Na Wilią Niepokalanego Poczęcia

Obrazek użytkownika Mości Zagłoba
Idee

Ano zbliża się ,święto Pani, która w Lourdes objawiła sie jako Niepokalane Poczęcie, a w Montechiari dorzuciła godzinę łaski do pakietu na czasy nasze i pewnie ostateczne. Jakoś tak z dojrzewaniem dogmatu o niepokalanym poczęciu dojrzewała, po kilkusettysiącletniej historii Homo sapiens sapiens, myśl o równouprawnieniu, emancypacji kobiet. Te sto ostatnich lat, na tle historii i prahistorii człowieka, gdyby je sobie wyobrazić jako monetę pięć złotych to ostatnia albo teraz już przedostatnia z rulona długości 7,5 kilometra, jeśli założyć że piątka ma 2,5 mm grubości a homo sapiens sapiens ma kulturę sięgająca 300 000 lat wstecz. Jeśli cokolwiek w rzeczywistości bytu człowieczego zależy od korzeni i ich długości to zmiany wieku XX i XXI to mniej niż pryszcz w studni czasu, są to zmiany mniej niż naskórkowe, nabłonkowe po prostu. Naskórkowe, jeśli patrzeć z perspektywy rewolucji francuskiej. Patrząc głębiej, z perspektywy rewolucji chrześcijańskiej. Rewolucji alfa i omega a zwłaszcza historycznego faktu narodzin Jezusa Chrystusa z Niepokalanie Poczętej Marii,  z Ewangelii i   historii Kościoła, to nagle równouprawnienie przestaje być pryszczem, czy ledwo widoczną zmianą w nabłonku. Nabłonkową zmianę którą pajace mizoginii o onkologiczno-apokaliptyczne konsekwencje  podejrzewają. Nie złem samym z wonych bab buszowania wynikłym, ale owocem procesu o długich korzeniach, który pączkuje w rozmowie z samarytanką u studni jakubowej , rozkwita w w kwiaty dogmatu i kwiaty towarzyszących mu objawień w Lourdes Montechiari. Kwiatu z którego politycy różnych maści próbują po jego nieprawym zawłaszczeniu uczynić element swojej demagogii.

cdn.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

Wiadoma to rzecz, z owoców wspaniałości cywilizacji naszej, łacińskiej, korzysta świat a i przypisuje je sobie. gdzie, jak u choćby tych rewolucjonistów francuskich, obraca sie to w nędzną karykaturę prawidlowych zamierzeń. A toż u nas, w Polszcze właśnie, białogłowy szczególną estymą darzone były, czy to jako niewinne lelije dziewicze czy jako doświadczone, roztropne matrony, istna wręcz instytucja społeczna. Sam Zagłoba dał piękne sarmackie świadectwo prawilnego gustu:
Pańskie to jakieś dziecko, panie Michale, i za misterna dla żołnierza. Przyznaję, że gładka, ale ja wolę takie, co to i zrazu nie poznasz: armata, czy białogłowa?
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1576693