STO DRUGA MIESIĘCZNICA SMOLEŃSKIEGO ZAMACHU

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

Totalitarna opozycja opowiada bzdury o skłóceniu polskiego narodu, dolewając oliwy do ognia, judząc prowokacjami, a gołym okiem widać dyktaturę ich własnego zamordyzmu. Tak wygląda działalność komunistycznej platformy oszustów i obrońców totalnego złodziejstwa. I tak, i w ten sposób, sto dwa miesiące po smoleńskiej zbrodni jesteśmy w środku samorządowej kampanii wyborczej, jesteśmy w ogniu kłamstwa i chamstwa rozległego środowiska sprawców smoleńskiego zamachu. Świadomie i z całą rozwagą nie mówię o sprawcach. Mówię o ich komunistycznym środowisku, reprezentowanym przez bardzo wielu różnych ludzi związanych cywilizacyjną wspólnotą myśli, ludzi, idei i przede wszystkim wspólnego interesu. Zupełnie niedawno zaproponowałem złożenie WNIOSKU O DELEGALIZACJĘ TOTALITARNEJ OPOZYCJI. (30 sierpnia 2018)

Wtedy, proponując tę delegalizację miałem w głowie zarys argumentacji, teraz mam już krzepkie przekonanie, że ten wniosek ma bardzo mocne i spójne uzasadnienie.

 Pierwszą przesłanka to grabież. Bezczelna masowa grabież polskiego majątku. Jeszcze miesiąc temu było dobrze uzasadnione podejrzenie, teraz trudno wątpić w to, że ich interesem nie jest żadna totalna opozycja, ale totalna grabież wspólnie i w głębokim porozumieniu z totalitarną władzą, o którą teraz walczą. Zjawisko totalnej grabieży [link], uprawianej w całym państwie pod osłoną systemu prawnego i państwowego aparatu władzy już teraz dojrzewa do postawienia konkretnych zarzutów. Można z powodzeniem sformułować taką hipotezę, że totalna opozycja jest ugrupowaniem służalczych pośredników. To po prostu partia antypolska. Polityczni ochroniarze, trzymający parasol nad prawdziwymi złodziejami. A złodzieje płacą im  nędzne kieszonkowe za trzymanie parasola [link]. Oni nie ukradli tych 250 miliardów z karuzeli VAT. Oni pozwolili kraść.

Drugą przesłanką są ukryte działania lub zaniechania oraz prawne i bezprawne zobowiązania, które ograniczają zdolności rozwojowe naszej Ojczyzny. Są to ukryte mechanizmy antypolskiej dywersji, które działają jak pułapki i przeciwrozwojowe miny, niszczące ekonomiczną konkurencyjność i zdolność Polski do suwerennego rozwoju. Przykładów jest bardzo dużo, wręcz nieograniczona ilość, zawsze mogę podać co najmniej kilka, aby pokazać mechanizm ich niszczącego działania.
Przykład pierwszy - Podpisana w dniu 27 kwietnia 2015 polsko-niemiecka umowa o wspólnej poprawie sytuacji na drogach wodnych - ogranicza możliwość rozwoju szlaków wodnych rzeki Odry do III klasy żeglowności [link] oraz [link]. Pierwszy z tych linków odsyła do niemieckiego dokumentu, w którym zadowoleni Niemcy cieszą się z rezultatu umowy podpisanej z rządem PO na krótko przed wyborami. Zamieszczę w komentarzu krótki fragment tego tekstu. Drugi z tych dokumentów jest polskim raportem, wyjaśniającym dlaczego ta III kategoria żeglowności jest draństwem. Rząd Mateusza Morawieckiego musiał sporo czasu i energii poświęcić by odkręcić to draństwo.
Przykładów jest oczywiście mnóstwo, chciałem pokazać choć jeden, aby można było na własne oczy zobaczyć jak sprytnie i jak wredne są takie miny zakopywane w polską rzeczywistość. To jest prawdziwe niszczenie Polski.

  • Kopać w słabiznę tak aby nie było widać i aby nie można było się odkopać. To jest parafraza jednej z wypowiedzi Bronisława Komorowskiego w Sejmie.

Proszę zauważyć, mówię teraz o konkretnych przykładach, jest ich mnóstwo ilustrujących tylko jedną z przesłanek wniosku o delegalizację tego łotrostwa.

 A mamy tych przesłanek znacznie więcej. Przesłanek stanowiacych odrębne kategorie, specyficzne sposoby niszczenia Polski. Naprawdę warto zająć się tym, chociażby skatalogowaniem zarzutów wskazujacych na rzeczywiste zło, na fakty rozmieszczania min, prowokacji i paskudnych blokad. To są całe kategorie dywersji niszczących i marnotrawiacych polską siłę i polskie aspiracje.

102 miesięcznica jest dobrym uzasadnieniem do ruszenia tyłka. Szczególnie, gdy słyszę Kukiza gadajacego z redaktorem Mazurkiem w RMF FM. Nieszczęśliwy Kukiz widzi tylko JOW-y i partyjniactwo, nie dostrzegajac wcale, że prawdziwe zło zakopane jest gdzie indziej i paskudniej. Niechby skurczybyk pomyślał - ile roboty trzeba było poświęcić, aby rozwalić blokadę rzeki Odry. Niechby pomyślał nad tym co zrobił jeden tylko Marek Gróbarczyk. Ile takich robót już zrobiono i ile jeszcze trzeba zrobić, by powstrzymać prawdziwe niszczenie Polski. 

Doceń człowieku ludzka pracę, doceń także draństwo totalnej opozycji, by zrozumieć, że stajesz się gorszy od pożaru. I nie chrzań głupot o po-pisie.

Stajesz się jednym z użytecznych idiotów, ofiar wrogiej Polsce propagandy. 

Brzydko się bawicie, chłopcy. Tak, tak, panie Rzymkowski.

 

Im bardziej pętla zaciska się, im prawda bliższa, tym bardziej agresywna i nienawistna jest propaganda komunistycznego kłamstwa. Weźmy taki przykład. Dlaczego tak wielu z nich tak bardzo czuje wielki "STRACH PRZED SMOLEŃSKIEM" [link]

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

[link] i obiecany cytat:
"Przyjazna ludziom i przyrodzie ochrona przeciwpowodziowa obszaru zlewni rzeki Odry ze szczególnym uwzględnieniem regionu Doliny Dolnej Odry
... Podpisana w dniu 27 kwietnia 2015 polsko-niemiecka umowa o wspólnej poprawie sytuacji na drogach wodnych na pograniczu polsko-niemieckim wiąże się z planami realizacji Koncepcji Regulacji Cieku (KRC), która dla Odry granicznej zakłada z jednej strony zoptymalizowanie warunków przepływu powodziowego, a z drugiej uzyskanie 1,80 metra głębokości wody ze średnim rocznym prawdopodobieństwem przekroczenia na poziomie 80% powyżej i 90% poniżej ujścia Warty...
Z umową i koncepcją KRC ściśle powiązany jest stworzony w 2015 i finansowany ze środków Banku Światowego i UE „Projekt ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry i Wisły”. Planowane w nim przedsięwzięcia uzasadniane są poprawą warunków ochrony przeciwpowodziowej i przewidują także modernizację szlaku żeglownego na Odrze granicznej, prace regulacyjne na Odrze środkowej od Malczyc do ujścia Nysy Łużyckiej, mające przekształcić swobodnie płynącą rzekę w drogę wodną III klasy, oraz włączenie do użytkowania od lat 70-tych naturalnie rozwijającego się Międzyodrza, będącego strefą centralną transgranicznej sieci obszarów chronionych Doliny Dolnej Odry."

Prawda, jakie to miłe? 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573240

[link

6. Budowa Odry do III klasy nie uprawnia nas do korzystanie ze środków TEN-T (transeuropejskie korytarze transportowe UE) Aby skorzystać ze unijnych środków TEN-T Odra musi mieć parametry IV klasy żeglowności (np. głębokość tranzytowa na szlaku – najmniejsza głębokość – powinna wynosić 2,5 m) Decyzja nr 1692/96 "Wspólnotowe wytyczne dotyczące rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej - art 11." 
5. Budowa Odry do IV klasy pozwoli na otrzymanie ogromnych środków z UE do 80%
6. Kolejne 30 % środków krajowych mogą pochodzić bądź z nowo utworzonego funduszu wodnego (opłaty za sprzedaż wody i usług wodnych) lub z PPP (Partnerstwa Publiczno Prywatnego). Dyrektywa Wodna art. 9 "Zwrot kosztów za usługi wodne."
7. Budowa Odry do IV klasy żeglowności pozwoli za pieniądze z sieci TEN-T zrealizować inne cele jak: przeciwpowodziowe i środowiskowe. 
8. Budowa Odry do III klasy dalej będzie wąskim gardłem, nie zespoli rzeki z zachodnioeuropejską siecią dróg wodnych. Wszystkie drogi wodnej istniejące i planowane mają IV bądź Vb klasę dotyczy to: kanału Odra-Szprewa, Kanału Odra-Hawela, Kanału Dunaj-Odra-Łaba. Rentowne drogi wodne na zachodzie Europy mają przynajmniej IV klasę żeglowności. Zamyka nam na zawsze podpisanie ONZ-etowskiej umowy AGN o międzynarodowych drogach wodnych. Europejskie porozumienie w sprawie głównych śródlądowych drogach wodnych o znaczeniu międzynarodowym.  
9. W Europie zachodniej nie ma statków, które mogą pływać po drogach wodnych III klasy. Jedynym armatorem, który miał takie statki jest ODRATRANS, która pomimo zainteresowania armatorów krajowych, zezłomowała niemal całą flotę.
10. Pomysł regulacji Odry do III klasy ma 20 lat w tym samym czasie na zachodzie Europy drogi wodne zostały zmodernizowane przynajmniej do IV klasy.
 
To już nie wygląda tak miło. Jest to oczywiście fragment opracowania, całość jest dostępna tutaj: [link]. 
Myślę jednak, że już tylko te zacytowane argumenty są wystarczająco przekonujące. 
 
Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573241

*
A oni całą swoją siłą egoistycznie wspierają swoje własne prawo do bezkarnego okradania Polski. Oni, gdy rządzili bezczelnie kradli, WŚCIEKLE grabili Polskę. Wyniesienie 250 miliardów złotych w karuzeli VAT, to tylko jedna z wielu ścieżek grabieży. Doktryna totalnej opozycji to "TRZEBA KRAŚĆ". Ich europejskie wartości polegają na wolności grabieży. Ich praworządność to bezkarność ich złodziejstwa. To oni, już w pierwszych chwilach tak zwanej transformacji lat dziewięćdziesiątych, niby w żartach opowiadali o tym, że "PIERWSZY MILION TRZEBA UKRAŚĆ!
To ich uporczywa kontra do hasła pani premier Beaty Szydło - WYSTARCZY NIE KRAŚĆ!
 
To oni jak do tej pory wdrożyli mechanizmy pasożytowania na polskiej gospodarce, wsparte agresją na racjonalne myślenie polskich elit ekonomicznych, atakiem na myślenie ekonomiczne Polaków. To oni uprawiają zbiorową trepanacją czaszek, w skali społecznej. Populizm, defetyzm ekonomiczny, postawy roszczeniowe, lęk przed prywatyzacją, komercjalizacją, lustracją, globalizacją, energetyką jądrową, psucie prawa, demontaż etosu i sukcesu oraz wszelkich innych kategorii ekonomicznych, ideologizacja, etatyzacja i upolitycznienie gospodarki są w tym wrednym dziele tylko objawami i zarazem precyzyjnie sponsorowanymi narzędziami, zasłoną dymną.
Są paliwem i smarem w mechanizmie działania pasożytniczego układu, zainteresowanego destrukcją polskiej racji stanu [link].

 
W tych wszystkich zdarzeniach już widać jasny zarys właściwej i bardzo prostej diagnozy tej niby bardzo skomplikowanej rzeczywistości. Tak. Toczy się bardzo skomplikowana gra, zażarta wojna na wielu frontach, stosowane są agresywne środki wrednej napaści. A diagnoza jest prosta jak budowa cepa. 
 
Tym wszystkim s... synom chodzi o pieniądze. O wszystkim decyduje konkretny interes ekonomiczny. Ukraść Polakom 250 miliardów złotych to przecież bardzo wartościowy łup. 250 miliardów złotych w banknotach stuzłotowych to 2325 ton pieniędzy. Dwa tysiące trzysta dwadzieścia pięć ton pieniędzy. Pan Grzegorz Schetyna, pani Katarzyna Lubnauer stają do gorączkowej walki w obronie tych ukradzionych ponad dwóch tysięcy ton stuzłotowych banknotów.

 

następny - poprzedni

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573242

Zbrodniarzy i rabusiów z PO, którzy przez lata ograbiali i Polskę i Polaków lub na to przyzwalali - trzeba osądzić i zamknąć w więzieniu na długie lata.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1573309

Sugerowałbym określenie antycywilizacja bolszewizmu czy komunizmu.

W pierwszej kolejności konieczne jest wyrywanie z korzeniami tych antycywilizacyjnych tworów komunizmu w naszym najbliższym otoczeniu. Kto więc jeszcze za to się nie zabrał, nich przystąpi do robienia porządków wokół siebie, w najbliższych sobie wspólnotach! Efekty podjętych działań będą widoczne dosłownie z dnia na dzień. 

Serdecznie pozdrawiam

 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1573243

Bolszewia, określona przez Feliksa Konecznego jako cywilizacja turańska jest w swojej istocie jedyną formacją, która w rzeczywistości jest antycywilizacją. Prawie nie istnieje jako samodzielny byt, ponieważ jest organizmem pasożytniczym. Może istnieć tylko jako pasożyt pożerający inną cywilizację, aż do jej kompletnego zniszczenia. Dlatego kiedyś porównałem komunizm do zarodźca malarii (plasmodium falciparum). 

Co malarię obchodzi ilu ludzi zabije.

Co Krytykę Polityczną obchodzi co będzie żarła, jak już Europę zabije.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573246

nie może być zniszczona, dopóki Polska będzie w strukturach mafijnej UE, będącej praktyczną platformą testującą rozwiązania docelowego projektu NWO wg planu Richarda Nicolausa Coudenhove Kalergi, zawartego w jego książce pt. "Practical Idealism"(Praktyczny Idealizm) z 1925 roku.

Prezydentura D.Trumpa jest próbą zastopowania tego zbrodniczego projektu, od "stop globalizacji" poczynając, poprzez zastopowanie wewnętrznej dywersji w KRK(pedofilia i praktyki homoseksualne), poprzez ataki na Franciszka, który został osadzony w 2013 roku na miejsce Benedykta XVI przez mafię NWO.

O sprawie Franciszka pisałem tu:

http://niepoprawni.pl/blog/35stan/jezus-i-papiez-franciszek-wobec-jawnog...

Pod tym tekstem nie pojawił się ani jeden komentarz, co można różnie tłumaczyć:

- albo czytelnicy nie zrozumieli wymowy tekstu

- albo jest to oznaka jednego rodzaju reakcji na  doznany dysonans poznawczy

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1573248

Nie widziałem tego tekstu, musiałem być gdzieś daleko. Ale już czytam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573249

że pojawienie się papieża Franciszka jest dla mnie dużym dysonansem poznawczym. Widzę we Franciszku nie papieża, ale wahadełko radiestety, poddające się przeróżnym oddziaływaniom, bez własnej koncepcji, kołysząc się nawet obok położenia równowagi, wciąż w poszukiwaniu konsensusu, czyli zewnętrznej siły porządkującej. 

Musimy więc mieć własne stanowisko, sami działać w zgodzie z własnym sumieniem, może Franciszek nam zawierzy i pójdzie za nami...

Taka jest polska misja.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573251

Do nich należy temat biskupa Rzymu czy niektórych filmów.

https://www.youtube.com/watch?v=FQ69KQY67JU

https://www.youtube.com/watch?v=3xp_0l025f4

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1573254