Śmierdząca ustawa refundacyjna czyli „Dobra Zmiana” dla stomików

Obrazek użytkownika MoherJ
Kraj

Co to jest stomia?

Stomia jest to połączenie światła jelita grubego (kolostomia), cienkiego (ileostomia) lub moczowodu (urostomia) ze skórą. Wykonuje się je najczęściej w przypadku nowotworu jelita grubego (okrężnicy, odbytnicy) lub moczowodu, przewlekłych zapaleń jelita grubego lub w następstwie urazów okrężnicy lub odbytnicy. Wykonanie stomii w połączeniu ze stosowaniem odpowiedniego sprzętu, umożliwia pacjentom bezpieczeństwo i normalne życie.

 

Widać wyraźnie, że rząd Zjednoczonej Prawicy zaczyna wchodzić w buty Platformy Obywatelskiej i PSLu przygotowując ustawę o refundacji min. sprzętu stomijnego. Zaproponowana 15 czerwca 2016 r. przez Ministerstwo Zdrowia nowelizacja Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych wprowadza nowe zasady finansowania wyrobów medycznych. Projekt wzbudza duże emocje w środowisku osób z niepełnosprawnością, a także wśród producentów i dystrybutorów sprzętu. Resort zdrowia wydłużył czas konsultacji publicznych, które potrwają do 25 lipca br. Rząd chce zmienić zasady refundacji wyrobów medycznych takich jak wózki inwalidzkie, pieluchomajtki, wyroby stomijne czy protezy. Do tej pory pacjenci mieli przyznany limit kwotowy na niezbędne produkty. Resort chce jednak płacić jedynie za najtańsze rozwiązania. Do droższych pacjent będzie musiał dopłacić z własnej kieszeni. W założeniach, nowe regulacje mają przynieść NFZ oszczędności. Jak wielką tego nikt dokładnie nie policzył a oszczędzanie na osobach niepełnosprawnych jest moralnie wątpliwe. Nowy mechanizm refundacji wyrobów medycznych, wydawanych na zlecenie oraz w ramach świadczeń gwarantowanych, oparty ma być na takim samym systemie refundacji, jak ten stosowany w przypadku leków. Oznacza to, że producenci będą mogli zgłaszać swoje produkty, wnioskując o objęcie ich refundacją i ustalenie urzędowej ceny zbytu. Zostanie ona ustalona w trakcie negocjacji, potem zostanie stworzona grupa limitowa i określona wysokość limitu finansowania wyrobu przez NFZ. Kwotę powyżej tego limitu pacjent dopłaci z własnych środków.

Projekt nowelizacji przepisów wprowadza następujące zasady odpłatności dla pacjenta:

  • bezpłatnie w przypadku wyrobu medycznego stosowanego: w łagodzeniu przebiegu choroby nowotworowej, niepełnosprawności intelektualnej, zaburzenia rozwojowego, choroby rzadkiej, choroby układu nerwowego, trwałego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego; u dzieci do 18. roku życia; u kobiet w ciąży;

  • 10% - w przypadku wyrobu medycznego, z wyłączeniem wyrobu do jednorazowego użytku, jeśli stosuje się go dłużej niż rok;

  • 30% w przypadku wyrobu medycznego: do jednorazowego użytku, stosowanego dłużej niż rok;

  • 50% w przypadku wyrobu medycznego, którego czas stosowania wynosi do 6 miesięcy.

Dla przykładu, dla osób z wyłonioną stomią oznacza to w praktyce, że płaciliby za sprzęt stomijny od 30 do 50% - w zależności od czasu korzystania z niego. Obecnie obowiązują limity kwotowe i dla najliczniejszej z grup stomików - kolostomików - jest to jedynie 300 zł miesięcznie, czyli mniej niż jeden worek dziennie. Powyżej tego limitu płacą 100%, ale w ramach tej kwoty mogą dobrać odpowiedni dla siebie sprzęt.

Właśnie tego braku możliwości indywidualnego doboru sprzętu stomijnego do swoich potrzeb, w związku z nowelizacją przepisów zaproponowaną przez MZ, boją się pacjenci.

- Obawiamy się, że worek stomijny stanie się przedmiotem odświętnym, bo ludzi nie będzie po prostu stać na jego zakup - mówi Magdalena Piegat z Fundacji STOMAlife. - A wiąże się to przecież nie tylko z wykluczeniem społecznym, ale także poważnymi powikłaniami, na które narażone są osoby z wyłonioną stomią.

„Jeśli zabierze się nam prawo do decydowania o wyborze sprzętu, wielu z nas czekają cierpienia w wyniku powikłań: martwicy, przetok, przepukliny okołostomijnej i odparzeń prowadzących do powstawania ran - piszą stomicy w liście otwartym do ministra zdrowia. - A poza tym, kto odważy się wyjść z domu z workiem, który w każdej chwili może się odkleić, bo nie jest odpowiednio dobrany?”.

- Zapisy ustawy są bardzo nieprecyzyjne i idą w nieprzewidywalnym kierunku - konkluduje Magdalena Piegat.

Jestem stomikiem i z przerażeniem przyjmuję nowelizację nowelizację ustawy refundacyjnej, zanosi się na to, że będę miał znacznie gorszy komfort życia. Już teraz z obawą korzystam z masowych środków transportu, kin, teatru, spotkań towarzyskich i imprez masowych, cały czas od 11. lat, mam za uszami pytanie czy worek mi się nie odklei i czy nie śmierdzę? Chcę żyć w społeczeństwie, mimo kalectwa, normalnie tak jak wszyscy a minister zdrowia mówi mi, że jestem obywatelem gorszego sortu i mam siedzieć w domu. Zanosi się na to, że jako stomik z przepukliną okołostomijną worek stomijny będę miał od święta. Dziękuję za taką Dobrą Zmianę. Pytam czy to jest realizacja obietnicy wyborczej kiedy zapowiadano, że rząd zadba o osoby niepełnosprawne i wymagające opieki? Głosując na Zjednoczoną Prawicę nie spodziewałem się, że pogorszy mi komfort i tak już trudnego życia. Mam wrażenie, że jest dokładnie to samo, co obecni rządzący wytykali rządom Platformy Obywatelskiej i PSL, bo to właśnie oni w 2004 roku wprowadzili 7% VAT min. na sprzęt stomijny, ale jednak mimo zapowiedzi nie odważyli się na zmniejszenie limitów kwotowych.

W związku z przygotowaniem nowych przepisów refundacyjnych zapytuję - Czy Zjednoczona Prawica ma jeszcze zbyt mało poważniejszych problemów, które nieprzychylna mu propaganda rozdmuchuje do niewiarygodnych rozmiarów zarzucając tej partii ograniczanie wolności obywateli? Czy rząd jest ślepy i nie widzi, że jego słabą strona są właśnie takie idiotyczne regulacje, które potwierdzają rozpowszechnianą opinię, że jest to formacja do przesady etatystyczna, zahaczająca o śmieszność? Czy może w ministerstwach są "krety" wpuszczające rząd w takie fatalne propozycje zmian? Jestem przekonany, że wyborca swój rozum ma. Za każdym razem kiedy stomik będzie dopłacał do ceny sprzętu stomijnego lub kupował sprzęt o niskiej jakości, przypomni sobie o partii, która mu zafundowała taki śmierdzący komfort. Opamiętajcie się póki czas, aby Dobra Zmiana nie przekształciła się w Śmierdzącą Zmianę.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)