Zatrzymanie Kotlińskiego. Mechanizm manipulacji

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Kraj

Wszystkie centralne media dzisiaj podają informację o zatrzymaniu Romana Kotlińskiego, redaktora naczelnego "Faktów i Mitów", byłego posła Ruchu Palikota, byłego księdza i skandalisty. W sensacyjnym tonie opisują one "najście" na redakcję kilkunastu funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji na redakcję "niezależnego" pisma. Relacjonują przejęcie materiałów rzekomo objętych tajemnicą dziennikarską, "przetrząśnięcie biurek" i przesłuchania dziennikarzy.

Dramat! Afera! Już redakcja wydaje oświadczenia, cytuję:  "Nasza redakcja traktuje działania władz jako nadużycie i próbę sparaliżowania pracy jednego z nielicznych w Polsce pism niezależnych, niepowiązanego ani z głównymi aktorami sporu politycznego w kraju, ani z wielkimi korporacjami wydawniczymi, za to konsekwentnie tropiącego nadużycia władzy. Traktujemy to jako atak na naszą redakcję, tym bardziej że w ostatnich wydaniach ostro krytykowaliśmy obecny rząd i sam PiS – czytamy na stronie „Faktów i Mitów”.(1) Zależnie od tytułu "najście" policji trwała od sześciu do jedenastu godzin. 

Mamy więc alarm w sprawie pogwałcenia praw niezależnych mediów w Polsce. Już mamy mocną krytykę jednej z niezależnych organizacji pozarządowych i apel do społeczeństwa obywatelskiego o solidaryzowanie się z dziennikarzem i obronę demokracji, cytuję: "Akcję CBŚP i prokuratury skrytykowała Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego, która zrzesza polskich racjonalistów i walczy o świeckie państwo. "Niezależna prasa jest jednym z gwarantów demokratycznego państwa. Bez wolnej prasy nie może być mowy o demokracji" - pisze w oświadczeniu Fundacja. "Wzywamy społeczeństwo obywatelskie do wyrażania solidarności z zatrzymanym dziennikarzem oraz wsparcia dla wolności słowa i mediów w Polsce" - dodaje."(2)

W artykułach najczęściej pojawia się formuła, że nie wiadomo, czy w ogóle i jakie zarzuty zostały postawione oraz że prowadzone śledztwo nie ma związku z działalnością redakcji i wydawnictwa (1,2,3, 4) Dopiero  na portalu Newsweeka znajdujemy informację: "Jest podejrzany o podżeganie do zabójstwa swojej byłej partnerki.(...) Zdaniem reporterów TVN24 chodzi o ewentualny związek Kotlińskiego z zabójstwem jego dawnej partnerki. Śledztwo w tej sprawie od dwóch lat toczy się w łódzkiej prokuraturze."(5) Dopiero, bo to jest aktualizacja z godziny ósmej wieczorem, sprzed pół godziny, podczas gdy ponad trzy godziny temu całą, kompletną informację mogliśmy poznać na twitterze red. Gmyza, cyt.:

Cezary „Trotyl” Gmyz podał/a dalej Samuel Pereira

Potwierdzam. Świadek zeznał, że Kotliński szukał cyngla na byłą żonę i na dziennikarza a konkretnie na mnie

Krótko mówiąc, sprawa jest ewidentnie kryminalna, lecz wymienione wyżej media posuwają się do sugerowania ataku na niezależne pismo i odwracają kota ogonem, bo to jeśli był atak, to na red. Gmyza, faktycznie niezależnego dziennikarza. Ten element konsekwentnie jest przez nie pomijany.

Czy odpowiednie organizacje i instytucje brukselskie, strasburskie, paryskie, nowojorskie, itd, itp, są już poinformowane o kolejnym ataku PIS-wskiej policji na niezależne polskie media? Ciekawe, czy jednak zarzut podżegania do morderstwa ich powstrzyma, czy nie? 


1) http://www.fakt.pl/polska/roman-kotlinski-zatrzymany-cbsp-w-redakcji-fak...

2) Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19633193,agencji-cbs-weszli-do-siedziby-faktow-i-mitow-redaktor-naczelny.html#ixzz40MQCaIYd

3) http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,CBSP-w-redakcji-tygodnika-Fakty-i...

4) http://wiadomosci.onet.pl/kraj/roman-kotlinski-naczelny-tygodnika-fakty-...

5) http://polska.newsweek.pl/centralne-biuro-sledcze-weszlo-do-redakcji-fak...

6) https://twitter.com/cezarygmyz

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)