O sklerozie

Obrazek użytkownika mlokos
Humor i satyra

W pewnym momencie rozmowa pomiędy trzema sędziwymi przyjaciółmi przybrała formę licytacj na temat "kto ma większą sklerozę".

Pierwszy skarżył sie, że nie pamięta gdzie chowa swoje rzeczy i czasami szuka fajki, którą właśnie trzyma w ręku.

"To jeszcze nic" - rzecze drugi. "Dzisiaj, przy goleniu uniosłem rękę, pod pachą zobaczyłem włosy i przez kwadrans szukałem tam swoich genitaliów nie rozumiejąc gdzie one się podziały?"

Trzeci przebił poprzedników relacją swego przypadku: "Wczoraj poszedłem z żoną i córką do kawiarni. Siedzimy przy stoliku,kobiety coś tam gadają, a ja piję kawę. Po kikilku minutach podnoszę oczy, patrzę... i... nie mogę przypomnieć, skąd ja te dwie prostytutki znam?"

O tej historyjce dawno bym zapomniał, gdyby nie telewizja.

Oto włączyłem niedawno telewizor, a tam występują z mowami posłowie z Platformy Obywatelskiej, PSL-u i Nowoczesnej.Słuczam ich mów z zapartym tchem, ale w pewnym momencie - czy to ze znużenia czy z innych przyczyn - zaczynam się zastanawiać: skąd ja ich, te...kurde... skąd ja ich znam?

Innym razem telewizor włącza moja żona, ja nie patrzę na ekran, ale słyszę wywiad z politykiem. Nie tyle głos znajomy, co treści prze niego wypowiadane więc pytam żonę"co? - Palikot jest w Sejmie?". A na to żona: "chyba masz sklerozę; przecież to poseł z Nowoczesnej promuje program budowy państwa swieckiego w Polsce".

Tłumaczyłem żonie, że przecież i Palikot i Petru pchają nas ku nowoczesności więc każdy może się pomylić, ale w końcu musiałem przyznać, żen chyba i mnie skleroza dopada.

Poszedłem spać głęboko przygnębiony.

Następnego dnia słyszę, że PSL zamierza złożyć, gdzieś do Unii Europejskiej, skargę na PiS za zaże mach na demokrację w Polsce. Myślę i myślę... jakie oni mogą mieć argumenty i wychodzi mi na to, że w tym  PSL, to chyba dominuje skleroza; no, bo żeby nie pamiętać za codostali lanie w wyborach 25.10.2015r., to chyba normalne nie jest. Poza tym, na swego szefa nie wybrali rolnika. Dlaczego? Bo o ile ja nam polską wieś, to żaden rolnik nie przystanie do gremium, które zatraca chłopski rozum.

Tak... ani chybi: tomusi być wynik sklerozy.

Znowu włączam telewizor, a tam Prezes Trybunału gromi PiS za nowelizację stawy o jego instytucji, przy okazji leciutko zarzuca coś ustawie popełnionej przez PO-PSL, którą to ustawę - jak fama głosi - wytworzył dla PO-PSL on sam ze swoimi współpracownikami.

Ale to jeszcze nic.

Oto dowiaduję się, że Rzecznik Praw Obywatelskich i Krajowa Rada Sądownictwa, razem lecz osbno, przyłaczyli się  do skargi na nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, przy czym nie podoba się im tryb jej uchwalania. Mnie też ten tryb się nie podoba, ale w jeszcze gorszym trybie były uchwalane ustawy w poprzedniej kadencji i tpo bez okoliczności "podbramkowych".

To samo gremium krytykuje Prezydenta za ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, ale milczy na temat dotychczasowych przekrętów sądowych w tej sprawie.

Jak tu wytłumaczyć ten fenomen bez czynnika sklerotycznego? Wygląda na to, że skleroza jest wszechobecna.

Ale oto pojawiła się jaskółka, która wprawdzie wiosny ludów nie czyni, ale radości dodaje. Oto w mediach bryluje pan Profeor Zoll. Taaaak! Ten to napewno sklerozy nie ma. Ja go nie rozumiem, ale to już jest sfekt mojej sklerozy, a nie pana Profesora!

Pocieszam się, że jeśli ja mam sklerozę, to jednak jestem w doborowym towarzydtwie i mam nadzieję, że nadejdzie taki czas, że posiadanie sklerozy będzie czynnikiem nobilitującym człowieka w stopniu conajmniej takim, jak posiadanie skłonności homoseksualnych.

Obywatele! Kroczem ku Nowoczesnej... Polsce!

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:8)