Bez kompromisów! Śmierdzą zgnilizną- moralną.....

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Nie rozumiem dlaczego w ostatnich czasach przyjęło się uważać jako cnotę, umiejętność zawierania kompromisów.

Moim zdaniem ludzi skłonnych zawierać kompromisy powinno się usuwać z najbliższego otoczenia.

Dlaczego?

Ano dlatego, że w uczciwym życiu miejsca na kompromisy po prostu nie ma.
Nie da się zaakceptować przy  zapytaniu: czy paliłeś marihuanę ?  odpowiedzi : „nie, bo się nie zaciągałem”.

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie…
I ten werset nie dotyczy jedynie przysięgania przed sądem.

Tak jak nie ma jajka częściowo nieświeżego, tak też nie ma połowicznej racji ani połowicznej prawdy.
Albo się w coś wierzy i broni się tej wiary do samego końca, albo się tej wiary nie ma.

Przychodzi mi ciągle na myśl ,a sprawa zapewne przed wyborami wróci  (temat, jest tematem dyżurnym), kwestia kompromisu w kwestii ochrony życia dzieci nie narodzonych.

Kompromis kiedyś zawarty przez PiS został uznany za osiągnięcie. Nikt nie zwrócił uwagi, że to „osiągnięcie” było początkiem rozłamu świetnie zapowiadającej się prawicowej, o katolickim rodowodzie partii.

Zacytuję tu kompromitującą opinię o kompromisie:
„Ustawa o zakazie palenia tytoniu to zdrowy kompromis”

Również w kwestiach międzynarodowych, coraz więcej durni gotowych jest kompromitować się kompromisami.

Jak należy traktować kompromisy? Najlepszą nauczkę dała nam niestety Rosja.

Rosja i kompromis? Niemożliwe!

Kreml nie chodzi na kompromisy. A Polska już niejednokrotnie dała się poznać jako nieasertywna i słaba w zawieraniu umów. Tak pisała nawet polska prasa.

No to mamy całą definicję zgniłych ( widzicie jak słusznie ukuło się to określenie) kompromisów.

Weekend ze względów zrozumiałych sprzyja wszelkiego rodzaju dywagacjom, więc warto zadać sobie pytanie o kompromisy.

Dobrym podłożem do rozważań o kompromisach jest sprawa smoleńska którą także możemy sobie obejrzeć w nowym, pełniejszym świetle. Rosja już udowodniła, że w kwestii smoleńskiej żadnych kompromisów nie będzie.
Ale my już poszliśmy na daleko idące już nie kompromisy ale rejterady i blamaże.

I Rząd i opozycja , a nawet rodziny zabitych.
Dlaczego? Ano dlatego, że przywykliśmy do zawierania kompromisów.

Zachowujemy się tak jak zdradzający małżonek, wychodzący z założenia że: jeszcze jeden „skok w bok”niczego nie zmienia. Zachowujemy się jak „była dziewica” przed ślubem: a tam raz mniej , raz więcej.

Kompromis i kompromitacja mają ten sam początek.

Tak też jest z naszymi kompromisami.

Ta nasza ” GRUBA  KRESKA” (też kompromis) ciągnie się za nami jak” smród za ruskim wojskiem”.

Kompromis jest także synonimem oportunizmu, bo jest osiągany kosztem wartości
lub celów nadrzędnych dla procesu osiągania porozumienia

Kompromis i kompromitacja mają taki sam początek .
A jaki koniec?

To też jest cena kompromisu: Kompromisu w kwestii komu i kiedy przysługuje samolot. Zmieniać czy nie zmieniać zużytą oponę czy w ramach kompromisu założyć starą do której jak do aborcji wszyscy już niby przywykli.

Czy Polska czy partia jest najważniejsza.

Jak długo jeszcze?

PS.W sprawach wiary nie ma kompromisów! I nie chodzi mi wyłącznie o religię.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:14)

Komentarze

Boją  się  z honorem zejść dzisiaj  ze sceny

Przypomnieć im warto, że to nie u Boga

Lewa czy też prawa, to ta sama noga

Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1550745

Te spotkania Pana Prezydenta z Prezesem to tylko kolejny teatr, a reformy sądownictwa jak nie było tak nie ma. Co kogo obchodzi "dobra atmosfera". Ja głosowałem na Prezydenta A.Dudę tylko dlatego, że utożsamiał się z programem PIS-u, a nie na panią Romaszewską "legendę". Zresztą tych "legend" mam serdecznie dość, a jeżeli Pan Prezydent na nich się opiera to niech poprosi jako doradców jeszcze inne "legendy" takie jak Bolek, Frasyniuk, Bujak itd Niestety mój Prezydent ładnie przemawia i ładnie się prezentuje ale wydaje się być ubezwłasnowolnionym mięczakiem, któremu brak wyrazistości i po prostu....odwagi i któremu wydaje się że kompromisem uda się radykalnie zmienić polskie sądownictwo. Nawet Chrystus nie zawierał kompromisów z faryzeuszami a radził, aby mowa była "tak tak, nie, nie, a wszystko inne powiedział pochodzi od diabła.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1550753

27.07.2017

Politycy z obozu PiS kąsają Andrzeja Dudę, ale szczującymi są Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro, bo weta boleśnie ich ugodziły. Próbują wyjść z traumy bezsilności i politycznego problemu, przypuszczając atak na prezydenta i wskazując jego słabości. Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński już wiedzą, że ich starcie jest nieuchronne, bo Duda w 2020 r. stanie się rywalem dla obozu PiS w walce o Pałac Prezydencki - mówi dr Marek Migalski (politolog, były europoseł PiS) w rozmowie z Gazeta.pl.

21 października 2017 | 13:52

- Nasz obóz jest zjednoczony, a prezydent jest częścią tej jedności - przekonywał Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji prasowej ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem.

- Podkreślam jedność obozu i jestem bardzo mocno przekonany, że w tej jedności uczestniczy także prezydent Rzeczypospolitej - powiedział Jarosław Kaczyński. 

PS

https://www.stylunio.pl/6810/co_to_jest_kompromis.html

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

casium

#1550763

Migalski - to jakiś autorytet?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Stasiek

#1550765

Muszę sobie przemyśleć pojecie kompromisu. Czy czasami nie oznacza wyjście obydwóch stron na pół drogi? Czy zawsze jest to zgniły kompromis?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1550767

    Witam Ten obecny formujący się medialnie kompromis, inaczej rozejm. TO przyzwolenie na dalsze trwanie POstkomuny! My suweren, nie zgadzamy się na takie rozwiązanie. Sitwę trzeba raz na zawsze rozpędzić na cztery wiatry. Wczorajsza konwencja POlszewi, to obraz ratowania układu mafijnego, aby było , jak było. NIE ma na to przyzwolenia.  Pozdrawiam!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1550778