Czy Ludmiła Kozłowskaja to członek PIS – rzecz o debilizmie Bundestagu.

Obrazek użytkownika norwid
Świat

Europejskie Imperium Głupoty

 

W wywiadzie z prof. historii Markiem Chodakiewiczem pt: „Potrzeba strategicznego myślenia” na wstępie czytamy:

Wiesława LEWANDOWSKA: – Polscy politycy od dawna pocieszają Polaków i siebie samych, że nikt nam nic nie zrobi, bo z nami jest Ameryka…

Prof. Marek Jan CHODAKIEWICZ: – Ci politycy albo są demagogami, albo są infantylni. Na Stanach Zjednoczonych nie można polegać, bo też są infantylne. To nie jest imperium zła, lecz imperium głupoty. Tak, my, Amerykanie, popełniamy grzech głupoty! (1)

O ile więc to amerykańskie imperium głupoty popełnia kardynalne błędy w polityce zagranicznej o tyle może zawsze ono liczyć na pomoc w swoich ułomnościach ze strony niemieckiego imperium głupoty.

Jak inaczej bowiem potraktować antypolską ustawę 447 przyjętą przez aklamację i podpisaną przez prezydenta USA Donalda Trumpa? W dobie geopolitycznej rozgrywki pomiędzy Chinami a USA antagonizowanie sobie europejskiego państwa które stanowi rdzeń zachodniego płuca jedwabnego szlaku to debilizm pierwszej wody. Właśnie o wyciszaniu tego rodzącego się antagonizmu na jednym z wykładów dla Telewizji Narodowej obszernie opowiadał prof. Chodakiewicz. To właśnie jego zakulisowe działania doprowadziły do wygaszenia żydowskich roszczeń wobec Państwa Polskiego.

Jednakże mleko się rozlało. Publicystyka Michalkiewicza, Gadowskiego i Ewy Kurek skutecznie zniechęciły polskie władze do huraoptymizmu wobec USA. Uświadomiły polskiemu rządowi że elity amerykańskie to krwiopijcy którzy posuną się do dowolnego świństwa wobec swojego sojusznika w imię jednostkowych partykularnych interesów.

Pan Michalkiewicz na spotkaniach ze zwolennikami partii „Wolność” soczyście rozwodził się nad polityką prezydenta Turcji Recepa Erdogana. Mianowicie opisywał jak to wobec problemu mniejszości kurdyjskiej Erdogan z dnia na dzień ocieplił stosunki z Rosją. Oto mąż stanu – nie zrywa stosunków z USA które wspierają kurdyjskich separatystów ale ociepla stosunki z wrogiem USA – Rosją. Nie przyszło mu jednak do głowy że polskie władze przeprowadziły bardzo podobny manewr w ramach Unii Europejskiej. Cóż przecież Polska to „nieszczęśliwy kraj”. Co innego Ukraina kraj ogarnięty wojną domową – to kraj ze wszech miar szczęśliwy.

To periodyczne wymiotowanie na własną ojczyznę skutkuje polityczną ślepotą. Jak bowiem nazwać poparcie Polski dla członkostwa Niemiec w projekcie Trójmorza? (2) Z jednej strony jest to wotum nieufności wobec polityki amerykańskiej bowiem Niemcy są gospodarczym wrogiem USA. Z drugie strony zaś Polska nie zrywa żadnych kontaktów z USA. Po prostu polski polityczny majstersztyk! A pan Michalkiewicz jak gazeta wybiórcza tego akurat woli nie widzieć i nie porównywać do polityki Erdogana.

 

Natomiast nie ma takiej pozytywnej rzeczy którą Merkel z Dudą by nie zrobili a której z przytupem nie rozwaliłby Bundestag. Co to za debile tam wysiadują – pojęcia nie mam ale śmiało mogą wtórować politykom amerykańskim. Cóż bowiem oznacza wysłuchanie Krymskiej Rosjanki, obywatelki Ukrainy która gromi Państwo Polskie? Bundestag zdecydował o wydaniu wizy dla pani Ludmiły Kozłowskiej w jak to ujął „interesie narodowym Niemiec”(3) Ta decyzja to działanie przeciwstawne na działania polskich władz które wydaliły Kozłowską z Polski i jako osoba niepożądana zablokowały jej dostęp do strefy Schengen. To już nie tylko Nord stream, polityka migracyjna różni Polskę i Niemcy ale i traktowanie po uważaniu strefy Schengen. Cóż, tylko czekać aż posypią się podobne działania ze strony innych państw wobec działaczy mniejszości tureckiej w Niemczech. Co wtedy zrobi ten nieszczęśliwy niemiecki kraj?

 

Po dłuższym jednak zastanowieniu dochodzę do wniosku że pani Ludmiła Kozłowska musi być zapisana do partii Prawo i Sprawiedliwość albo przynajmniej być jej cichym lecz zagorzałym zwolennikiem. Nic bowiem tak nie mobilizuje pisowskiego elektoratu jak zdrada na rzecz Niemiec, jak plucie jadem w niemieckim parlamencie na Polskę przez osobę która przez przebrzydłe pisiory z Polski została wydalona. I dalej skoro Kozłowska to kryptopisior to i Bundestag jest sojusznikiem PIS w zbliżających się wyborach samorządowych. Lepszego prezentu te szwabskie debile Jarosławowi Kaczyńskiemu zrobić nie mogły.

Niech żyją PISiory!

 

1 https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-marek-chodakiewicz-potrzeba-stra...

2 https://www.pch24.pl/jeszcze-trojmorze-czy-juz-mitteleuropa--polska-popa...

3 https://wpolityce.pl/polityka/412008-kozlowska-nadaje-na-polske-w-berlinie

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:13)

Komentarze

Co do Stanów to mam wrażenie, że już od pewnego czasu wcale nie kierują się własnym interesem tylko wiadomo czyim. Jeśli tak na to spojrzeć to mamy do czynienia nie tyle z "imperium głupoty" co raczej z imperium wrogo przejętym od środka.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1572169

Witaj

Bardzo się cieszę, gdy ktoś woli się opierać i oceniać sytuację na podstawie słów profesora Chodakiewicza w kontrze do demagogicznej i szkodliwej publicystyki Michalkiewicza i Brauna (obaj, skądinąd inteligentni ludzie, powinni być zaliczeni do grupy clownów, jak Janusz Korwin-Mikke).

Co do USA. Faktyczne - poziom głupoty jest tam niesłychanie wysoki. Jednakże nawet w połowie nie osiągnął tego, co jest w Niemczech, Francji, czy jak pokazały wyniki ostatnich wyborów, w Szwecji.

Tylko ...  jeżeli oziębimy stosunki z USA, bo wiemy, że oni tylko swoje lody kręcą (szczera prawda), to na jakie silne sojusze możemy liczyć? Z samymi Węgrami i ewentualnie Chorwacją, daleko nie zajedziemy.

I tu zaczyna się gra strategiczna, której wielu z nas, z przesympatycznym Markiem Jjj na czele i jeszcze kilkoma krótkodystansowcami, nie są w stanie pojąć, bo mając percepcję tej przysłowiowej złotej rybki w akwarium dopływającej do szklanej ściany i zapominającej, że była tam przed chwilą, sądzą, że pływają w oceanie czasu.

Dalekosiężna strategia jest grą delikatną i często też grą pozorów. Niby się na coś z uśmiechem zgadzamy, a za plecami pokazujemy środkowy palec. Prości ludzie raczej nie są w stanie pojąć tego, czego nauczał już dwa i pół tysiąca lat temu Sun Zi, a co dobitnie wyłożył, już w Europie pięćset lat temu, Niccolo Machiavelli. W polityce często trzeba kręcić i lawirować, aby osiągnąć swój cel. Oczywiście, że to jest nieładne, a nawet nieprzyzwoite. Lecz cóż... tak już jest od grzechu pierworodnego.

A tacy Michalkowicze robią prostym, uczciwym ludziom wodę z mózgu.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1572173

Dziękuje za wypasiony komentarz stary wiarusie.

Chciałbym odnieść się do tego niekoniecznie retorycznego pytania: "Tylko ...  jeżeli oziębimy stosunki z USA, bo wiemy, że oni tylko swoje lody kręcą (szczera prawda), to na jakie silne sojusze możemy liczyć? Z samymi Węgrami i ewentualnie Chorwacją, daleko nie zajedziemy."

Z Węgrami nigdzie nie zajedziemy bo oni zabezpieczają swoją północną flankę na operacje pokojowe które będą przeprowadzone celem restytucji korony świętego Stefana. Natomiast konfederacja narodów trójmorza to już inna bajka. Co w geopolityce piszczy i jak powinna Polska grać można posłuchać Jacka Bartosiaka chociażby wykłady dla szkoły oficerskiej dostępne w sieci.

Pozdrawiam z pod samiućkich tater.
 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

norwid

#1572182

to nie zabawa dla grzecznych, co więcej uczciwych i prawdomównych dzieci!

Jednak, sposób prowadzenia, zwłaszcza polityki zagranicznej przez obecną władzę, nasuwa co najmniej obawy, jeśli nie budzi oburzenie!

Jeśli przyjęcie Niemiec do projektu Trójmorza traktowane jest jako majstersztyk i jakaś, chociażby nikła przeciwwaga dla mocno wrażych działań USA wobec Polski, jako sprzymierzeńca - uchwała 447, to gratulacje, bo mniej chyba zrobić nie można!

Uważam, że obecna obsada służb zagranicznych z pełosko-mumiowolnościowym Czapusiem na czele, jest dużą pomyłką i nie zauważyłam (podobnie jak wielu innych komentujących w necie) do tej pory nic pozytywnego w ich działaniu - cóż może mamy problemy ze wzrokiem, a nawet ze słuchem!

W sumie nasza duplomacja dołuje od wielu lat i to jest ewidentne!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos --- Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli.

#1572200