"Nóż w plecy" - 78. lat temu sowiecka Rosja napadła na Rzeczpospolitą. 17.09.1939 r. Dzień Sybiraka.

Obrazek użytkownika MoherJ
Kraj

W niedzielę rano prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.

17 września 1939 r. Armia Czerwona, łamiąc pakt o nieagresji, wkroczyła na tereny Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Była to realizacja tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow, podpisanego 23 sierpnia 1939 r. w Moskwie, ustalającego podział „stref interesów Niemiec i ZSRR” na terytorium Polski. Półtora miliona żołnierzy, ponad 6 tys. czołgów i około 1,8 tys. samolotów – takie siły Armii Czerwonej wkroczyły na teren Rzeczypospolitej Polskiej. Wkraczająca na ziemie Rzeczypospolitej Armia Czerwona zachowywała się równie bestialsko jak wojska niemieckie. Przykładów zbrodni popełnianych na polskich wojskowych, policjantach i cywilach jest wiele, m.in. w Grodnie po zajęciu miasta Sowieci wymordowali ponad 300 jego obrońców, na Polesiu 150 oficerów, a w okolicach Augustowa 30 policjantów. Związek Sowiecki zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ok. 13 mln. obywateli. Po napaści ZSRR na Polskę aresztowano ponad 200 tys. Polaków: oficerów, policjantów, ziemian i prawników. Wszystkim obywatelom II Rzeczpospolitej narzucono obywatelstwo radzieckie. Masowe wywózki na Syberię objęły około 1 mln 350 tys. Polaków. Ponad 22 tys. oficerów, policjantów oraz urzędników państwowych zostało zamordowanych na Wschodzie. Miejsca pochówku ponad 7 tys. z nich są nieznane.

W Dzierżoniowie wspomnienie tamtego tragicznego dnia, o którym historycy mówią, że „Rosjanie wbili nam nóż w plecy”, rozpoczęła uroczysta msza św. w intencji poległych żołnierzy walczących z sowieckim agresorem oraz pomordowanych w Katyniu, Miednoje i Ostaszkowie. Modlono się również za prześladowanych i zamordowanych Polakach z Kresów Wschodnich II RP, których po wkroczeniu sowietów, dotknęły na masową skalę niespotykane w dziejach Europy represje, mordy i deportacje na Syberię. Celem Stalina było dokończenie operacji polskiej NKWD z lat 1937-38. Mam nieodparte wrażenie, że operacja polska NKWD, dzisiaj GRU i FSB, nadal trwa. Można przytoczyć wiele przykładów, ale wystarczy jeden - "katastrofa" Smoleńska. W tym dniu wraca do mnie wspomnienie o moich śp. stryjach Jakubie i Władysławie Walskich i o ciotecznym dziadku Michale Harhali, którzy walczyli na froncie wschodnim z sowietami. Stryj Władysław poległ pod Tarnopolem a Jakub po udanej ucieczce z niewoli wrócił do domu. Natomiast dziadek Michał został w 1943 roku w Komarnie zamordowany przez Ukraińców z UPA. Myślę, że nie ma w Polsce rodziny która nie straciła swoich bliskich podczas II wojny światowej rozpętanej przez hitlerowskie Niemcy i stalinowską Rosję.

W Wikipedii czytamy - Światowy Dzień Sybiraka Od 1991 roku organizowany jest przez Związek Sybiraków, polską organizację grupującą byłych zesłańców. W 2013 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił dzień 17 września Dniem Sybiraka. Każdego roku Sybiracy z całego świata spotykają się najpierw w Gdańsku pod pomnikiem Golgoty Wschodu na Cmentarzu Łostowickim w Gdańsku, a następnie przemieszczają się do Szymbarku na Kaszubach. W spotkaniach bierze od początku udział każdorazowo ponad 5 tysięcy osób. Najważniejsze w tym dniu jest przypominanie prawdziwych losów zesłańców, spisywanie ich od żyjących osób i przekazywanie dalej.

Uroczystość kontynuowano przed Pomnikiem Losów Ojczyzny. Po odśpiewaniu hymnu i wystąpieniu sekretarza generalnego Związku Sybiraków pana Eugeniusza Kuszka, który przypomniał dramatyzm i gehennę setek tysięcy polskich obywateli prześladowanych tylko za to, że byli Polakami. Licznie zgromadzone delegacje w asyście pocztów sztandarowych, złożyły wieńce i wiązanki kwiatów. Odśpiewanie „Roty” zakończyło uroczystość przed pomnikiem.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

Witam Kazimierzu. Dzięki za miłość i czas dla Kresów i Kresowian, dla Tych wszystkich którzy tam zostali, już na wieczną wartę. Pamięć żywa to najprawdziwszy skarb narodu! Haniebny, tajny pakt hitlerowców i sowietów w swym demonicznym wyrazie, połączył wodę i ogień, połączył coś czego nawet fizyka niezna i nie pojmuje. Oto do czego zdolna jest nienawiść. Na szczęście niedługo to trwało i rzucili się sobie do gardeł! Boża Opatrzność nad nami czuwała! Pozdrawiam serdecznie 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1548485

Dziękuję Sławek za dobre słowo i wsparcie. Pamięć o tamtych okrutnych czasach nie może pójść w zapomnienie. Musimy o to dbać i przekazywać naszą wiedzę dzieciom i wnukom.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

#1548498

Wspomnijmy,

dziś 17 Września, rocznica bandyckiego napadu na Polskę ruskiej barbarii ze Wschodu:

 

http://niepoprawni.pl/blog/1644/ballada-o-tadzikuzywa-tarcza-grodna

 

A tutaj bardziej osobista rocznica. Ten sam dzień 17 Września - Urodziny mojej Ewy. Dziś tylko wspomnienia z przeszłości i Pamięć nieustająca.....

 

http://niepoprawni.pl/blog/poeta/urodziny-ewy

 

Pozdrawiam Moich Przyjaciół Niepoprawnych

 

poeta

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1548487

Dzięki, że przypominasz tę rocznicę Kaziu - to ważne by pamięć trwała...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1548490

weszły wojska pierwszego rzutu, czyli 620 tys. żołnierzy, cała Armia Czerwona to wówczas ponad 2 mln żołnierzy. tak czy owak, nie dawało to szans na polską obronę, za to było dla nich możliwe odparcie Wehrmachtu zwłaszcza z wojskiem polskim, gdyby rzeczywiscie chcieli pokonac Niemców w imię wyższych idei a nie podboju Europy.

masowe represje były większe i gorsze niż w poczatkowym okresie agresji niemieckiej.

masowe wywózki to głownie od 1940., nieco istotne bo równiez w ramach czyszczenia przedpola ze stałym ujednolicaniem składu etnicznego. te pierwsze, po wkroczeniu A.Cz. to kilkadziesiąt tys. osób. do dzis nieznana jest dokladna liczba całości (obywateli polskich różnego pochodzenia), zdaje sie że 550 tys.-1,5 mln a wysoka śmiertelność jest szacowana.

agresja zmusiła do odwrotu i ewakuacji wojska do Węgier i Rumunii, zmieniając całą wojne obronną. nieopacznie poddające się miasta zostały uzyte w propagandzie jako przykład przyłączania się żołnierzy do Armii Czerwonej. do dziś pozostaje tez niejasna rola niektórych wojskowych, którzy mogli chcieć prowadzic własną politykę czy wręcz dokonac przewrotu, co widać zwł. w historii Lwowa czy Warszawy albo rozkazów o niewalczeniu, krążących zanim wydał je Wódz Naczelny. wbrew obiegowym opiniom, wywodzącym się z propagandy oraz faktu przełamania polskiej obrony w pierwszym tygodniu Września,  mozliwe było kontynuowanie walki przeciw Niemcom, było wystarczająco żołnierzy i zapasów co agresja sowiecka obróciła wniwecz. broniła sie dalej i Warszawa, wg propagandy niemieckiej juz zdobyta.

 

myślę, że jednak właściwy jest Dzień Sybiraka 17.09., jako że trudno znaleźć równie symboliczną datę a agresja rosyjska oznaczała utratę Kresów i deportacje z Polski. zrządzeniem losu w takim dniu kalendarzowym wyszły również ostatnie jednostki radzieckie z Polski. Mamy Kresowian, w tym Zabużan i Sybiraków. Myslę, że powinien być formalnie ustanowiony i Dzień Kresowiaka, najlepiej w rocznicę Unii w Horodle.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1548611