Od gangu przestępczych kelnerów do Caracali

Obrazek użytkownika M.PYTON
Humor i satyra

Prezydent François Hollande miał uczestniczyć w Warszawie w polsko-francuskich konsultacjach międzyrządowych. Ale nie będzie, gdyż prezydent Francji obraził się na Polskę, której obecne władze zakończyły negocjacje w sprawie zakupu przestarzałych helikopterów Caracal. Tych helikopterów nie chce nawet armia francuska…

Gdy dodamy, że cena za 50 helikopterów wynieść miała 13,5 mld złotych, tj. kwotę za którą można zakupić 50 samolotów wielozadaniowych F-16, lub 100 helikopterów Black Hawk, to zrozumiemy wściekłość prezydenta Francji !

Nasz portal dotarł za kulisy zakupu helikopterów Caracal przez ówczesne władze Polski, na których czele stał obecnie nam panujący Król Europejski Donald Tusk. Ta opowieść godna jest scenariusza filmowego i być może zostanie nakręcona przez Hollywood – z udziałem najlepszych aktorów amerykańskich. Główną rolę mógłby zagrać Sasha Cohen - znany jako Borat z Kazachstanu. Zacznijmy zatem od początku…

Ta historia dzieje się w teoretycznym państwie na wschodzie Europy. Krajem tym rządzi postępowy sojusz obywatelsko-chłopski, dzięki czemu wszystkim ludziom żyje się lepiej.

Ten teoretyczny kraj ma premiera, którego wszyscy w Europie szanują, poklepując go przyjaźnie po plecach. Głównym zajęciem premiera jest haratanie w gałę. Jest też i prezydent, który siedzi w swoim pałacu na złotym tronie i obserwuje żyrandole – aby czasem ktoś ich nie ukradł. Czasami opuszcza swój pałac, aby za daleką granicą ujawnić innym władcom swój przepis na bigos, albo udać się na polowanie na sarenki. Zawsze u boku wiernego szoguna.

Życie w teoretycznym państwie toczy się leniwie, gdyż wszyscy są z władzy zadowoleni, obserwując wiadomości telewizyjne i rosnące słupki sondażowe rządzącej partii i premiera, którego tak ceni cała Europa. Ale nadchodzi dzień, który burzy sielski obrazek teoretycznego państwa...

Nie wiedzieć skąd do wszystkich stacji telewizyjnych i radiowych zaczynają docierać nagrania członków rządu z ich biesiad w zaprzyjaźnionej restauracji. Okazuje się, że rząd nic nie robi tylko pije, je i lulki pali, zaś z zapowiadanego wielkiego skoku cywilizacyjnego pozostał tylko ch.., d… i kamieni kupa…

Rząd teoretycznego państwa usiłuje dowiedzieć się, kto właściwie za tymi nagraniami stoi – wysyłając na jedną z redakcji policję i prokuratorów. Przegraną walkę o komputer obserwuje całe teoretyczne społeczeństwo obywatelskie. Ludziom otwierają się oczy…

Premier teoretycznego rządu w akcie rozpaczy wygłasza expose z którego wynika, że za nagraniami ukrywa się nieuchwytny gang przestępczych kelnerów, posługujący się cyrylicą. Ta informacja tylko pogarsza sytuację premiera i teoretycznego państwa, w którym grasują kelnerzy, zdolni skompromitować każdego członka rządu. Włącznie z Premierem i Jego Ekscelencją.!

W tej sytuacji Ekscelencja pośpiesznie goli wąsy, zaś Premier odwołuje wszystkie mecze reprezentacji Kancelarii Premiera w piłkę nożną i rzecz niebywała! Bezterminowo zawiesza codzienne treningi kadry piłkarzy swojej Kancelarii!!! Wiadomo - gang kelnerów może nagrywać także na stadionie oraz w szatni, gdzie zapadały najważniejsze decyzje personalne...W sytuacji gdy nie da się spokojnie poharatać w gałę - Premierowi pozostaje już tylko ucieczka z kraju, gdyż kolejne nagrania gangu kelnerów pojawiają się w mediach! Tylko czekać, jak ujawnią nagrania z biesiad Premiera oraz z szatni jego kadry piłkarskiej  !

W tej trudnej dla Premiera sytuacji, z radą przychodzi jego wierny giermek, który robił kiedyś za ciecia u Niemca – kosząc m.in. Gras, czyli trawę po naszemu. Otóż b. cieć Niemca radzi premierowi, by udał się z wizytami do kanclerki Niemiec i prezydenta Francji po prośbie. Oczywiście nie po byle jakiej prośbie, tylko po prośbie o ważne stanowisko w Europie: żeby ludność teoretycznego państwa nie pomyślała sobie, że premier ucieka z kraju…

Premier wysłuchał swojego wiernego giermka i zabierając go ze sobą wyjechał do krajów, w których klepany był po plecach…

W wyniku negocjacji, premier teoretycznego państwa dostał zapewnienie, że otrzyma tytuł Króla Europejskiego, o ile zlikwiduje wszystkie stocznie, ratując w ten sposób stocznie niemieckie. Prezydent Francji obiecał poparcie dla przyszłego Króla Europejskiego, o ile teoretyczne państwo zakupi 50 helikopterów Caracal, których nikt nie chciał od Francji kupić. I za cenę taką, ile kosztowały by amerykańskie myśliwce odrzutowe.

Co było robić – trzeba było się na te propozycje zgodzić, by wyjść z twarzą przed społeczeństwem teoretycznego państwa...

Takoż już wkrótce wszystkie media zaczęły piać o wielkim sukcesie premiera teoretycznego państwa, który ma zostać Królem Europejskim! Na bok więc poszły nagrania gangu przestępczych kelnerów, posługujących się cyrylicą. Zamiast tego, społeczeństwo teoretycznego państwa dowiadywało się z mediów o postępach premiera w nauce języka angielskiego, którego premier nie posiadał…

Przed wyjazdem do Brukseli premier teoretycznego państwa namaszcza na stanowisko premiera oddaną mu niemłodą już lekarkę, przykazując jej, by warunki umowy skrzętnie wykonała. Biedaczka jednak nie zdążyła podpisać umowy w sprawie zakupu 50 Caracali, gdyż niespodziewanie została usunięta przez wiatr historii z fotela premiera …

Nowa władza, negocjując kontrakt na zakup helikopterów ze zdziwieniem stwierdziła, że kontrakt ten nie przewiduje offsetu o wartości takiej samej, jak za zakup helikopterów ! Jak się bowiem okazało, Francuzi byli przekonani, że już offset wykonali, zatrudniając byłego premiera teoretycznego państwa na stanowisku Króla Europejskiego!

W ten sposób negocjacje w sprawie zakupu helikopterów Caracal zostały zakończone, co wywołało wściekłość Prezydenta Francji. Prezydent Hollande zdał sobie bowiem sprawę, że Francja poparła Tuska na stanowisko Króla Europejskiego za friko, podczas gdy Niemcom udało się uratować swoje stocznie…

Opisana wyżej historia jest wielce prawdopodobna, skoro w trakcie radiowej dyskusji podczas „Śniadania w Trójce” europoseł Ryszard Czarnecki zadał posłowi byłej partii Tuska następujące pytanie: „Czy jest prawdą Panie Grupiński, że wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej był poprzedzony obietnicami, że śmigłowce będą kupione z Francji?”

P.S. Tusk objął funkcję szefa RE w grudniu 2014, a już cztery miesiące później Polska ogłosiła decyzję o zakupie Caracali...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:24)

Komentarze

zakup kontrolowany

 

mocna grupa Grupińskiego

na lepszy kontrakt nie pozwala

no bo ktoś wziął działkę

za zakup starego Caracala!

 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1521676

I dość prawdopodobne.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1521679

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika 3671bajtuf został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1521682

Kasa za Tuska miała zrekompensowac Francuzom wybór niemieckiego konfidenta, nieroba i nieudacznika na ważna funkvję...teraz łapówki trzeba będzie zwracać , a to elytę boli najbardziej....

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1521691

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Rypiejo_ku_rypiejo został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że nic się od ponad 1049 lat nie zmieniło, że Polska - szczególnie od czasów kiedy wreszcie nareszcie jej stan określony został przez Xięcia Bogusława nomen omen Radziwiłła jako "...postaw czerwonego sukna które każdy kto ma ochotę i możliwości w swoją stronę co sił w ręku ciągnie bacząc, by mu z tego, co w ręku zostanie na kierezję starczyło" - nic się nie zmieniła... Co ekipa - to kolejni "ciągacze" ciągają tym nieszczęsnym k'Rajem dla schowanych za święte figury hochsztaplerów, sacralnych oszustów i ich absztyfikołkifikantów-słynących z kantów świeckich kombinatorów a spiritus movens takowych poczynań Dobrozłodziej - centralnie na wieki wieków amen na gumnie g.em swojemm tu wydzielanem trwale do struktur umocowany - ciągnie najbardziej szkodliwie. Najbardziej dlatego bo - w odróżnieniu od kleszcza który napity do rozpuku kiedyś od żywiciela odpada - czynem ciągłym za swe przeżytki ciągnie tu "pożytki" i niczym inkryminowany kleszcz - robi to cichcem znieczulając tkankę narodową licznemi sposoby, m.in. poniewierając z ambon, waląc krzyżem lub na kolana decyzyjne w tym k'Raju rządzące osoby... 02.03.1998r.
Na mel.”Wojenko, wojenko...”
„R z e c z y p o s p o l i t o „!!!

Rzeczypospolito!
Cóżeś ty za pani?
Że na twoim gumnie różni aferzyści
Tacy rozbrykani!!? /bis/

Wszędzie pchają nosa
Bezczelni, bezkarni!
Ze swych świętych stolców na cię ujadają
Podobni do psiarni! /bis/

Kurczowo wczepieni
W swe „święte zydelki”
Dostojni, w infułach, a w swych zachowaniach
Jako te kundelki!!/bis /

Rzeczypospolito!
Zrzuć ze swojej głowy
Wszy, co krew twą piją, z twych dotacji żyją
Niczym „święte krowy”!!/bis/

„Czarny wiatr” się wzmaga
I wciąż Boga prosi
- „czemu ludzi mądrych, rzetelnych i prawych
Ziemia jeszcze nosi?!! /bis/

Wygaduje głupstwa!
Wypisuje brednie!
Wręcz żąda uznania swojego wyznania
Za „coś niepoślednie”!! /bis/

Rzeczypospolito!
Dosyć twej drętwoty!!
Gdy się rozbrykają to cię wyłuskają
Z ostatniej kapoty!!/bis/

Zbudź się, najjaśniejsza!!
Bo parlamentarną
Ciężko wywalczoną, różnobarwną wolność
Przerobią „na czarną”!!/bis/

Przestań nas poniżać
„Czarnym” zaprzedawać!
Tym, co zwykli zgarniać z potęgą spychacza
Nigdy zaś – oddawać!!/bis/

Rzeczypospolito!
Głupek głupca ściga!
Winna ich durnoty – Unia Europejska
„żydowska intryga”!!

Krzyż tam nic nie znaczy
Dogmat – w piętkę goni!
W kościołach – tancbudy, a msze celebrują
„przeklęci masoni”!!

Rzeczypospolito!
Cóżeś ty za pani!?
Że na własnej piersi, krwią wyhodowałaś
Świątobliwych drani??

Nie daj się wciąż spychać
Warcholskiej ciemnocie
Gdy „złapiesz pobocze” swoim „prawym kołem”
„w czarnym” skończysz błocie!! /bis/

Rzeczypospolito!!
Cóżeś ty za Pani
By tu egzystować, całkiem nie zwariować
Trzeba żyć na bani!!!/bis/

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-9

Ilekroć w życiu słyszałem, że źle myślę, tyle razy myślałem, że źle słyszę. Wydatnie zwiększający "swobodę języka" cios w zęby za każdym razem upewniał mnie, że słuch mam wyśmienity!!

#1521713

O "potrzebie" ich zakupu zadecydowaly czynniki polityczne (poparcie Francji dla kandydatury Tuska) oraz... wygodnictwo polskiej generalicji (lubiacej "wozic dupy" wygodnymi helikopterami.

Z punktu widzenia obronnosci ktaju - takie helikoptery jak Caracal nie sa potrzebne... Polska to nie Francja - wobec czego nie prowadzi operacji wojskowych na bezkresnych obszarach Afryki.

Polskim sila zbrojnym potrzebne sa jedno lub dwuosobowe smiglowce bojowe (nie wielozadaniowe). Wielozadaniowe smiglowce moga sluzyc teoretycznie... do wszystkiego - czyli w efekcie... do niczego - bo nie sa dostatecznie opancerzone, sa zbyt ciezkie i powolne do dzialan w poblizu frontu, a w przypadku stracenia - pociagaja za soba dziesiatki ofiar. Jako smiglowce ratunkowe sprawdzaja sie wylacznie smiglowce lekkie, a jako transportowe - smiglowce z odpowiednia przestrzenia ladunkowa i rampa (a tego caracal nie posiada). 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1521716

mam piąte koło w moim wozie, bywa tak, że może być potrzebne. :-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1521931

Sprawa zakupu francuskich Caracali jest koronnym dowodem na to, jak rządy PO i PSL niszczyły nasz narodowy potencjał i to n'nie tylko ten wojskowy. Wszyscy właściwie znamy horror powstawania przez dziesiątki lat jedynej polskiej korwety! Pogonienie popaprańców i obalenie tego kontraktu na te b. drogie francuskie helikoptery, to najlepszy dowód, że jesteśmy na dobrej drodze i oby tak dalej! Tak przy okazji każdy sukces ma swojego bohatera, a ten o kopnięciu francuskiej oferty wojskowej w kosztowny zadek, należy zaliczyć bez dwóch zdań także na konto min. Antoniego Macierewicza. Trzeba o tym pamiętać dziś i jutro, bo energiczny Macierewicz wielu działa na nerwy i trzeba go wspierać  chwilach wściekłych ataków, ze strony znanych żłobowników, jak Tusk, Kopacz, Niesiołowski, Borusewicz i wielu, wielu innych.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1521738

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1521746

Niezależnie od narodowości na polu walki wszyscy żołnierzy zastanawiają się nad tym samym:

jak wygląda francuski mundur od przodu?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1521915

mundur francuski był od przodu widziany pod Verdun.

Potem już zawsze z każdej innej perspekywy!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1521917

Niemniej jednak do dziś szczycą się tym że żadna armia nigdy nie zdobyła stolicy Francji

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1521922

bo nie musiała - wpierw Francuzi sami się poddawali ;) !

Pzdr

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1521944

odgruzowywac nie musieli

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1522025

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1522031