Co nam grozi? Na kogo możemy liczyć?

Obrazek użytkownika Myślidar
Idee

 Co się może stać z Polską? Dzieje się niezbyt dobrze. Lemingi nauczyły się czcić Niemców jako niezawodnych przyjaciół i chcą im powierzyć kuratelę nad sobą i naszym krajem. Doczekaliśmy czasów, że owieczki proszą o opiekę wilka, a promotorem wszystkiego na ten czas jest pewien żydowski Nabab, którego jakoś nasze władze nie mogą pogonić z Polski, choć wcześniej dokonało to kilka krajów, np: Rosja i Anglia

Czy ludzie są głupi? Są jeszcze głupsi – osądził lemingów niejaki Lis.

Lemingoza, którą osobiście nazywam zmedioceniem paranoidalnym, jest niestety schorzeniem przewlekłym, a czasem nie do końca uleczalnym, co widać na licznych zgromadzeniach "obrońców" plutokracji. Tak się składa, że Grzegorz Schetyne perygrynuje do niejakiego Matrina Schultza błagająć o niemiecką interwencję w Polsce, natomiast Petru kolęduje do Guy'a Verhofstadt'a z błogą nadzieją, że wspólnie z Grzesiem Schetyną i przy pomocy wspomnianych polityków unijnych uda im się doprowadzić do upadku Rząd Pani Beaty Szydło i potem wskoczyć na intratne stanowiska w III RP. 

 

 

TĘSKNO MI PANIE ...

 

Zatęskniłem mój Boże do majaków dziecka,

(które wówczas mąciła niewola zdradziecka),

lecz nad tamtą niewolą jaśniały nadzieje,

że ciężar okupacji wiatr dziejów wywieje,

że doczekam Ojczyzny wolnej i wspaniałej,

nad którą poszybuje dumny Orzeł Biały!

 

Gdy Najświętsza Królowa chce nam Błogosławić

I Polskę pośród wolnych narodów rozsławić;

diabeł wzbudził podłości w Ojczyzny granicach

i tak, jak w dawnych czasach, zdrajców – targowiczan

wyprowadza znów z domów, śle na obce dwory

by państwo pozostawić bezwolne i chore.

 

Judzi diabeł by rozkraść – co jeszcze zostało,

rozgrabić i wyprzedać Ojczazniane "ciało",

a Naród Polski skazać na wieczną niewolę

i ludzi ogłupionych wyprowadzić w pole...

Bo każdy z targowiczan, należy to przyznać,

myśli, jak wszyscy zdrajcy: Gdzie brzuch, tam ojczyzna!

 

Byle kałduny napchać, zagłuszyć się śmiechem

(w durniótkich kabaretach) nie wiedząc, że grzechem

jest wyśmiać polskie cnoty, dawne obyczaje,

których broniąc ginęli rycerskim zwyczajem

Przodkowie, Ojce nasze, Bohaterska Młodzież!

Tchórz był kiedyś w pogardzie gorszej niźli złodziej.

 

Dziś – jak dawniej – hołota z krzykiem na ulicach

życząc źle swej Ojczyźnie – jak to targowica,

zasłania się prastarym, znanym zdrajcom kodem

(od zarania służącym do walki z Narodem),

ludowym, PO-poprańcom, trzódką nowoczesną,

po to by nadal chapać – dlatego tak wrzeszczą!

 

Polska: wszyscy to wiedzą – mlekiem, miodem płynie!

A i naród łagodny, cichy, pracowity,

pokorny, łatwowierny... – To zdrajców profity,

i pazernych złodziei chcących nas oszukać!

Będą mącić, czarować, a nuż znów się uda

i nowoczesny sfetru – zabłyśnie jak rudas.

 

Wierzę jednak głęboko, że Nasza Królowa

Lud wierny, rozmodlony, od nieszczęść zachowa

I wrócą na sztandary: Bóg, Honor, Ojczyzna

i wypędzona będzie wszelaka lewizna,

zaprzańce, zdrajcy Polski – w tym biedny szetyna,

który dziś "Burczymuchę" bardziej przypomina.

 

Wychodzi więc na to, że liczyć możemy tylko na Królową Polski i na siebie – niestety. A skoro wszelka władza pochodzi od Pana Boga, Bogu ją polecajmy. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

na określenie głębokiej lemingozy - świetne. Parafraza Norwidowskiego liryku udana, choć polemizowałabym z określeniem " biedny Schetyna " raczej szczwany, zdradziecki! A i sam naród polski nie taki " łagodny, cichy, pracowity ", bo i pazury ma i "ułańską fantazję " co rusza z kopyta i przed siebie rwie ".Choć licencia poetica dopuszcza wiele, obawy Twoje ze smutkiem podzielę. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mika54

#1506302

Zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że Schetyna (szetyna) nie jest takim biedakiem, bo będąc w PO pewnie coś tam sobie uczknął. Jednak dla mnie każdy facet bez rozumu jest biedny, bo czymże jest brak rozumu jeśli nie totalną biedą? A jeszcze dochodzi ta tendencja do zdrady Polski na rzecz odwiecznych nieprzyjaciół.

 

Jest takie stwierdzenie: "jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to odbiera mu rozum". A czy w przypatku Grześka tak nie jest? Przecież gdyby chciał odbudować poparcie społeczne dla PO to nie działałby zdradą przeciwko Polsce. Biedny on jest, był i pewnie będzie...

Co zaś do ułańskiej fantazji rodaków, to ona się gdzieś rozmyła (coś jakby nasi współcześni "rycerze" stracili "nabiał"), a w najlepszym przypadku zamieniła się w marazm i zgodę na bylejakość – oby tymczasową.

 

Serdecznie pozdrawiam

 

Myślidar

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1506317