Daleko PADa jabłko od jabłoni

Obrazek użytkownika Ośrodek Myśli Niezawisłej
Kraj

Stare piłkarskie porzekadło mówi, że jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. Prezydent Andrzej Duda w kluczowym momencie spotkania nie wykorzystał fenomenalnej okazji do podwyższenia wyniku. Zmarnował sytuację „sam na sam”, która przesądziłaby o losach tego pojedynku. Szkoda. Do końca regulaminowego czasu jednak jest jeszcze kilka minut, więc będzie miał okazję, by się zrehabilitować po tym fatalnym kiksie.

Mija właśnie tydzień od ogłoszenia przez prezydenta decyzji, a ja w dalszym ciągu nie potrafią zrozumieć, czym tak naprawdę kierował się, wetując obie ustawy. Co prawda prezydent podjął próby tłumaczenia swojego stanowiska, ale były one mętne i mało przekonujące, do mnie nie trafiły. Bo niby dlaczego zdanie pani Zofii Romaszewskiej — przy całym należnym jej szacunku — ma być bardziej słyszalne w tej sprawie od innych zdań? Dlaczego ta właśnie opinia ma być lepsza od opinii ludzi, którzy — na przykład — zostali ewidentnie skrzywdzeni przez obecny system sądowniczy i którzy w wyborach oddali swój głos na Andrzeja Dudę, z nadzieją, że wreszcie w kraju zapanuje elementarna sprawiedliwość?

Nie mogę zrozumieć tego, że prezydent i rząd wcześniej nie dogadali między sobą jednych z najważniejszych — jeśli nie najważniejszych — ustaw. Sporo jest rzeczy w polityce, których do końca nie ogarniam, do wielu podchodzę nazbyt idealistyczne i ufnie, jednak w tej sprawie, sprawie prezydenckiego weta, jestem absolutnie przekonany, że prezydent popełnił duży błąd. Jest dla mnie jasne i oczywiste, że jeśli po decyzji prezydenta Andrzeja Dudy cieszy się opozycja, skoro zadowolona z tej decyzji jest Komisja Europejska, a Berlin nie skrywa swojej satysfakcji, to ona nie może być w żaden sposób dobra dla Polski. Coś, co leży w ich interesie, z całą pewnością nie jest korzystne dla nas. Te weta dają opozycji paliwo do dalszych ulicznych igrzysk. Pokazują, że protesty mają sens, bo pod ich naciskami władza się ugina. Te ustawy nie były idealne, ale nie w ich ułomności rzecz. Opozycja ma jeden cel, jest on oczywisty i nie jest nim z pewnością dobro kraju.

Prezydent Andrzej Duda zobowiązał się do przygotowania w ciągu dwóch miesięcy własnych projektów ustaw i w związku z tym zapowiedział szerokie konsultacje ze wszystkimi środowiskami. Nie chcę krakać, ale kompromis w tej sprawie wszystkich środowisk zakończy się tym, że obecny układ sądowniczo-biznesowy zostanie posypany z wierzchu cukrem pudrem i żadnych radykalnych zmian — a takie są konieczne — nie będzie. Prezydent wszystkich Polaków. To brzmi dumnie, ale w obecnej sytuacji jest utopią, niczym więcej. Nie można być jednocześnie prezydentem ubeckich konfidentów i ich ofiar. Nie da się być prezydentem WSI-owych geszefciarzy i prezydentem ludzi przez nich zniszczonych. Tego nie da się pogodzić w żaden sposób. Ja nie chcę, żeby Andrzej Duda był prezydentem wszystkich Polaków, ja chcę, żeby był prezydentem Polaków uczciwych, dla których dobro Polski, to jeden z celów nadrzędnych.

Równocześnie z prezydencką inicjatywą zapowiedziano powołanie parlamentarnego zespołu — składającego się z polityków PO, PSL i Nowoczesnej kropki — który ma od września rozpocząć pracę nad reformą wymiaru sprawiedliwości. To już jest groteska. Platformę będzie reprezentował Borys Budka, który jako minister sprawiedliwości nie widział potrzeby reformy sądownictwa, a dostrzegł ją, kiedy pojawiła się realna szansa na to, że przekręciarsko-złodziejskie towarzystwo z jego partii może dosięgnąć ręka sprawiedliwości. Niewątpliwą gwiazdą nowopowstałego zespołu będzie Kamila Gasiuk-Pihowicz. Życie przerosło kabaret, bo uważając, że pani poseł ma kompetencje do tworzenia jakiejkolwiek ustawy, to tak jakby twierdzić, że Fiat Multipla ma sportową sylwetkę. Litości!

Na zmiany czekałem bardzo długo, to poczekam i te dwa miesiące, choć — przyznam szczerze — wiary we mnie mało, że propozycja prezydenta będzie z tych rewolucyjnych. Czas pokaże. Zacząłem tekst futbolową nomenklaturą, to tak go też zakończę. Prezydent Andrzej Duda gra dalej, ale z żółtą kartką na koncie. Musi uważać, by nie faulować, bo każde następne przewinienie może skończyć się drugą żółtą, a w konsekwencji kartką czerwoną.

 

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

Daleko idąca i mocna reforma sądownictwa jest absolutnie konieczna. Jedna ustawa weszła już w życie i od razu jest lepiej. Dwie b. ważne ustawy Prezydent RP Andrzej Duda zawetował. Dlatego ten kredyt zaufania, który zaciągnął teraz niezłocznie musi spłacić wobec swoich wyborców. To chwilowe uspokojenie sytuacji w skłóconym kraju, było potrzebne ale oczwiście nic nie załatwia, jest bowiem tylko czasowe, wszyscy wiemy, że opozycja b. chce wrócić do władzy i tejże wszelkich profitów.

Prezydent RP musi teraz ostro działać! Czas wygodnego siedzenia na dupie w Pałacu Prezydenckim, tudzież uśmiechania się do kamer, wdzięcznych wywiadów prasowych, taki czas się skończył. Prezydent nie ma żadnego zaplecza politycznego, musi zdawać sobie sprawę, że w pojedynkę jest niczym, a czasu na budowę prezydenckiej partii politycznej też nie ma, takie są fakty. Dlatego niech bierze się się ostro do roboty, bo czas nagli! Sprawa reformy sądownictwa jest gorąca. Zarazem ostrzegam Prezydenta Dudę przed gierkami salonowymi, w tej ważnej reformie zepsutego sądownictwa, które jest bez dwóch zdań twarzą III RP Pomrocznej.

W jedności siła, a wszelki podział będzie poważnym osłabieniem. Prezydent Duda nie ma na to absolutnie mandatu społecznego! Ma robić to do czego został powołany! Niech go Bóg broni przed niecnymi konszachtami! Opozycja jest całkowicie skompromitowana i to na wiele lat w przyszłość. Same wrzaski uliczne nic im nie pomogą, tym bardziej  nie powinien im pomagać Prezydent Duda, który winien zawsze pamiętać, kto go wybierał i tym się przede wszystkim kierować. Pozdrawiam Ośrodek Myśli Niezawisłej.

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1545471

W pełni zgadzam się z Pańskim komentarzem. Również pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1545477

Złego dobre początki

 

Zamiast Bogu, diabłu się spowiadał,

a tak się dobrze zapowiadał!

 

PS Bardzo chciałbym wierzyć w to, że był to tylko błąd, ale zbyt wiele temu przeczy. Nie można jednak tracić nadziei, że prezydent Duda, mimo wszystko, się opamięta. Ale nie ma na to wiele czasu.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1545474

Duda wszedl do gry o reforme sadownictwa z jakiejs przyczyny. Moze w przyczyna jest ukryta w aneksie a napewno w slabosciach i ambicjach jego osobowosci. Makrela wiedziala co robi dzwoniac do niego. Jak Gadowski i paru innych zauwazylo veto Dudy zabralo cenny czas i wzmocnilo wrogow Polski. Krol Stas tez najpierw stal po sronie Konstytucji 3go maja a potem przylaczyl sie do Targowicy. W ten sposob doprowadzil do zalamania sie obozu reform i drugiego rozbioru, rozbioru ktory nie powinien miec mejsca bo armia polska nie byla pobita a szlachta miala co najmniej cwierc miliona karabinow i pistoletow szabel nie liczac.

Podstawowa wada PiS to kompletny brak zainteresowania demokratyzacja zycia. Wszyscy sedziowie powinni byc obieralni w glosowaniu powszechnym sposrod nieskazitelnie czystych kandydatow na jedna czteroletnia kadencje. Dwie kadencje to maxymalny okres bycia sedzia. Wszyscy prawnicy powinni rowniez podlegac osadzaniu itp itd. Takiemu projektowi nie moznaby przynajmniej zarzucic braku demokracji. A wiec veto Dudy to nie tylko czerwona czy zolta kartka dla niego ale i zolta kartka dla PiS. Nastepna moze byc czerwona. 

pozdrawiam,

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Vik

#1545530

Powiedziałbym - pełna zgoda, ale w innej sytuacji, gdy byłaby rzeczywista opozycja walcząca na programy. Teraz mamy obóz totalnej destrukcji, więc z kim dialog prowadzić? Mamy czyrak na d..., a zabieg musi być chirurgiczny pełny, a nie jakieś nacięcie... Najpierw zmiana, potem rozmawiajmy o demokratyzacji.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#1545539

Panie Andrzeju, Panie Andrzeju,

Cóżeś

NAM

Pan uczynił ???

Myśmy wybrali, Byś Ty NAM !

służył.

Nie by się źli cieszyli.

 

Czy z Belwederu tego nie widać

Po której stronie racja ?

Gdzie jest OJCZYZNY Dobro ?

To NARÓD POLSKI Jest

SUWEREN.

JEGO się liczy GODNOŚĆ.

 

Nie żadne budki spetrusiałe,

nie durnowate myszki,

NIE !

POstkomuny żaden interes.

POLSKA !

 

Jest PONAD

Wszystkim.

 

Więc Prezydencie Andrzeju Duda,

ŻADNYCH !

konszachtów ze złymi.

NARÓD Cię Wybrał,

Słuchaj NARODU.

 

DLA POLSKI

 

MASZ DOBRZE CZYNIĆ.

 

Amen !

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1545544

Duda gracz gra....ale nie w naszej drużynie. Nie ma więc znaczenia czy z żółtą kartką czy..bez. A poza tym mecz już dawno został sprzedany...
https://www.youtube.com/watch?v=aNSLGd2Wab4
https://www.youtube.com/watch?v=kpLhduLYzXc

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1545651