Nie lekarze rezydenci a zwykli stażyści czyli o wynagrodzeniu lekarzy.

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Stażyści po studiach, czyli lekarze praktykujący na nas -pacjentach, a nie żadni "rezydenci" jak ich nazwano według reguł lewackiej nowo-mowy, żądają wynagrodzenia w wysokości dwukrotnej średniej płacy krajowej. 

Dlaczego nie mielibyśmy płacić tyle stażystom inżynierom lub nauczycielom ( w tym akademickim)?

Ile powinien zarabiać młody lekarz?

Na to pytanie odpowiadali Czytelnicy Medycyny Praktycznej. Ale dlaczego utajniono wyniki tej ankiety które są dostępne tylko dla kasty lekarskiej? Gdy chcesz je poznać na portalu MP czytasz;"Ciąg dalszy dostępny po zalogowaniu dla osób związanych zawodowo z ochroną zdrowia" - w części dla "cywilów " tych danych nie ma.

Co do zasady rezydent  jest ciągle jeszcze stażystą specjalizującym się w zawodzie lekarza tyle że już ponosi odpowiedzialność za podejmowane przez siebie działania medyczne. Działania studenta medycyny, który przyszedł do szpitala na praktyki czy  działania lekarza stażysty, mają jeszcze ograniczone prawo wykonywania zawodu i ograniczoną.odpowiedzialność.

Rezydentura polega na tym, że pensje płaci ministerstwo zdrowia. Wszyscy rezydenci w Polsce dostają takie samo wynagrodzenie. Ale istnieje także możliwość robienia specjalizacji będąc nie na "garnuszku" ministra a konkretnej placówki leczniczej.Dlatego minister powinien rozwiązać ten sztuczny twór który stał się rakiem na organizmie ministerstwa. Żaden ministerstwo nie powinno prowadzić "działalności gospodarczej" i dlatego należy ten specyficzny "zakład budżetowy" ( podobno stworzony przez Kopacz na potrzeby jej córki) i "rezydenturę" przekazać do zatrudnienia we właściwych placówkach.

Kasta niedorosłych lekarzy chce mieć na wystawne życie zanim nauczy się odpowiedzialnie leczyć ludzi. Czy gdyby dostali tyle szmalu ile żądają to mogliby już pracować pona 48 godzin? Byliby już zawsze wypoczęci i gotowi do wzięcia kopertówki?

Takie żądania lekarskich praktykantów to zwykła bezczelność i cas to tak nazwać.

W telewizji te napuszczane przez politycznych szczwaczy żuliki śmieli powiedzieć że minister przyszedł nieprzygotowany, gdy minister Radziwiłł oświadczył że miał przygotowany do uzgodnienia tekst porozumienia w sferze wszystkich aspektów służby zdrowia. A to oni nie mieli pojęcia o niczym innym jak o żądaniach finansowych.

Brednie o trosce o całość służby zdrowia można miedzy bajki włożyć. Przecież oni nie maja jeszcze pełnego pojęcia o leczeniu a nas usiłują przekonać o tym że są ekspertami w zakresie gospodarki państwa. Tłumaczą nam tak jak Kijowski o niemożności znalezienia pracy. Na ich dobrobyt my wszyscy mamy zrobić zrzutkę z naszych podatków.

Sprawa jest prosta. Ministerstwo powinno natychmiast zrezygnować z instytucji rezydentów, rozwiązać wszystkie umowy i lekarzy perzekazać do zatrudnienia placówkom w których pracują na takich samych warunkach jak reszta lekarzy i ludzi iinych zawodów po studiach w Polsce. Rezydenci uważają się za święte krowy. W USA lekarze spłacają swoje studia po kilkadziesiat lat i pracują ile chcą. W Polsce studia mają darmo i stawiają żądania. Chcą wyjechać? Niech jadą. Wyjechało 30 tysięcy nic sie nie stanie jak wyjedzie jeszcze trzy. Możemy ściagnąć trzy razy tyle z krajów gdzie lekarze są równie dobrze wyszkoleni a zarabiają mniej niż w Polsce.

Zresztą prawdziwi lekarze wyjeżdżać z Polski ne chcą i nie muszą. Kiedyś proponowałem znajomemu lekarzowi przyjazd do USA, zapewniając mu pracę i mieszkanie- nie chciał. Stwierdził że nie gorzej ma w Polsce.

Z Nowym Rokiem powinien zniknąć problem z wynagradzaniem lekarzy gdyż wpompowano grube pieniądze do niewydolnego systemu żerowania na zdrowiu pacjentów, w tym na podwyżki płac lekarzy. Ale stało się  wręcz przeciwnie – ma miejsce wypowiadanie przez lekarzy rezydentów klauzul opt-out, co stwarza nowe problemy dla niedoorganizowanej służby zdrowia. Warto więc nad tym zastanowić.

Ludzie krytykujący dziś Ministra zdrowia zachowują się jak pawiany w ZOO. Co prawda dalej maja swoje czerwone dupy, siedzą w tych samych klatkach tyle że zorientowali się iz dyrekcja ZOO się zmieniła.

I tak to dokładnie wygląda. Piszczą małpy z czerwoną dupą i taką czerwona, neo socjalistyczną mentalnością.
Przez osiem lat demokracji, praworządności i wolności mediów trzymali "mordy na kłódkę, nie mieli żądań, podwyżek plac, nie strajkowali, nikt z nimi nie rozmawiał.

Dopiero teraz gdy nastała "dyktatura PiS", jak mówi grafini o nazistowskim nazwisku, nabrali odwagi,wiatru w płuca i krzyczą na cały świat o "niesprawiedliwości" dziejowej? Rezydentura czy agentura?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:10)

Komentarze

Jedynie - "w kwestii formalnej" - czerwony tyłek mają pawiany (ang. baboon), a nie szympansy.

A rezydentury należy znieść jak najszybciej. I niech się ci strajkujący goowniarze gonią.

Pzdr,

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1555482

Co to za okreslenie?Rezydent inaczej przebywający  w danym miejscu jest osoba i to wszystko.Lekarz to juz okreslenie jakiegos zawodu medycznego i tez to wszystko.Natomiast osoba po studiach medycznych to tylko kto kto ma dosc ogólne pojecie o leczeniu ale bez praktyki.Aby stac sie lekarzem trzeba wielu lat praktyki oraz specjalizacji w okreslonej formie  leczenia.Domaganie sie wysokich zarobków zaraz po ukonczeniu studiów jest bardzo duzym nieporozumieniem i dziwne ze wogóle minister takimi dewiacjami sie zajmuje.Jesli nie pasuja zarobki i system pracy tych tzw lekarzy-rezydentów jaki oferuje im system to zawsze moga wyjechac z kraju np do Londynu i tam podjac prace ale tylko na zmywaku w Mc-Donald bo bez lat stazu nikt ich nie zatrudni nawet na stanowisko czysciciela toalet w jakiejs placówce opieki zdrowotnej.Moga tez sie zjednoczyc i stwozyc nowe startapy wynajac pomieszczenia medyczne.Jest wolnosc  gospodarcza a rynek sam postawi ich w odpowiednim szeregu.Naprawde mozliwosci jest bardzo duzo i najwyzszy czas skonczyc z dyskusja o tych nieudacznikach zyciowych majacych pretensje ze nikt ich nie chce odpowiednio wynagrodzic tylko za posiadany dyplom ukonczonej uczelni medycznej. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1555511