Dobra zmiana u państwa Glińskich

Obrazek użytkownika Muni
Kraj
Od kilku dni obserwujemy jak prof. Gliński, który kiedyś nawet miał zostać premierem, usiłuje rozwiązać odwieczny dylemat: "Jak zjeść ciastko i mieć ciastko?" Albo inaczej: "Jak brać udział z całego serca w dobrej zmianie, ale żeby ta dobra zmiana nie była zbyt dobra i nie wszędzie."
Ostatnio dziennikarze zaczęli drążyć temat przeróżnych fundacyjek i organizacji pozarządowych - pożeraczy grantów i darowizn, w dużej mierze pochodzących od państwa. Nie trzeba było dziennikarzom specjalnie się namęczyć, żeby zdobyć dane wskazujące na to, że wiele z nich to fabryki wypracowania pensyjek i gniazdka do ciepłego trwania i grzania się przy piecu z palącą się kasą. To nie jest na świecie nic nowego - fundacje, czy organizacje charytatywne często są formą biznesu, pewna część przychodów trafia do statutowych beneficjentów bo musi, a reszta do kieszeni. No, bo koszty, wiadomo, pensje, jakieś wydatki,czynsze, reprezentacja, usługi prawne i rachunkowe, kawa i ciastka... czasem, kiedy dobrze się postarają, to do odbiorcy trafi 5% kasy, a reszta zostaje przy "dobrodzieju". I tak samo dzieje się u nas. Jednak nie wszyscy tak robią. Pytanie, czy można te organizacje porównywać pod względem ilości kasy zużytej do "wewnątrz" versus "dla odbiorcy celowego"? Oczywiście, że tak. I tu wracam do prof. Glińskiego. Kiedy dziennikarz usiłował wykazać mu różnice w EFEKTYWNOŚCI kosztowej działań, obruszył się, że tak nie można oceniać. Bo są różne rzeczy.... blabla... uwarunkowania... blabla...zawiłości.... i generalnie "nie da się". I jeszcze opieprzył dziennikarza, że się nie przygotował! Że jest w TVP jakaś nagonka, populizm, powierzchowność. Zakrzyczał fakty.
A ja panu profesorowi powiem, że da się tak oceniać i właśnie tak to się robi. 
Jak ocenić efekty pracy fabryki? Bo ma zysk. Jak ocenić, czy Burek dobrze broni domu? Po ilości podartych gaci na dupach złodziejaszków. Po czym poznać efektywność liceum? Po ilości późniejszych studiujących. I tak, efektywność fundacji, czy organizacji pozarządowej można i trzeba ocenić przez współczynnik kasy przekazanej na cel statutowy w porównaniu do "kosztów własnych". I dlatego fundacja otrzymująca 30 milionów przychodu, a zużywająca na pensje 17 milionów to spalarnia kasy i fabryka etatów, a nie żadna fundacja. To geszeft i przystań dla pierdzistołków. To biznes. Jak najbardziej, należy przyjrzeć się ich finansowaniu ze źródeł samorządowych, czy państwowych, bo tam są nasze, podatników pieniądze.
Tak się dziwnie składa, że żona prof. Glińskiego też pracuje w takiej "organizacji pozarządowej" gormadzącej fundusze na szczytne cele, a przy okazji spalającej na "koszty" połowę otrzymanej kasy. No i chłop przeprasza teraz cały świat, a zwłaszcza wszystkie inne żony, córki, i krewne innych znanych polityków pracujące biurko w biurko z panią Glińską. I z tego co wiemy, pokojowo koegzystując. Chyba dobra zmiana właśnie zakończyła swój bieg u państwa Glińskich. 
Myślę, że czas uwolnić profesora z nurtu polityki PiS, bo jak widać nie ma zapału żeby coś naprawdę zmienić i myśli "po staremu", czyli, żeby tylko nam i naszym znajomym (nie ważne skąd są i co głoszą) nic się nie stało. 
 
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:21)

Komentarze

Wszystko zło rodzi się ze słabości ludzkiej.

"Etyka i uczciwość uległy erozji pod wpływem najstarszego zawodu świata: politycznej prostytucji."

~ Michael Connelly 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

casium

#1526752

Jeżeli emocje wyprzedzają rozum, to wówczas dyskwalifikują polityka, a zwłaszcza osobę, która piastuje funkcję vice premiera. Raczej pasują do kibica sportowego. TVP miała pełne prawo, a nawet obowiązek dla swojej nadszarpniętej od dawna wiarygodności poruszyć prawdę o fundacjach, które się rozpleniły w III RP, poniekąd świadczących o tzw aktywności obywatelskiej. Niektóre w istocie spełniają cele szlachetne i potrzebne, ale jest wiele i to stanowczo zbyt wiele , które spełniają rolę SYNEKUR dla tzw elit ich rodzin i znajomków, a nawet służą do zakamuflowanej walki z obecnymi zmianami . Te ostatnie fundacje w przeciwieństwie do pierwszych są sowicie dotowane z budżetu. Należy pokazywać o nich prawdę i upubliczniać osoby zwłaszcza związane z politykami dysponującymi państwową kasą, które fundacje tworzą oraz w nich współuczestniczą. Pan Gliński może przepraszać kogo chce, jako osoba prywatna, ale nie jako reprezentant wyborców i to wbrew ich woli. Inna sprawa, że po tzw zmianach TVP nadal służy zbyt mocno poprawności politycznej czego jaskrawym dowodem są m.in. przemilczanie bądź ograniczanie relacji np z uroczystości intronizacyjnych Chrystusa i to mimo ogromnego zainteresowania społeczeństwa, niedopuszczanie do wystąpień niektórych "niepoprawnych" komentatorów np. Stanisław Michalkiewicz, Jan Pietrzak , W. Cejrowski, Janusz Rewiński, ks.St.Małkowski i wielu, wielu innych. Nie ,mniej jednak tak nie przemyślane wywiady jakie ostatnio udzielił Pan Vice premier Gliński stanowią wodę na młyn tzw opzycji, która jak wiadomo żądna jest powrotu do władzy i siania zamętu wśród rządzących. Czyżby Pan Gliński wpisuje się w rolę K.Marcinkiewicza, Kamińskiego , Giertycha, Kuzik Rostowskiej i wielu, wielu innych, którzy tak skutecznie w przeszłości niszczyli swoich własnych promotorów ?!

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1526760

Jedno jest pewne:
Piotr Gliński to polityk wybitny.
W jeden wieczór dokonał tego, czego nie zdołała zrobić zjednoczona opozycja przez rok :-)

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0
#1526770

Gliński sam siebie "zaorał" tymi bredniami...szkoda,że Dobrą Zmiane ogranicza do innych...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1526771

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1526774

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1526777

Może dobra zmiana powinna pójść w tę stronę? Prezes i jego  kieszonkowy doradca.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1526780

Na szczęście to żart!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1526788

aby wprowadzić zakaz dofinansowywania z kasy budżetu państwa wszelkich fundacji? Oczywiście przy jednoczesnym bacznym przyglądaniu się źródeł dopływu kasy od różnych zagranicznych sponsorów. Obecnie jedno z drugim jest w symbiozie i jakoś nikt nie zajmuje się tym jakie idee są finansowane z zewnątrz.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#1526790

Za POpieranie POlszewickich złodziejskich fundacji tylko dla tego, że tam pracuje jego młoda żona, gdzie te fundacje wyprowadziły wiele milionów do własnych kieszeń

. I mówienie że TVP to dom wariatów, nominuje by go pani premier Szydło zdymisjonowała i to szybko.

Szkoda że nie przeprosił PO-PSL za to że PIS PO 8 latach ich złodziejskich nierządów, wygrał i nie pozwoli im dalej kraść.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1526797

Tusk zmienił ustawę o Organizacjach Pożytku Publicznego, i nie musiały udowadniać, że rzeczywiście działają właściwie, aby być w rejestrze. Tam też dobra zmiana jest potrzebna, jakaś kontrola i ograniczenie liczby OPP do tych, które nie są kasą zapomogową dla kolesi.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1526873

- czyli demokracja na calego... najlepiej przyznawac koncesje na OPP (oczywiscie wg klucza partyjnego).

Prosze zauwazyc, ze w Polsce "upartyjnienie" spoleczenstwa jest ponizej 1% obywateli - a politycy najchetniej pozbawiliby obywateli wszelkich praw - w tym prawa do zakladania stowarzyszen czy wlasnie OPP, ktorych w Polsce jest i tak wielokrotnie mniej - niz w krajach o ugruntowanej demokracji.

Trzeba po prostu "naprawic" prawo (np. poprzez likwidacje wszelkich dotacji z budzetu dla OPP) - a dzialajace OPP zobowiazac do publikowania (miesiecznie, kwartalnie, rocznie - zaleznie od obrotu) szczegolowych sprawozdan finansowych w internecie ( w tym list darczyncow oraz list plac).

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1526876