Sąd Najwyższy usiłuje pogrzebać skandal i hańbę pochówku ofiar ze Smoleńska. Łaskawie wymyślił aferę łaski.

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

 

 

 

 

 

 

 

 

Kto ich pytał o zdanie? Nikt! sami się siebie zapytali. SN orzeka - czyli " Uczy Marcin, Marcina....."

Sąd Najwyższy dostarczył kolejnego, koronnego dowodu na konieczność rozbicia kasty. Postąpił przy tym według przysłowiowej zasady:

Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia

Siedmioro sędziów Sądu Najwyższego badało dziś pytanie prawne związane z ułaskawieniem przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego i innych b. szefów CBA, skazanych wcześniej w ramach politycznej hucpy. Pytanie Sądowi Najwyższemu zadali inni sędziowie Sądu Najwyższego, którzy siłą trzech głów nie potrafili rozpoznać sprawy, którą Sąd najwyższy nie pwinien w ogóle się zajmować.

Orzeczenie sądu dotyczy bowiem konstytucyjnych kompetencji Prezydenta a wtykanie swego nosa na podwórko innego organu konstytucyjnego narusza podział władzy. Jest bezprawiem. Jeśli Sąd Najwyższy nie był w stanie tego zrozumieć powinien pytać Trybunał Konstytucyjny a nie być sędzią we własnych problemach.

Łaska made in USA

: Bill Clinton ułaskawił w ostatniej chwili wielu politycznych przyjaciół oraz "przyjaciół swoich przyjaciół" w tym ściganego za oszustwa podatkowe i handel bronią z Iranem miliardera Marca Richa. Skandal ten wybuchł w 2001 roku, wydawało się, że będzie się ciągnąć latami ale szybko się skończył a Rich pozostał bezkarny. George Bush senior ułaskawił byłego sekretarza obrony Caspara Weinbergera i pięciu innych urzędników zamieszanych w skandal Iran - Contras George Bush senior ułaskawił byłego sekretarza obrony Caspara Weinbergera i pięciu innych urzędników zamieszanych w skandal Iran - Contras. Żaden z nich nie był nie tylko skazany prawomocnym wyrokiem a wielu nie miało nawet aktu oskarżenia.

Gerald Ford, gdy tylko został prezydentem, ułaskawił swojego poprzednika Richarda Nixona z odpowiedzialności za Watergate.

Konstytucja USA daje prezydentowi praktycznie nieograniczone prawo łaski, nawet w stosunku do osób jeszcze nieskazanych. Polska Konstytucja nie mówi o tym że Prezydent nie może ułaskawić osoby nie skazanej. Ale skąd głupkom z SN może przyjść do głowy taka prawda? Oni postępują wyłącznie zgodnie z wolą swoich mocodawców - na telefon albo na podszept.

W zasadzie to przywołane wcześniej przysłowie należy sparafrazować:

Pytał Marcin Marcina, bo sam głupi jak but

Jakie bezmózgowie panuje w środowisku lewiczym ( bo nazywać je prawniczym to byłaby głupota) i to bez względy na na usługach której partii się ono ulokowało świadczy skandal z "zagubieniem" dysków twardych z danymi i dokumentami o aferze Amber Gold.

Zwracam uwagę że od 1944 żadna władza nie ukarała ani swoich kolesi, ani kolesi z "opozycji" za zbrodnie i przestępstwa jakich oni dokonali na Polskim Narodzie. Nie zrobił tego PiS w latach 2005-2007, nie zrobiło tego PO przez 8 lat sprawowania reżimu, nie czyni tego PiS przez ostatnie dwa lata. Wcześniejsze okresy pomijam godnym milczeniem z oczywistych przyczyn.

Na jakej podstawie działa prokuratura i według jakiego scenariusza odbywa się kabaret zwany Komisją Sejmową skora już od paru miesięcy nie ma dokumentów sprawy. "Nośniki wraz z aktami sprawy zostały wyekspediowane bezpośrednio z Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Znajdowały się w dwóch kartonach, zapakowanych dodatkowo w jeden zbiorczy karton. Przed ich spakowaniem i wysyłką nośniki zostały przeliczone i potwierdzono ich zgodność z opisem nośników zawartych w wykazie - radośnie tłumaczy pan Kopania łódzkiej Prokuratury.

Jak można było oddać oryginały dokumentów zamiast udostępnić jedynie ich kopie? Czy fakt zaginięcia dokumentów w sprawie Olewnika niczego tych "głąbów" nie nauczył? Wówczas wybiła rura z nieczystościami, które zalały ważne papiery.

Teraz wlew nieczystości w systemie wymiaru niesprawiedliwości znowu zalewa wszystko.

A mnie z bezsilności zalewa krew.

PS. Po co dyskutuje się zagadkę czy Prezydent, mający prawo łaski może czy nie może ułaskawić (uchronić od kary) skazanego nieprawomocnym wyrokiem. Przecież prawo dopuszcza darowanie kary przed jakimkolwiek skazaniem.

Świadek koronny – podejrzany, który zgodził się zeznawać jako świadek w zamian za odstąpienie od wykonania na nim kary lub jej złagodzenie. W takim przypadku "prawo łaski" stosuje byle prokurator a nie Prezydent Rzeczypospolitej.

Swoją drogą komuchy pisząc "Prostytucję z 1997 r." stworzyli sobie tyle furtek umożliwiających unikniecie odpowiedzialności że praktycznie są nietykalni i niekaralni. I nic się w tej materii nie zmieni.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika JSC został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

Obrażliwe treści zgłaszam do prokuratury.

#1540979

sędziokracja

 

do tego była potrzebna

resortowa sędziokracja

by się złodziejom udała

złodziejska prywatyzacja

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1541009

Rozwlekają, przesuwają w czasie, by wyjąć "z zamrażarki" durne orzeczenia w momencie, gdy powinni cyt: "zamilknąć!"

Cała ta ferajna zamiast milczeć pogrąża się...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1541071