z Sowietami – nie z bronią w ręku – ale na pewno znajdzie się wiele innych sposobów. Bowiem zagrożeniem są wszelkie przejawy totalitaryzmów i nacjonalizmów. Z Sowietami mamy doświadczenie złe. I należy przeciwdziałać. Jednak bądźmy sprawiedliwi. Nie można iść walczyć przeciw nim pod flagami, które wcześniej powiewały w dywizji SS Galizien. To byłoby coś więcej niż tylko obłuda. To byłoby zaprzeczenie pamięci ofiar i wyrzeczenie się moralności, takiej zwykłej ludzkiej. To byłaby również i zdrada. Ja jak i wiele innych osób czekamy na ten gest, tą zmianę. Zniszczenie śladów zbrodniarzy, którzy zakorzeniają się w umysłach zwykłych prostych Ukraińców jako bohaterowie. Teraz ponieważ walczyli z Sowietami. Kto jednak zaręczy, że za pięć lat nie wróci na tapetę temat walki z polskimi „Panami”? Powtarzam raz jeszcze jasno i dobitnie: to powinien być warunek sine qua non do wspólnych działań przeciw sowieckiej agresji. Zresztą warunek ten wytrąciłby broń z ręki samych agresorów. Niestety, nienawiść jest tak bardzo ślepa, tak wroga ludziom, co osobiście przeraża mnie. Ludzie, którzy mogliby być elitą piszą to co piszą. W imię nienawiści pragną walczyć nawet z dziećmi. TO jest straszne i jakże dobitnie odsłaniające naturę zła. Ludzi owładniętych Złem. Tak jak w „Doktorze Żywago”, kiedy to Strelnikow realizował jak myślał cel chroniący jego ukochaną, a tak naprawdę mordował, palił i gwałcił, jak zwykły bandyta. Kiedy to zrozumiał strzelił sobie w łeb."

Na koniec: Ciekawe czy ktokolwiek wziął sobie do serca słowa Pawła o wymianie ludzi w kraju, o tym że dla władzy, wygodnie jest wymienić społeczeństwo na takie mniej wymagające (i co ważniejsze) wdzięczne za to, że ktoś im umożliwił ucieczkę z terenów zagrożonych wojną – biednych terenów o wiele biedniejszych niż te jakie teraz mają do dyspozycji… Do tego- ci nie będą bruździć, walczyć o jakąś niepodległość (kraju, który zajęli) czy cokolwiek, bo w większości nienawidzą ludzi tutaj mieszkających. Tak ich nauczono – przez lata: "Sława gierojom, sława Banderze!".

Kasa, kasa, kasa... nic nie trzeba zmieniać. System działa.

Tylko czy takie praktyki i działania nie obrócą się przeciw samym Kreatorom?

Oby się naprawdę obudzili... TYLKO POWTARZAM: czy nie będzie za późno?

(tylko pamięć pozostaje...)

"My niżej podpisani, w odniesieniu do przepisów Rzeczypospolitej Polskiej (k.k. art. 256 § 1, § 2) wyrażamy głęboki sprzeciw wobec organizacji w Przemyślu święta ukraińskiej pamięci narodowej (свято української національної пам'яті), w ramach którego ma odbyć się pochód Ukraińców przez miasto oraz uroczystości na cmentarzu przy ul. Kasztanowej (zwyczajowo Pikulice). Wydarzenie jest planowane na dzień 26. czerwca 2016 r. (niedziela). Święto to odbywa się teoretycznie w celu uczczenia sojuszu Piłsudski-Petlura. W rzeczywistości podczas wydarzenia dochodzi co roku do gloryfikacji zakazanych polskim prawem treści OUN-UPA i szowinistycznej ideologii ukraińskiego nacjonalizmu. Wyżej opisane sytuacje można zobaczyć w filmie: https://www.youtube.com/watch?v=GeEW77je09o oraz w zbiorze filmów: https://www.youtube.com/playlist?list=PLGUsXiuzuUMbm6mf1Ve8GFoAfzIFAlWZa."

Cytat pochodzi z: Anty - UPA Przemyśl

 

Źródło cytatu Newsweek (polecam całość, autor-Michał Kacewicz): Ukraińscy nacjonaliści chcą nam odebrać Podkarpacie

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

 od ukraińców przeprosin za niesamowite zbrodnie ani szczerego gestu pojednania. Uważam, że są poważnym zagrożeniem dla Polski i Polaków mieszkających we Lwowie. W Przemyślu panoszą się coraz bezczelniej i jak napisałem w jednym z moich ostatnich komentarzy: obawiam się, że Polsce grozi "drugie Kosovo".

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1515312