Poślednie członki (dlaczego nie jest źle choć zaiste wszystko ch.j)

Obrazek użytkownika Mości Zagłoba
Idee

Kiedyś jeden góraliczek podejrzał mnie, jak siusiam w krzakach. Miał problem. Chyba. Ja- większy. Mówię mu wiesz, to jest taki... ślimaczek.  A on na to Dziękabogu, bo ch.j to to na pewno ni ma.

Mówią też górale, jak widać nieprzypadkiem o rzeczach niegodnych, że śmierdzą malizną. Taki kompleks małości. I teraz fragment walczącego o spójność wywodu Karonia Krzysztofa: Z jednej strony analiza krytyczna odzierająca człowieków z godności i wolności, zezwierzęcająca, czy w kategoriach młodych Gretkowskiej i Tekielego zbydlęcajaca ludzi a z drugiej potworność neuronauki mówiącej dobitnie, że nagie jo, to dziekabogu nie tyn łon.

Otóż... Nie chwaląc się, umieściłem personę moją na kształt agroturystycznych wiecznych wakacji w błękitnej lagunie, stawie Walden, Synaju Beskidu, co wszystkich urzeko i zapraszo. Jest tu blisko jak się da do górali, co dopóki jest Beskid , Słowo i Muzyka nie zginom. I od nich to wiem:

Jak chcesz być wolny, to się musisz narobić i czasem ch.jom różnym nakłaniać. To po pierwsze. Jak już musisz się ch.jom kłaniać, to rżnij głupa. Wtedy jest na ch.ja a nie na ciebie. Jak zrobisz z tego komedyje to ni ma na ciebie, a ile ze swoimi się z tego pośmiejejsz. Po drugie czy to mózg, czy to ch.j  to na końcu gó.no z tego ale do końca i jedno i drugie mo pracować, pościć, chodzić do kościoła, rodziców szanować, być wierne. Boś to ty jest. I w ciele, jako ty, czy jo, masz godność. Dlatego miejsce w kościele, dlatego obecność na pogrzebie, dlatego niechęć do palenia zwłok. Dlatego też troska o miedze, o swoje. Jak szanujesz ślimaczka, sciernisko, tak samo będziesz dbał, troszczył się, jak zrobisz se z niego San Francisco.

I teraz mili moi neuronauka. Jak mosz dupe i nie udajesz, że jej ni mosz, to nie dosyć, że nie zapomnisz się podetrzeć, jak dupa zrobi, co robić zwykła, tak samo nie zdziwisz się, i nie zastrachasz, że mosz mózg.

Podmiot, jakim jesteś dla siebie i wistujesz, deklarujesz go światu, jest też mózgiem i jego kontekstem. I tak, jak dupa ze wszyskimi jej cudownościami lepiej się ma, kiedy słucha przykazań, obawiam się, że tak samo jest z mózgiem. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że nawet bardziej. I najdziwniejsze jest to, że król  nie dość, że do wychodka chodzi piechotą, to na tronie s i e d z i .

Salomon choć był królem, dlatego nie modlił się o złoto, czy wysokość tronu ale o mądrość rozsądzania spraw ludzkich. I potem faryzeusz, obywatel rzymski, apostoł Paweł do Koryntian pokazuje godność ciała nie tylko tego etycznego-co to w dół ciągnie ale i tego naszego, którym z łaski bożej żyjemy, kochamy i  zbawiamy się.

Na przykład jedząc ze Zmartwychwstałym rybę i łamiąc chleb. Panowie Bracia na szczęście nasze moc w słabości się doskonali, dlatego nie jest źle, choć wszystko jak wyżej tak i niżej. A nauki nigdy nie dosyć, zwłaszcza, że i wyżej i niżej wygląda na to, że zarówno ślimaczek, jak i ch.j wolni jesteśmy, i za jeden i dwanaście talentów odpowiadamy. Nie ma, ze pod górkę do szkoły... Ale o wolności i szkole to następny wpis w bloga zrobią Zagłoba.

Czuwaj

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)